Autoportet reportera

20.10.03, 13:27
Nowa ksiazka Kapusicnsiego rozczarowuje. Wiecej! Po jej przeczytaniu pozostaje niesmak i wrazenie, ze zaczal odcinac kupony od swojej - najzupelniej zasluzonej! - wielkosci. Panie Ryszardzie, ja, Pana wielbiciel, prosze. Niech Pan wsiada w najblizszy samolot i leci do Argentyny! Niech Pan ja portretuje tak, jak tylko Pan potrafi. Moze bedziemy mogli lepiej sie przygotowac na nadejscie 'Planu Hausnera'. Czas nagli! ;)
    • lucja2003 Re: Autoportet reportera 20.10.03, 14:03
      Ja tę książkę przeczytałam z przyjemnością, jest tam dużo ciekawych informacji
      o "warsztacie" reportera. Myślę, że wypowiedzi Kapuścińskiego były dobrze
      podobierane (bo on przecież tej książki nie napisał, to są fragmenty różnych
      rozmów z nim). Myślę, że nie należy "Autoportreru reportera" traktować jako
      czegoś "zamiast" relacji z kolejnej podróży, ale jako coś co powstało "obok"
      zwykłej twórczości Kapuścińskiego.
Pełna wersja