Dodaj do ulubionych

pilna potrzeba jazdy po bandzie...!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 18:47
Witam,
czy mozecie polecic mi ksiazke lub ksiazki, ktore sa mocno niepoprawne? Nie
chodzi mi o erotyke czy wulgaryzmy na sile tylko o swoista perwersje
intelektualna. Przekroj od klimatow Monty Pythona, przez South Park, przez
wstepniaki Urbana <;)> czy filozofie Feyerabenda, przez Paragraf 22, wreszcie
po cos w rodzaju Fight Club.

Niech bedzie ostro i absurdalnie:)

Pozdro,
f.
Obserwuj wątek
    • braineater Re: pilna potrzeba jazdy po bandzie...! 06.06.07, 19:55
      Papierosy są boskie - Richard Klein - cudowna, mocno podbudowana różnymi filozofiami XX wieku, pochwalna peana na temat palenia papierosów. Cięzka do zdobycia, bardzo warta przeczytania, szcególnie w obliczu nagonki kretynów na legalny handel tytoniem i jego spozywanie.

      P:)
      • braineater Re: pilna potrzeba jazdy po bandzie...! 06.06.07, 20:00
        i jeszce Encyklopedia Głupoty Mathijsa van Boxela
        Wątek na temat tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=24082943&v=2&s=0
        <nie przynaję się do tego:)>

        P:)
      • jottka Re: pilna potrzeba jazdy po bandzie...! 06.06.07, 20:03
        ja myśle, że już po ciebie idą za stręczenie towarów zakazanych:)

        a co do merita - wprawdzie nie nazwałabym pythonów czy paragrafu perwersją
        intelektualną, ale może 'sprzysiężenie osłów' toole'a mogłoby być? główny
        bohater powinien odpowiadać kryteriom:) z tym, że ma być przekład pań plebanek i
        głowackiej (wyd. dolnośląskie, początek lat 90.), a nie zysk z łozińskim pod
        innym tytułem
        • braineater Re: pilna potrzeba jazdy po bandzie...! 06.06.07, 20:16
          jottka napisała:

          > ja myśle, że już po ciebie idą za stręczenie towarów zakazanych:)

          Papierosów czy głupoty?:)

          A coś więcej o tym sprzysiężeniu? bo gugiel daje słabe wyniki

          P:)
          • jottka Re: pilna potrzeba jazdy po bandzie...! 06.06.07, 20:33
            braineater napisał:

            > Papierosów czy głupoty?:)


            a ten drugi towar to od kiedy zakazali?:)



            > A coś więcej o tym sprzysiężeniu? bo gugiel daje słabe wyniki


            w guglu wyskakuje głównie łoziński i 'sprzysiężenie głupców' (to samo, john
            kennedy toole) wyd. w zysku, co budzi moje niejakie podejrzenia - ja mam wyż
            cytowany przekład i czytało sie bosko, choć na książkę wpadłam przypadkiem.
            rzecz dzieje sie w miarę współcześnie (autor zmarł pod koniec lat 60.), główny
            bohater, czyli ignacy o'reilly, jest zapoznanym intelektualistą kontestującym
            współczesną rzeczywistość (acz uwielbia piwo dr nuta:), lektura życia to 'o
            pocieszeniu, jakie daje filozofia' boecjusza oraz pisemka porno, mieszka w nowym
            orleanie z uroczo porąbaną mamusią, wygłasza tyrady przeciwko reżimowi, ma
            problemy z odźwiernikiem, więc w kółko mu sie paskudnie odbija, boi sie
            podróżować, z każdej roboty wylatuje, więc dorabia ideologię wyzysku
            kapitalistycznego do niemożności sprzedaży hamburgera (sam je zeżarł i sie
            rozchorował:), aaa, no dużo tego - uwielbia kreskówki dla dzieci, rzecz jasna:)

            no i jeszcze skomplikowana intryga kwazi-kryminalna zakończona wielką ucieczką,
            poszukaj, poszukaj
            • braineater Re: pilna potrzeba jazdy po bandzie...! 06.06.07, 20:51
              szybka piłka, własnie wydałem 5,90 na allegro:)

              P:)
            • braineater Ignacy 27.06.07, 08:43
              jest po prostu cudowny :)
              Się zidentyfikowałem w pełni, nawet sobie kupię myśliwską czapeczkę. A diatryby pisane przeciw wszystkiemu i wszystkim to zdecydowanie sa do wyuczenia się na pamięć.
              Danke Ci więc dobra Jottko :)

              P:)
        • Gość: flu Re: pilna potrzeba jazdy po bandzie...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 21:04
          Dzieki, dzieki! Sprawdze dostepnosc zaraz po jutrzejszym swiecie.

          > a co do merita - wprawdzie nie nazwałabym pythonów czy paragrafu perwersją
          > intelektualną, ale może 'sprzysiężenie osłów' toole'a mogłoby być?

          Chodzilo mi o to, ze ta ksiazka tudziez skecze tej grupy byly dosc niepoprawne,
          zwlaszcza w zestawieniu z zalewem czolobitnej propagandy
          patriotyczno-poprawnosciowej zewszad nas otaczajacej. Nawet tak 'grzeczna'
          ksiazka jak Paragraf22 mial fragmenty ostre jak na przyklad dialog Yossariana z
          Clevingerem na temat ojczyzny, wladzy itd.

          Pozdrawiam serdecznie,
          f.
          • Gość: Pako Re: pilna potrzeba jazdy po bandzie...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 22:55
            No to powinieneś zakochać się książkach Cizia Zyke. Parodia, Sahara, Złoto i
            Gorączka. Dostępne na Allegro i w antykwariatach. Autor łamie wszystkie tabu
            obyczajowe, religijne itp.
            Ja jestem pod dużym wrażeniem. Tym bardziej, kiedy przeczytałem, że autor
            rzeczywiście to wszystko co opisuje przeżył.Niezła jazda....
    • waldemar_batura Re: pilna potrzeba jazdy po bandzie...! 09.06.07, 00:34
      Gość portalu: flu napisał(a):

      > Witam,
      > czy mozecie polecic mi ksiazke lub ksiazki, ktore sa mocno niepoprawne? Nie
      > chodzi mi o erotyke czy wulgaryzmy na sile tylko o swoista perwersje
      > intelektualna. Przekroj od klimatow Monty Pythona, przez South Park, przez
      > wstepniaki Urbana <;)> czy filozofie Feyerabenda, przez Paragraf 22, wr
      > eszcie
      > po cos w rodzaju Fight Club.
      >
      > Niech bedzie ostro i absurdalnie:)
      >
      > Pozdro,
      > f.

      Tradycyjnie i ten wątek można rozmaicie rozumieć, ale co do intelektualnej jazdy
      po bandzie poleciłbym w zasadzie wszystko Topora ("Pamiętnik starego pierdoły",
      "4 róże dla Lucienne") czy Viana ("Piana złudzeń", a szczególnie "Jesień w
      Pekinie"). "Podróż do kresu nocy" i "Śmierć na kredyt" Celine'a. "Dlaczego nie
      jestem chrześcijaninem" i inne eseje Russella. "Krfotok" Redlińskiego. Bukowski,
      np. "Kobiety", "Szmira", "Z szynką raz!", "Najpiękniejsza dziewczyna w mieście".
      "Bezrobotny Lucyfer" i inne kawałki Wata. "Opętanie" Radigueta. "Mag" Fowlesa.
      Ta "Chwila bestialstwa", o której przed chwilą pisałem w innym wątku: motyla
      noga, zapomniałem nazwisko tego Norwega. "Czapa, czyli śmierć na raty" J.
      Krasińskiego. "Lęki poranne" Grochowiaka, "Zabicie ciotki" Bursy.
      • waldemar_batura Re: pilna potrzeba jazdy po bandzie...! 09.06.07, 00:38
        Albo trochę z drugiej mańki: prace Feliksa Konecznego czy ks. Poradowskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka