Dodaj do ulubionych

najciekawsza intryga literacka

28.09.07, 13:39
markiza de merteuil, medea, tartuffe czy raczej lady macbeth?
literatra pelna jest kontrowersyjnych postaci i splotow intryg,
bedacych skutkiem niekontrolowanych namietnosci, pragnien etc.
ciekawi mnie, ktora z intryg i dlaczego zafascynowala was
bezwarunkowo? :)
Obserwuj wątek
    • temel Re: najciekawsza intryga literacka 28.09.07, 13:53
      oczywiście ''Król Edyp''. Ucieczka przed fatum jest nie możliwa.
      • bdx65 Re: najciekawsza intryga literacka 28.09.07, 16:11
        nie ma jak "Hrabia Monte Christo" - tam się "intryguje"
        • monikate Re: najciekawsza intryga literacka 28.09.07, 18:36
          "Kwinkunks" Charlesa Pallisera. Tak porąbana, skomplikowana intryga
          w gronie rodzinnnym, że opowiedzieć się nie da. No, ostatecznie:
          oczywiście, chodzi o kasę.
          • monikate Re: najciekawsza intryga literacka 28.09.07, 18:38
            C. d.: precyzyjny i logiczny dowód na to, iż byt określa świadomość,
            a kasa liczy się do tego stopnia, że można wyciąć w pień innych
            członków familii.
            • bir.ke kwinkunks ma 1176 stron, mowisz monikate ze warto? 01.10.07, 14:06
              brzmi smakowicie:)
              • monikate Re: kwinkunks ma 1176 stron, mowisz monikate ze w 01.10.07, 17:39
                Ja uważam, że warto! Te 1176 stron jeszcze dla mnie było mało:)
        • sylvie21 Re: najciekawsza intryga literacka 28.09.07, 21:10
          Popieram! Popieram!
          • sylvie21 Re: najciekawsza intryga literacka 28.09.07, 21:11
            oczywiście do wypowiedzi bdx65 miało być to Popieram!
    • anula_a Re: najciekawsza intryga literacka 29.09.07, 16:13
      Archer jest kapitalny w tym temacie - polecam "Co do grosza", ma też zaskakujące pointy - polecam opowiadania: Na kocią łapę i Pierwszy cud - zdziwiłam się nie tylko ja
    • sir_elmin Re: najciekawsza intryga literacka 30.09.07, 18:16
      Choderlos de Laclos "Les Liaisons dangereuses". Why? Autopsja, Perlista,
      autopsja. ;)
      • laperla les liaisons dangeRe: uses 01.10.07, 11:28
        och ahystokhato,

        czyzbys mial traktowac intryge w sposob naukowy a zarazem zyc w
        przekonaniu, ze "oto jestem jak bostwo: przyjmuje sprzeczne modly
        slepych smiertelnikow nic nie zmieniajac w niewzruszonych wyrokach"?

        jesli tak, to mam nadzieje, ze krwawe, tudziez zlosliwie ospowate
        zakonczenie owego majsterszytku nie uszlo twej bystrej uwadze? ;)
        • bir.ke 'tajemna historia' donny tartt 01.10.07, 14:09
          ___________________________________
          "A quoi ca sert d'etre sur la terre
          Si c'est pour faire nos vies a genoux"
        • sir_elmin les liaisons dangeRe: uses 03.10.07, 17:20
          laperla napisała:
          >"oto jestem jak bostwo: przyjmuje sprzeczne modly
          > slepych smiertelnikow nic nie zmieniajac w niewzruszonych wyrokach"

          Musisz mnie z kimś mylić, Perła. ;)

          Co do intryg jeszcze - właściwie większość utworów A.C. Doyle'a oraz "Morderstwo
          przy Rue Morgue". Same intrygi może i nie wyszukane i mało patrycjuszowskie
          (uhmm), ale samo dochodzenie do ich rozwiązania mistrzowskie. A z ostatnich
          przeczytanych i sensowniejszych, to Leonie Swann "Sprawiedliwość owiec": może w
          jej budowie jest kilka niedociągnięć, ale całość jest ok. Why? Nowatorska metoda
          rozpowszechniania i przemycania Złotego Leku Na Wszystko. ;)
          • laperla les liaisons dangeRe: uses 03.10.07, 18:10
            sir_elmin napisał:

            >> Musisz mnie z kimś mylić, Perła. ;)
            >

            alez skad, napisales ze znasz z autopsji, bylo to wiec pytanie
            odnosnie tegoz sir, nie stwierdzenie ;) posluzylam sie w nim cytatem
            z niedoscignionego CXIII listu markizy.

            pozostalych ksiazek przez ciebie wymienionych nie mialam jeszze
            okazji przeczytac.
            • sir_elmin les liaisons dangeRe: uses 04.10.07, 14:31
              O Sherlocku nie czytałaś, Perła? Uuu. ;) Wcześniej ktoś wspomniał Philipa K.
              Dicka - wiem, wiem: fantastyka, ale fakt, że "Ubik" (i większość jego powieści)
              to spisek w spisku - wszystko ostro paranoidalne itp. Może by jednak stare dobre
              SF? ;) A jeszcze z klasyki, to oczywiście Master Shakespeare. Podobuje mię się,
              że intryga rozwiązywana jest zazwyczaj masową wyrzynką (wiadomo, że w "Kupcu..."
              itp. nie). Oczywiście. ;)
              • laperla les liaisons dangeRe: uses 04.10.07, 16:14
                sir_elmin napisał:

                > O Sherlocku nie czytałaś, Perła? Uuu. ;) Wcześniej ktoś wspomniał
                Philipa K.
                > Dicka - wiem, wiem: fantastyka, ale fakt, że "Ubik" (i większość
                jego powieści)
                > to spisek w spisku - wszystko ostro paranoidalne itp. Może by
                jednak stare dobr
                > e
                > SF? ;) A jeszcze z klasyki, to oczywiście Master Shakespeare.
                Podobuje mię się,
                > że intryga rozwiązywana jest zazwyczaj masową wyrzynką (wiadomo,
                że w "Kupcu...
                > "
                > itp. nie). Oczywiście. ;)
                >

                szekespir jest chyba poza wszelka konkurencja? ;)

                a szerloka czytalas afkors, ale nie wszystko :P wole agathe z jej
                smiesznym poirot :)

                tw. nadal nie wiem, co z ta autopsja, bo mnie jednak, ze tak ujme za-
                intrygowala ...
                • laperla les liaisons dangeRe: uses 04.10.07, 16:15
                  laperla napisała:
                  > tw. nadal nie wiem, co z ta autopsja, bo mnie jednak, ze tak ujme
                  za-
                  > intrygowala ...
                  >
                  mialo byc btw.
    • Gość: ona Scota Lyncha: The Lies of Locke Lamora IP: *.ghnet.pl 02.10.07, 23:05
      (niedługo w polsce). Intryga świetna i tak świetna, że chociaż książka to
      debiut, natychmiast wykupiono do niej prawa filmowe.

      bezwarunkowy wieczny podziw dla niebezpiecznych związków.
    • kalia9 Re: najciekawsza intryga literacka 05.10.07, 21:54
      ciężkie naprawdę to twoje pytanie? tzn. ciężko o odpowiedź;)póki co wymienię
      niebezpieczne związki, ale to tak na razie...;)moze wpadnie mi do głowy jeszcze
      coś ciekawego
      codziennie.info
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka