Dodaj do ulubionych

Isabel Allende - najnowsza ksiazka chala!

07.11.03, 03:25
Odkad zachecono mnie do czytania Allende ponad rok temu, przeczytalam "Dom
duchow", "Opowiesci Evy Luny", "Nieskonczony Plan", "Corka Fortuny", ksiazke
kucharska "Wenus w Kuchni" i jeszcze kilka innych. Podoba mi sie fantazja
autorki, bogaty i barwny jezyk, przeplatanie sie swiata realnego z
magicznym, dlatego chetnie czytalam. Ale ostatnia ksiazka ("Miasto Bestii")
napisana w 2002, jest strasznie slaba, zupelnie jak napisana przez kogos
innego, drewniany jezyk, plaskie postaci, slaba przygodowka dla dzieci, cos
jak mieszanka "Przygod Tomka" Szklarskiego ze "Swiatem Zaginionym". Czy ktos
z Was ma podobne odczucia?

Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie

><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
.·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
Obserwuj wątek
    • cecyl Re: Isabel Allende - najnowsza ksiazka chala! 07.11.03, 11:08
      A w jakim języku to czytałaś? W Polsce to, co podajesz jako "Wenus w kuchni"
      ukazało się (zgodnie z tytułem oryginału) jako "Afrodyta". "Miasto Bestii"
      jeszcze nie wyszło po polsku i nie wiem czy znajdzie sie polski wydawca, który
      będzie chciał zaryzykować, bo oczywiście masz rację jeśli przymierzysz tę
      książkę Isabel Allende do jej poprzednich powieści. Problem w tym, że nie wolno
      jej przymierzać, bo Isabel Allende napisała przygodową powieść dla młodzieży, a
      więc dla zupełnie innego odbiorcy niż odbiorcy "Domu duchów" czy "Pauli" (nie
      wymieniłaś "Pauli" polecam). Ja też jak to czytałem - po hiszpańsku - to
      zgłupiałem, ale po jakims czasie zrozumiałem, że nie do mnie ta ksiązka jest
      kierowana (chociaz musisz przyznać, że postać babki to kawał charakteru). Byc
      moze Isabel Allende napisała "Miasto Bestii" i całą trylogię (bo ta powieść
      jest 1 częścia trylogii) dla swoich wnuków? W każdym razie poczułem sie
      cofnięty w czasie, bo tak jak i ty nagle odnisołem wrażenie, że czytam
      Szklarskiego czy dziewietnastowieczną powieść przygodową (A "Swiat zaginiony"
      to Conan Doyle, prawda?). I będąc już człowiekiem wiekowym nie byłem
      rzeczywiście w stanie czytać spokojnie "Miasta Bestii", ale może dziesięcio -
      dwunastolatek połknie to bez problemu.
      • luiza-w-ogrodzie Cecyl 10.11.03, 02:31
        cecyl napisał:

        > A w jakim języku to czytałaś?

        Cala Allende czytalam po angielsku - niestety, hiszpanskim nie dysponuje ;o(


        >"Miasto Bestii" jeszcze nie wyszło po polsku i nie wiem czy znajdzie sie
        polski wydawca, który będzie chciał zaryzykować, bo oczywiście masz rację
        jeśli przymierzysz tę > książkę Isabel Allende do jej poprzednich powieści.
        Problem w tym, że nie wolno > jej przymierzać, bo Isabel Allende napisała
        przygodową powieść dla młodzieży, a > więc dla zupełnie innego odbiorcy niż
        odbiorcy "Domu duchów" czy "Pauli" (nie wymieniłaś "Pauli" polecam).

        Problem w tym ze w mojej bibliotece "Miasto Bestii" bylo zaklasyfikowane jako
        powiesc dla doroslych... wzielam ksiazke z "doroslej" polki. Musze im zwrocic
        uwage. A "Paule" tez czytalam, wspaniala ksiazka.

        > Ja też jak to czytałem - po hiszpańsku - to
        > zgłupiałem, ale po jakims czasie zrozumiałem, że nie do mnie ta ksiązka jest
        > kierowana (chociaz musisz przyznać, że postać babki to kawał charakteru).
        Byc > moze Isabel Allende napisała "Miasto Bestii" i całą trylogię (bo ta
        powieść > jest 1 częścia trylogii) dla swoich wnuków?

        Mialam dokladnie takie same uczucie. Uwazam, ze nawet dla dwunastolatkow ta
        powiesc moze byc zbyt schematyczna. A babka jest taka jak ja mam zamiar byc w
        przyszlosci ;oD

        >W każdym razie poczułem sie > cofnięty w czasie, bo tak jak i ty nagle
        odnisołem wrażenie, że czytam > Szklarskiego czy dziewietnastowieczną powieść
        przygodową (A "Swiat zaginiony" > to Conan Doyle, prawda?).

        Prawda, prawda. "Miasto Bestii" jest napisane w baaardzo odobnym stylu a
        indianskie legendy (np o Walimalim i jego zonie, albo "Ludzie mgly") sa
        zaczerpniete z "Opowiadan Evy Luny".

        No nic, poczekamy az Allende napisze cos dla doroslych. Co jeszcze Allende
        czytales?

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
        .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka