Dodaj do ulubionych

Najładniejszy tytuł

IP: *.crowley.pl 07.04.03, 15:19
Był wątek o jednym słowie, mnie interesuje cały tytuł. Niekoniecznie w
odniesieniu do książki, którą oznacza. Po prostu słowo lub kilka, zawierające
w sobie coś magicznego. Dla mnie "Harfa traw" Trumana Capote. No dobra, jest
trochę pretensjonalne, ale nadrabia delikatnością. Ulotnością. Eterycznością.
Niedookreśleniem.
Z innej beczki - "Bez piór" Woody'ego Allena. Od razu wiadomo, o co chodzi.
Obserwuj wątek
    • ada08 Re: Najładniejszy tytuł 07.04.03, 17:27
      Skoro harfę wspomniałeś - jeden z moich ulubionych tytułów:

      ''Harfa i cień'' Alejo Carpentier.

      a.
    • hania_76 Re: Najładniejszy tytuł 07.04.03, 18:02
      Od najdawniejszych lat - "Tajemniczy Ogród" i "Chatka Puchatka"! Nic
      piękniejszego nie mogę sobie przypomnieć.
      • lena_magda Re: Najładniejszy tytuł 07.04.03, 18:40
        Da mnie najpiękniejszym tytułem jest "Zabiorę cię ze sobą " Niccolo
        Amamanitiego...

        No i "Przepiórki w płatkach róż"

        Może dlatego, że to szczególnie ważne dla mnie książki
    • Gość: ae Re: Najładniejszy tytuł IP: *.acn.pl 07.04.03, 19:02
      "Sklepy cynamonowe"
      • kicia7 Re: Najładniejszy tytuł 07.04.03, 19:25
        Nie tylko tytuł, ale i książka piękna - "Wzgórze Błękitnego Snu" Igora Newerly
    • Gość: Dzidka Re: Najładniejszy tytuł IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 19:31
      "Z goryczy soli moja radość" - o samotnym rejsie jachtem dokoła świata. Dla
      mnie te słowa to najczystsza poezja i budzą we mnie jakieś takie głupie
      wzruszenie...
      • znajoma_krolika Re: Najładniejszy tytuł 07.04.03, 19:42
        Prawiek i inne czasy

        :-)
    • Gość: ae Re: Najładniejszy tytuł IP: *.acn.pl 07.04.03, 19:56
      Iwaszkiewicza "Koronki weneckie', "Kongres we Florencji", "Ksiazka o Sycylii".
      Te mile dla serca i ucha wloskie nazwy!
    • Gość: EWOK Re: Najładniejszy tytuł IP: 213.241.18.* 08.04.03, 11:37
      POdoba mi się jeszcze "Regulamin tłoczni win" Johna Irvinga - zdecydowanie
      najlepszy z jego tytułów. Tłocznia win brzmi tajemniczo i nieco groźnie -
      wiadomo, tłocznia oznacza, że można stracić palec albo całą rękę, to dośc
      typowa dla Irvinga groźba...Coś się mieli i w końcu wychodzi co innego niż
      weszło, ale jakaś ciągłość tożsamości zostaje zachowana : na ile wino jabłkowe
      jest pochodną jabłek, na ile Homer Wells, po zatoczeniu koła swojego życia,
      jest pochodną wychowanego przez doktora Larcha sieroty. No i miła dwuznaczność
      w polskim tłumaczeniu - win jako dopełniacz l.mn. rzeczownika wino jak również
      rzeczownika wina.
      • Gość: Druss Re: Najładniejszy tytuł IP: 81.210.23.* 08.04.03, 12:01
        Gość portalu: EWOK napisał(a):

        > POdoba mi się jeszcze "Regulamin tłoczni win" Johna Irvinga
        Tytuł znakomity - tym bardziej drażni decyzja polskiego dystrybutora filmowej
        ekranizacji, który przetłumaczył go na "Wbrew regułom".


        Moje ulubione tytuły to: "Ziemia pod jej stopami" Rushdiego, "Księga piasku"
        Borgesa i jednak tytuły J.Carrolla (abstrahując od oceny zawartości)- "Kości
        księżyca", "Śpiąc w płomieniu" i "Srewnianie morze".

        Ukłony,
        Druss
        • reptar Re: Najładniejszy tytuł 09.04.03, 08:11
          Gość portalu: Druss napisał(a):

          > i jednak tytuły J.Carrolla (abstrahując od oceny zawartości)- "Kości księżyca"



          Tak, tytuły Carrolla, gdyby nie były obarczone książkami, czytałoby się
          z przyjemnością. Dotyczy to zresztą nie tylko tytułów z okładek, ale również
          tych nazywających rozdziały ("Hotel Tarzana", "Jogurtowa trylogia"...).

          Może on po to tak boleśnie chałturzy w treści (od pewnego czasu), żeby
          wyeksponować te tytuły?
    • Gość: syl Re: Najładniejszy tytuł IP: *.vox.pl 08.04.03, 12:14
      tytuły szczególne dla mnie "Szklany klosz", "Flet z mandragory"..... zaskakuąco-
      bawiący :) : "Boskie sekrety siostrzanego stowarzyszenia ya-ya" "Zielone
      smażone pomidory"
      • Gość: EWOK Re: Najładniejszy tytuł IP: 213.241.18.* 08.04.03, 12:46
        Flet z mandragory? Czy to jakaś przewrotność, czy ja się myliłam uważając, że
        mandragora to nie za duża roślinka leczniczo - trująco- hipnotyzująca? Do
        jakich rozmiarów wyrastają mandragory? Ile procent mandragory stanowią części
        zdrewniałe, z których można zrobić flet? Albo laskę? Czy mandragora w Harrym
        Potterze i mandragora w Wiedźminie to ta sama roślina? To fascynujący temat.
        Bardzo proszę o oswiecenie ze strony znawcy mandragor.
        • Gość: Szeliga Re: Najładniejszy tytuł IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.04.03, 13:59
          "Stąd do wieczności"
          • Gość: mary Re: Najładniejszy tytuł IP: *.radiotel.com.pl / 10.200.0.* 08.04.03, 19:22
            Muzyka plaży
        • brunosch mandragora 09.04.03, 15:25
          Cały czas chodzi o tę samą roślinę - to z niej Regis czynił destylat, ona
          służyła do magii miłosnej (i nie tylko) i z niej Łysiak wymyślił flecik w
          łapkach wypchanego lemura. Co do tej książki - budziła zachwyt jakieś 20 lat
          temu. W założeniu miało to być studium zdobycia władzy przy wykorzystaniu służb
          specjalnych, magii, zaklętych kotów oraz akwarium z piraniami. Dziś nie
          straszy, lecz śmieszy. Blaskomiotnie kiczowata.
          • Gość: karolina Re: mandragora IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 12:30
            Mandragora lekarska (Alrauna)
            MANDRAGORA OFFICINARUM
            Solanaceae
            Europa południowa, Afryka północna, Azja Mniejsza, Himalaje

            Działa silnie odprężająco, wywołuje libido. Spożywa się świeże owoce, pije wino
            z namoczonymi korzeniami, pali się liście.
            Mandragora wytwarza gruby, mięsisty korzeń długości 60 centymetrów. Na
            skróconej łodydze wyrastają niemal bezłodygowe, długie, lekko karbowane liście
            i zielonożółte, kielichowate kwiaty o krótkich łodygach. Z nich rozwijają się
            okrągłe, początkowo zielone, potem żółtawe owoce jagodowe. Mandragora rośnie w
            ciepłych, suchych okolicach, przeważnie w ukryciu. Jest rzadką rośliną, od
            starożytności jest najbardziej poszukiwanym, najwyżej cenionym korzeniem
            czarodziejskim. Wokół jej sił magicznych powstały niezliczone legendy. Korzeń
            noszono jako talizman i spożywano jako napój miłosny lub panaceum. Jego
            stosowanie związane jest ściśle z czarną magią, czarami, starymi rytuałami
            pogańskimi i kultem roślin. Przypisuje mu się wiele złych rzeczy. Ponieważ jest
            rzadkością, często bywa fałszowany. Opinia, że jest skutecznym afrodyzjakiem i
            silnym środkiem miłosnym, utrzymuje się od starożytności. Korzeń zawiera silnie
            działające alkaloidy z grupy tropanów, które użyte we właściwych dawkach mogą
            działać silnie erotyzująco. Niestety, stosowanie korzenia nie jest bezpieczne,
            ponieważ przedawkowanie może łatwo doprowadzić do śmierci z powodu porażenia
            dróg oddechowych.
            ________________________________________________________________________________
            ____
            Prawdziwą alraunę zdobyć jest nadzwyczaj trudno. Od tysięcy lat uważana jest za
            najsilniejszy z amuletów. Jej nazwę tłumaczy się jako " ten, który poznał
            wszystkie tajemnice ". Korzeń ów, tak przypominający w kształcie ludzką postać,
            traktowany był jako pierwowzór człowieka. Bóg zamierzał zniszczyć alraunę po
            stworzeniu Adama. Stosowano ją przeciwko złym mocom i głoszono, iż każdemu, kto
            umie jej strzec, przynosi bogactwo, sławę oraz szczęście w miłości.
            fragment zacz. z "Sagi o Ludziach Lodu"


            A więc flecik lub nawet laska ze zdrewniałego korzenia nie byłaby niczym
            dziwnym... Pozdrawiam.
          • Gość: syl Re: mandragora IP: *.vox.pl 10.04.03, 13:46
            brunosch napisał:

            > Cały czas chodzi o tę samą roślinę - to z niej Regis czynił destylat, ona
            > służyła do magii miłosnej (i nie tylko) i z niej Łysiak wymyślił flecik w
            > łapkach wypchanego lemura. Co do tej książki - budziła zachwyt jakieś 20 lat
            > temu. W założeniu miało to być studium zdobycia władzy przy wykorzystaniu
            służb
            >
            > specjalnych, magii, zaklętych kotów oraz akwarium z piraniami. Dziś nie
            > straszy, lecz śmieszy. Blaskomiotnie kiczowata.

            dla mnie ta książka pozostaje szczególna niezmiennie od kilkunastu lat (od
            czasów liceum) i oprócz "studium zdobycia władzy" zapamiętałam dużo więcej...
            Rozumiem że dla Ciebie jest kiczowata, dla mnie szcególna.
            pozdrawiam
        • Gość: syl Re: Najładniejszy tytuł IP: *.vox.pl 10.04.03, 13:42
          polish.ssni.ca/ZDUM/ZBIOR2/C0209/19-QZC02027-mandrag.HTMhttp://www.mag.media.pl/seks/mandrago.htm
          www.proszynski.pl/czasopisma/kwietnik/2002/02/02.html
    • Gość: beemka Re: Najładniejszy tytuł IP: *.acn.waw.pl 08.04.03, 19:24
      Tam gdzie nie chadzaja anioly
    • Gość: bibia Re: Najładniejszy tytuł IP: *.rybnet.pl / 192.168.34.* 08.04.03, 20:49
      "Za rzekę, w cień drzew", " Dziki imbir",
      , "Flet z mandragory"- bardzo pięknie brzmi
      ""W hołdzie dojrzałym kobietom"
      a z tytułów dla dzieci bardzo mi sie podoba "Dzika Mrówka i tam-tamy"
    • Gość: ryża małpa Re: Najładniejszy tytuł IP: *.lublin.mm.pl 08.04.03, 22:17
      " Sto lat samotności" - taki nostalgiczny...
      " Skandal w Wesołych Bagniskach " - zapowiada artakcje :-)
      " Czarodziejska góra"
      "Pożegnanie jesieni"
      " Wiosenne wody"
    • Gość: Lulek Re: Najładniejszy tytuł IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 11:44
      "Spustoszony bedzie Aszkelon" - tytul jak syk:pszszszaszszszssss
      • Gość: Druss Re: Najładniejszy tytuł IP: 81.210.23.* 10.04.03, 09:21
        Gość portalu: Lulek napisał(a):

        > "Spustoszony bedzie Aszkelon" - tytul jak syk:pszszszaszszszssss

        Jesli chodzi o tytuły opowiadań SF, to moimi faworytami są:
        "Nie mam ust, a muszę krzyczeć", "Ukorz sie Pajacu - rzecze Tiktaktor"
        (H.Ellison),
        "Tubulerczykom spełły fajle" (H.Kuttner)
        I tytuł Rogera Zelaznego - "Idź w noc, a gwiazdy niech ci nie towarzyszą"
        znacznie lepszy w oryginale ("Go Starless In The Night")
        Ukłony,
        Druss
    • pstosia Re: Najładniejszy tytuł 09.04.03, 16:08
      Pestka
      • farsa Re: Najładniejszy tytuł 09.04.03, 20:40
        "Tereza Batista Wojowaniem Zmęczona" Jorge Amado ;-)
    • Gość: olcia Re: Najładniejszy tytuł IP: 213.77.11.* 09.04.03, 20:43
      a mnie się podoba "Confiteor" Przybyszewskiego
      • Gość: Monika Re: Najładniejszy tytuł IP: *.pol.lublin.pl 10.04.03, 09:14
        Świetnie i adekwatnie do tematyki brzmi tytuł książki "Serce to samotny
        myśliwy" Carson McCullers.
        • Gość: karolcia "Gospoda pod Królową gęsią nóżką" IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 12:32
          dla mnie bomba, gorzej książka...
    • Gość: monika_kot Re: Najładniejszy tytuł IP: 195.216.116.* 10.04.03, 12:49
      Liga walki ze śmiercią
      Dni między stacjami
      Płeć wiśni
      Lewa ręka ciemności
      Głos naszego cienia
      Krzesło do krępowania
      Akordeonowe zbrodnie
      Kraina wód
      itd.itp.:)
    • nienietoperz Re: Najładniejszy tytuł 16.04.03, 14:58
      'Kiedy zimowa noca podrozny'

      • monstr Re: Najładniejszy tytuł 16.04.03, 15:19
        "Milczące między nami" - Józef Hen
    • solaris87 Re: Najładniejszy tytuł 16.04.03, 15:34
      sklepy cynamonowe
      dzieci z leszczynowej gorki
      rozdziobia nas kruki
      ulica marzycieli
      marcowa czarownica
      jutro bedzie piekny dzien (tytul ladny, ale ksiazka okazala sie tanim romansem)
      nie ustawaj w biegu
      • Gość: Kretka Re: Najładniejszy tytuł IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 15:59
        Komu bije dzwon

        Grona gniewu

        Żeglarz na koniu

    • Gość: fanta9 Re: Najładniejszy tytuł IP: 213.25.121.* 17.04.03, 12:53
      kilka przepieknych:
      Muzyka dla kameleonów - Capote'ego
      Kiedy zimową nocą podróżny...- Calvino
      Marsjański poślizg w czasie - Dicka

      ale pierwsze miejsce to "Sen nocy letniej" i "Opowieść zimowa" wiadomo kogo...
      • Gość: viosna Re: Najładniejszy tytuł IP: 213.17.239.* 17.04.03, 13:16
        Na wspak

        Zestaw do śmierci

        a z innej beczki Wodnikowe Wzgórze

        pozdrawiam

        v.
    • agrafek Re: Najładniejszy tytuł 17.04.03, 13:55
      Joe Alex z tego co pamiętam nadawał swoim powieściom tytułu wspaniałe,
      szekspirowskie. Osobiście czuję ogromną sympatię do "Krainy wód" Swifta.
      pozdrawiam.
      • reptar Re: Najładniejszy tytuł 18.04.03, 11:15
        Tytuły Joego Alexa też mi się podobają, ale mają jedną wadę - po latach trudno
        skojarzyć, który tytuł był od której książki.
    • _abra_ Re: Najładniejszy tytuł 17.04.03, 19:08
      Gość portalu: EWOK napisał(a):

      > Był wątek o jednym słowie, mnie interesuje cały tytuł. Niekoniecznie w
      > odniesieniu do książki, którą oznacza. Po prostu słowo lub kilka, zawierające
      > w sobie coś magicznego. Dla mnie "Harfa traw" Trumana Capote. No dobra, jest
      > trochę pretensjonalne, ale nadrabia delikatnością. Ulotnością. Eterycznością.
      > Niedookreśleniem.

      A mnie zawsze podobał się tytuł debiutanckiej powieści Trumana Capote'a: "Inne
      głosy, inne ściany"
      Poza tym tytuły powieści mojej ukochanej Jeanette Winterson. Takie wyraziste i
      zmysłowe: wymieniona juz przez kogoś "Płeć wiśni" a także "Zapisane na
      ciele", "Namiętność"
      Ale absolutne mistrzostwo to tytuły książęk Williama Goldinga:
      "Papierowi ludzie"
      "Widzialna Ciemność"
      "Siłą bezwładu" - jedna z moich ulubionych ksiażek
      "Dwoisty język"
      "Władca much" - topewnie znacie :)
      • Gość: momo Re: Najładniejszy tytuł IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 08:39
        kulawi wejdą pierwsi
        za rzekę, w cień drzew
        słońce też wschodzi
        wszystkie poranki świata
        futbol ery Manen
        śmierć pięknych saren
        kiedy umieram
        czekając na barbarzyńców
        ewangelia według jezusa chrystusa
        po skończonej walce
        na pastwę płomieni
        kilka z nich to cytaty, ale i tak są piekne
        chociaż nikt nie przebije tytułów książek naszego Parnickiego
    • reptar Trumna z IKEI 18.04.03, 11:12
      Trumna z IKEI - to tytuł wiersza, który niedawno był w „Przekroju”.

      Pisałem o tym kiedyś na wątku "Magiczne TYTUŁY", a było to 10-05-2002,
      zatem powyższe "niedawno" odnosi się do tamtej daty. Czyli teraz "dawno".
      • Gość: dodo najladniejszy tytul IP: *.sympatico.ca 19.04.03, 20:32
        o czym szumia wierzby(wind in the willows)
        noce i dnie
        zostalo z uczty bogow
        pozegnanie jesieni
        kolumbowie rocznik 20

    • Gość: naiwna Re: Najładniejszy tytuł IP: *.ipt.aol.com 20.04.03, 11:23
      Pod osłoną nieba
      Nieznośna lekkość bytu
      Nie ma kto pisać do pułkownika
      Śmierć pięknych saren
      Samotność długodystansowca
    • Gość: Anita Re: Najładniejszy tytuł IP: *.zicom.pl 20.04.03, 15:30
      A Hłasko?
      Następny do raju
      Wszyscy byli odwróceni
      Nawrócony w Jaffie
      Opowiem Wam o Ester
      Sowa córka Piekarza
      Ósmy dzień tygodnia
      itd, itd...
    • Gość: Martyna Re: Najładniejszy tytuł IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 16:51
      Kwiaty zła
      Życie snem
      Sen nocy letniej
      Wędrowiec i jego cień
      Nie skończona krucjata
      Bezpowrotnie utracona leworęczność

      Dokładnie w tej kolejności. Tytuł Baudelaire'a uważam za największe
      osiągnięcie wszechczasów w tej dziedzinie.
      • Gość: asiutek86 Re: Najładniejszy tytuł IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 22:22
        "W cieniu zakwitających dziewcząt"
        • Gość: Lilli Re: Najładniejszy tytuł IP: 62.171.76.* 25.04.03, 13:38
          'Anioly plakac beda'-niestety nie pamietam autora
      • Gość: Iwonka Re: Najładniejszy tytuł IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 15:34
        Buszujący w zbożu
        Spóźnieni kochankowie
        Wichrowe wzgórza
        Przepiórki w płatkach róży
        Ulica marzycieli
    • pijaw Z tytułów to chyba: 25.04.03, 22:39
      Klasyczny i piekny w swej prostocie - A.A. Milne - "Dwoje ludzi"
      Krzyczący melancholią - G.G. Marquez "Sto lat samotności"
      Intrygujący - P.K. Dick "Płyńcie łzy moje, rzekł policjant"
      Fatalistyczny - Wilson "Neuromancer"

      Co nie znaczy, ze uważam je za najpiekniejsze książki :-)
      • Gość: olla ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.03, 23:55
        w poszukiwaniu zapachu snow
        tam gdzie spadaja anioly
        kwietniowa czarownica

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka