Gość: Ralph
IP: *.bielsko.dialog.net.pl
20.11.01, 21:14
Tove Jansson już nie żyje, ale bezgraniczny zachwyt nad Muminkami nie był jej
potrzebny. W dialogu pisarza ze światem refleksja świata jest mu chyba tak samo
potrzebna, jak pochwała. Odnosze to między innymi do przedostatniego postu.
Mam nadzieję, że nie gniewacie się na mnie, że rozbijam wątek na części, ale
robi się przewlekły i nieco za długo sie otwiera. Myślę za to, że przydałby sie
tutaj jakis konflikt, choć nie wiem, od czego mógłby sie zacząć.
Jakieś kontrowersyjne opinie?