griszah
10.07.03, 14:29
Jak kiedyś czytałem K. Maya (za młodu rzecz jasna) to wszystkie informacje o
życiu prawdziwych westmanów :) i Indian brałem na serio. Pamiętacie
niezawodną metodę umożliwiającą długi bieg bez zmęczenia (metoda indiańska
stosowana przez Old Shatterhanda) - polegała ona na obciążaniu w czasie biegu
tylko jednej nogi a jak ta się zmęczyła to trzeba obciążać drugą dając
odpocząć pierwszej. I tak można podobno biec kilometrami :O)))
Ja próbowałem. No ale cóż - chyba miałem słabą technikę.
Może macie za sobą jakieś inne próby związane z lekturami? Niekoniecznie
indiańskimi.