nomina
06.06.08, 17:40
Sprawdzając, jak dystrybutorzy wywiązują się z wprowadzenia moich książek do obrotu, zajrzałam do zasobów księgarni Merlin.pl i... zatkało mnie!
Otóż Merlin.pl podaje przy moich książkach:
"Personiusz" - nasza cena 32 zł, cena rynkowa 34,50 - gdy ceną rynkową, czyli detaliczną jest 33 zł,
"Nominiusz" - nasza cena 38 zł, cena rynkowa 41,50 zł - gdy ceną rynkową jest 37 zł!
Jest to podwójnie nieuczciwe - i dla czytelników, którym w promocji oferuje się cenę wyższą niż prawdziwa cena bez promocji (sic!), i dla mnie, wydawcy, otrzymującej zapłatę od ceny niższej.
Spotkałam się niejednokrotnie z praktyką zawyżania cen (w stosunku do ceny podanej przez wydawcę), ale pierwszy raz widzę, żeby księgarnia - i to taka renomowana - podawała nieprawdę, że zawyżona cena jest ceną wydawcy. Po Merlinie się tego nie spodziewałam... Merlin zawsze stosuje takie praktyki?
Może jestem jakaś niedzisiejsza, ale zbulwersowało mnie to...