karodzaj 20.11.03, 17:38 Zastanawiam się, czy ktoś jeszcze pamięta to Czytadło... Jakie macie wrażenia? właśnie zaczynają ją czytać moi znajomi i myślę, że dobrze byłoby wrócić... tylko kiedy znaleźć czas na 47 tomów? :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lakotawild Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.icpnet.pl 20.11.03, 17:53 Mozesz napisac cos wiecej ??? O czym to traktuje (pewnie o ludziach lodu :D), kto napisał i tak ogólnie jakies blizsze info. Czy jest to podobne trylogii "Dzieci Ziemii" ??? Jesli sie myle, to rzepraszam, ale zupelnietego nie znam. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
karodzaj Re: SAGA O LUDZIACH LODU 20.11.03, 17:59 trudno porktóce opisać :) NIe czytałam trylogii, o której wspominasz. Napisał MArgit Sandemo, wydawała POLNORDICA - podobno jest wznowieniie, jakiś czas temu i w pewnych kręgach (ale to brzmi:) kultowa opowieść. z pozoru romans, a tak naprawdę powieść obyczajowa z magią, miłośnią, czarownicami, duchami, wiedźmami, skarbami, przekleństwem.... ciężko opowiedzieć, bo ja wiem, co będzie potem i boję się chlapnąc za dużo :) Pierwszy tom zaczyna się w II poł XVI wieku w Norwegii. młoda dziewczyna Silje w czasie edpidemii cholery (chyba) tracii rodzinę, przygarnia dwoje małych dzieci, ratuje z opresji dwóch mężczyzn............ będzie to historia rodu, którego przodek zawarłpakt z diabłem i w każdym pokoleniu będzie osoba dotknięta złym dziedzictwem, która będzie robić dużo zła. w XVI w przyjdzie na świat facet, po którym więcej ludzi dotkniętych przejdzie na stronę dobra... opowieśc kończy się w XX wieku, a po drodze demony, lucyfer, magiczne flety, sprzedawcy odkurzaczów, magiczne maście i dużo cudownośći... czytałam 7 razy i na wyrywki. pozdrawiam, Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cirrii Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 18:32 Tez to czytałam i polecam, chociaz czasmi wstydziłam sie przyznac, bo nie kazdy lubił ten klimat. Saga wciaga bardzo.....plastyczny jezyk, tajemniczosc, zło i dobro, nietuzunkowa fabuła, no po prostu super lekkie czytadło! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.03, 18:41 Czytałam całe lato, fajnie się czyta, żaden wstyd przyznać się do czytania. Dobrą literaturę poznać po tym, że wciąga i chce się czytać dalej. wiele książek przeczytać wypada, ale "Jak zachwyca skoro nie zachwyca"(Gombrowicz) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Modi Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.lochow.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 22:21 Ja kilka lat temu dotarłam do 12 tomu i na nim sie zatrzymałam. Po prostu coś już mi nie pasowało. A może by zacząć jeszcze raz? :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cirrii Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 22:32 zacznij, zacznij, jesli dobrze pamietam to najlepsze przed tobą chyba w 13 jest historia Tamalina- chyba tak sie nazywał? super! Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: SAGA O LUDZIACH LODU 21.11.03, 08:59 czytalam calosc ze dwa razy, bardzo lubie, bardzo mi sie podobalo, mam zreszta tez Sage o Czarnoksiezniku i Sage o Krolestwie Swiatla, gdzie sa dalsze losy postaci (chociaz juz duzo bardziej w swiecie fantastycznym). Ale nie bardzo kojarze taka postac "Tamalin" i jego historie w 13 tomie - kto to byl - o kogo chodzi albo o jaka historie, bo takiego bohatera na pewno nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sol Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 12:51 To niejest tak jak myślisz ja nieznam człowieka o tym imieniu ale wysłuchaj mojej historii: List od Sol Właściwie to o tym nikt jeszcze nie wie. Tak więc możesz czuć się zaszczycona, tym że dowiadujesz się pierwsza. Nie mówiłam tego nawet wujowi, Tengelowi Dobremu. Zdarzyło to się podczas mojego pobytu u Finów. Wiedziałam już, że się spodziewam dziecka. Nienawiść do jego ojca sprawiła, że chciałam się go pozbyć. To nieprawda, że próbowałam wszystkiego. Hanna powiedziała mi o metodzie, która zawsze skutkuje. Nie powiem jaka, bo nie o to chodzi. Kiedy już wszystko przygotowałam, zażyłam najpierw zioła zmniejszające ból, ale i wywołujące halucynacje. I wtedy to się stało. Z mroku wyłoniły się dwie młode i piękne kobiety. Twarze wydawały mi się znajome, choć nie wiedziałam, skąd. Jedna z nich miała długie włosy koloru ciemnoblond i oczy wielkie jak orzechy i w tymże kolorze. Druga włosy miała trochę ciemniejsze. Obie były fascynująco piękne. - Nie możesz tego zrobić, Sol. Potrzebujemy twojego dziecka. Ono ma urodzić jednego z wielkich – powiedziały. - Ale ja go nie chcę, nie mogę patrzeć jak dorasta, jak staje się podobne do ojca. - Tak, twoja córka będzie podobna do ojca, ale ty tego już nie doczekasz. Kto inny ją wychowa. - Dlaczego to dla was takie ważne? - Nasz Mistrz będzie zadowolony. Musisz urodzić to dziecko. Pomyśl o swojej matce, Sol. Ona by nigdy nie pozwoliła na to. Wtedy wydało mi się, że słyszę głos mojej dawno zmarłej matki, która prosi mnie o oszczędzenie dziecka. Usłyszałam własny głos: - Dobrze. Mamo, dlaczego cię przy mnie nie ma, nie widzę cię? - Pamiętaj, co ci powiedziałam, Angeliko. Pamiętaj o tym. Wtedy wizja znikła, widziałam tylko niknące postaci tamtych dwu kobiet. Długo jeszcze leżałam w szałasie, w środku niemego lasu. Kim były te dwie? Wtedy wydawało mi się, że może to moje duchy opiekuńcze, albo duchy lasu. Jedno tylko mi się nie zgadzało. Żółty błysk w oku jednej z nich, gdy już odchodziły. Taki podstępny, triumfujący. Teraz, po latach, wiem kim one były i dlaczego chciały, bym urodziła Sunnivę. W końcu Kolgrim, mój jedyny wnuk, posłużył Złemu do zabicia Tarjeia. Pierwszego Szczególnie Wybranego. A moja matka? To tylko sprytna iluzja którejś z wiedźm. To chyba tyle, jeśli chodzi o wydarzenia u Finów. Niejednokrotnie miałam wizje, w których widziałam ludzi idących wśród śnieżnej zamieci, niosących dziwne totemy. Widziałam też złych ludzi z żółtymi oczami składających ofiary dziwnym bożkom. Po przebudzaniu zapominałam o tym, jakby ktoś zrzucił jakąś zasłonę w mojej pamięci. Starałam się być dobra, lecz kiedy jeden z przybyłych, nowy, który uciekł z Norwegoo przed prawem, zagroził, że zrobi krzywdę Dagowi, nie wytrzymałam. Zrobiłam małą laleczkę i tyle razy ją nakłułam igła, że ten zły człowiek wyzionął ducha. Skąd znał Daga, pewnie zapytasz. Otóz zajmował się ten człowiek drewnem. Przewoził je i dostarczał do tartaku, który w spadku po Bereniusie dostała Liv. O coś się pokłócił z Dagiem i rzucił na niego z nożem. Na szczęście za dużo przyzwoitych ludzi było dokoła, by mógł zrealizować swój niecny zamiar. Gdy przybył do Finów, pomyślałam, że chociaż nie zapomnę naszego języka. Ale on był natrętny i kiedy kazałam mu się wynosić, zagroził, że wróci do Oslo i zabije Daga, jego żonę i innych „co mu się nawiną”. Chyba rozumiesz, że nie mogłam inaczej. To na razie tyle, co mogę powiedzieć. Jest wiele historii jeszcze nieopowiedzianych i niech lepiej nikt ich na razie nie rusza. Może któregoś dnia… Uściski, Sol Angelika Odpowiedz Link Zgłoś
karodzaj Re: SAGA O LUDZIACH LODU 21.11.03, 15:18 Tamlin Demon Nocy był w trzydziestym którymś ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: SAGA O LUDZIACH LODU 21.11.03, 15:59 "Demon nocy" to moj ulubiony tom :) Odpowiedz Link Zgłoś
karodzaj Re: SAGA O LUDZIACH LODU 22.11.03, 15:22 ja jdnak wolę opowieści o Sol i o Villemo. Saga też była nizła :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cirrii Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 19:32 pamiec jest ulotna, rzeczywiscie Tamlin, w 30 którymś, o to mi wlasnie chodziło! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amel8 Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.acn.waw.pl 21.11.03, 00:46 o kurczę, myślałam, że nikt już o tym nie pamięta. Zaczytywałam się tym w szóstej klasie podsawówki, czyli jakieś 8-9 lat temu. Rzeczywiście wciągające chociaż do czytania "Sagi..." człowiek się raczej łatwo nie przyznaje:) Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: SAGA O LUDZIACH LODU 21.11.03, 08:55 hihihi, czytałam to jak było pierwsze wydanie. Pierwsze 10 (tak mniej więcej) tomów czytałąm, bo mi się podobało, kolejne z nałogu, ostatnie tylko dlatego, że chciałąm widzieć jak się to wreszcie skończy. Generalnie mogę polecić jako coś, co się dobrze czyta. No i pierwsze tomy są nawet dość konkretnie osadzone w historii Skandynawii. Niestety, im dalej tym gorzej, coraz bardziej upodabnie się to do Harleqinów, coraz bardziej jest to rozwleczona, niektórym postaciom poświęcone jest po jakeiś 5-7 tomów, a to już chyba trochę za dużo. Tyle że jak się zacznie to czytać, to po prostu wciąga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosiik Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.03, 09:03 Ja się przyznaję ;) Oprócz matki kumpla byłam jedną z największych fanek "Sagi". Jako biedna młodzież dorastająca byłam skazana na jej łaskę i niełaskę. Przedstawiało się się to tak, że wymuszałam na niej pójście do kiosku, a potem męczyłam tak długo aż mi książkę pożyczała. Oddawałam dnia następnego ;) Lekturę sagi traktowałam jako radosne odmóżdżanie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.C. Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.03, 11:03 Napisała Norweżka (pisująca zdaje się po szwedzku) Margit Sandemo, całość ma 47 tomów, rzecz zaczyna się ok. 15 wieku w Norwegii, kończy ok. lat 50-tych XX wieku. Ludzie Lodu są potomkami Tengela Złego, który zawarł pakt z samym Szatanem. W przystępny sposób można dowiedzieć się co nieco na temat historii Norwegii, która należała czasami do Szwecji, trochę w Danii. Polowania na czarownice i wiejskich uzdrowicieli, trochę romansu. Da się czytać, chociaż są tomy byle jakie. Ale są i takie, które pamięta się długo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miria Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 15:13 Ostatnie siedem -totalna pomyłka (i najwspanialsze "Jak tworzyłam "Ludzi Lodu", plus mdły Marco, plus Lucyferek) ale poza tym przyjemne czytadło. Odpowiedz Link Zgłoś
karodzaj Re: SAGA O LUDZIACH LODU 21.11.03, 15:21 mhmmm. tu się zgadzam. za 47 tom powinno się autorkę żywym ogniem przypiekać. najlepsze były pierwsze trzy (ach, Sol, ach Sol)- podobno w Skandynawii był musical na podstawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maedel Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.03, 15:52 Najbardzej lubiłam początkowe tomy oraz te "obyczajowe". Autorka na początku chyba trzymała się zasady, żeby wszystkie cuda dało się wyjaśnić (np.wizje Sol to był narkotykowy trans). Później "poszła na całość" i demony, Lucyfer i wiedźmy były czymś normalnym. Zabrakło mi w tej serii zdecydowania się przez autorkę jaki gatunek reprezentuje "Saga..." - niektóre tomy to romanse, inne obyczajowo-historyczne, kilka kryminałów, a część to zupełna fantastyka! I to mi przeszkadzało. Seria zyskałaby gdyby tak bardzo się nie rozwlekła (kilka tomów było naprawdę nudnych). Pozytywna była konsekwencja Sandemo : nie zapomniała epizodów i postaci, które na końcu okazały się ważne. Fajnie się czytało, choć później już bardziej z przyzwyczyjenia i wyglądania końca. Odpowiedz Link Zgłoś
marysiu Re: SAGA O LUDZIACH LODU 21.11.03, 20:26 a więc. czytywalam to od czasu do czasu w internacie (gdzie mieszkam), z polecenia qmpeli, która jest wielką fanką. początkowe tomy nawet-nawet, ale jak dla mnie to troche za malo ambitna literatura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miria Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 20:56 Przy scenie, jak Archanioł Światłości udziela panu L. nagany omal nie dostałam spazmów z szoku śmiechu... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lunar Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.03, 16:56 Ja skończyłem czytać Sagę o LL ostatniego lata. Wcześniej jakieś dwa, trzy lata temu sięgnąłem z nudów po Sagę o Czarnoksiężniku i wciągnęła mnie do tego stopnia że dzień mi się z nocą zlewał;-)Dlatego później już ze spokojem duszy i za rekomendacją paru osób sięgnąłem po 47 tomową Sagę o LL. Wrażenia po przeczytaniu bardzo pozytywne. Dziwi mnie opinia wielu osób (niekoniecznie mam na myśli wypowiadających się tu forumowiczów), że saga to romans. Jak już ktoś wspominał książka ta jest wielowątkowa, zawiera zarówno wątki miłosne jak i wątek tajemnicy, mistyki, magii i przygody, całość luźno osadzona w realiach historycznych na przestrzeni XVI-XX wieku. Moim zdaniem autorce wyszła z tego bardzo ciekawa i wciągająca powieść. Oczywiście są tomy lepsze i słabsze, jednak jako całość wypada to więcej niż dobrze. Są tomy , którym faktycznie blisko do typowego romansu, są i takie, które przypominają swym klimatem raczej fantasy (z tą różnicą że zamiast smoków i potworów autorka sięgnęła do lokalnych mitologii,a także motywów chrześcijańskich), ja bym nawet jeden z owych tomów zaliczył do lekkiej wagi horroru (ciekawe czy ktoś wie który mam na myśli:-) ). Mi osobiście takie przemieszanie gatunków nie przeszkadzało, choć faktycznie zdarzało się autorce troche odbiec od wątku przewodniego, a pewne tomy były troszkę przegadane. Jeżeli chodzi o moje ulubione tomy to zaliczyłbym do nich: "Otchłań", "Grzech śmiertleny", "Samotny"(!), "Ślady szatana", "Wiatr od wschodu", "Ogród śmierci", "Skrzydła kruka", "Wiosenna ofiara", "Skandal", "Góra demonów", "Fatalny dzień". Zaś tomy, które podobały mi sie najmniej to: tomy z Villemo, "Dom Upiorów", "Martwe wrzosy", "Dom w Eldafjord", "Głód", no i niestety ostatni, 47. tom również nie należy wg mnie do najlepszych, jest wręcz słabiutki jak na zakończenie tak długiej powieści i generalnie mi się nie podobał (zwrócił ktoś uwagę że w "finałowej" scenie archanioł Michał wypada strasznie blado w polemice z Lucyferem?). Jednak tak naprawdę zakończenie nie jest tu najważniejsze a powieść uważam za godną polecenia:-) Pozdrawiam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amrita Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: 62.233.181.* 24.11.03, 20:01 Przeczytałam tylko pierwsze 3 tomy, bo stwierdziłam że to obciach czytac dalej, ale jak widzę nie jestem sama:DD.Jutro ide po kolejne 3 tomy do biblioteki!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stynka Re: SAGA O LUDZIACH LODU 24.11.03, 20:41 Czytałam to nałogowo. Z niecierpliwością czekałam na kolejne tomy. Gdy raz zaczęłam, to nie odkładałam książki, póki nie przeczytałam ostatniego zdania (nierzadko bladym świtem). Z tego, co pamiętam, "Saga" była sprzedawana w kioskach ruchu, co kilka tygodni jeden tom. Potem nagle przestałam czytać i zapomniałam o tym na śmierć. Zakończyłam chyba na "Przewoźniku". W sumie, gdy o tym myślę, ciekawa jestem, jak potoczyły się dalsze losy kolejnych pokoleń bohaterów. Gdzie to teraz można kupić? Czy wydane są wszystkie tomy na raz? stynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Ile to ma stron??? w sumie??? n/t IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.03, 21:52 Odpowiedz Link Zgłoś
karodzaj Re: Ile to ma stron??? w sumie??? n/t 26.11.03, 08:10 tak mniej więcej to 47*250 stron. policz sobie Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: SAGA O LUDZIACH LODU 26.11.03, 10:09 Saga jest od nowa wydawana, mozna kupic w kioskach, ale takze na stronie internetowej wydawnictwa - Polnordica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Denay Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.dip.t-dialin.net 27.11.03, 21:51 No to i ja sie moge przyznac ;-) Tez czytalam rowonolegle z pierwszym wydaniem, a ze bylam wtedy dziecie w drugiej czesci podstawowki ;-) czytalam kolezankom na przerwach opisy milosne. Do tej pory pamietam mlyn z "Goraczki" i "ten pierwszy raz" Dominika i Villemo. Co wiecej - w piwnicy u Rodzicow mam caly zbior. Nieco przykurzony. Jednak przydatny - zwlaszcza jak sie lezy chorym przyjemnie jest wrocic do czegos nie wymagajacego wielkiego myslenia ;- ))). Zgadzam sie, ze jedne tomy sa lepsze, inne takie sobie. Co do "Sagi o Czarnosiezniku" i "Sagi o Krolestwie Swiatla" wspomagalam sie nimi przy pisaniu pracy magisterskiej ;-)))) w Bibliotece UW mowilam, ze dla mojej babci biore ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: SAGA O LUDZIACH LODU 28.11.03, 09:01 to jaki byl temat tej pracy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Denay Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.03, 11:44 hehehe.. absolutnie nie zwiazany z tematyka ksiazek ;-) "Prawo do prywatnosci a poczta elektroniczna" ;-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 17:53 przeżyliby nawet tysiąclecie, gdyby nie gwałtowna śmierć, zabierająca większość z nich wcześniej. Malejące ciągle zasoby planety sprawiają, że stało się konieczne przeciwdziałanie długowieczności, będącej wynikiem ich znakomitej wiedzy medycznej. Dlatego też życie ludzkie na Marsie jest bardzo tanie, czego dowodzą niebezpieczne rozgrywki sportowe oraz niemal nieustanne wojny miedzy Odpowiedz Link Zgłoś
mantha Re: SAGA O LUDZIACH LODU 02.12.03, 13:35 Czytalam i uwielbialam. Pozniej czytywalam wybrane ulubione czesci. Koniec rozczarowal mnie okrutnie, szkoda. Tak sobie myslalam, jakby to bylo przeniesc Sage na ekran i wiem, ze to niemozliwe, bo skad wzieloby sie aktorów: te piekne kobiety i mezczyzni?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lunar Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.03, 15:06 Szczerze mówiąc to mam nadzieję, że saga nigdy nie zostanie zekranizowana. Jakoś ekranizacje książek u mnie zawsze wypadają gorzej na tle samych książek, poza tym wolę zachować własne wyobrażenie Lipowej Alei:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinga Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 03.12.03, 18:49 Ja pamiętam doskonale, pierwszy raz przeczytałam w 1992. Zaczęło się od tego, że mój dziadek kupił pierwszy tom, a ja kupowałam dalej. I tak na półce stoi 47 tomów, troszkę już podniszczonych :). Dla rozrywki czytuję ją od 11 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
denay Re: SAGA O LUDZIACH LODU 04.12.03, 07:41 cos podobnego u mnie tylko mama do piwnicy wyniosla ;-) Co do ekranizacji... Fajnyy tasiemiec by wyszedl ;-) oprocz pieknych kobiet byli tez mezczyzni potwory ;-) No i skad takiego tu aktora wziac??? ;-) Heeheheheeee Marka moglby grac Delag ;-) A moze tak typy na konkretne postacie, hm? Tak w ramach zabawy "wtajemniczonych" ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
karodzaj Re: SAGA O LUDZIACH LODU 04.12.03, 12:41 > Co do ekranizacji... Fajnyy tasiemiec by wyszedl nie byłoby fajnie. byłoby kiczowato. ksiazka bylaby pięć razy lepsza :) ;-) oprocz pieknych kobiet > byli tez mezczyzni potwory ;-) No i skad takiego tu aktora wziac??? ;-) > Heeheheheeee Marka moglby grac Delag ;-) po moim trupie! > A moze tak typy na konkretne postacie, hm? > Tak w ramach zabawy "wtajemniczonych" ;-)))) Villemo- Nicole Kidman Saga- Sanra Bullock / Emanuel Seigner tylko skąd Tengel????? Odpowiedz Link Zgłoś
denay Re: SAGA O LUDZIACH LODU 04.12.03, 13:31 Musialby to byc facet wysoki i poteznie zbudowany... nie wiem dlaczego, ale do tych "zlych" to mi Ralph Fiennes pasuje. Pomysle sobie o tym przy robieniu obiadu ;-))) Przewaznie tak jest, ze film jest gorszy od ksiazki ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
fioletka Re: SAGA O LUDZIACH LODU 23.01.04, 01:35 Tengel zły- Danny De Wito (nie mam zielonego pojęcia, jak go pisać) taka mała kpina z oropnego Tang-hila z mojej strony Nicol mi nie pasuje do Vilemo, za bardzo anemiczna ;) Ale Marco to obowiązkowo Brad Pitt, nikt inny! Julia Roberts- Silje Mam słabą pamięć do imion tych wszystkich postaci... Lucyfera mógłby zagrać Neo z Matrixa (nie pamiętam nazwiska) Kurcze nie przypominam sobie wyraźnie reszty postaci, a do Sol nie mogę nikogo dopasować (bo aktorów też znam mało) Pozdrawiam Fioletka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amrita Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.pai.net.pl / 62.233.181.* 04.12.03, 20:19 różne małe, ohydne, zmutowane dzieci mógłby grać tom cruise, hihihih a do villemo faktycznie nicole kidman nieźle pasuje:))) Odpowiedz Link Zgłoś
sugarhoney Inne sagi też są fajne 05.12.03, 11:08 Mnie się podobała saga o czarnoksiężniku i saga o Królestwie Światła. I nie wstydze sie przyznawać do tego że je lubię. Może i nie są najwyższych lotów, ale mimo wszystko napisane z poczuciem humoru i duużą wyobraznią:) Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Inne sagi też są fajne-czy ktos czytal Cory Zycia 05.12.03, 12:49 Zaczely sie ukazywac w tym samym mniej wiecej czasie i tez mnie bardzo wchlonely :) Odpowiedz Link Zgłoś
karodzaj Re: Inne sagi też są fajne 05.12.03, 14:36 są fajne, ale ja i tak będe wierna Ludziom Lodu :) Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Inne sagi też są fajne 05.12.03, 16:19 no ale Saga o Krolestwie Swiatla to dalsze losy Ludzi Lodu :) Odpowiedz Link Zgłoś
denay Re: Inne sagi też są fajne 05.12.03, 22:02 Ja tam najbardziej lubilam tomy jak fikcja mieszala sie z faktami historycznymi. Co do filmu - Danny de Vito moglby grac Tengela (tego zlego). maly przykurcz bedzie w sam raz, a ze w ktoryms tam Batmanie zrobiono z niego zlego Pingwina to i teraz dalby rade ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karot Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: 5.3.1R* / *.cogeco.net 06.12.03, 16:02 czesc, probuje znalezc kilka czesci dla mamy pod choinke.. moze znacie jakies internet sites na ktorych sprzedaja ksiazki. potrzbuje czesc 8,13,22,23,26,27,34,36,38. mieszkam z kanadzie wiec mam wiele mniej dostepu do dobrych ksiegarni. dzieki za pomoc jarzebinka@hotmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: SAGA O LUDZIACH LODU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 14:17 wlasnie niedwno znalazlam w bibliotece pierwsa czesc "Sagi" dopiero zaczynam czytac ale jest spoko Odpowiedz Link Zgłoś
raymond.new Re: SAGA O LUDZIACH LODU 23.01.04, 00:37 Usiłowałem przeczytać pierwszy tom i nie dałem rady. Koszmarnie głupie. Odpowiedz Link Zgłoś
fioletka Re: SAGA O LUDZIACH LODU 23.01.04, 01:22 Jestem w trakcie pierwszego odczytania. Dzisiaj czytałam tom 35, oczywiście imię głównego bohatera wyleciało mi z głowy, ale wybrał się w podróż do Hiszpanii. Ciekawe, czy Sandemo tam była? Zawsze mnie to zastanawia, czy pisarze piszą trochę po omacku o rzeczach, których nie widzieli i ściemniają o tym, o czym nie wiedzą, czy się rzetelnie dowiadują. Pewnie oba chwyty dopuszczalne. Wracając do sagi Rzeczywiście wciąga, ale mnie wciąga kazdy kolejny tom z osobna, robię sobie miedzy nimi niekontrolowane przerwy i tak czytam sagę już chyba ze dwa lata. W końcu nikt mnie goni :) Denerwuje mnie częste wspominanie o tym, że zrobię tak, a tak, bo jestem z Ludzi Lodu i takie podobne stwierdzenia. Poza tym jak w bajce większość bohaterów zakochuje się z wzajemnością. I jak w bajce wszystko im się udaje, jak ktoś został wybrany do jakiegoś zadania, to je spełnia :) Ciekawam, czy wybrany do walki z Tengelem złym podoła. Znając Sandemo to tak ;) (Oczywiście nie proszę nikogo z tych, którzy już przeczytali wyjawienie prawdy) Podziwiam Margit, że jej się chciało przeprowadzić historię przez wszystkie niemal epoki pozdrawiam zapalonych czytelników Fioletka Odpowiedz Link Zgłoś