"Martyna" -J. Wiśniewski

IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.10.03, 11:22
Myślałam, że po "Samotności w sieci" nic mnie już nie zaskoczy .A jednak.
Nowe dziełko Janusza Wiśniewskiego zweryfikowało moje poglądy na temat kiczu
i gramomanii. Chociaż prawdę mówiąc, J.W podpisał swym nazwiskiem blog
dwojga innych autorów. Ja wiem, że pecunia non olet, a czasy są trudne, ale
to lekka przesada. Przeintelektualizowane, nudne, a życie studenckie
przedstawione tak, jakby autorzy studenta na oczy nie widzieli. Okropieńtwo.
A styl mnej wiecej taki.
"Chciał wyjść. Skończyła pisać. Sprawdziła tylko, czy nadeszły jakieś e-
maile. Była reklamówka z ofertami Merlina, gdzie często zamawia książki."
Co Wy na to?
    • moony7 Re: 'Martyna' -J. Wiśniewski 31.10.03, 19:06
      Miło to słyszeć, masz u mnie lody, lubisz sorbety?
    • brytanbrytan Re: "Martyna" -J. Wiśniewski 31.10.03, 19:13
      Szczerze mówiąc, nie czytałem nic tego pana, ale od pewnej Guci :) słyszałem
      druzgocące opinie na temat jego "pisarstwa". Chętnie więc się zapoznam.
      • Gość: gucia brytan zęby precz!!! IP: *.chello.pl 31.10.03, 20:13
        od mojego ulubionego autora! Idź gryżć gdzie indziej! Najlepiej do
        księgarni. "Martyna" s. 68. Pzdr!
Pełna wersja