Dodaj do ulubionych

"Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną" D...

IP: *.acn.waw.pl 19.05.03, 17:56
Masłowska powinna całej redakcji GW całować stopy, bo bez tak
nahalnej reklamy nikt by takiego gniota, jakim jest
jej "książka", nie chciał kupić.
Swoją drogą, całkiem nieźle wychodziło jej pociąganie z flachy
jakiejś gorzały czy wina na schodach PKiN w trakcie ostatnich
MTK - aż jej się buzia śmiała :-))
Obserwuj wątek
    • Gość: ere Re: IP: 81.15.160.* 21.05.03, 17:00
      A ty co Pablo? Taki w trzezwosci wychowany?. Potrafie to jakos
      (choc z trudem) zrozumiec, ze ktos woli np. whartona, ale zeby
      sie przypierdalac, ze pila wino? Sam zapewne doisz rowno golde i
      inne specjaly wiec o czym ty tu jebiesz? Zastanow sie stary...
    • Gość: Lechu Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną' IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.03, 19:28
      Rupieć.
      Ciekawy pomysł zajeżdżony na śmierć i bez rozwinięcia.
      Gdzieś na stronie kilkadziesiąt, jak ON zobaczył to miasto całe na biało-czerwono, myślałem, że się rozpoczyna książka, ale nic potem nie wypaliło.

      Co najwyżej brudnopis porządnej książki.

      źle się dzieje w literaturze, skoro paru facetów z dojściem do mediów potrafi tak zamącić.
      • Gość: obcy Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną' IP: *.ust.vectranet.pl / 10.16.128.* 21.05.03, 21:27
        nachalny, anie nahalny, ćwoku.
        z ligi w polsce smrodzi jestes, czy wiazesz dwubarwny krawat w bialo-czerwony
        supel? kurwa, ile Ty masz lat? 12, czy 42? typowy polski mutant - bezmozg -
        narodowy...
      • Gość: Dybucki Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną' IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 16:00
        Lechu ma rację. Książka Masłowskiej jest na wyjątkowo niskim poziomie
        artystycznym. Należy ja rozpatrywać wyłącznie w kategoriach sukcesu tych,
        którzy chcieli ją na siłę wylansować. I udało się. Dzisiaj dziennikarstwo to
        już nie czwarta władza, ale bez wątpienia pierwsz.
    • Gość: deviries Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną' IP: *.net-serwis.pl 21.05.03, 22:24
      Eksperyment językowy, który jest fajny, ale nudzi się po 20 stronach bo
      autorka kompletnie nie umiała zbudować fabuły. Przerosło ją to.

      Zresztą ona jest dość dalece komiczna. Smarkula ma 19 (20?) lat, pozuje na
      jakąś współczesną wersję Stachury-Iredyńskiego-Przybyszewskiego. Zasadniczo
      nic nie ma do powiedzienia o świecie. Na stworzenie epokowego dzieła jest za
      młoda i kropka.

      Tylko, że czego by o niej nie powiedzieć - napisała tą książkę kiedy miała 19
      lat. Przereklamowano "Wojnę" i tym samym zrobiono kuku i autorce i książce.
      Powinna być "ciekawym debiutem" a stała się autorką "pomnikową". Błąd. Jakby
      zamiast odbierać te wszystkie Noble dalej pisała, może by się coś z tego
      urodziło. A tak to nie wiadomo.
      Pożyjom-uwidim.
    • dr.krisk "Nahalna" reklama? 22.05.03, 00:45
      A co w niej takiego "nahalnego"?
      Okropnie marudzisz, pablito.
      Mnie się ta książka nie podoba, i jej po prostu nie kupię. I tyle.
      KrisK
      P.S. Co do uwagi o pociąganiu z butli - to co, miała sie krzywić? Nie bądź taki
      kwaśny, bo ci na starość zostanie!
      • Gość: imann Re: 'Nahalna' reklama? IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 22.05.03, 09:43
        Powala mnie poziom retoryki niejakiego obcego i ere. Myślicie, że anonimowość
        upoważnia Was do chamstwa? Przeraża mnie, że ludzie mają potrzebę publikowania
        tego typu wypowiedzi i atakowania w ten grubiański sposób ludzi o
        odmiennych,niż oni poglądach. W dodatku - na forum o książkach - załamałam
        się. Pewnie powinno się (tak jak zrobiła to większość z Was) ignorować
        prostaków, ale akurat tutaj nie spodziewałam się tego rodzaju pyskówek...

        Co do książki Masłowskiej- to fragmenty czytałam z dużym zainteresowaniem -nie
        wiedziałam, że takim językowym tworem (potworem) ludzie mogą się posługiwać.
        Całość jednak dla mnie okazała się niestrawna - może ja za głupia jestem, żeby
        tę głębszą treść wyłuskać i dotrzeć do tego, czym zachwycają się liczni
        krytycy...?
    • jimka1984 Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną' 22.05.03, 09:27
      Hej!
      ja zastanawiam się jak to się stało,że Masłowską nominowano do Nike obok
      Szymborskiej, Miłosza, Hartwig. Wydaję mi się,ze osoby przyznające nominacje
      powinny się znać na literaturze i wyczuć jakąś subtelną różnicę w poziomach
      tych literatur.
      Wystarczy spojrzeć, tj. przeczytać wywiady z nią-ona po prostu nie ma nic
      światu do powiedzenia, czytalam parę jej wywiadów- i tak naprawde nic z nich
      nie wynika.
      • Gość: Lechu Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną' IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.03, 17:18
        NIe wiem, czy wywiady z autorem są dobrym kryterium do oceny książki.

        Książka jako taka jest zamkniętą kreacją i sama ona musi wystarczyć do oceny. W tym kontekście jest dla mnie niedobra. To wszystko.





        • Gość: jimka1984 Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną' IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.05.03, 22:35
          jasne, masz rację-wywiad to nie jest materai l na ocene ksiazki. ja chcialam
          ocenic Masłowską jako artsyke, ktora ma cos do powiedzenia ludziom lub nie. mi
          wyszlo,ze nie ma nic do powiedzenie.
          a co do ksiazki-nie chcialo mi sie czytac calej-tylko fragmenty.wiem jedno-to
          nie jest ksiazka,ktora mi sie podoba.wybaczcie,ze oceniam nie przeczytwaszy
          calosci,ale zaden z tych komentarzy nie zacheca do ponownego podejscia do tej
          lektury.
          • Gość: che Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną' IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 08:27
            Gość portalu: jimka1984 napisał(a):

            > jasne, masz rację-wywiad to nie jest materai l na ocene ksiazki. ja chcialam
            > ocenic Masłowską jako artsyke, ktora ma cos do powiedzenia ludziom lub nie.
            mi
            > wyszlo,ze nie ma nic do powiedzenie.
            > a co do ksiazki-nie chcialo mi sie czytac calej-tylko fragmenty.wiem jedno-to
            > nie jest ksiazka,ktora mi sie podoba.wybaczcie,ze oceniam nie przeczytwaszy
            > calosci,ale zaden z tych komentarzy nie zacheca do ponownego podejscia do tej
            > lektury.
            a czy przyzwoitość ci pozwala negować sens czyjejś pracy bez zapoznania się z
            nią w całości?przypomina mi się przypadek Lolity, Nabokova czy American psycho,
            Ellisa, gdzie oceniacze też nie zadali sobie trudu przeczytania całości
            ograniczając się do co soczystszych fragmentów i na ich podstawie wydając sądy
            o całości.
            jeśli chodzi o przekaz, wiesz czym się różni Miłosz od Masłowskiej?ten pierwszy
            nie znajduje zupełnie oddźwięku wśród współczesnych czytelników przed
            pięćdziesiątką, sorry ale pan Czesław jest już z innej trochę bajki, już dawno
            stracił swój rząd dusz. Masłowska ruszyła trochę brudną kałużę zwaną literaturą
            polską, nie pretenduje do nagrody Nobla, ale znalazła drogę której szukają
            wszyscy piszący, skrót do serc czytelników. Masłowska porusza, czasem tylko do
            śmiechu, ale robi to umiejętnie.Jej język jest pokaleczony, bo obrazek w oknie
            też rwie się w strzępach, wystarczy posłuchać i popatrzeć.
            Na koniec generalna uwaga:ludzie, miejcie trochę poczucia humoru, może dlatego
            nie rozumiecie Masłowskiej, bo nie czujecie konwencji?
            • Gość: Lechu Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną' IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.03, 16:27
              Rozumiem, śmiałem się też serdecznie przez ileś-tam stron.
              Ale później zrobiło się śmiertelnie nudno i tak już zostało.
              • Gość: Agnieszek Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną' IP: *.wp3.ptc.pl 23.05.03, 19:27
                Gość portalu: Lechu napisał(a):

                > Rozumiem, śmiałem się też serdecznie przez ileś-tam stron.
                > Ale później zrobiło się śmiertelnie nudno i tak już zostało.
                Gratuluję, mnie nie chce się nawet przebrnąć przez kilka stron. Nawet w
                aPrzekroju. Bo o czym ona pisze?
                Polecam : www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_030517/plus_minus_a_4.html
    • Gość: y Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną' IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 22.05.03, 22:59
      biedactwo...
      • Gość: fanta9 Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną' IP: *.kornik.sdi.tpnet.pl 23.05.03, 09:07
        Przy Masłowskiej nie tzreba czuc konwencji, bo jest ona tak nahalna jak pijany
        strażak na weselu. Przy tej dziewuszce trzeba czuć mechanizmy rynkowe, które
        windują średniociekawe i srednioudane dziełko do rangi wielkiego wydarzenia
        literackjiego. Wystarczą "Wysokie obcasy" i Marcin Świetlicki na pół z Pilchem,
        by wypromować miernotę...
        • Gość: che Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną' IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 12:56
          Gość portalu: fanta9 napisał(a):

          > Przy Masłowskiej nie tzreba czuc konwencji, bo jest ona tak nahalna jak
          pijany
          > strażak na weselu. Przy tej dziewuszce trzeba czuć mechanizmy rynkowe, które
          > windują średniociekawe i srednioudane dziełko do rangi wielkiego wydarzenia
          > literackjiego. Wystarczą "Wysokie obcasy" i Marcin Świetlicki na pół z
          Pilchem,
          >
          > by wypromować miernotę...
          widocznie dla paru osób te nazwiska coś znaczą, są gwarancją pewnego poziomu,
          nawet jeśli tobie to nie w smak
          wydarzenie ma to do siebie że jest głośne, wywołuje dyskusje
          Tryptyk rzymski też był wydarzeniem, ostatnie Szymborska też, czy to znaczy że
          mają równą rangę?
          Masłowska napisała książkę jakiej nikt dotąd w Polsce nie napisał, wielu wyżej
          od niej stawianych pisarczyków o tym może tylko pomarzyć

    • Gość: Silny Re: IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 14:25
      Gość portalu: Pablo napisał(a):

      > Masłowska powinna całej redakcji GW całować stopy, bo bez tak
      > nahalnej reklamy nikt by takiego gniota, jakim jest
      > jej "książka", nie chciał kupić.

      Te, pablo, napisz może coś interesującego. Niekoniecznie książke,
      post na forum też moze być. Nie potrafisz? Biedactwo.

    • Gość: krzysiek MARNIE W POLSKIEJ LITERATURZE IP: delta:* / 10.10.10.* 04.09.03, 17:23
      Marnie się dzieje w polskiej literaturze. Dlatego kreuje się
      takie grafomaństwa jak Masłowska. Wystarczy poczytać jej
      felietony w Przekroju - płytkie, o niczym i niemalże nie po
      polsku. A książka jest na poziomie BigBrothera.
      • Gość: mik Re: MARNIE W POLSKIEJ LITERATURZE IP: *.mad.east.verizon.net 04.09.03, 18:23
        co to za zamieszanie?
        przywracam wlasciwa kolejnosc watkow
      • Gość: Ciekawy Re: MARNIE W POLSKIEJ LITERATURZE IP: *.wirba.net / 192.168.33.* 06.09.03, 08:07
        Gość portalu: krzysiek napisał(a):

        > Marnie się dzieje w polskiej literaturze. Dlatego kreuje się
        > takie grafomaństwa jak Masłowska. Wystarczy poczytać jej
        > felietony w Przekroju - płytkie, o niczym i niemalże nie po
        > polsku. A książka jest na poziomie BigBrothera.

        Ciekawe czy jest jakiś związek między publikowaniem felietonów przez Masłowską
        w Przekroju, a tym, że w dziale kulturalnym tejże gazety pracuje Paweł Dunin-
        Wąsowicz - wydawca książki :)
        • Gość: Stauffenberg Re: MARNIE W POLSKIEJ LITERATURZE IP: *.hastrabau.pl 08.09.03, 12:49
          Ciekawy wrote:
          > Ciekawe czy jest jakiś związek między publikowaniem
          felietonów przez Masłowską
          > w Przekroju, a tym, że w dziale kulturalnym tejże
          gazety pracuje Paweł Dunin-
          > Wąsowicz - wydawca książki :)

          Wydawca??? Autor!!!
      • Gość: nikita Re: MARNIE W POLSKIEJ LITERATURZE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.03, 22:38
        witam,co tak wszyscy próbują miażdżyć masłowską,wam podoba się
        literatura miłosza?,nie tylko miłosz na świecie,sami coś
        napiszcie interesującego,wszyscy tu piszący to "WIELCY
        KRYTYCY"??
    • Gość: Bartosz P. Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 11:07
      Tak, tak, musiałybyć duże spory w samej Gazecie. Pozdrawiam tych
      co uznali powieść tej dziewczyny za przereklamowaną tandetę,
      aczkolwiek przegrali i "gazeta" zajęła się promocją "Wojny..."
      (rózne są sposoby na ograniczenie spadku czytelnictwa gazet,
      nieprawdaż).
    • Gość: And Pompujemy! IP: kokosz:* / 10.0.0.* 06.09.03, 09:22
      Brawo Gazeta! kliniczny przykład pompowania. Jeśli książka
      Masłowskiej jest na tym poziomie dojrzałości co jej felietony w
      Przekroju, to Nike jest wielką ściemą w rodzaju Fryderyków.
      Pani Wisławo życzę Pani nieotrzymania Nike.
    • Gość: Inma Re:"Wojna polsko-ruska..." IP: 213.241.76.* 08.09.03, 11:17
      A mnie już nawet przestało obchodzić to całe komercyjne
      zamiszanie w okół pani M. Chciałam podejść do
      tego "profesjonalnie". "Wojna..." od początku mi nie pasowała,
      więc sięgnęłam po stary numer Twojego stylu i to co tam
      zobaczyłam zupełnie mnie poraziło. Pamiętnik sfrustrowanej
      nastki, która biadoli o różowej dupce kociaczka... Spróbowałam
      jeszcze przetrawić jej felietony w Przekroju, ale chyba nie
      jestem na jej poziomie, bo w ogóle nic nie zrozumiałam.. taki
      bełkocik chciałoby się rzec nastolatki, ale nasza bohaterka
      przekroczyła już magiczną dwudziestkę, a nadal pozostaje w
      estetyce, która może bawi piętnastolatków którzy chcą być na
      siłe zbuntowani i czytają to co jest promowane jako buntownicze
      i niepokorne. Szkoda tylko, że w tym wszystkim nie ma za grosz
      prawdy. Nie widze w tym bełkocie nawet ironicznego portretu
      polskiego blokowiska, bo to dziewczątko zna je tylko "przez
      okno". Grzeczne i mądre niesie kaganek oświaty do tego złego i
      głupkowatego świata. Jeżeli ona tak naprawde nie wie nic o
      dresiarzach(oprócz tego co przeczyta w gazecie lub zobaczy w TV)
      to wydaje mi się, że nie może się na ich temat wypowiadać takim
      tonem. A eksperyment językowy... no cóż w tym też się pogubiła.
      Może powinna wyjść na ulicę i poznać świat, jego prawa i język.
      No i oczywiście ludzi, ale podejrzewam, że jeśli będzie
      traktować innych z wyższością "artystki" nigdy jej się to nie
      uda.
    • Gość: strAnger O rany! IP: *.bnet.pl / 10.10.58.* 12.09.03, 16:16
      Masłowska jak Masłowska, fajnie się czyta. Dobra książka. Ale
      trzy czwarte opinii po prostu genialne! Pozdrawiam wszystkich
      speców od literatury, którzy nie czytali nawet kawałka, a wiedzą
      lepiej? A może po prostu Wy też, szanowni krytycy, chcielibyście
      zaistnieć nareszcie?
      Cóż Ty forum Gazety uczyniłaś Masłoska?!
      + recpect for Che
      • Gość: krytyczka inma:-) Re: O rany! IP: 213.241.76.* 17.09.03, 12:26
        Spowiadam się Bogu Wszechmogącemu i wam Bracia i Siostry, że dniami i nocami
        próbowałam, starałam się i poniosłam klęskę... Moja wina, moja wina, moja
        bardzo wielka wina, ale książki Masłowskiej przeczytać nie zdolałam. Grzech mój
        jest o tyle większy, że śmiałam ocenić twórczość autorki... Łączę się w bólu ze
        wszystkimi pozbawionymi poczucia humoru frustratami, których "Wojna polsko-
        ruska..." nie urzekła i którzy nie zdołali przebrnąć nawet przez soczyste
        kawałki, bo zazdroszczą jej takigo sukcesu i talentu oczywiście. Na znak pokuty
        posypmy głowy popiołem. Ale przynajmniej zaistnieliśmy na tym renomowanym
        forum:-)
    • Gość: monika Re: IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.03, 16:58
      Super książka!
    • Gość: polonistka Re: IP: 80.54.47.* 28.09.03, 18:50
      czytam duzo, mnóstwo, zarówno literatury wysokiej i mniej
      wysokiej zawsze "coś" znajdę ale u Masłowskiej nie ma nic,
      kompletnie nic.
    • Gość: makmar Re: "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną" IP: *.csk.pl 30.09.03, 23:46
      Fajna ksiazka. Prowadze zajecia z literatury wspolczesnej na uniwerku, wreszcie
      jakies ozywienie. Swietnie napisana. Usmialem sie do lez.
    • Gość: rn Re: "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną" IP: *.pwsbia.edu.pl / 62.233.139.* 02.10.03, 13:22
      Niech mi ktos wytlumaczy czemu Silny posluguje sie takimi slowami
      jak "korelacja" czy inne?Nie rozumiem czmeu dres uzywa slownictwa ktore rzadko
      jest stosowane przez nawet osoby wyksztalcone.Gdyz nie rozumiem czmeu tylko
      forma jest poprzestawiana jakas a slownictwo nie jest.Ona jakos dziwnie to
      napisala.
      • Gość: Nu! Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną' IP: *.bmj.net.pl 02.10.03, 14:14
        Gość portalu: rn napisał(a):

        > Niech mi ktos wytlumaczy czemu Silny posluguje sie takimi slowami
        > jak "korelacja" czy inne?Nie rozumiem czmeu dres uzywa slownictwa ktore
        rzadko
        > jest stosowane przez nawet osoby wyksztalcone.Gdyz nie rozumiem czmeu tylko
        > forma jest poprzestawiana jakas a slownictwo nie jest.Ona jakos dziwnie to
        > napisala.

        Może było takie pytanie w teleturnieju?
        "Korelacja" to:
        a) druga kolacja, podwieczorek
        b) miasto w Hiszpanii
        c) relacja z meczu nie ze stadionu tylko studia
        d) korekta relacji
        itd :)
        I Silny zapamiętał.

        Rzecz nie w tym, że takie używa takich słów, ale w ich nagromadzeniu.
        Zagęszczanie jednak to już domena stylu, kwestia efektu, który chce się
        osiągnąć. Groteski na przykład.

        Oczywiście nie jest tak, żeby było wszystko jedno, co i jak ktoś mówi w
        powieści.
        Istnieją fałszywe, nieudane realizacje. Na przykład w socrealiźmie
        postacie mówiły "po robociarsku" - i to było śmieszne, głupie, nieudane.


        Nu!

        p.s.
        Postacie w książkach zawsze mówią sztucznym językiem. Kogo obchodzi,
        jak ktoś by powiedział to czy tamto, gdyby na magnetofon nagrać?
        Chyba tylko jakiś lingwistów czy innych polonistów.
    • Gość: Olga Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną' IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 15:11
      Dobrze że nie dostała Nike, bo to by była nobilitacja takiego rodzaju
      literatury, a przecież pomimo jakiegoś tam "kunsztu pisarskiego" nie jest to
      książka na poziomie. Masłowska Przereklamowana i tyle..
      • Gość: habitus Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.03, 22:30
        Dobra książka!
        • Gość: degg Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną' IP: *.toya.net.pl 08.10.03, 00:11
          czytalem to kilka miesiecy temu i bylem zrozpaczony...nic w tym
          nie znalazlem; najpierw spodziewalem sie ksiazki o dresach,
          pisanej slangiem itp.; potem zobaczylem, ze to jednak nie bedzie
          to, wiec czeklame na jakies BOOM, jakies przeslanie, jakis rzut
          na kolana. Przeczytalem od deski do deski, a niczego takiego nie
          znalazlem, ani w srodku ani na okladce ani nawet na grzbiecie
          ksiazki...
          ktos mi powiedzial, ze ona strasznie cynicznie widzi
          rzeczywistosc. a moze i owszem, gdyby nie to, ze nawet moj sasiad
          jest o wiele bardziej cyniczny i o wiele lepiej obserwuje swiat
          niz P. Maslowska, ktora napisala niezla podporke na polke z
          ksiazkami. bo na razie nie moge sobie nic innego dla tej
          'ksiazki' wymyslec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka