ludzik_ten_sam 08.03.07, 22:43 Tak sobie rzucam nazwisko. Obiło mi się kiedyś tam. Może ktoś z Was jest z twórczością zaznajomiony i powie choć słowo. Dwa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
braineater Re: Octavio Paz 08.03.07, 22:47 poezja, utopiona w latynoameryce, mimo chyba dobrych tłumaczeń mało zrozumiała. duzo o starości, kamienieniu, przepływie czasu i ogólnym zniechęceniu światem. da się czytać, choć nie bardzo wiadomo po co:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: dla przyjemności czytania? 08.03.07, 22:55 średnio z tą przyjemnością, bo metafory słabo rezonują:). znaczy pan jest z tak odmiennego kręgu kulturowego, na tyle często odwołuje się do mitologii kompletnie nieznanych większości z nas, białasów, że czytanie tego raczej opiera się tylko na jakości języka, czy ładnie brzmi. niby brzmi ładnie, bo pan Marodan Casas (o ile się nie mylę, mam gdzieś dwa tomiki zagrzebane na dnie regału) ogólnie zawsze ładną bardzo polszczyzną tłumaczy, tyle, że ja jakoś lubię rozumieć, co czytam. nie to że wymóg niezbędny, ale bardzo mi pomaga polubić autora:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ten_sam Co znasz podobnego, 08.03.07, 22:58 mianowicie ładnego w formie? Tak pytam, może się przydać :-) Białas mówisz...Noi Albinoi. Od literatury krok do filmu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Co znasz podobnego, 08.03.07, 23:04 że sama forma wystarczy? - niewiele, bo to trzeba umieć, a niewielu umiało:) Jane Bowles Ronald Firbank i chyba tyle. Idę nadganiać Prizon Brejk:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
itek1 Re: Octavio Paz 10.03.07, 09:06 > poezja, utopiona w latynoameryce,[...]mało zrozumiała[...]duzo o[...]ogólnym zniechęceniu światem Ale mnie zaskoczyles swoja opinia. To dla mnie najbardziej uniwersalny z latynosow (utopieni w latinoamerice to sa rozmaite Marquezy, Llosy, Bolanosy, etc.). Zniechecenia swiatem tam nie zauwazam, raczej pogodzenie i zachwyt. Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Octavio Paz 10.03.07, 11:32 a ja się z Tobą zgadzam, jak najbardziej - Lllosa i Bolano sa dla mnie tak samo nieczytelni jak pisarze z głębi Afryki i nawet się nie zabieram za nich za bardzo, co do Marqueza to w sumie jednak on jest chyba bardziej uniwersalny, przynajmniej w tych tekstach, co się nadaja do czytania - Zła godzina, Miłość, 100 lat. Resztę raczej też traktuję jako coś co znam, ale nie rozumiem:) A jak idzie o Paza, to proby lektury to były naprawdę pare lat temu, więc został tylko jakieś ogólne wrażenia. Esejów nie znam w ogóle. P:) Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ten_sam Uruchomiłam silnik wyszukiwarki 08.03.07, 22:59 Powinna odezwać się formaprzetrwalnikowa, zachwalała... Czekamy. Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa Re: Uruchomiłam silnik wyszukiwarki 09.03.07, 00:01 zachwalałam Paza? kunka, nie pamiętam... moja przysłowiowa pamięc otym, co pwoiedziałam staje się coraz gorsza... ;-) owszem czytała wiersze Paza, po francusku dla odmiany. Przyznaję, ze choć metaforycznie piekne były, to wielu rzeczy nie łapałam - wlasnie uswiadomiłam to sobie, przeczytawszy wypowiedz Brajna. a teraz ps. drogi ludziku: jak tam Rzeczy? bo ja przeszłam do La vie - mode d'emploi i rzyczę sobie miec z kim podyskutowac! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ten_sam Re: Uruchomiłam silnik wyszukiwarki 09.03.07, 09:01 Moje "Życie" zmierza do mnie już w kopercie. Proponuję najpierw dyskusję o "Szkicach". Hm? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa Szkice? 09.03.07, 09:06 niestety, nie wiem, jaką książkę masz na mysli Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ten_sam Ortega y Gasset 09.03.07, 14:22 "Szkice o miłości", wątek z samotnym wpisem. Odpowiedz Link Zgłoś
daggy4 Re: Octavio Paz 09.03.07, 11:55 czytalam namietnie jego poezje kilka lat temu - poznalam go przy okazji nobla. b.mile wspomnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
cecyl Re: Octavio Paz - do Braineatera 09.03.07, 14:21 zaskoczyłeś mnie swą opinią o poezji Paza - to jeden z najracjonalniejszych poetów XX wieku (choć oczywiście miał swoją przygodę z surrealizmem), nigdy nie epatujący "niezrozumiałością" ani emocjonalnością, raczej chłodny, wykalkulowany, bardzo skupiony na "akcie rozumienia" i "tworzenia". Zawsze odnosiłem wrażenie, że bliski jest wczesnemu Przybosiowi i Tymoteuszowi Karpowiczowi. Wiele w jego poezji z wyciszenia i zadziwienia haiku.Znakomity eseista też. W Polsce nie załapał - mimo, że miał nawet sporo przekładów m.in. Stachura, Miłosz, Artur Międrzyrzecki. Dla mnie poetycka lektura obowiązkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
sutekh1 Re: Octavio Paz - do Braineatera 09.03.07, 14:23 a propos rzeczy - dostaliście w rece lnś z Francisem Ponge'em? jak on traktuje rzeczy językiem... tam to dopiero jest komplikacja logiczna, jeśli w ogóle logika u [Ponge'a funkcjonuje Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Octavio Paz - do Braineatera 09.03.07, 15:19 Widocznie nie do końca to moje klimaty, nie ten typ poezji, chyba wolę rzeczy prostsze i raczej weselsze. Wątek w każdym razie spowodował, że chyba go wygrzebię spośród pajęczyn i spróbuję raz jeszcze. P:) Odpowiedz Link Zgłoś
itek1 Re: Octavio Paz - do Braineatera 10.03.07, 08:57 > Znakomity > eseista też. Dla mnie lektura obowiazkowa to eseje zgromadzone w tomie 'Podwojny plomien. Milosc i erotyzm'. To dla mnie jeden z 3-4 ulubionych zbiorow esejow. A tworczosc Paza to dla mnie medytacja nad czasem. Odpowiedz Link Zgłoś