Dodaj do ulubionych

doppler z fiutem

14.02.07, 01:36

:) tytuł przyciąga, wiem

Wybuchy śmiechu, myśl "o rany, on też tak ma", książka jak świeże powietrze.
Polecam.

Dzięki, ydorius, pobiegłam i kupiłam ;-)

Tu link:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=43957420&v=2&s=0
Erlend Loe: Doppler

Wracam do czytania.



Obserwuj wątek
    • ludzik_ten_sam Halo? To ja spróbuję jeszcze raz :) 16.02.07, 21:57

      Książka jest niewielka objętościowo, raptem 130 i kilka stron. Autor - norweski. Rzecz dzieje się tamże - w norweskim lesie. M.in. cudownie o rowerzystach, o wolności, o prawie do samostanowienia (samotne matki jednak nie byłyby zachwycone...) Oto facet pomieszkuje sobie w lesie, mieszka właściwie z łosiem Bongo, któremu ustrzelił matkę z prostego powodu. Aby miał co jeść.
      Człowiekowi gęba się raduje, gdy czyta taką książkę. Bardzo polecam. Szukam teraz poprzedniej ksiażki tego autora, ale trudno dostępna. Zdaje się, że nakład wyczerpany.
      Czy nie cudny jest kawałek, jak to D. i Bongo siusiają razem w nocy w jedno miejsce, patrząc w dół na Oslo? I pięknie o intymności patrzenia na siebie człowieka i zwierzęcia.
      A może ktoś już "Dopplera" czytał?
      • braineater Re: Halo? To ja spróbuję jeszcze raz :) 16.02.07, 22:01
        wrrrrrrrr
        od czasu entuzjastycznego rekomenda Ydorriusa próbuje namierzyc obie książki
        poza siecią, znaczy w zwykłych okolicznych księgarniach, i nimanigdzie,
        panieacotojest, niematakiejksiązki...
        :(

        P:)
        • ludzik_ten_sam Y. zrobi nam ksero ;-) 16.02.07, 22:36

          Dopplera kupiłam w empiku, stolica, ściana wschodnia, ponoć jest jeszcze jeden egzemplarz :)

          ja szukam Pereca, nimanigdzie :)
          sklamalam: Człowiek, który śpi (hm, nie mam zdania) ale chodziło mi o Życie...
        • itek1 Re: Halo? To ja spróbuję jeszcze raz :) 16.02.07, 22:52
          W ksiegarniach taniej ksiazki poszukaj SuperNaiwnego.
          Fajnie opisuje w niej ten teledysk Alanis Morrissete:
          www.youtube.com/watch?v=8v9yUVgrmPY
          A ksiazeczka dziwna i warta zapoznania:)
          • ludzik_ten_sam nie ma... 16.02.07, 23:06
            • itek1 W moim miescie jest od dawna :) 17.02.07, 13:13

              • ludzik_ten_sam Mieszkasz w Nieczytatkowie? 17.02.07, 13:18
                ;-)

                możliwe, że w mniejszych miejscowościach sobie jest...
                popatrz i nikt nie kupuje. ile dobra sie marnuje :)
                • itek1 Re: Mieszkasz w Nieczytatkowie? 17.02.07, 13:39
                  > możliwe, że w mniejszych miejscowościach sobie jest...
                  Czy sugerujesz, ze ilosc mieszkancow wplywa na ilosc ksiazek w ksiegarni? :)
                  BTW moje miasto ma ok. 0.5 mln ludzikow :)
                  • ludzik_ten_sam no dobrze ;-) 17.02.07, 13:43

                    w moim miasteczu jest tylko jedna dobra księgarnia. nie, nic nie sugeruję.
                    zasugerowałam się "naład wyczerpany"
        • kubissimo Re: Halo? To ja spróbuję jeszcze raz :) 17.02.07, 09:15
          a czemu nie moze byc z sieci?
          skoro nimo w ksiegarni, to sie loguj w merlinie :)
      • kubissimo Re: Halo? To ja spróbuję jeszcze raz :) 17.02.07, 09:35
        naklad wyczerpany, ale wlasniem ją sobie zallegrzył
        moge pozniej dobic na xero ;)
        • ludzik_ten_sam dziękuję 17.02.07, 12:19

          :)
          ale już nie dobijaj, lubię nowe książki :-P
          • kubissimo Re: dziękuję 17.02.07, 16:29
            jak sobie nie chcesz :P

            ale na nowa to za bardzo nie licz
            • ludzik_ten_sam niejasne... 17.02.07, 17:09

              dostanę za parę dni, nową. całkiem może być, że nie od Ciebie :)
      • Gość: moguncja Re: Halo? To ja spróbuję jeszcze raz :) IP: 217.96.0.* 26.02.07, 13:30
        ktoś czytał :-) bardzo fajna
        • Gość: ludzik Re: Halo? To ja spróbuję jeszcze raz :) IP: 193.201.167.* 26.02.07, 14:33
          Cieszę się. To teraz czytamy "naiwnego. super". Do mnie dotrze w paczuszce może
          już jutro. jupi
          • Gość: ana Re: Halo? To ja spróbuję jeszcze raz :) IP: *.chello.pl 27.02.07, 08:57
            Po śniadaniu jadę po naiwnego na pocztę, bo "listonosz nie zastał";-)
            • ludzik_ten_sam Cham :-) 27.02.07, 13:47
              Mógł poczekać, ale często zdarza się tak, że nie puka w ogóle...
              Kluczykiem do skrzynki dysponuje ktoś ważniejszy niż ja w domu, ale coś
              widniało, gdy wychodziłam z chaty. Nie czytaj jeszcze, poczekaj na mnie ;-)
              Miłej lektury.
              • padma Re: Cham :-) 27.02.07, 15:18
                A ja nabyłam Naiwnego w taniej książce za jedyne 6,50 z Doppler całkiem
                normalnie w księgarni za również całkiem miłą cenę 23 zł i siadam dzisiaj do
                lektury. Ale chyba Doppler pójdzie na pierwszy ogień, jakoś mnie ten łoś kusi;)
                • ludzik_ten_sam To było powiedzieć :-P 28.02.07, 11:45
                  Stwierdzam po głębokim namyśle, że 9.99 to też cena umiarkowana :-)
    • Gość: ana naiwny IP: *.chello.pl 17.02.07, 20:20
      nakład może i wyczerpany, ale kupić jeszcze można;-)
      • ludzik_ten_sam Re: naiwny 17.02.07, 20:40
        jestem trochę jak kuń. z klapkami. empik i merlin z odbiorem osobistym.
        notabene, w empiku dali jakiegoś innego autora i też "aktualnie niedostępny"

        chcę przeczytać, bo...ciekawią mnie te listy, które robił sobie bohater, aby
        łatwiej mu się żyło. też robiłam kiedyś, zobaczę czy to to samo.
        • Gość: ana Re: naiwny IP: *.chello.pl 17.02.07, 23:04
          Łomatko, najwazniejszego żem była nie napisała, a mianowicie:

          www.allegro.pl/item167794855_erlend_loe_naiwny_super.html
          www.allegro.pl/item165464252_naiwny_super_loe_nowa_.html
          Cena atrakcyjna, może klapki przesuniesz na chwilę i się skusisz;-)
          Pozdrawiam, a.
          • ludzik_ten_sam Jestem myślącym, choć koniem :) 17.02.07, 23:09

            Może skusi się ktoś inny? Ja już się skusiłam w okolicach południa.
            (czyt. "kupiłam teraz")

            Poczytamy i pogadamy, kupcie.
            • Gość: ana Re: Jestem myślącym, choć koniem :) IP: *.chello.pl 17.02.07, 23:38
              Ja się skusiłam troszkę przed Tobą;-) Czekam na przesyłkę przebierając nóżkami, z chęcią się wymienię wrażeniami;-)
              Gdyby jeszcze dzieła OuLiPo w tych cenach i dostępności były...ehhh...
              • ludzik_ten_sam Rzeczy i Życie 17.02.07, 23:42

                na pewno ma Brain. Kocówa i musi nam zrobić xero :))
                • Gość: ana Re: Rzeczy i Życie IP: *.chello.pl 17.02.07, 23:48
                  Rzeczy do zdobycia dość łatwo, na Życie poluję (raz upolowałam w BUW-ie, ale głupia .... nie spiratowałam). Jak Brain po dobroci nie wyda to bez kocówy się nie obejdzie;-)
                  Ja Gabinet Kolekcjonera mogę udostepnić jakby co;)
                  • marcelina_prust Re: Rzeczy i Życie 18.02.07, 10:14
                    Gdyby was przyszpiliło, to mogę molestować kogo trzeba, kto jest w posiadaniu z
                    mojej zresztą przyczyny Życia. Choć może to nie być łatwe, ale bądź co bądź
                    wykonalne.
                    A czytacie po francusku? Mam tu wyimki i mogę je spiracić z Atlasu literatuy
                    potencjalnej, m.in "bajkę na wasz sposób" Queneau. Bajka zaczyna się tak:

                    - Chcielibyście poznać historię trzech żwawych groszków?
                    Tak - przejdźcie do 4
                    Nie - przejdźcie do 2


                    Dalej jest już tylko ciekawiej :)
                    Pzdr.
                    • Gość: ana Re: Rzeczy i Życie IP: *.chello.pl 18.02.07, 13:04
                      Po francusku pewnie obiad bym zamówiła, ale takie ćwiczenia stylistyczne to juz tylko w wersji przetłumaczonej w pełni docenię;-)
                    • Gość: vesna Re: Rzeczy i Życie IP: *.torun.mm.pl 18.02.07, 23:36
                      Aaaa, znam tę bajkę o groszkach. ale po polsku (przetłumaczoną). Rany, nie wiem
                      gdzie ona teraz jest? ale ją lubiłam jako dziecko :)

                      A co do tematu wątku - to "Doppler" jest cudowny. Rzeczywiście czasem miałam
                      wrażenie, że ktoś mi czyta w myślach. I chichotałam sama do siebie. I zupełnie
                      odpłynęłam przy lekturze.

                      Wiosną zacznę rzeźbić totem.
                      • marcelina_prust Re: Rzeczy i Życie 19.02.07, 00:02
                        O, a nie pamiętasz kto tłumaczył?

                        Kusicie mnie tym Dopplerem, a ja nie mam czasu, wrrrrrrr


                        Niech się wyrzeźbi piękny
    • kubissimo naiwny.super 27.02.07, 20:30
      tak sobie czytam, wlasciwie juz koncze
      czyta sie niezle, ale to taka sprawnie napisana ksiazeczka o niczym. w kazdym
      razie weltschmerz glownego bohatera do mnie jakos nie trafia

      ale ja nie o tym, bo rozwalila mnie jedna rzecz w przypisach. Jest tam scena, w
      ktorej glowny bohater zabawia sie z bratem w wyszukiwanie w katalogu autorow
      ktorych nazwiska beda nawiazywaly do szeroko pojetej erotycznej nomenklatury z
      jezyka norweskiego. No i pani tlumaczka w przypisie tlumaczy te wszystkie
      zwroty. Wszystko ok, ale zgrzyt pojawia sie przy slowie "rumpehull", ktore
      oznacza "odbyt", ale pani tlumaczka uznala, ze to chyba zbyt trudne slowo dla
      polskiego czytelnika, wiec zeby rozwiac watpliwosci dodała też "dziura w
      dupsku". Szczyt finezji :D
      • ludzik_ten_sam Re: naiwny.super 28.02.07, 10:26

        "odbyt" to może nie najpiękniejsze słowo, norweskiego nie znam, pani tłumaczka
        moze oddała koloryt, ha, nie wiem :-)

        podpisano - Adwokat Diabła :-)

        p.s. moja książka jeszcze nie dotarła.

        A jak wrażenia po "Dopplerze", drogi Kubissimo?
        • kubissimo Re: naiwny.super 28.02.07, 12:57
          drogi kubissimo jeszcze nie mial dopplera w reku :)
          • Gość: ludzik Re: naiwny.super IP: 193.201.167.* 28.02.07, 13:19
            Kup se, Kubek :-)
            Albo mogę Ci skserować :-)
            • Gość: ana Re: naiwny.super IP: *.chello.pl 28.02.07, 22:44
              Ja właśnie na Dopplera zarabiam i Naiwnego nie mogę, biedaczka, z poczty odebrać przez brak czasu. Na pocieszenie wzięłam z biblioteki Underdog Torbjorn Flygt. Ktoś czytał?
      • formaprzetrwalnikowa Re: naiwny.super 01.03.07, 22:50
        skonczyłam przed chwilą.
        gdybym miała tę ksiązke strescici w jednym zdaniu: Forrest Gump w wersji
        ksiązkowej.
        podobała mi sie, choc weltschmerz bohatera zupełnie do mnie nie trafił ale znam
        ludzi, do których by trafił. i mysle, ze tę ksiązkę powinno się polecac jako
        lekturę róznym takim apatycznym filozofom, co to sensu zycia poszukują latami,
        takim co, to szukają sensu swego istnienia w teorii względnosci i próbują
        zrozumiec swoje zycie zgłębiając sens teorii strun i zakrzywien
        czasoprzestrzeni. wszystkim , których w mnijej wsi, zwykło sie nazywać 'srala-
        mądrala -domorosły filozof-lepiej by się za jakąs robotę wziął'.
        na przykład za odbijanie piłeczki o scianę albo wbijanie gwozdzi.
        albo robienie na drutach, lepienie garnków czy inne robótki praktyczne.

        zadna rewelacja, zadne objawienie, a jednak dobra ksiązka. krótka, tresciwa,
        mówiąca o banalnych prawdach.
        czyli o zyciu
        ;)
    • kropka.nad.zet na stereo.pl po 18,99 kupiłam 06.03.07, 21:03
      bez kosztów dostawy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka