Gość: teresa g.
IP: *.gaz.zabrze.pl
14.04.08, 13:15
bardzo wzruszył mnie ten artykuł.Mam trzy koty czrno białe jak Pinia.
zgadzam się we wszystkim co Pan Kott napisał o swim kocuro - kotce.
Miał to szczęście, że był w podeszłym wieku gdy opisywał swoje
uczucia i relacje między nim a Pinią, relacje zwierzę -człowiek.Ktoś
kto nie ma i nie miał kontaktu bliskiego z żadnym zwierzęciem nie
jest w stanie zrozumieć ile takie przyjaźnie mogą dać
człowiekowi ,jest to najlepsza psychoterapia.Muszę ukrywać moje
uczucia i zależności między mną a moimi zwierzakami bo ludzie nie
potrafią oprzeć się docinkom i złośliwościom w ośmieszaniu takich
przyjaźni.