Dodaj do ulubionych

"Jesień patriarchy" Marqueza

25.08.08, 14:10
Ostatnio przeczytałem "Jesień patriarchy" Marqueza i jestem pod
wrażeniem. Nie wiem, ile w tym zasługi tłumacza, pana Carlosa
Marrodana Casas, ale na pewno dużo. Są zdania wywierające wielkie
wrażenie (chociażby początek "Po tygodniu sępy wdarły się na
teren.." lub "Słychać było żałobne pożegnania okrętów na uśpionym
morzu", str. 24 w wydaniu dołączonym do "Dziennika", czy jakoś tak).
Obrazy ukazane w książce silnie działają na wyobraźnię. A w ogóle
to niesamowita książka. Sprawa tematu, psychologii wypaczonej przez
władzę osobowości człowieka to odrębny temat wart obszernej
rozprawy.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka