Dodaj do ulubionych

Pozdrowienia

25.10.07, 08:17
Mogę?

Dla chiary, marceliny_prust, formyprzetrwalnikowej, hermiony-
granger5, braineatera.

Co teraz czytacie?

Mnie przypadł go gustu poważny Sándor Márai. I coś czuję, że
zatonę po przeczytaniu w ogóle w dziennikach. Teraz czytam
równolegle Dziennik i Księgę ziół (małymi dawkami).

Uśmiechy na jesień,

ta_ann/ludzik

Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Pozdrowienia 25.10.07, 09:43
      moja droga, zapachniało prywatą, układami i nie wiadomo, czym jeszcze;) ale
      wymieniłaś admina, to może połechtany miło, nie skasuje.
      Dobra, żeby nie było, że nie o książkach, ostatnio zachwyciłam się "Fado"
      Stasiuka (zajrzyj do mnie na bloga, nawet coś tam popełniłam na temat książki) ,
      a teraz czytam babską literaturę , coś na co pewnie oczy niektórych nawet nie
      spojrzą:) a mianowicie "Miłość Peoni" Lisy See.
      Nad Sandorem się zastanawiałam...nad tą "Księgą Ziół"...Już mi ktoś polecał...
    • formaprzetrwalnikowa Re: Pozdrowienia 25.10.07, 10:00
      hehe, ciekawe, keidy watek zniknie?
      ;)

      macham lapka serdecznie :)
      w torebce mam Stevena Pinkera Blank slate, nadal na rozdziale 3.
      W domu zaczety 'Dom z piasku i mgly' Andre Dubusa (lektura
      listopadowa w Book clubie, na ktorego spotkanie usiluje sie wybrac
      od trzech meisiecy ;-))
      • ta_ann Re: Pozdrowienia 25.10.07, 10:43
        Dziewczyny, to forum ostatnio jakoś kuleje,
        8 wpisów na dzień, nie to, że jestem dobra w te
        klocki (literatura) i kogokolwiek rozruszam, ale
        chciałoby się, aby forum było miejscem, gdzie piszemy
        o książkach kultowych (tak), gdzie piszemy żywo, spieramy
        się, bo lektury nas poruszają. Jeśli kogoś wkurzył
        ten akapit - to dobrze:-)

        Chiaro:-) tak, wczoraj zajrzałam na Twojego bloga
        i Fado dorzucone do przechowalni.

        Formo:-) na stoliku nocnym kładę "Życie - instrukcja
        obsługi", przeczytam.

        A Braineater i inni bywają tu rzadko, chciałam ich zwabić.
        Z Wami już się udało:-P

        Próbka z Sándora Máraia:

        "Trzeba by wynaleźć nowe litery. Znane nam dwadzieścia
        cztery litery są już zużyte. Spółgłoski spróchniały, samo-
        głoski zardzewiały, skrzypią.(...) Może można by w tym celu
        zaadaptować znaki nutowe?"

        Polecicie coś w podobny sposób? Zachęcam innych do
        przyłączenia się.
        • braineater Re: Pozdrowienia 25.10.07, 10:52
          Czuję się zwabiony :)
          Nie piszę, co czytam, bo od dwóch tygodni czytam tylko Pratchetta o którym na tym forum już wszystko napisane zostało. I pewnie nadal pisał nie będę, bo coś mi się widzi, że będe tego Pratchetta czytał, aż cały Świat Dysku skończę i nadal nie będe wiedział, po co to przeczytałem. :)

          P:)
          • ta_ann Re: Pozdrowienia 25.10.07, 11:01
            Daj kilka zdań z tego Pratchetta. Zachęcisz
            albo zniechęcisz:-)
            • braineater Re: Pozdrowienia 25.10.07, 11:14
              Kiedy ja wcale nie wiem, czy do Pratchetta powinno się zachęcać bo to dość taśmowa produkcja jest, której główną zaleta to fakt, że czyta się szybko, a skupiać się przy tym trzeba jak przy oglądaniu meczu piłki nożnej. Trafia się średnio jedna udana scena na tom i po kilka fajnych pomysłów wlokących się przez całą serię

              "Vimes odciął kawałek kiełbaski i wytrzeszczył oczy.
              - Co w nich jest? Co to... za różowa masa? - zapytał
              - Ehm...To mięso, wasza łaskawość (...)
              - Ale gdzie jest tekstura? Gdzie są te białe kawałki, ta żółte kawałki i te zielone kawałki, co to człowiek zawsze ma nadzieję, że to zioła?
              - Tutejszy koneser, wasza łaskawośc nie uznałby ankhmorporskiej kiełbaski za kiełbaskę...
              - Naprawdę?? To za co by ją uznał?
              - Za klops, wasza łaskawość. Albo może za kawałek pnia. Tutaj rzeźnik może trafić na szubienicę, jeśli kiełbaski nie są z czytego mięsa, w dodatku mięsa z nazwanego udomowionego zwierzęcia. Może powinienem też dodać, że prez "nazwane" nie mam na myśli, że wołano na nie As albo Mruczek (...)"

              I tak dalej, średnio 260 stron na tom tego typu dialogów, pretekstowej fabuły i mniej lub bardziej udanych prób nabijania się ze wszystkiego w ramach konwencji fantasy. Jak przeczytam całośc, może się dowiem, czemu się to az tylu ludziom podoba :)

              P:)
              • ta_ann Re: Pozdrowienia 25.10.07, 11:36
                ładne:-)

                mam w e-bookach, życzę sobie miłej lektury:-)
              • eeela Re: Pozdrowienia 26.10.07, 00:43
                > Kiedy ja wcale nie wiem, czy do Pratchetta powinno się zachęcać bo to dość taśm
                > owa produkcja jest,

                No to jest tasmowa produkcja, ale obfituje w perelki prostego, acz swietnego
                humoru, dzieki czemu osobiscie plasuje szanownego T.P. calkiem wysoko w swojej
                osobistej hierarchii :-)
                Uwielbiam ksiazki, przy ktorych mozna sie glosno smiac. Jak skoncze (daj Bog)
                pisac gupi doktorat, kupie sobie cala serie w oryginale i sprawdze, czy jest
                rownie zabawna :-)
        • chiara76 Re: Pozdrowienia 25.10.07, 10:52
          to jesień, to jesień tak na ludzi działa...jak to wczoraj moja przyjaciółka w
          rozmowie ze mną powiedziała, do ludzi powoli dotarło, że następna wiosna za pół
          roku;)
          Myślę, że się rozkręci, jak ludzie pokonają jesienne dołki i nastroje...
          A ja w ogóle u siebie zauważam, że właśnie jesienią szukam czegoś lżejszego i
          niekoniecznie dobijającego, właśnie ze względu na aurę za oknem...no i
          koniecznie kryminały. Jesienią często są u mnie w czytaniu kryminały...
          Miłego!
          • ta_ann Słodka choroba Patricii Highsmith 25.10.07, 11:00
            bo ja wiem, czy to kryminał? ale czytało się dobrze.
            daję linka z merlina, bo są dalsze rec., co lubię
            i wygląd zewnętrzny:-)

            www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,332542.html
            • chiara76 Re: Słodka choroba Patricii Highsmith 26.10.07, 09:57
              brzmi ciekawie, dzięki za wynalezienie;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka