itek1
03.03.07, 09:42
Zainteresowalem sie listami pisarzy po lekturze listow Faulknera i czesciowej
lekturze listow Conrada.
Ten pierwszy w w wielu listach prezentuje tak dobra forme, jak w najlepszych
powiesciach, a przy tym jest bardziej otwarty, bardzo dowcipny, zaskakujacy,
uwagi ma takie, ze czlowieka zatyka. Powaznie. Bardzo polecam lekture jego
listow, nawet tym, ktorzy nie przepadaja za jego tworczoscia, czy jej nie znaja.
Conrad natomiast w listach jest usztywniony, istnieje duzy rozdzwiek pomiedzy
Literatura jaka tworzy, a tymi listami. Nie wiem z czego to wynika, ale ze
smutkiem stwierdzam, ze mnie one malo interesuja. Wole Jadro ciemnosci czy
Lorda Jima.
A teraz szanowni forumowicze napiszcie o listach innych pisarzy, czy
nie-pisarzy, ktore warto poczytac, gdyz same w sobie sa interesujace, badz
ostrzezcie przed tymi bardziej nudnymi.
Czekam, chyba nie tylko ja :)