thesopranos 09.07.07, 21:56 Witam, dla tych, którzy lubią Terry'ego - jaka jest Waszym zdaniem jego najlepsza książka i dlaczego? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
onion68 Re: The best of Terry Pratchett 09.07.07, 22:58 Przykro mi, stwierdzić to z całą pewnością i bez wahania jest w moim przypadku fizyczną i intelektualną niemożliwością :) Odpowiedz Link Zgłoś
ruskie-pierogi Re: The best of Terry Pratchett 10.07.07, 09:04 "Pomniejsze bóstwa" - bo jest o żółwiu. Odpowiedz Link Zgłoś
yavanna86 Re: The best of Terry Pratchett 11.07.07, 09:12 "Ostatni bohater" -bo jest z obrazkami i nork nork:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echtom Re: The best of Terry Pratchett IP: *.chello.pl 12.07.07, 21:57 "Kot w stanie czystym" - bo jest napisana dla kociarzy zaawansowanych, czyli dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: The best of Terry Pratchett 13.07.07, 17:37 "Kolor magii" - bo to moja Pratchettowa pierwsza miłość : Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pchet Re: The best of Terry Pratchett IP: *.ghnet.pl 14.07.07, 21:27 Tak samo u mnie. z tego samego powodu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agag Re: The best of Terry Pratchett IP: *.sgh.waw.pl 15.07.07, 21:48 "Guards!Guards!" czyli Straz,Straż. Koniecznie w oryginale... bo pojawia sie Marchewa :) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: The best of Terry Pratchett 13.07.07, 18:31 Ja chyba najbardziej lubie cykl z Babcia Weatherwax. I wszelkie fragmenty ze Smiercia sa doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macavity Re: The best of Terry Pratchett IP: *.chello.pl 13.07.07, 19:16 Kosiarz. Bo tak. I jest Bill Brama... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
clansman6 Re: The best of Terry Pratchett 13.07.07, 21:12 "Mort"!!! Zdecydowanie i bezapelacyjnie najlepSza rola ŚMIERCI:) Odpowiedz Link Zgłoś
funnypunch Re: The best of Terry Pratchett 14.07.07, 02:17 Nie da się tego stwierdzić jednoznacznie. Kiedyś moją ulubioną serią, była ta o Rincewindzie. Następnie zakochiwałem się w seriach o śmierci i o Babci Weatherwax (Trzy Wiedźmy są genialne). Ale teraz najbardziej lubię serie ze Strażą. Może dlatego że uwielbiam kryminały? Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina jeszcze jej nie napisał 14.07.07, 10:22 Mam nadzieję, że swoją najlepszą książkę Terry ma ciągle przed sobą. Twórczości żadnego pisarza tak nie uwielbiam, jak JEGO. Zabawa skojarzeniami, lekka kpina, gry słowne, optymizm i wszechogarniające przekonanie, że dobro rządzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ofelia1982 Re: The best of Terry Pratchett IP: *.aster.pl 14.07.07, 10:40 MORT oraz TRZY WIEDZMY. Wyjatkowo zabawne, cudowna rola Smierci. smialam sie w pociagu:) Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna.anansiego Re: The best of Terry Pratchett 14.07.07, 11:35 "Trzy wiedźmy" za szekspirowki klimat. I Nianię Ogg oczywiście:) Odpowiedz Link Zgłoś
scoolony Re: The best of Terry Pratchett 14.07.07, 14:59 Chciałem tylko przypomnieć o Dobrym Omenie, pisanym we wspoo/pracy z N.Gailman'em, a Świat Dysku, to dla mnie jedna, wielowątkowa książka w odcinkach. (/=')> mrrr.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbyszek Re: The best of Terry Pratchett IP: *.chello.pl 14.07.07, 15:27 "Zbrojni" - bo się popłakałem ze wzruszenia pod koniec :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanka Re: The best of Terry Pratchett IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.07, 21:03 "Ciekawe czasy" i "Muzyka duszy" i "trzy wiedźmy" i "Mort" ale też "Capre Jurgulum"... oj chyba łatwiej by mi było napisać, które się mi mniej podobały. A dlaczego? Bo cudni są bohaterowie, wciskająca w fotel fabuła, bo brzuch boli ze śmiechu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: The best of Terry Pratchett IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.07, 10:03 dobry omen a potem mort wogóle wszystkie są fajne Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.syrenka Re: The best of Terry Pratchett 15.07.07, 13:00 Z tej niewielkiej ilości, którą czytałam najlepszy był "Kosiarz" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tian Re: The best of Terry Pratchett IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.07, 13:58 Wyprawa czarownic. I pytanie: "Umyłaś zęba?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drake Re: The best of Terry Pratchett IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 14:20 Ja kocham "Wyprawę czarownic" i scenę z hazardem. Poza tym przy "Zbrojnych" ryczałam jak bóbr. Fajne są te książki z rewolucjami technicznymi - Soul Music, Prawda, Ruchome obrazki. Kocham "Kota w stanie czystym". Ale najlepszy? To się tak nie da :D Ja lubię wszystkie te z Vetinarim, wiedźmami no i strażą (Nobby mnie zawsze rozwala). By the way, wiecie, że kręcone są 3 filmy kostiumowe na podstawie Pratchetta? Szukają statystów, więc jak ktoś z Was jest w United Kingdom, to niech szuka info!!! ps. Pochwalę się, że wywiad z Pratchettem dla nieistenijącego już programu "Dobre książki" to moja sprawka :P Odpowiedz Link Zgłoś
adramelech13 Re: The best of Terry Pratchett 15.07.07, 15:23 Wszystkie ze strażą :) Przewspaniały Śmierć ze swoim grobowym HO HO HO w Wiedźmikołaju. P.s Nakręcono Wiedźmikołaja! Polecam wszystkim do znalezienia na necie "Hogfather" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek A mi się specjalnie nie podobało IP: 85.134.157.* 15.07.07, 18:16 Czytałem "Straż, Straż!" oraz "Bogowie, Honor, Ankh-Morpork". Niestety książki te są skażone myślą lewicową.. Gdzieniegdzie padają słowa o demokracji, prawach człowieka, tolerancji dla zombie, wilkołaków (w skład drużyny w "Bogowie, Honor, Ankh-Morpork" wchodzi właśnie zombie i wilkołak). Zawsze mnie uczono że zombie zasługuje najwyżej na strzał z bazooki :) Pozatym tytuł tej książki przypomina mi tradycyjne i cenione zawsze hasło Bóg, Honor i Ojczyzna. Widocznie tłumaczowi takie wyśmianie tego hasła bardzo się spodobało (aczkolwiek sam Terry Pratchet nadał książce zupełnie inny tytuł). Fabuła też nie rewelacyjna, chociaż dobrze mi się czytało początki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysz Re: A mi się specjalnie nie podobało IP: *.gizycko.mm.pl 15.07.07, 19:10 kiedyś "Kosiarz", za wszystko, a szczególnie za Yo! i Kwestora ale teraz seria o straży, jeszcze niedostępne w języku polskim: "Night Watch" i "Thud!" które zrobiły z Sama Vimesa postać potencjalnie kultową i moją ulubioną :) ps. nie wszyscy wiedzą, ale Bill Brama to w orginale Bill... Door :) Odpowiedz Link Zgłoś
funnypunch Re: A mi się specjalnie nie podobało 15.07.07, 20:35 Byłoby znacznie prościej gdyby ludzie nie podchodzili do każdej rzeczy politycznie. Zauważ, że Pratchett po prostu parafrazuje nasz problem tolerancji w trochę inny wymiar. Zamiast rasizmu jest gatunkizm itp. Vimes nie jest zbyt tolerancyjny, ale owszem wilkołaka i zombie ma w drużynie (ale zarzekł się, że nie weźmie wampira, bo ich nie cierpi). Ten pierwszy jest wegetarianinem (wilkołaki są ogólnie u pratchetta złe - ten jest wyjątkiem), a zombie został wzięty do straży po tym jak jeden z obywateli, narzekał Vimesowi, że ten nic wogóle nie robi i że doniesie na niego do patrycjusza itp. Wtedy Marchewa powiedział, że ten koleś nie lubi krasnoludów, trolli i nieumarłych. Więc Vimes wbrew sobie kazał zatrudnić zombie. Przeczytaj też inne serie. I nie podchodź do nich jak do dzieł zebranych Karola Marksa (stoją u mnie obok Mein Kampf, żeby się wzajemnie znosiły :D ), tylko jak do rozrywki, z którą nie zawsze musisz sie zgadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: A mi się specjalnie nie podobało IP: 85.134.157.* 15.07.07, 23:26 Może masz rację - może podchodzę do fantastyki zbyt politycznie. Ale tak naprawdę to ja podchodzę do niej podejrzliwie. I będę się jednak upierał, że Pratchet próbuje przemycić do głowy młodego czytelnika ideologię ultratolerancji. No bo kto normalny buduje drużynę złożoną z wilkołaków i nieumarłych? Przecież tradycyjnie na długą i wyczerpującą wyprawę zbierało się zaufanych ludzi, choć także krasnoludy i elfy, ale te gatunki (rasy..?) dzieliły z ludźmi wspólne wartości, takie jak honor, walka ze złem itd. Czytając te klasyczne opowieści człowiek wczuwał się w atmosferę drużyny, jej przygody i troski. A tutaj mam się wczuwać w kolegę zombie? Zombie to zawsze była istota nieczysta, z natury zła, którą się unicestwiało zanim nas dopadała... Odpowiedz Link Zgłoś
funnypunch Re: A mi się specjalnie nie podobało 16.07.07, 11:33 > Może masz rację - może podchodzę do fantastyki zbyt politycznie. Ale tak > naprawdę to ja podchodzę do niej podejrzliwie. I będę się jednak upierał, że > Pratchet próbuje przemycić do głowy młodego czytelnika ideologię > ultratolerancji. Gdyby tak było to nie dawałby takich postaci jak Vimes, które są uczciwe, ale niezbyt tolerancyjne - przeczytaj "zbrojnych", "na glinianych nogach", "piąty elefant" > No bo kto normalny buduje drużynę złożoną z wilkołaków i nieumarłych? > Przecież tradycyjnie na długą i wyczerpującą wyprawę zbierało się zaufanych > ludzi, choć także krasnoludy i elfy, ale te gatunki (rasy..?) dzieliły z ludźmi To byli zaufani "ludzie" straży. A co do tego kto zabiera takich a nie innych, to na takich wyprawach trzeba korzystać z każdej przewagi. Zauważ, że wiele z tych postaci jest wyjątkiem wśród swoich "ras". > wspólne wartości, takie jak honor, walka ze złem itd. No właśnie. Ich to łączy. Pozatym wykonują rozkazy. > Czytając te klasyczne opowieści człowiek wczuwał się w atmosferę drużyny, jej > przygody i troski. A tutaj mam się wczuwać w kolegę zombie? Zombie to zawsze > była istota nieczysta, z natury zła, którą się unicestwiało zanim nas > dopadała... I co większosci miałbyś pewno rację, ale nie u pratchetta. Przeczytaj "Kosiarza", to zrozumiesz jak powstają zombi u Pratchetta. Odpowiedz Link Zgłoś
thesopranos Re: A mi się specjalnie nie podobało 28.07.07, 15:28 > inny wymiar. Zamiast rasizmu jest gatunkizm itp. Vimes nie jest zbyt > tolerancyjny, ale owszem wilkołaka i zombie ma w drużynie (ale zarzekł się, że > nie weźmie wampira, bo ich nie cierpi) zatrudnił nawet Golema Na Glinianych Nogach-ceramicznego,ognioodpornego ateistę :) (płakałem ze śmiechu kiedy Golem dyskutował o religii z kapralem Wizytuj i kapłanami). Pratchett jest baaaardzo liberalny... "... Ja, Dorfl, W Trakcie Poszukiwania Bóstwa, Którego Istnienie Przetrwa Racjonalną Argumentację, Przysięgam Na Chwilowe Zasady Osobiście Wyznawanego Systemu Moralnego..." :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ijonus Re: A mi się specjalnie nie podobało 15.07.07, 21:23 > Pozatym tytuł tej książki przypomina mi tradycyjne i cenione zawsze hasło Bóg, > Honor i Ojczyzna. > Widocznie tłumaczowi takie wyśmianie tego hasła bardzo się spodobało > (aczkolwiek sam Terry Pratchet nadał książce zupełnie inny tytuł). No jaki niby? "Jingo!". A "Jingoism" to takie patriotyzm agresywny, zaborczy, szowinistyczny. Ciężkie do przetłumaczenia na nasze, bo nie mamy jednoznacznie określającego to zjawisko słowa, w każdym wypadku powieść doskonale oddaje "jingoistyczne" nastroje. Ale mi się nie podoba. Według mnie, najlepsze, na bardzo wysokim poziomie, są trzy tytuły, taka trylogia strażnicza: "Straż! Straż!", "Zbrojni", "Na glinianych nogach". Troszkę niżej cenię "Prawdę", potem "Ruchome obrazki" i "Piątego Elefanta" i "Wyprawę czarownic". Reszta zabawna, ale często nazbyt błaha :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: A mi się specjalnie nie podobało IP: 85.134.157.* 15.07.07, 23:43 > No jaki niby? "Jingo!". A "Jingoism" to takie patriotyzm agresywny, zaborczy, > szowinistyczny. Dzięki za wyjaśnienie. Więc jednak sam Pratchet wiedział jaki tytuł nadaje książce. Więc jednak wprost, bez ogródek szydzi z nacjonalizmu. I jak tu nie podchodzić politycznie do jego książek :) Skrajny nacjonalizm należy wyśmiewać. Problem w tym, że XX wieczne przejścia Polski nie były spowodowane akurat naszym nacjonalizmem. Tutaj "Bóg, Honor, Ankh-Morpork" nie trafia na podatny grunt.. Widziałem także inną jego pozycję "Równoumagicznienie". Nie czytałem, ale mam głębokie podejrzenia, że zawiera ona ni mniej ni więcej tylko teorię współczesnego równouprawnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
yavanna86 Re: A mi się specjalnie nie podobało 16.07.07, 07:50 Jarek, z tym równoumagicznieniem wybitnie zabawny jesteś,jak ci ludzie z LPR- u,którzy wystawy/spektaklu nie widzieli,ale ze streszczenia wynika,że może tam zostać obrażona wiara katolicka, więc lepiej podać go zapobiegawczo do sądu.... Zresztą "głębokie podejrzenia" i "ni mniej,ni więcej" sugerują,że uważasz RÓWNOUPRAWNIENIE za ZŁO. I odczytujesz Pratchetta jak prostego agitatora politycznego,a jego książki mają milion wymiarów,filozoficzny,parodystyczny,społeczny,rozrywkowy...takie polityczne spłaszczanie kiepsko świadczy o Tobie jako o potencjalnym odbiorcy jego twórczości.I trąci wiadomym ministrem,który wszędzie doszukuje się lewicowości,antypolskości i w porywach nawet cyklistów. Reasumując, Pratchett szydzi z nacjonalizmu i z miliona innych rzeczy,które wyśmiewać można,a wręcz należy,jeśli ktoś ma taaką klasę jak on:) A nie myślę,żeby miał na myśli XX-wieczne przejścia Polski,więc z żalem o tytuł raczej do tłumacza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zeyssu Re: The best of Terry Pratchett IP: 80.51.105.* 15.07.07, 21:05 "na glinianych nogach" za caloksztalt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ixeon Re: The best of Terry Pratchett IP: *.centertel.pl 28.07.07, 23:50 hmmm... napewno KAŻDA książka w której występuje ŚMIERĆ ( ;) ) jest genialna. Niestety żałuję, iż nie byłem w stanie przeczytać "Strą,Straż", lecz kolega pokazał mi miejsce, w którym strażnicy wyliczają szanse na trafienie z kuszy ;). Po prostu genialne... No i w sumie z książek ze ŚMIERCIĄ ( ;)), najlepszy jest jednak "Mort" (Z tych których czytałem)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blue.berry Re: The best of Terry Pratchett IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 16:37 każda ostatnio przeczytana. i mam nadzieje ze kazda nastepna, jaka się ukaże. Odpowiedz Link Zgłoś