h_oliveira
09.04.08, 03:40
SZNUR
myśl
jak bez zastanowienia pies ze smyczy spuszczony
co kota złapał
wiatr szeleszczący w koronie topoli
liście unosi wirowym ruchem
kropla drąży skałę lub trotyl
niszczy w taki bądź inny sposób
w wodzie na ziemi
w powietrznych przestworzach
zniszczenie głosi słowem proroka
dziś jestem kotem skałą potokiem
już zwisa sznur z tamtej gałęzi
pora zamykać
BURZA MÓZGÓW
za oddechem podąża wiatr
przewraca mury
zawija niebo
zapomniane artefakty rozrzuca po świecie
a my patrzymy
wracamy do dzieciństwa
i zaczynamy się zabijać
dorastamy i kończymy zabawy
północ ma w sobie magię
moc zaklęta w przestrzeni dziejów
czeka na przebudzenie
nie potrafię skleić potłuczonego kryształu
chwytam nożyczki i obcinam sobie skrzydła
a papierowe myśli płoną i wyją z rozpaczy
sprzedałem duszę diabłu
PIOSENKA WARIATA
szukam piękna w kroplach deszczu
widzę wszechświat kątem oka
nienawidzę dawnych wieszczów
stąd też świat mój mnie nie kocha
depczę słowa czarnym butem
idę znów nie swoją drogą
wczoraj się zabiłem dłutem
dzisiaj mineralną wodą
widzę więcej niż rozumiem
śpiewam głośno pieśń tułaczą
ja po prostu żyć nie umiem
bo mi za to nic nie płacą
kocham mocno bez umiaru
ciągle kłócę się z napisem
chcę obudzić się z koszmaru
brzuch dziurawię długopisem
marzę by się dach zawalił
słucham jak śpiewają świerszcze
chciałbym by mój duch się spalił
piszę takie dziwne wiersze