Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Proszę o pomoc!!!

    07.12.09, 19:23
    Piszę bo nie wiem co mam robić. Mój chłopak ma silną depresję i
    myśli samobójcze,On jest AA i wychował się w rodzinie w której
    rodzic znęcała sie psychicznie nad nim z tąd alkoholozm. próbóję z
    nim rozmawiać ale on na wszystko odpowiada "NIE" Jak próbuję z nim
    rozmawiać to on nie chce i krzyczy żebym dała mu spokój jak nic nie
    mówie to twierdzi że mi nie zalezy na nim i wszytsko mam w d.....
    Wczoraj przepłakałam cały dzień bo nie wiem co mam robić, tym
    bardziej że ja też mam problemy z soba. Poprostu się blokuję,
    tłumaczyłam mu że ja tak mam i to wyniosłam z domu ale to nie
    świadczy o tym że go nie kocham albo mi na nim nie zalezy. Boję sie
    o niego. Jeśli chodzi o psychologa to on bardzo długo chodził i
    chodzi teraz tez czasami ale tu u nas to jest masakra.Jeśli ktos
    przeżył to samo to proszę o jakąś podpowiedz co robić , jak
    rozmawiać itp.
    Obserwuj wątek
      • mamamisiasia Re: Proszę o pomoc!!! 07.12.09, 21:29
        wiem, ze Ci zalezy na bliskiej osobie i to jest przykra sytuacja.Ale
        takie mam wrazenie, ze Twoj chlopak lubi Ciebie dręczyć i
        uskutecznia male szantazyki emocjonalne z podtekstem- "masz sie mną
        interesowac". Wyczul czym Cie trafic, jak wzbudzic w Tobie poczucie
        winy- cokolwiek nie zrobisz będzie źle. Nie mozesz byc dla niego
        matka. Wiem, ze kazdemu mogą sie zdarzyc zalamanie, ale sa pewne
        granice i nie mozesz robic róznych rzeczy kosztem swojej osoby.
        Zreszta nie mozesz zmusic nikogo do leczenia. Jak dla mnie- nie
        mozesz dać sie przede wszystkim wciagac w takie emocjonalne
        rozgrywki. Choroba chorobą, ale pomysl ile Cie ten zwiazek kosztuje.
        • e_m_86 Re: Proszę o pomoc!!! 07.12.09, 22:06
          Rozumiem o co Ci chodzi, znam to bo przerabiałam to nie raz. Ale za
          każdym razem bardzo sie bałam i teraz tez sie boje. Poprostu każdy
          jego ruch wywołuje we mnie strach i jakieś lęki. To jest straszne,
          boję sie własnego faceta. Bardzo dużo mnie to kosztuje. Ale mam
          wrażenie że to nie są żarty. Niedługo chyba zwariuję:(
          • kat-le Re: Proszę o pomoc!!! 08.12.09, 11:43


            a czy ty chodzisz do psychologa lub jakas terapie? szukasz pomocy
            dla siebie? z tego co piszesz to Twoj zwiazek wyglada na bardzo
            toksyczny. oboje macie "bagaż" (on AA, ty jak napisalas tez masz ze
            soba problemy) trudno budowac zdrowy zwiazek.

            Do tego bierzesz na swoje barki odpowiedzialnosc za zycie drugiego
            czlowieka... hym
            a do tego wszystkiego piszesz ze sie go boisz i ze wzbudza w tobie
            strach i jakies lęki - dlaczego z nim jestes?
            • nowe-ja Re: Proszę o pomoc!!! 08.12.09, 14:10
              własnie rozstałam sie z facetem,który stosował tą samą taktykę.
              Powiedz stop , nie bierz za kogoś odpowiedzialności, bo to może
              skończyś się dużo gorzej. Dbaj o siebie , pracuj nad swoimi wadami,
              nie musisz rozstawać się definitywnie, spróbuj na dłuższy czas.
              Zobaczysz będziesz miała warunki do tego by normalnie oddychać,
              cieszyć się życiem, i pracowac nad sobą. On wyssie z Ciebie całą
              energię,bo jest zagubiony. To on musi podjąć decyzję o swoim życiu
              nie Ty za niego - pamiętaj nie naciskaj. Zrobisz mu większą krzywdę
              decydując za niego i sobie też. Trzymaj się!
            • e_m_86 Re: Proszę o pomoc!!! 08.12.09, 21:43
              kat-le chodziłam do psychologa, A te lęki to chyba z tąd że zawsze
              mama powtarzała że sobie coś zrobi albo odejdzie jak stary pił.
              Poprostu go kocham i martwię się o niego, a nad sobą nie chce się
              bez przerwy użalać jak jest problem. Tylko chciałabym mu pomóc ale
              nie wiem jak, wiadomo że nie pomogę mu jak terapeuta , ale
              chciałabym poprostu jako jego dziewczyna i z tym mam problem.
              Rozumien go że on przez to czuję sie samotny. A ja nie potrafię nic
              z tym zrobić. Dziękuję wszystkim za odpowiedz.
              • kat-le Re: Proszę o pomoc!!! 09.12.09, 10:21
                e_m_86 napisała:

                > kat-le chodziłam do psychologa,
                jak wspominasz te spotkania, wg ciebie byly pomocne? a nie myslisz
                wrocic - jestes w bardzo trudnej, ciezkiej sytuacji. Moze
                uzyskalabys wsparcie, wskazówki co robic w tej konkretnej sytuacji.

                > A te lęki to chyba z tąd że zawsze
                > mama powtarzała że sobie coś zrobi albo odejdzie jak stary pił.
                historia sie powtarza, zmienila sie osoba z mamy na chlopaka,
                kurcze to jest jak wprogramowane. niby mozemy dokonywac
                samodzielnych wyborow, a jak to zrobimy to okazuje sie ze to
                powtorka. Pisze tutaj rowniez w odniesieniu do siebie, do tego jaki
                stworzylam zwiazek - LODOWKA - tak samo jak bylo pomiedzy moimi
                rodzicami.

                przykro mi ze jestes w tak ciezkiej sytuacji. Moze jednak spotkanie
                z psychologiem - to bylaby dla ciebie bardziej realna pomoc

      • nowe-ja Re: Proszę o pomoc!!! 08.12.09, 14:12
        możesz go wspierać, ale takimi słowami ,że przykro Ci, ale ja nie
        potrafię Ci pomóc, musisz pojsc do lekarza
      • hanka-123 Re: Proszę o pomoc!!! 18.01.10, 10:18
        Cześć.Jestem żoną dda,od kilkunastu lat.Moja rada dla Ciebie,to przede wszystkim
        zadbać o SIEBIE!Nie radzę żebyś zrezygnowała ze swojego chłopaka,ktoś jest mu
        potrzebny,ale nie możesz żyć w takiej psychicznej huśtawce,bo prędzej czy
        później odbije się to na tobie.Wiem jak wygląda pomoc psychologiczna,kiedy jest
        ci potrzebna,akurat jest niedostępna.Ale jeśli twój chłopak nie chce iść na
        terapie,sama chodź,tak często jak się da.Szukaj pomocy a kiedyś na pewno ją
        znajdziesz.Nigdy nie ulegaj psychicznym szantażom ze strony chłopaka,mów mu
        zawsze co ty czujesz,niech on zda sobie sprawę że ty też jesteś człowiekiem a
        nie przedmiotem,który zniesie wszystko.pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka