monikate
19.08.09, 19:31
Zupełnie przypadkiem trafiłam na jej debiutancką książkę "LO story". Nie
obiecywałam sobie wiele po lekturze, ot jeszcze jedna powieść dla młodzieży.
Postanowiłam ją przeczytać jedynie dlatego, że autorka jest z Przemyśla. Z
sentymentu do tego miasta. Jakie miłe zaskoczenie. Magda S. zaczyna i
zasadniczo jedzie stylem Musierowicz, ale w opozycji do Musierowicz. Tam,
gdzie u MM słodko, pobożnie i zawsze słusznie - w "LO story" odwrotnie. Akcja
wartka, bohaterowie z krwi i kości, język niesamowity, a ta galeria szkolnych
potworów, sam miód. Groteska i absurd na Podkarpaciu :)
Dzisiaj zaczęłam "Dżus i dżin", drugą powieść Magdy Skubisz.
Czytał ktoś?