Gość: homais
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.07.03, 20:45
wlasnie przeczytalam i jestem zachwycona; dyscyplina flauberta, jego
bezstronnosc, caly urok wywazonej narracji - wiem, ze arcydzielo to
arcydzielo, i ze wcale nie trzeba o nim dyskutowac, ale - czy jest ktos, kto
ma inne zdanie?