Dodaj do ulubionych

Audiobooki - czy będą popularne ?

13.02.07, 13:50
Patrząc na poziom czytelnictwa w Polsce można by wyciągnąć wniosek, iż
audiobooki powinny zawojować rynek. A tu klops. Zainteresowanie audiobookami,
które chociażby teraz zaczęła wydawać gazeta chyba (?) dość niskie (niektórzy
kioskarze nie zamawiali ich nawet). A tam przecież prawdziwe perełki (m.
in. "W dolinie muminków" - na co czekam z wielką niecierpliwością) w
rewelacyjnych aktorskich interpretacjach.
Tak sobie myślę, że po audiobooki sięgną chyba tylko ci, którzy byli, są i
będą „czytaczami”, a nie ci, którzy za czytaniem do tej pory nie przepadali
lub nie mieli na to czasu. Bo tu nie o czas chodzi tylko o chęci przecież.
Więc audiobooki są skierowane do ludzi, którzy z literaturą chcą obcować
zawsze i wszędzie i chyba nie zachęcą do czytania (słuchania) tych, którzy do
tej pory od formy papierowej stronili. Czy tak jest w istocie ?
Obserwuj wątek
    • lunatica Hmm... 13.02.07, 17:11
      ...może dlatego, że jak już czytają, to czytają bez zrozumienia?
      Piszesz o "Dolinie Muminków", którą czyta Krzysztof Kowalewski
      serwisy.gazeta.pl/kolekcje/1,78502,3907577 wspominając o "rewelacyjnych
      aktorskich interpretacjach" - y? - chyba masz na myśli "Lato Muminków" z
      Gustawem Holoubkiem, Ryszardą Hanin, Zygmuntem Kęstowiczem, Miczysławem
      Czechowiczem i innymi :-) A to przecież dwa różne nagrania. "Lato" mamy, ale i
      na "Dolinę" zapolujemy.
      • wampuka Re: Hmm... 15.02.07, 00:40
        Piękne to "Lato Muminków" było. I Ryszarda Hanin w nim wspaniała.
        Można to jakoś zdobyć w Sieci? Kasety przepadły mi już daawno w odmętach
        czasoprzestrzeni, a gdy niedawno czytałem sobie wszystkie tomu Muminków, to
        niektóre zdania jak żywo brzmiały mi w pamięci (np. wspomnianej już Hanin: "Tak
        zniszczyć budkę suflera")...
        • kszynka Re: Hmm... 15.02.07, 15:26
          na aidioboki też trzeba mieć czas, bo inaczej nici ze słuchania "przy okazji"
          • Gość: tutk Re: Hmm... IP: *.dynamic.dsl.tng.de 15.02.07, 15:43
            nie rozumiem w jaki sposob "trzeba miec czas". Swietnie sie przydaja w podrozy,
            szczegolnie samochodowej, ale takze w autobusach miejskich - wszystkich tych
            miejsach gdzie spedza sie przymusowo pewna ilosc czasu, a wyciagniecie normalnej
            ksiazki jest trudne lub niemozliwe.
            • mela_bruxa Re: Hmm... 15.02.07, 16:33
              I do zmywania, obierania ziemniaków, prasowania, i innych czynności zajmujących
              organ wzroku a mózg pozostawiających na jałowym biegu.
              Do heklowania i sztrikowania pewnie też ;)
              • Gość: tutk Re: Hmm... IP: *.dynamic.dsl.tng.de 15.02.07, 16:42
                ladne okreslenie "jalowy bieg mozgu" :D
                i perfekcyjne podsumowanie kiedy ksiazka mowiona jest tak niezwykle uzyteczna -
                piekny poklon ode mnie za zgrane ujecie tematu.


                podobno znakomicie hekluje sie przy telewizji, ale ja telewizora nie mam. Przy
                radiu owszem niezle, wiec pewnie i przy audiobooku.
                • znajomy_jennifer_lopez Tak tak, można jeść obiad z żoną 16.02.07, 13:14
                  a w tle słuchać "Wojne i Pokój"...
          • zarembski Re: Hmm... 15.02.07, 21:49
            kszynka napisał:

            > na aidioboki też trzeba mieć czas, bo inaczej nici ze słuchania "przy okazji"

            Czyli trzeba na przykład korzystać z komunikacji miejskiej.
            • Gość: Sateda Re: Hmm... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 14:43
              A ja, chocbym chciala, nie jestem w stanie sluchac audiobookow podczas jazdy
              autobusem, tramwajem czy pociagiem, bo po prostu nic nie slychac. Autobusy i
              tramwaje sa w wiekszosci tak zdezelowane (a przynajmniej na slasku), ze
              czlowiek mysli wlasnych nie slyszy - a przeciez nie bede sobie sluchu niszczyc
              podkrecajac glosnosc na maksa.

              W pociagach z kolei siadam, zapuszczam audiobooka i albo nic nie slysze bo
              wagon sie niemal rozpada, albo obok siedza rozspiewani kible/zolnierze, albo
              mlodziez sie drze, albo swiezo zapoznane staruszki przenikliwymi glosami
              opowiadaja sobie jak to wujek ciotki brata kupil dom.

              Dlatego slucham w domu. Jak mam czas. Kiedy moge sluchac na glosnikach a nie
              sluchawkach (sluch musi mi jeszcze dlugo posluzyc). I kiedy moge sie, wbrew
              pozorom, skoncentrowac na tym czego slucham. Nie wierze w
              pseudoczytaniosluchanie podczas obierania ziemniakow czy przebijania sie przez
              korki.

              Pomijam juz fakt, ze zazwyczaj audiobooki sa drogie i nieciekawie czytane.
              Osobiscie wole ksiazki, a audiobookow slucham glownie dla dobrego glosu aktora -
              np Ben Browder moglby mi ksiazke telefoniczna czytac :D.
              • Gość: tutk Re: Hmm... IP: *.dynamic.dsl.tng.de 16.02.07, 15:45
                a ja do konca zycia nie zapomne pewnego koszmarnego warszawskiego korka, w jaki
                wpadlysmy z Mama i Siostra. I jak prawie umieralysmy ze smiechu sluchajac Winnie
                the Pooh w wersji BBC. A powinnysmy byc wsciekle, bo dzieki kilku palantom
                (stluczka + zgrabnie kierujacy ruchem policjanci) wszystkie bylysmy spoznione na
                wazne spotkania.
                O tym ze zdarza mi sie widziec, jak moja Mama po powrocie siedzi w samochodzie
                jeszcze kilka minut, bo chce sie dowiedziec kto zabil, nie wspominam.

                Dlatego lubie sluchac przy okazji - w koncu podczas obierania ziemniakow moge
                sie skoncentrowac na dowolnej czynnosci intelektualnej, bo samo obieranie nie
                jest az tak zajmujace. Podczas jazdy tez, choc musze przyznac, ze na poczatku
                jezdzenia nawet muzyka mi przeszkadzala - ale takie sa juz poczatki, kiedy nawet
                zmiana biegow wymaga skupienia :D
                I chyba mam szczescie do pociagow - ostatnio na calej trasie Krakow-Koszalin nie
                zdarzylo mi sie nic z tego co opisalas.

                No i zainwestowalam w sluchawki chroniace uszy.


                Ale ja do audiobokow jestem bardzo przywiazana, bo czym skorupka za mlodu
                nasiaknie, tym na starosc traci - a Kwiatkowska czytajaca "dziwne przygody pan
                zajaca" byla tylko jedna z kilkudziesieciu znakomitych pozycji w mojej
                audiobibliotece.
    • akondze Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 15.02.07, 08:58
      Z czytelnictwem, moim zdaniem, nie jest tylko tak, że sama papierowa książka
      nie, ale podana w innej postaci tak...
      Bardziej chodzi o ogólne podejście do książki jako - że tak się wyrażę - bytu
      samoistnego, niezależnie od formy (paier, e-book, audiobook)...
      Tak więc audiobooki nie są raczej w stanie zwiększyć czytelnictwa jako takiego,
      mogą jedynie stanowić pewne urozmaicenie, tudzież pomoc dla ludzi, którzy z
      różnych względów, czytać w sposób tradycyjny nie mogą...

      Dla mnie osobiście to taka proteza, pochodna książki... z pewnymi wyjątkami
      oczywiście...
      Jest to jednak także - myślę, że bardzo niedoceniana - znakomita pomoc w nauce
      języków: zarówno dla obcokrajowca, który chciałby się nauczyć polskiego (a są
      tacy, tylko niewielu ;), czy w znacznie większym stopniu: dla Polaków uczących
      się innych języków... i to jest właśnie, moim zdaniem, główną zaletą książek
      słuchanych...

      ----------
      ...skwak?
    • Gość: CENA Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: *.2a.pl 15.02.07, 15:14
      Z tego co słyszałem cena tego ostatniego wynosiła kilkanascie złotych.....to
      stanowczo za duzo. Moja matka jest niewidoma wiec mam dostep do książek
      mówionych....chętnie bym wzbogacił ją o jakieś ciekawe wydania, ale cena....
      • Gość: cena nie za wysoka Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: *.dynamic.dsl.tng.de 15.02.07, 15:26
        a ile kosztuje wydanie papierowe? jesli nie kupowane w "taniej ksiazce" to
        niestety cenowo jeszcze bardziej zabojcze.

        2 rady praktyczne:
        Istnieja biblioteki z ksiazka mowiona, wiec mozna posluchac za darmo, tak jak
        mozna za darmo wypozyczyc zwykle ksiazki.
        A wydaje sie, ze tu:
        www.forumakad.pl/archiwum/2001/03/artykuly/26-poczta_elektroniczna.htm
        mozna znalezc przewodnik po roznych zasobach udostepnianych w sieci i chyba
        czesciowo bezplatnie.
      • mela_bruxa Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 15.02.07, 16:35
        15 zł za dużo?
        A ile kosztują audioksiążki w Empikach? Że o cenach płyt muzycznych nie wspomnę...
        • japico Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 16.02.07, 11:51
          Spróbuj obliczyć ile kosztuje wyprodukowanie płytki a ile książki. A że w EMPIKU
          mają wysokie ceny? Czas by je obniżyli.
    • Gość: tulipan Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 15:42
      A jak ktos nie ma tego nowoczesnego sprzętu do odtwarzania? moi rodzice-starsi
      ludzie chętnie by słuchali, zwłaszcza tato, który siedzi w domu na rencie
      inwalidzkiej, a że całe życie aktywnie przeżył a i umysł ma świeży na pewno z
      przyjemnością słuchałby czytanych ksiązek, skoro oczy juz nie te-ale audiobooki
      są na mp3, co oznacza brak możliwości słuchania nawet na zwykłej wieży cd,
      tylko konieczność odtwarzania z komputera, a z tym już nie każdy sobie radzi,
      mój tato na pewno nie.
      W samochodzie też nie zawsze ma się odtwarzacz mp 3, częsciej zwykłe cd, więc
      co-przetwarzać te nagrania piracko na zwykle audio zeby sluchac? Szkoda czasu i
      atlasu, pomysl Gazety tym razem chybiony.. Mnie tam szkoda, że nie wydzadzą
      tego wszystkieog na papierze-na pewno bym kupowala
      • Gość: tutk Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: *.dynamic.dsl.tng.de 15.02.07, 15:49
        w bibliotekach i ksiegarniach dostepne sa ksiazki na kasetach magnetofonowych.
        Ale zajmuje to mnostwo miejsca i jest mniej poreczne.

        Sporo odtwarzaczy plyt CD (tych nowszej generacji) ma rowniez opcje odtwarzania
        mp3 - sama taki mam bo cenowo sie nie roznia, a ten sam tekst w tradycyjnym
        formacie zajmujacy 3 plyty w mp3 miesci sie na jednej.
        Juz nie mowie o tym, ze kochajace dziecko (jakim jestem) moze zgrac tekst z
        plyty mp3 na kasete tak jak sie kiedys nagrywalo audycje radiowe. Takoz moze je
        przerobic na tradycyjne CD.

        Zrobienie kopii na wlasny uzytek nie jest piractwem.




        I dlaczego wlasciwie moja Babcia sobie radzi z komputerem? Nietypowa jakos czy
        co? Bo mloda, niestety, na pewno nie jest - i Ona i Jej dzieci pozno sie
        dorobily potomstwa.
        A moze po prostu wystarczy troche cierpliwosci zeby pokazac straszej osobie jak
        uzywac komputera?
      • Gość: lukaszkot Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 18:54
        Śmiem się w 100% nie zgodzić z twierdzeniem miss Tulipan, że pomysł z
        audiobookami jest chybiony. Przede wszystkim te książki są już dostępne w druku
        - więc dlaczego "szkoda że nie na papierze"?! Ceny odtwarzaczy mp3 o pojemności
        512 mb (akurat pierwszy book się zmieści) są teraz naprawdę przystępne i nawet
        do niezbyt wyrafinowanej domowej wieży można je podłączyć i słuchać przez
        głośniki, jak ktoś nie lubi słuchawek i odtwarzaczy. Poza tym, za kilka złotych
        można kupić zwykłe cd i starszej osobie to przegrać, jeśli obsługa mp3 to
        problem. Przetwarzanie tego na WŁASNY użytek nie będzie piractwem.
        Nie wspominam już o tym, że kosztująca 5 zł książka czytana np. przez Piotra
        Fronczewskiego to rarytas jakich mało! Ludzie kupują różne babskie pisemka z
        dołączonymi hitami Dody i Ich Troje i nikt nie narzeka, że to chybiony pomysł.
        No ale jak ktoś ogólnie lubi narzekać, to na mądre (bo jak by nie było -
        odchamiające) pomysły też sobie chętnie ponarzeka.
      • mlody-inwestor Nagraj im plyte ! 15.02.07, 21:42
        > W samochodzie też nie zawsze ma się odtwarzacz mp 3, częsciej zwykłe cd, więc
        > co-przetwarzać te nagrania piracko na zwykle audio zeby sluchac? Szkoda czasu
        Ty to masz problemy. 10 minut i masz nagrana plyte cd-audio z tymi mp3, do sluchania w wiezy dziadkow i w samochodzie.

        I BALGAM nie bredz ze jest to piractwo lub cos nielegalnego. Jest to jak najbardziej legalne.
      • Gość: as Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: 80.50.255.* 16.02.07, 11:59
        Oj dla niechcącego, każda wymówka jest dobra. Książki w wydaniu dźwiękowym, na
        kasetach są dostępne w bibliotekach, za darmo . Ale kasetowe wydania sa
        koszmarnie drogie i zajmują bardzo wiele miejsca, dlatego nawet biblioeteki
        powoli przestawiają się na cd i mp3. Uważam, że warto zainwestować w sprzęt i
        korzystać z mp3. Jest to o wiele wygodniejsze no i tańsze. Odtwarzacz mp3 wraz
        z ładowarką i głośniczkami, dla osób nie lubiąych korystać ze słuchawek 200
        pln. Wszystko firmy krzak, działa doskonale od kilku lat. Ja mam taki sprzęcik
        w pracy i do słuchania książek jest wystarczający. Aha można ten zestawik
        zabrać na działkę, na wakacje, do sanatorium czy szpitala, zajmuje niewlele
        miejsca.
    • hazudo Audiobooki 15.02.07, 15:44
      Do tej pory jakoś nie kupowałem audiobooków, bo nawet jak stały w księgarni, to
      zazwyczaj czytani przez anonimowych aktorów. Trochę to wstydliwe, ale uległem
      magii nazwiska w przypadku "Psów wojny" z "Gazety" i już jestem przekonany.
      Słucham sobie w drodze do pracy - rewelacyjny pomysł.
      Co do tego, czy będą bardziej popularne - na pewno tak, bo spora kampania
      kolekcji przysłuży się wszystkim audiobookom. Ale bądźmy realistami: ci, co nie
      czytają książek, nie zaczną ich nagle słuchać. Bo nawet jeśli tłumaczą się, że
      nie mają czasu na czytanie, to znaczy, że im na tym nie zależy. Znam kilku mocno
      zajętych ludzi, którzy na książkę znajdą czas zawsze.
      Cena nie jest moim zdaniem wygórowana - za dwie dychy dostaje się płytę, fajnie
      wydaną, z książeczką o aktorze. Ktoś wykonał pracę i trzeba mu za to zapłacić.
      (Wyszedł mi panegiryk, ale zapewniam, że nie pracuję w "Gazecie":-) )
    • Gość: j Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: 193.201.167.* 15.02.07, 16:29
      fajne są takie posty pisane przez red. Gazety...
      • Gość: anielka Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 16:45
        Odkrylam radosc z czytanej dla mnie ksiazki w czasie cotygodniowych podrózy po
        krajowej ósemce (Białystok - Warszawa). Z utesknieniem czekałam na nastepną
        możliwość słuchania, i niestey, przygoda z audiobook w samochodzie dla mnie
        się skończyła (na razie). Zasłuchana, nie zauważyłam jadącej za mną policji, i
        oczywiście nie zauważyłam, że jade trochę nieprawidłwo. To "trochę" urosło
        do ... punktów. No więc jeżdże pociągiem. Muszę sobie sprawić odtwarzacz mp3.
        Pozdrawiam braci i siostry - miłosników i miłosniczki ksiązki, audio- i
        wszelkich innych. Są także e-ksiązki, mozna sciągnąć ze strony projektu
        Gutenberg.
      • Gość: mumiko Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: *.za.digi.pl 15.02.07, 22:16
        hahahahaha........dobre :-)

        Pozdro
      • Gość: Hazudo Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: *.brief.pl 16.02.07, 14:55
        Czy teraz, jak pokaże się moje IP, to uwierzysz, że nie jestem z "GW"?
    • Gość: ad Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: 217.153.77.* 15.02.07, 17:45
      swietna sprawa. slucham prawie codziennie w drodze do pracy. nie mam co prawda
      mp3 w samochodzie takze laduje pliki na karte telefonu i slucham przez
      sluchawki. Na poczatku trzeba sie co prawda przyzwyczaic... Niektore pozycje
      nawet zyskuja, "Lubiewo" jest rewelacyjne!
    • Gość: wolf1234 Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 19:55
      Mnie interesuje inna sprawa....
      Czy audiobooki są tak samo "przyswajalne" ja zwykłe książki? Nie gubicie wątków,
      nazwisk, zdarzeń? Czy czytanie nie wymusza większej uwagi? Czy po wysłuchaniu
      audiobooka... nie zapomnę zbyt szybko co przeczytałem? jakie macie doświadczenia
      ?? :)
      • japico Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 16.02.07, 10:08
        Mogę powiedzieć na przykładzie Assassini von Thomas Gifford, kt. słuchałem
        najpierw (6 kaset, jednak wersja skrócona) po niemiecku, potem czytałem książkę,
        kt. czytałem jako uzupełnienie. Przyznam, że odbierałem inaczej: tembr głosu
        robi swoje.
        Sądzę również, że ciekawym doświadczeniem byłoby nagranie wykładów - może nie
        mam racji? Hm...
        • mela_bruxa Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 16.02.07, 17:28
          apico napisał:

          > Sądzę również, że ciekawym doświadczeniem byłoby nagranie wykładów - może nie
          > mam racji? Hm...

          mnóstwo wykładów na przeróżne tematy wydała w formie audiobooków The Teaching
          Company (TTC) - tak sobie poszerzam wiedzę obierając ziemniaki...
      • mindhardcore Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 16.02.07, 14:17
        zapamiętuje się dużo dużo więcej. WIem bo czytam i słucham bardzo dużo.
        Ostatnio coraz więcej słucham.
      • Gość: Sateda Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 14:51
        Mnie ciezko jest sie skoncentrowac na audiobookach, zazwyczaj cos mnie
        rozprasza, zamysle sie, zgubie watek, i juz musze cofac nagranie.

        Poza tym.. wole ksiazki, bo zwykle oldschoolowe czytanie zajmuje mi
        kilkakrotnie mniej czasu niz przesluchanie audiobooka :) dlatego zgadzam sie z
        argumentem, ze na audiobooki trzeba miec czas (i, najwyrazniej, wyjatkowa
        podzielnosc uwagi... chyba ze komus nie przeszkadza, ze mu watki umykaja, i tak
        sobie slucha 'po lebkach')
    • mlody-inwestor Audiobooki dla analfabetow i niewidomych. 15.02.07, 21:37
      Jesli chodzi o niewidomych to jestem jak najbardziej za.

      Natomiast audiobooki dla ludzi sprawnych traktuje jak analfabetow. Ksiazki to sie czyta dziecom lub tym ktorzy nie potrafia / nie moga.

      Co innego sluchac wiadomosci (lubie) a co innego sluchac Archipelag Gulag...
      No ale ja moze glupi i przestarzaly jestem.
      • Gość: chiron Re: Audiobooki dla analfabetow i niewidomych. IP: *.eranet.pl 15.02.07, 22:09
        Dziwne, że traktujesz audiobooki jak analfabetów. Nie uważasz, że to zbyt
        dalece posunięta personifikacja ? A tak na poważnie, to proponuję popracować
        nad konstrukcją zdań.
        W kwestii audiobooków ja poszedłem już dalej - mam program do konwersji tekstu
        do mp3 z polskim SAPI - panią Iwonką ;). Czytam to co ja chcę, a nie to co
        łaskawie ktoś wyda. Chociaż dzisiaj z prawdzią przyjemnością na trasie Łódź -
        Gdynia odświeżyłem lekturę "Psów wojny", głównie za sprawą aksamitnego głosu
        Pana Englerta.

        Pozdrowienia dla wszystkich bibliofili bez względu na formę przyswajania
        lektury :)
        • Gość: mimbla.londyn Do Chirona ! IP: *.range86-135.btcentralplus.com 16.02.07, 00:45
          "W kwestii audiobooków ja poszedłem już dalej - mam program do konwersji tekstu
          do mp3 z polskim SAPI - panią Iwonką ;). Czytam to co ja chcę(...)"

          No nie ! Ja tez tak chce! Jaka pania Iwonke?!

          Prosze o podpowiedzi dla mniej rozwinietych (zeby nie
          powiedziec:niedorozwinietych )w sztukach komputerowych ;))))
          • Gość: www.ivo.pl Re: Do Chirona ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 01:04
            www.ivo.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=197&Itemid=91
            • Gość: mimbla.londyn Dzieki! IP: *.range86-135.btcentralplus.com 16.02.07, 07:52
              :)
            • wot84 Re: Do Chirona ! 16.02.07, 12:30
              Nie, nie, nie Zadnych elektronicznych pozytywek. Usnąć można. To musi
              przeczytać "KTOŚ"
      • mela_bruxa Re: Audiobooki dla analfabetow i niewidomych. 16.02.07, 17:37
        mlody-inwestor napisał:

        > Jesli chodzi o niewidomych to jestem jak najbardziej za.
        >
        > Natomiast audiobooki dla ludzi sprawnych traktuje jak analfabetow. Ksiazki to s
        > ie czyta dziecom lub tym ktorzy nie potrafia / nie moga.
        >
        > Co innego sluchac wiadomosci (lubie) a co innego sluchac Archipelag Gulag...
        > No ale ja moze glupi i przestarzaly jestem.
        >

        Najpierw naucz się pisać po polsku, a potem wyzywaj innych od analfabetów.

        Ja sięgam po audio książki tam, gdzie nie mogę korzystać z "normalnej" książki.
        Na przykład w autobusie. Jedną ręką wiszę na jakimś trzymadle, w drugiej jakaś
        siata z zakupami... Rozumiem, że żeby nie zasłużyć na miano analfabety mam
        wyhodować trzecią rękę? I czwartą do przewracania kartek? ;)
    • boruta_wwa Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 16.02.07, 00:33
      u mnie Żona wpadła na pomysł słuchania audiobooków, błyskawicznie zaraziła mnie
      pomysłem i już od dwóch lat jestem miłośnikiem książki czytanej, mam o tyle
      dobrze że mogę jej słuchać w pracy, niestety na rowerze-moim środku lokomocji
      nie próbuję, bo jazda na nim wymaga zbytniej koncentracji a w tzw miedzyczasie
      zaraziliśmy ideą audiobooków paru znajomych :)
      b.
    • Gość: ania Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: *.wro.vectranet.pl 16.02.07, 02:56
      W Niemczech Hörbücher popularne sa od lat, w kazdej ksiegarni mozna je dostac.
      Mam nadzieje, ze w Polsce rowniez to sie przyjmie, jako, ze czytac nam sie
      generalnie nie chce (to tez dlatego napisy sie w TV nie przyjely, NIESTETY).
    • andrzej601 Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 16.02.07, 06:27
      Mam tylko jedno pytanie czy ksizaki ktore ukazuje sie z gw to czle czy tylko
      ich fragmenty bede wdzieczny za odpowiedz
    • Gość: Hanka Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: *.uml.lodz.pl 16.02.07, 09:28
      No właśnie pytałam w wielu kioskach, i nie dostałam. Czyja to wina??? Kioskarze
      skarżą się,że wcale nie dostali, albo dostali tylko po dwie sztuki.Ja bardzo
      lubię audio-booki i mam już sporą bibliotekę co nie znaczy,że nie czytam
      książek. Czytam i to dużo - każdy prezent, nie ważne czy gwiazdkowy, imieninowy
      czy z innej okazji to właśnie książka - innych nie chcę i rodzina oraz
      przyjaciele o ty wiedzą. Audio-booki sama kupuję ( lubię słuchać tymbardziej,
      że kiedy nie ma czasu na książkę to taka forma nie przeszkadza przy wykonywaniu
      innych ważnych w danej chwili czynności.) Nie stać mnie na prenumeratę Gazety
      Wyborczej ponieważ zapłacić trzeba z góry za całą kolekcję, a poza tym
      interesują mnie tylko wybrane tytuły. Pytanie do Gazety dlaczego do tak
      niewielu kiosków i tak małe ilości dostarczacie Państwo? Uważam,że dostęp
      powinien być o wiele wygodniejszy i wzędzie bo po co w takim razie reklama
      zakrojona na tak szeroką skalę skoro nic z niej nie wynika, a kioskarze nie
      chcą zostawiać tylko poszczególnych tytułów.
      Pozdrawiam
      H.Gorska@interia.pl
    • japico Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 16.02.07, 09:40
      Z jednym się zgadzam: audiobuki? (ebooks) winny/mogłyby być uzupełnieniem
      czytelnictwa, nawet zgłaszałbym opinię, że uzupełnieniem wykładów (choć jak
      widziałem kiedyś telewizję edukacyjną to źle mi się robi, czyli winni to robić
      fachowcy)
      Nasze dzieci od małego miały zgrywane "Lokomotywy" i inne inności i znały to na
      pamięć i bardzo im to pomagało w uczeniu się czytania/pisania w najlepszych
      wykonaniach.
      Tutaj chciałbym polecić (gdzie są nie tylko polskie teksty):
      www.logoslibrary.eu/pls/wordtc/new_wordtheque.wcom_literature.literaturea_page?lang=PL&letter=A&source=search&page=1
      czasem sympatycznie czytane czasem mniej.

      Także w okresie późniejszym, np. bajki po niemiecku czy angielsku.
      Sam korzystam z ebooków, np. Donny Leon w językach obcych, czy inne kryminały.

      Kwestia ceny: są drogie a ich produkcja na pewno jest tańsza - proszę porównać
      wykonanie papierowe i na CD.
    • moon55 Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 16.02.07, 10:15

      Czy moze me ktos powiedziec dlaczego wy w Polsce uzywacie slowa
      audiobooki, zamist audioksiazki.Zeby tak niepotrzebnie zasmiecac jezyk
      polski.Nie rozumiem.
      • japico Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 16.02.07, 11:45
        ... a wiesz dlaczego nie audioksiążki?
        Po to niezgodne z polskim systemem gramatycznym.
        Tak samo jak AUTOSZKOŁA tylko szkoła nauki jazdy.

        to są po prostu książki do słuchania
        niemiecki ma taki sam system gramatyczny
        i Hörbücher jest OK
        ale też Bücher zum Hören też
      • aiczka Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 16.02.07, 11:49
        Takie slowa pojawiają się w polskim, gdy ludzie zaczynają się stykać z jakimś
        zjawiskiem np. w sieci i w pierwszym rzędzie w języku angielskim. Podobnie jak
        nie mówi się cudzoziemcowi, że ma znaleźć "Chrobry's street" a "Chrobrego", nie
        ma sensu mówić koledze "wchodzisz na tę stronę i tam już sobie możesz ścignąć
        audioksiążkę", jeśli na stronie będzie stalo "audiobook". Może kiedy zjawisko
        audioksiążek bardziej się spopularyzuje i więcej będzie polskich serwisów
        oferujących ich kupienie-ściągnięcie, nastąpi wymiana używanego slowa.
    • Gość: MP Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: 195.136.36.* 16.02.07, 10:57
      A ja lubię czytać, ale audioksiążki do mnie nie trafiają. Żeby zrozumieć coś z
      tej czytanej książki i tam muszę się na niej skupić, tak samo jak przy
      czytaniu. Jak jadę samochodem, to muszę się skupić na jeździe, jak siedzę i coś
      robię co nie wymaga dużo myślenia, to i tak nie potrafię się skupić na
      słuchaniu książki. To chyba kwestia podzielności uwagi, którą mam ograniczoną.
      Jestem też wzrokowcem, więc czytana książka nie dociera do mnie tak samo jak
      czytana. Szkoda, bo próbowałem słuchać a mi to nie idzie.
      Pozdrawiam
      • wot84 Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 16.02.07, 11:26
        No pewnie że będą. To coś więcej niż książka. Książka + interpretacja, często
        świetna. Dobry kryminał słuchany podczas nocnej, samotnej jazdy samochodem to
        dużo więcej niż książka czytana w ciepłym łóżku przy lampce.
        • japico Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 16.02.07, 11:49
          Uwaga na długie nocne jazdy.........
          Mój kolega, który dużo musi jeździć nocami, ma inny patent na zasypianie:
          włącza RADIO MARYJA
          natychmiast wzrasta mu adrenalina
          i nie zasypia
      • Gość: yunna Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: 212.182.35.* 16.02.07, 11:27
        Jak ja cię rozumiem! czytam bardzo dużo - do pracy i dla przyjemności i
        właściwie wszędzie gdzie się da - idąc też - ale tylko gazety :) A książka
        czytana pzrez lektora? Próbowałam dawno temu z kaset - nawet się zapisałam do
        biblioteki kasetowej myśląc, że to fajny pomysł. Wrong! Okazało się że albo po
        5 min zaczynam myśleć o czymś innym, albo... zasypiam ukołysana głosem lektora.
        Książka musi być dla mnie na papierze! Też zasypiam czasem, ale nie muszę sie
        zastanawiać jak daleko "dosłuchałam". :)
      • japico Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 16.02.07, 11:47
        Hm, nie każdemu wszystko idzie..................................
    • Gość: Szags Re: Audiobooki - czy będą popularne ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 12:19
      powiem tak, od kiedy w zetce uslyszalem audycje Woloszanskiego, a pozniej
      znalazlem to w necie, zainteresowalem sie audiobookami :)

      chociaz przyznam ze klimat o 3 w nocy to cos niesamowitego! naprawde polecam!
      • mary4 Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 16.02.07, 13:58
        wydaje mi sie że osoby, które nigdy nie lubiły czytać a jedynie bazowały na
        filmach czy ściagach w szkole, nigdy nie wróca do czytania, ani słuchania gdyz
        bedze im szkoda czasu,
        osobiście kocham czytac i nie wyobrażam sobie dnia bez ksiażki
        pozdrawiam wszystkie mole ksiażkowe! :-)
    • mindhardcore Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 16.02.07, 14:14
      Niestety audiobooki wydawane przez Gazetę są niekompletne. "Psy Wojny" trwają
      około 5 godzin. Jedna h= w przybliżeniu 17-19 stronom czytanego tekstu. Dla
      przykładu Lśnienie S.Kinga to 19 h czytania.
      Czy ktos może wyjaśnić czy cykl Gazety to tylko skróty?
    • hewaa uwielbiam audiobooki !!!! 16.02.07, 15:07
      uwielbiam audiobooki !!!!
      moge więcej" przecztac " książek a poza tym bardziej zapadaja w pamięci . jeżli
      chce się dobrze zapamiętac ksiązkę to można ją przecztac i póżneij przesłuchac
      (lub odwrotnie). Świetna sprawa !!!!
    • bri Re: Audiobooki - czy będą popularne ? 16.02.07, 16:18
      Lubię czytać ale audibookami się nie zainteresuję nigdy. Wysłuchanie
      przeczytanej na głos książki zajmuje strasznie dużo czasu w porównaniu do
      czytania jej "po cichu".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka