0yotte 06.12.09, 14:10 intryguja mnie recenzje coś bym przeczytała, ale... od czego polecacie zacząć? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agnzimka Re: Henning Mankell 06.12.09, 20:46 Przeczytałam O krok-rewelacja! Jak mnie wciągnęło, zapomniałam o całym świecie. Dziecko płakało, kot miauczał, nic nie posprzątane, obiadu nie ma... Musiałam dobrnąć do końca. Polecam Odpowiedz Link
aniasia Re: Henning Mankell 11.12.09, 12:44 Ja czytałam "Mężczyzna, który się uśmiechał" i "Psy z Rygi", ale to chyba nie są jego najlepsze książki, ale mam zamiar czytać dalej Mankella i kupiłam sobie "Fałszywą kobietę". Odpowiedz Link
kamkap Re: Henning Mankell 13.12.09, 12:56 >"Fałszywą kobietę". nie chce się czepiać, ale albo Fałszywy trop, albo Piąta kobietę Czytałam "Mordercę bez twarzy", "Piątą kobietę " . Podobały mi sie bardzo. Ale ja lubię wszystkie kryminały skandynawskie Reszta, choc stoi na półce, musi poczekać w długiej kolejce Teraz czytam zupełnie nie kryminalna jego powieść "Comedia infantil". Też mi sie podoba Odpowiedz Link
aniasia Re: Henning Mankell 14.12.09, 14:05 kamkap napisała: > >"Fałszywą kobietę". > > nie chce się czepiać, ale albo > Fałszywy trop, albo Piąta kobietę > Co racja, to racja Fałszywy trop oczywiście, to z chciwości, bo chciałabym obie mieć od razu Odpowiedz Link
0yotte Re: Henning Mankell 13.12.09, 15:52 dzięki zamówiłam "Mordercę bez twarzy" na dobry początek Odpowiedz Link
agnzimka Re: Henning Mankell 04.01.10, 21:02 Dostałam na gwiazdkę, przeczytałam równie szybko, jak "O krok", też dobre, ale nie aż tak Odpowiedz Link
ojuciasan Re: Henning Mankell 04.01.10, 18:36 Czytałam dwie: "Fałszywy trop" i "Zaporę". Obie były doskonałe. To chyba po prostu dobry pisarz - myślę, że nieważne, od czego zaczniesz Odpowiedz Link
anetapzn Re: Henning Mankell 05.01.10, 16:39 Jak na razie przeczytałam tylko 1 pozycję Mężczyznę, który sie uśmiechał. Bardzo mi się spodobała i mam zamiar sięgnąć po kolejne. Odpowiedz Link
dorota975 Re: Henning Mankell 08.01.10, 11:52 Czytałam wszystkie jego książki, które się ukazały po polsku, poza tą ostatnio wydaną i bardzo lubię tego pisarza. Pamiętam jednak, że jako pierwszą książkę czytałam Morderstwo bez twarzy i wcale mi się nie podobało. dopiero później nauczyłam się czytać Mankell'a. Tak, że nie należy się zrażać nawet w razie początkowych niepowodzeń. Dorota Odpowiedz Link
anetapzn Niespokojny człowiek Mankella od 25.11 w sprzedaży 23.09.10, 13:54 Podaję link do empiku, ja juz w przedsprzedaży zamówiłam. Nie mogę się doczekać. www.empik.com/niespokojny-czlowiek-mankell-henning,prod58904737,ksiazka-p Odpowiedz Link
ewazuza Re: Henning Mankell 09.01.10, 19:49 Od początku Ja zaczęłam od Mężczyzny kt się uśmiechał i czytam po kolei, dzisiaj właśnie zaczęłam o krok Odpowiedz Link
kwiecienka1 Re: Henning Mankell 11.01.10, 05:56 najlepiej od poczatku serii z Wallanderem wiem, brzmi jak banal, ale mimo tego, ze kazdy tom jest o czyms innym, to jednak w tle pojawiaja sie szczegoly, ktore potrafia zepsuc cala zabawe np: w jednym tomie Wallander odwiedza chorego ojca, w kolejnym ojciec juz nie zyje, a w jeszcze innym znowu go odwiedza najlepiej sprawdzic na stronie wydawnictwa lub w necie w jakiej kolejnosci byly pisane (nie wydawane!) i tak sobie czytac pozdrawiam Kwiecienka z Polecanka Odpowiedz Link
0yotte Re: Henning Mankell 12.02.10, 13:01 dziękuję wszystkim za cenne wskazówki "Morderca bez twarzy" już za mną i mam jakiś niedosyt... niby wszystko ok, ciekawa fabuła, dobrze napisane, ale główny bohater jakiś taki... płaski zabrakło mi pewnej takiej "mięsistości" opisów, czegoś, co jest u Larssona i u Theorina... ale mimo wszsytko sięgnę po następną część a poniżej wklejam link do wiki, sa tam chronologicznie ułożone wszystkie powieści z Kurtem Wallanderam w roli głównej pl.wikipedia.org/wiki/Kurt_Wallander Odpowiedz Link
ojuciasan Re: Henning Mankell 12.02.10, 20:59 0yotte napisała: > > niby wszystko ok, ciekawa fabuła, dobrze > napisane, ale główny bohater jakiś taki... płaski > zabrakło mi pewnej takiej "mięsistości" opisów, czegoś, co jest u > Larssona i u Theorina... > To mnie wręcz przeciwnie. Co prawda postaci Mankella wcale nie wydają mi się płaskie, na odwrót, są moim zdaniem akurat bardzo wiarygodne, realistyczne, "reportażowe", takie... zwyczajne, jak zwykle są ludzie, w swej większości, w realnym życiu. Mają mieć swoją charakterystykę, swój indywidualny rys - jak choćby komisarz Wallander - ale bez przesadnego przegadania. Po drugie, zbytnie rozpasanie psychologiczne jest dla mnie zbędne w dobrym kryminale. Postaci mają tam być raczej pionkami na szachownicy. A ich psychika poruszona o tyle, o ile jest to niezbędne dla wyjaśnienia zagadki. To nie ma być w końcu powieść psychologiczna, bo to rozmydla istotę rzeczy, czyli kryminalną łamigłówkę (trudniejszą w realizacji dla autora, jak sądzę, od nakreślenia oryginalnych sylwetek postaci). Tu właśnie fabuła, intryga jest istotna i powinna być na pierwszym miejscu (pomysł, konstrukcja, konsekwencja). Po trzecie bohaterowie Larssona właśnie wydają mi się chwilami zbyt mało przekonujący, nieco naiwni, przerysowani, przekombinowani. I tacy trochę komiksowi. Poza tym przesłaniają właściwą akcję, która, po zastanowieniu się - gdy zapomnisz o niezmierzonej głębi psychologicznej Lisbeth Salander - sprawia wrażenie dość banalnej i szytej grubą nicią. Może Larsson wpadł jednak trochę w pułapkę psychologizowania?... Odpowiedz Link
0yotte Re: Henning Mankell 12.02.10, 23:01 widocznie każda z nas szuka czego innego Ty szukasz kryminału, klasycznego, rasowego, a ja szukam raczej powieści obyczajowej z kryminalnym wątkiem zabiorę się niedługo za kolejną część o Wallanderze, jak przeczytam, to napiszę, jakie wrażenia. Niewykluczone, że polubię go bardziej Odpowiedz Link
ojuciasan Re: Henning Mankell 13.02.10, 03:55 0yotte napisała: > widocznie każda z nas szuka czego innego > Ty szukasz kryminału, klasycznego, rasowego, a ja szukam raczej > powieści obyczajowej z kryminalnym wątkiem Pewnie tak Mankell to rasowy "kryminalista" - i za to go cenię. > > zabiorę się niedługo za kolejną część o Wallanderze, jak przeczytam, > to napiszę, jakie wrażenia. > Niewykluczone, że polubię go bardziej > Ja też nie należę raczej do fanklubu Wallandera, ale dosyć go lubię - to taki poczciwiec-pechowiec, typowy dobry glina Odpowiedz Link
anetapzn 24 listopada nowy Wallander:) 20.07.10, 15:03 www.wab.com.pl/?ECProduct=1013&v=_tw Odpowiedz Link
anetapzn Ktoś czytał juz nowego Mankella? 02.12.10, 14:06 Jak w temacie. Ja liczę na Mikołaja, ze mnie obdaruje i od razu planuję zacząć czytać. A ktoś już może jest po lekturze? Odpowiedz Link
katarzynak83 Re: Henning Mankell 18.07.11, 18:09 Polecam FAŁSZYWY TROP jak dotąd najlepsza książka Mankella którą czytalam. Nie zaczęłam czytać w kolejności serii ale to chyba nawet lepiej bo Mężczyzna bez twarzy (pierwsza część) w ogóle mnie nie powalił i pewnie bym się zniechęcila do autora. Odpowiedz Link
kasia111177 Re: Henning Mankell 20.11.11, 09:42 Ja czytam teraz "Chińczyka" to moje pierwsze spotkanie z Mankellem. Jestem pod wrażeniem. I ciągle się zastanawiam nad strukturą zarobków w Szwecji skoro prawnik zdecydował się zostać konduktorem Odpowiedz Link