Dodaj do ulubionych

Magda Skubisz

19.08.09, 19:31
Zupełnie przypadkiem trafiłam na jej debiutancką książkę "LO story". Nie
obiecywałam sobie wiele po lekturze, ot jeszcze jedna powieść dla młodzieży.
Postanowiłam ją przeczytać jedynie dlatego, że autorka jest z Przemyśla. Z
sentymentu do tego miasta. Jakie miłe zaskoczenie. Magda S. zaczyna i
zasadniczo jedzie stylem Musierowicz, ale w opozycji do Musierowicz. Tam,
gdzie u MM słodko, pobożnie i zawsze słusznie - w "LO story" odwrotnie. Akcja
wartka, bohaterowie z krwi i kości, język niesamowity, a ta galeria szkolnych
potworów, sam miód. Groteska i absurd na Podkarpaciu :)
Dzisiaj zaczęłam "Dżus i dżin", drugą powieść Magdy Skubisz.
Czytał ktoś?
Obserwuj wątek
    • monikate Re: Magda Skubisz 20.08.09, 19:37
      Skopiowany ten twój post, ale niech będzie. Chcę zauważyć, że póki co, Magda
      Skubisz napisała 2 książki "LO story" i "Dżus&dżin". Nie ma więcej, nie ma.
      Kolejna "mała ojczyzna", czyli Przemyśl i Podkarpacie odkryta. W brawurowy,
      wariacki i przekonujący sposób. A te celne opisy... Swoją droga, obie powieści
      są bardzo "filmowe", ale strach o tym mówić, bo jeszcze jacyś filmowcy z łapanki
      wezmą się za nie i popsują wszystko.
      Świetnie się czyta! Umie dziewczyna pisać.
      • monikate Re: Magda Skubisz 24.08.09, 19:18
        Nikt nie czytał?
        • Gość: evita Re: Magda Skubisz IP: 79.139.112.* 27.08.09, 11:33
          Ja czytałam. Wydaje mi się lepsza od LO Story, bardziej dojrzała. Tylko ten Przemyśl opisany jakoś okrutnie, aż strach.
          • monikate Re: Magda Skubisz 27.08.09, 17:22
            A może ten Przemyśl po prostu taki jest? "Dżus i dżin" jest literacko lepsza,
            sprawniej napisana, niż "LO story", ale wolę szkolne klimaty.
            • Gość: evita Re: Magda Skubisz IP: 79.139.112.* 27.08.09, 19:22
              Mieszkam w Przemyślu, wydaje się w miarę normalnym miastem.
              W książce jest lekka przesada: przedstawiono je jako siedlisko przemytników i handlarzy bronią, np. na bazarze można kupić kradzione antyki, wszędzie pełno lewego alkoholu, prostytutek zza wschodniej granicy itp.
              Po pierwszej książce obrazili się nauczyciele z liceum, po drugiej narazie cisza, ale kto wie... Tutaj się lubią obrażać:-)
    • plastelinka.czerwona Re: Magda Skubisz 27.08.09, 19:08
      Jak już spamujesz, to przynajmniej zaznajomiłbyś się z tematem zamiast
      kompromitować siebie i księgarnie, którą tak namiętnie polecasz.
      • monikate Do plastelinki i evity 28.08.09, 21:46
        Plastelinko, ty do mnie z tym spamowaniem??? No wiesz. Nie robię tego, lubię
        sobie porozmawiać o przeczytanych książkach.
        Evito, nie tylko w Przemyślu lubią się obrażać. Może i Magda S. przesadziła z
        opisem miasta jako siedliska przemytników, etc. Tego nie wiem. Tak czy owak -
        prawda kipi z tego obrazu.
        A co na mieście mówią, no co, o jej książkach? Powinni być dumni z utalentowanej
        krajanki, lecz jak znam życie...
        • Gość: evita Re: Do monikate IP: 79.139.112.* 28.08.09, 23:19
          Heh:D
          Przy pierwszej książce 'dyskutowali' na radzie miasta - różni obrażeni nauczyciele ze związków zawodowych kontra przestraszony Pan Prezydent:-) Całe wydarzenie znam z relacji koleżanki, która wtedy pracowała w przemyskiej edukacji i nawet na tym spotkaniu była. Gorszyli się wszyscy i wreszcie doszli do wniosku, że takich autorów nie można promować. Z tego co wiem, to spotkanie autorskie w Przemyślu odbyło się dopiero w maju (a Lo story wyszło w styczniu!), bo nikt nie chciał wynająć sali! W lokalnych gazetach też było mało wzmianek, bo redaktor jednej z nich, to mąż opisanej polonistki, który ma dużo do powiedzenia w Przemyślu/lol/
          Reszty nie pamiętam, ale jaja były spore.
          Przy "Dżus&dżin" narazie cisza, bo pewnie doszli do wniosku, że niepotrzebnie zrobili reklamę:-)
          • monikate Re: Do monikate 29.08.09, 18:45
            Na polski sposób, ale fakt, zrobili dziewczynie świetną reklamę. O które liceum
            chodziło, gdzie ono się mieści?
            Aha. W drugiej książce świat jest, jaki jest, bo główna bohaterka wywodzi się z
            niego i oglądamy wszystko jej oczami.
            • Gość: evita Re: Do monikate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.09, 07:24
              Pewnie chodziło o II LO w Przemyślu, ale nikt tego nie potwierdzi.
              Przynajmniej oficjalnie:-)
              • Gość: Super Re: Do monikate IP: 212.106.16.* 30.08.09, 20:37
                Tylko dobre książki wywołują poruszenie tego rodzaju.
                • monikate Re: Do monikate 30.08.09, 21:55
                  Ciekawe, czy będzie ciąg dalszy. "Dżus&dżin" nie ma przecież klasycznego
                  zakończenia. Pani Magdo, tylko niech pani nie popsuje :))
                  Udanego pisania!
                  • Gość: rewers Re: Do monikate IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.09, 15:15
                    Powinien być ciąg dalszy, bo teraz się dopiero rozkręciła akcja.
                    Ciekawe, czy będzie się rozgrywała na Ukrainie?
                    • Gość: rav ygresja: flying citron IP: *.aster.pl 17.09.09, 20:12
                      Dlaczego nikt nie wywali stąd flying_citron za nachalna reklame w
                      kazdym poscie ??????
                      • Gość: rav dygresja IP: *.aster.pl 17.09.09, 20:14
                        najmocniej przepraszam za pośpiech i niefortunną "ygresję"..
                        • Gość: Lydia Re: dygresja IP: 212.106.18.* 26.09.09, 15:58
                          Ktoś coś wie na temat kolejnej książki MS?
    • yanga Re: Magda Skubisz 26.09.09, 17:47
      Ja przeczytałam, poniewaz poleciła mi ja kolezanka, w której gust
      literacki wierzę. Gdyby nie to, pewnie darowałabym sobie -
      zniechęciłyby mnie pretensjonalne tytuły. "LO story" napełniło mnie
      smutkiem: dobrze wiem, że dzisiejsze dzieci, także te starsze, nie
      cierpią szkoły, a nauczyciele odpłacają się im demonstrowaniem swej
      władzy. Ale z tej książki zieje nienawiść i to jest przerażające,
      chociaż z pewnością zgodne z prawdą. Drugą książkę przeczytałam z
      rozpędu - po prostu miałam ją już w domu. Podobała mi się o wiele
      bardziej! Ba, podobała mi się i już! Czwórka przyjaciół niemniej
      szlachetna od bohaterów Musierowicz (Monika, to skojarzenie nasunęło
      mi się, jeszcze zanim przeczytałam Twój post: to rzeczywiście jest
      antyjeżycjada!), ale skrywajaca tę szlachetność pod soczystymi
      wulgaryzmami i nawykami niekoniecznie mile widzianymi u licealistów.
      Chociaż nie podoba mi się, że grupka nastolatków idzie po przykrych
      szkolnych przeżyciach upić się w trupa do baru, rozumiem intencje
      autorki, która naprawdę umie pisać. Tylko jedno: dżus jeszcze
      daruję, bo jest to rekwizyt, bez ktorego powieść straciłaby klimat,
      ale dżinu jako żywo tam nie ma! No chyba, że przeoczyłam, jeśli tak,
      to niech ktoś sprostuje.
    • yanga Re: Magda Skubisz 26.09.09, 17:55
      Aha, na stronie wydawcy jest ciekawy wywiad z autorką.
      Fruwająca Cytryna mogłaby się zdobyć na więcej inwencji, a nie
      kopiować notkę wydawcy. A Monikate ABSOLUTNIE nie jest spamiarą!
      Jest na tym forum od dawna i dobrze ją znamy. Czy każdego, kto chce
      podzielić się WłASNYMI uwagami o jakiejś książce, musicie
      podejrzewać o spamowanie?
      • monikate Re: Magda Skubisz 27.09.09, 18:37
        Witam :)))
        Wracam coraz szybciej do życia (kto mnie zna, wie, o co chodzi)
        Yango, cieszę się, że podobały Ci się powieści Magdy S. Przy okazji: dżin to nie
        nazwa trunku na bazie jałowca. Chodzi o Główną Postać Męską, nauczyciela
        podobnego temu w filmie "Stowarzyszenie umarłych poetów". U Magdy S. tenże pan
        AH, niczym dobry duch dżin z baśni wschodnich wypływa, kiedy trzeba z butelki i
        ratuje bohaterkę z opresji.
        Jasne, że druga książka jest lepiej napisana, niż debiutancka. Strach iść na
        bazar, co nie? :) Chociaż moja przemyska ciotka kupuje tamże kartofle i niczego
        złego się nie dopatrzyła :)
        Z "LO story" wieje nienawiścią, ale to prawda i tylko prawda. Aż mi stanęły
        przed oczami moje szkolne lata, przepędzone w tzw. renomowanym liceum. Trauma.
        Jak niewiele się zmieniło. Książkę czyta obecnie moja córka i wydaje okrzyki zgrozy.
        Opisy pijaństwa, ekscesów, itd. prawdziwe do bólu. No, potrafi ta dziewczyna pisać.
        A propos spamowania: jak tak dalej pójdzie, będzie trzeba zamknąć wszystkie fora.
        • yanga Re: Magda Skubisz 27.09.09, 19:30
          No fakt z tym dżinem, że też mi na mózg padło! Ale przynajmniej
          jedyna moja pretensja do autorki znikła :-0. Przerażają mnie te
          szkolne stosunki, bo ja należę jeszcze do pokolenia, które wprawdzie
          cieszyło się na wakacje, ale także z radością wracało do szkoły. I
          nikt z moich nauczycieli nie traktował nas tak, jak ci z książki.
          Ale w pokoleniu mojej córki już się tacy zdarzali.
          Moniko, cieszę się, że mój post sprowokował Cię do dania znaku
          życia.
          • monikate Re: Magda Skubisz 28.09.09, 19:11
            Yango, ja "normalnie" i domowo funkcjonuję od piątkowego popołudnia; jeszcze nie
            mogę pozbierać się z rozumem :) Ale wkrótce to nastąpi i dam znać o sobie w
            szerszym zakresie.
            Niestety, są, są tacy nauczyciele, jak ci opisani w "LO story". W moim pokoleniu
            byli, u mojej córki też. A i od znajomych ciągle słyszę o podobnych horrorach.
            No... jednak nie wszyscy. Michelin alias Olo Haskal to belfer pozytywny. Prawdą
            jet to, iż tak jak w powieści, tak i w życiu niszczy się takich na gruncie
            zawodowym.
            • monikate Re: Magda Skubisz 30.09.09, 17:09
              A tytuły... ja wiem, czy pretensjonalne? Na pewno przykuwają uwagę.
              • yanga Re: Magda Skubisz 30.09.09, 18:42
                Ale odrzucają miłośników języka polskiego. Powtarzam, sama z siebie
                na pewno nie sięgnęłabym po tak zatytułowane książki. Wolę soczysty
                polski wulgaryzm od popisów angielszczyzną.
                • monikate Re: Magda Skubisz 04.01.10, 18:11
                  Up :)
    • Gość: ja paszkwil, literatura, zycie IP: 91.123.165.* 21.03.10, 10:29
      Właśnie przeczytałam; sprawność językowa i dar obserwacji, co więcej - rzadkie w
      tego rodzaju tekstach unikanie idealizacji postaci pierwszoplanowych - bo czymże
      się wyróżnia ta czwórka?
      Brak zainteresowań, lenistwo, bierność - pijaństwo jako sposób na życie.
      Jedynym pasjonatem w ich klasie jest miłośnik gier komputerowych.
      Godne uwagi, ze pozytywny bohater ma odrażająca cechę - skłonność do obżarstwa.
      To tyle w kwestii literatury.
      Podobno sa takie szkoły, na pewno byli, są i będą tacy nauczyciele.
      Można pisać paszkwile, traktując to jako psychoterapię, ale czy należy się potem
      dziwić, ze opisane środowisko zareaguje bojkotem?
      Że autorki nikt w mieście / zawodzie nie zatrudni?
      To już jest "dobrodziejstwo inwentarza".
      Czytam na okładce, ze MS pracuje jako nauczycielka. Ciekawa jestem, jak przyjęły
      książkę jej koleżanki z pracy. Czekają, aż je opisze?
      • monikate Re: paszkwil, literatura, zycie 21.03.10, 16:58
        No, ale przecież Magda Skubisz napisała prawdę. Szkoły i nauczyciele bywają
        jeszcze gorsze. Zasłużyli sobie na paszkwil :)
        W jakimś wywiadzie czytałam, że MS jest nauczycielką muzyki w prywatnej szkole w
        Rzeszowie i b. lubi swoją pracę.
        Owszem, bohaterowie nie mają wyraźnych zainteresowań, itd., ale to częste w tym
        wieku. To jeszcze poczwarki, jeszcze motyle się z nich nie wykluły.
        • Gość: ja Re: paszkwil, literatura, zycie IP: 91.123.165.* 23.03.10, 13:00
          ...ale przecież Magda Skubisz napisała prawdę...
          każdy ma swoja prawdę jak sadze
          ....b. lubi swoją pracę....
          ciekawe czy jej uczniowie są tego samego zdania
          ...To jeszcze poczwarki, jeszcze motyle się z nich nie wykluły...
          może z nielicznych się wyklują




          • Gość: czytel (nick) Re: paszkwil, literatura, zycie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.03.10, 22:59
            Fajnie piszecie! Zadziwiające, dlaczego obie książki Magdy Skubisz są traktowane
            jako dokumenty albo paradokumenty? Zbyt dotykają życia? Przeczytałem już trochę
            wypowiedzidzi "w tem temacie" na różnych forach. (Na tym jestem pierwszy raz).
            Tu tylko znaleziono t.zw. "pozytywnego bohatera". Jak się domyślam - Haskala.
            Ale i jemu przypisano "grzech główny" (odrażający) OBŻARSTWO. Nota bene nie
            zauważono, że sposób konsumpcji ma "niekonwencjonalny" a i men'u "wyszukane"
            tudzież! A fe!!!!
            Ciekawe, czy gdyby był anorektykiem, ascetą, pozbawionym "męskości" (bo przecież
            z Rybą...)i dodatkowo nad głową miał aureolę (tu pytanie: skąd pochodzi słowo
            "aureola" i dlaczego maluje się ją w kolorze złotym - to dla ułatwienia
            znalezienia odpowiedzi?), to byłby ideałem (czyt. wzorcem z Sewre's)
            POZYTYWNEGO!!!!???
            Aj waj waj, jak mówią "Starsi Bracia w Wierze". "A zaczynali od zwykłej stajenki".
            Tak się plecie, że SĄ to POWIEŚCI!!!!
            W niCH można wszystko!
            O faktach WSZYSCY! MYŚLI zawartych tamże (UCZUĆ również), tylko nikt nie zauważył.
            Seriali(usa - MAŁYMI CELOWO - i brazylijskich w szczególności) mniej oglądać
            SUGERUJĘ!
            Ze złośliwością takoż ostrożnie.
            Może to zbyt daleko idąca paralela, ale n.p.: Norwid, czy Paganini(celowa, bo
            jeden poeta a drugi muzyk, czyli pióro i lutnia, jak Magda Skubisz), znani ze
            swej twórczości (nieznani do dziś, pomimo kosmicznej technologii, z miejsca
            pochówku), są powszechnie uważani za GENIUSZY, że o innych nie wspomnę, bo to
            indywidualna rzecz.( Nie to ładne co ładne , ale to co się komu podoba - mawiała
            moja Mama).
            Reasumując myśli zawarte w wypowiedziach pomieszczonych dotychczas na tym forum,
            można powiedzieć: nie dotykaj życia naszego codziennego a zbawiony (czytaj:
            "ZATRUDNIONY") będziesz! Jak chcesz, gdzie chcesz (jak n.p. Haskal w IPN) i za
            "godziwe" (?) pieniądze.
            Pochwały i nagrody cię nie ominą,(jak ostatnie medale dla ludzi, którzy ze
            "zdarzeniami", za które zostali nagrodzeni nie mieli nic wspólnego - kto czytał,
            ten wie o co mi chodzi) a i pochowan będziesz godnie! Może i męczennikiem
            zostaniesz? (JAK ZAJDZIE TAKA POTRZEBA)
            P.S. Polecam lekturę życiorysu Paganiniego, któremu kazano moczyć skrzypce
            (Stradivariusa!!! Sic!!!) w "święconej" wodzie, a zwłoki wożono łódką przez
            kilka dni dni po kanałach Wenecji, aby je w końcu utopić nie wiadomo gdzie?
            Pokory P.T. Forumowicze uprasza się!
            • Gość: czytelniczka Re: paszkwil, literatura, zycie IP: 89.167.22.* 06.04.10, 12:00
              Fajnie piszesz.
              Norwidem lecisz, ale chyba nikomu tu nie zaimponujesz, dobry człowieku, na tym
              forum są tez inni Czytelnicy, a jak chcesz pogadać o serialach, to na forum
              Telewizja.
              Nadmiar wykrzykników, znaków zapytania i wielkich liter może świadczyć, ze nie
              jesteś pewien swoich argumentów.
              Polecam tez czytanie ze zrozumieniem. Nikt tu MS nie odmawia prawa do paszkwilu.
              Niektórych z nas interesuje pogranicze literatury i życia - bo jej utwory to
              owszem, powieści, ale...
    • aleks652 Re: Magda Skubisz 22.03.10, 08:51
      A ja zupełnie przypadkiem chodziłam do Liceum w tym samym czasie co bohaterowie
      książki i chcecie czy nie ale w jakimś stopniu to co się dzieje w tej książce to
      prawda. Chociaż mieszkałam na zachodzie Polski to jak nic przypomniała mi moje
      licealne czasy, a nie jestem z jakiejś rodziny przemytników, a tym bardziej
      jakichś pijaków czy innej patologii. Powiem więcej- im bardziej się wydaje ktoś
      grzeczny tym większy syf ukrywa.
      A pasjonatów nie brak, tylko ich zainteresowania bardziej wokół dżusu krążą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka