glonik
23.10.03, 12:18
Ponieważ, jak widzę, można tu znaleźć czytających bardzo różne książki, to
rzucam hasło "Nikiformy" E. Redlińskego, tego od "Awansu", "Konopieliki"
I "Szczuropolaków". Ja jestem zachwycona! Wydana została przez "Czytelnika" w
1985r. i czytuję ją w chwilach zwątpinienia we własny umysl. Pomaga ;).
Polecam tym, którzy czasem czują się paranoicznie w obecnych czasach (jak ja).