Gość: inia
IP: *.ipt.aol.com
03.11.06, 23:44
Witam wszystkich i proszę opomoc bo szlag mnie trafi jak wkońcu nie przypomnę
sobie tego tytułu.
Książkę czytałam jak byłam nastolatką , była tam niewidoma dziewczyna ,
biedna , która na życie zarabiała nawlekając koraliki , ciągle siedziała w
takim małym pokoiku i słuchała radia nawlekając te korale . Pamiętam ,że
siedziała pod drzewem w parku i tam poznała mężczyznę była to historia ich
miłości .