Gość: mik
IP: *.nwrk.east.verizon.net
10.09.03, 16:20
nie wytrzymalem
przepraszam "ksiazkowiczow"
za wtrety nie na temat
obiecuje - trzeciego razu nie bedzie
to tez jakis nastolatek:
Wniebowzięty
Pusty stół.
Widocznie Bóg zjadł dziś kolację wcześniej.
Nie zaczekał na mnie.
&
Ciemno już.
Obiecał, że przed snem napijemy się razem kakao.
Słyszę jak chrapie za ścianą...
&
Zostawił mi ją.
Kostkę mlecznej czekolady z szarym szronem.
Lekko przeterminowaną.
&
Wyszedł.
Nie wrócił przez calutką noc.
Przyprowadził go nad ranem mój anioł stróż.
&
Uciekł.
Chyba długo rozmyślał zanim uniósł się w niebo.
I nawet kartki mi nie zostawił...