Dodaj do ulubionych

o źle ulokowanych uczuciach

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.09.08, 07:44
szukam, żeby się pocieszyć... Bohaterka powinna mieć takiego pecha,
żebym się przy niej sama lepiej poczuła. Hm, brzmi jak
wykorzystywanie literatury do celów osobistych i
pseudoterapeutycznych, ale co tam. Zaryzykuję... Może mnie nie
pożrecie żywcem...
Obserwuj wątek
    • iluminacja256 Re: o źle ulokowanych uczuciach 26.09.08, 09:54
      Sugeruję przeczytac sobie " Aimee I Jaguar" Erici Fischer.

      Jest naprawdę dziwnie, zle, a kończy sie tagicznie. Niemka, Matka 4
      synów, żona zołnierza niemieckiego, nagle nie wiadomo własciwie jak
      zakochuje się w 21 letniej Żydówce Felice. Moze i nic w tym dotad
      dziwnego, ale mamy własnie II Wojnę Swiatową i apogeum hitleryzmu,
      co tydzien z Berlina wywozone sa na Wschód transporty ukrywajacych
      sie Żydow. Tę ksiązkę połyka sie w dwie noce. Tym bardziej , ze to
      historia autentyczna...są nawet autentyczne zdjęcia z lat 1933-1947.

      Naprawdę warto - w sumie czytajac taką ksiązkę człowiek od razu
      dziekuje Bogu, z e nie urodził sie 80 lat temu, a jego jedyna wada
      nie polegała na tym, z e miał zły wygląd...Bardzo rózni się od
      szkolno-lekturowych opowiesci o obozach, Żydach i i Hitlerowcach
    • agnieszka_azj Re: o źle ulokowanych uczuciach 26.09.08, 10:05
      "Przeminęło z wiatrem" ? Zawsze mi dobrze robi na wszystko, a
      uczucia miała zdecydowanie żle ulokowane ;-)

      I "Krystyna córka Lavransa" też - j.w. ;-)
    • autumna Re: o źle ulokowanych uczuciach 26.09.08, 10:19
      "Powrót do Santa Cruz" Glińskiej. Książka raczej młodzieżowa, ale kryterium "źle ulokowanych uczuć" spełnia w 100%.
    • pani.zemsta Re: o źle ulokowanych uczuciach 26.09.08, 11:19
      A ja bym Cię chętnie żywcem pożarła,bo ...
      Jakieś to dla mne wyrachowane. Mam złe emocje po tym poście.
    • rozmowy-z-monitorem Re: o źle ulokowanych uczuciach 26.09.08, 11:40
      99% procent blogów ;)
    • skrybcia Re: o źle ulokowanych uczuciach 26.09.08, 11:57
      Wiktoria Zender "Strefa cienia"
    • Gość: blondynka Re: o źle ulokowanych uczuciach IP: *.it-net.pl 26.09.08, 15:12
      Proponuję "Lalkę"
      Po pierwsze, jest to znakomita powieść, którą zwykle doceniają ci, którzy już
      nie muszą jej czytać jako lektury
      Po drugie, jest o "źle ulokowanych" uczuciach
      Po trzecie, mogę sobie pomarzyć, że ten wspaniały Wokulski zakochał się we mnie...
      :)
    • Gość: Nobullshit Re: o źle ulokowanych uczuciach IP: *.spray.net.pl 26.09.08, 15:38
      "Pestka" Anki Kowalskiej i z klasyki: "Anna Karenina", obie główne bohaterki
      faktycznie "miały gorzej", bo popełniły samobójstwa, ale z tego też powodu nie
      wiem, czy to stosowna dla Ciebie lektura.
    • ls48 Re: o źle ulokowanych uczuciach 26.09.08, 18:24
      Anita Pluminska Mieloch -" widok na taras"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka