28.09.09, 16:02
Witam wszystkich. Pozwolę sobie podzielić się z Wami pewną rozterką.

Mawia się czasem, że seks im dłuższy, tym lepszy, że prawdziwe spełnienie to
kochanie się przez całą noc. Bzdury. Mój chłopak ma problem z orgazmem -
bardzo długo "balansuje na krawędzi", zanim wreszcie dotrze do finału. Na
początku jest doskonale, ale mija godzina, druga - i przyjemność zmienia się w
fizyczne zmęczenie. Widzę, że niemożność skończenia budzi w moim partnerze
fizyczny ból. Ja denerwuję się zawsze, gdy się kochamy - czy tym razem uda
się, czy nie? Marzę o szybkiej i sprawnej, spontanicznej akcji.

Na razie jest ok, jesteśmy cierpliwi, ale zaczynam się obawiać, że coś może
się posypać, że nie wytrzymam. Mamy za sobą długi etap uczenia się naszych
ciał i potrzeb - ja mam MRKH, jestem po operacji, więc nie ma mowy o
długotrwałym naturalnym nawilżeniu, długi stosunek równa się bardzo bolesnemu
rozciągnięciu tkanki i otarciom; mój partner jest z kolei wyjątkowo hojnie
obdarzony przez naturę, przez co musieliśmy opracować sobie taki repertuar, w
którym nam obojgu będzie dobrze. Nie brak nam odwagi i fantazji (bardzo długie
są stosunki i klasyczne, i francuskie), podobamy się sobie wzajemnie, czujemy
do siebie ogromny pociąg, ale co się dzieje, do diabła? Przecież nie da się
tak długo. Boję się, że łóżko zacznie kojarzyć się nam z salą tortur. Będę
wdzięczna za wszelkie rady.
Obserwuj wątek
    • grazyna510 Re: za długo 28.09.09, 19:59
      żal mi Ciebie, ja bym sobie odpuscila tak zle (fizycznie) dobrany
      zwiazek
      nie wiem ile masz lat ?
      • harda_kokarda Re: za długo 29.09.09, 08:48
        bez żartów, z takiego błahego powodu? to jeden minus naprzeciw tysiąca plusów.
        wolę znaleźć inne wyjście, popracować nad dograniem się. mam 25 lat.
    • krzysztof-lis Re: za długo 28.09.09, 20:36
      > Marzę o szybkiej i sprawnej, spontanicznej akcji.

      To raczej nie z tym partnerem.

      On ma ten problem tylko z Tobą, czy miewał go już wcześniej?
      • anula36 Re: za długo 29.09.09, 00:27
        mysle ze twoj partner troche zbyt dlugo przebywal w bliskich stosunkach ze swoja prawica stad te problemy z osiagnieciem orgazmu przy normalnym stosunku. Ja bym sie tak szybko nie poddawala.
        • harda_kokarda Re: za długo 29.09.09, 08:58
          bingo, jestem jego pierwszą dziewczyną. poddawać się nie zamierzam - może jest
          jakiś sposób na w miarę szybkie unormowanie sprawy?
          • anula36 Re: za długo 29.09.09, 10:14
            sposob - nie wiem czy dobry i czy zadziala w tym przypadku,ale zawsze mozna doprowadzic go prawie do konca i wtedy szybki numrek na sam final.
          • krzysztof-lis Re: za długo 30.09.09, 10:50
            > bingo, jestem jego pierwszą dziewczyną. poddawać się nie zamierzam
            > - może jest jakiś sposób na w miarę szybkie unormowanie sprawy?

            Więcej seksu, mniej masturbacji. ;)
      • harda_kokarda Re: za długo 29.09.09, 08:55
        jestem jego pierwszą partnerką, problem owszem, miał. może to kwestia tego, że
        względnie późno zaczął współżyć. ja miałam wcześniej jakieś doświadczenia,
        szczerze mówiąc niezbyt fajne. co nie oznacza, że nie mam dobrej woli i
        cierpliwości. :)
        • renebenay Re: za długo 29.09.09, 09:28
          Scisniecie Twoich ud powinno przyspieszyc jego final.
          • nocnykowboj Re: za długo 30.09.09, 18:10
            tak to najlepszy sposób na szybki finał
    • loppe Re: za długo 29.09.09, 09:54
      I tak - jedni marzą o "szybkiej i sprawnej, spontanicznej akcji", a
      inni chcą nienaturalnego wyrafinowania trwającego kilka kwadransów
      lub dłużej...
      • bi_chetny Re: za długo 30.09.09, 16:52
        wszystko zależy co mamy w domu :D
    • loppe Re: za długo 30.09.09, 10:40
      Spinoza: Twierdzenie 43 - Przyjemność może być nadmierna i zła.
      Przyjemność jest radością, która - jeśli należy do ciała - polega na
      tym, że jedna część lub jakaś liczba jego części podlega pobudzeniu
      bardziej od innych. Moc tego może być tak znaczna że przewyższa
      pozostałe działania ciała i uporczywie trzyma się ciała,
      przeszkadzając mu w tym, by stało się zdolne do podlegania
      pobudzeniom na wiele sposobów i dlatego może być zła.
    • dobreciacho Re: za długo 02.10.09, 23:54
      trzeba długo
    • minuter Re: za długo 03.10.09, 19:36
      Daleko sięgam, ale może twój partner nie potrafi rozpoznać momentu,
      w którym miałaś orgazm i stara się abyś doszła nie wiedząc, że to
      się już stało. Jeśli tak jest to sprawdź jakie sygnały rozpoznaje
      jako szczytowanie i wypróbuj je.
      • eljanka Re: za długo 03.10.09, 21:07
        Za długo na ręcznym jechał to teraz ma klopoty...
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: za długo 04.10.09, 00:22
          Masturbacja nie ma nic do rzeczy. Co to za przesądy.
    • nazir30 odpowiedź z drugiej ręki 04.10.09, 13:09
      witaj harda_kokardo
      Ja jako meżczyzna miałem taki problem jak twój męzczyzna.
      I postaram sie jakos odpowiedziec na twój problem.
      Nie czytaj odpowiedzi by sobie odpuscic ,bo założe sie ze kobiety które ci to
      doradzają w przypadku jakby same miały jakis problem ,same by nie chciały byc
      odtrącone.
      Niekoniecznie trzeba szukac problemu w masturbacji.
      Sa i inne sprawy które moga spowodowac tego typu problemy.
      Jednym z nich jest np. siedzący tryb zycia (długotrwała praca przy komputerze)
      i tzw. dysfunkcja mięśni dna miednicy.
      Mięśnie sa ciagle napiete bo wyuczone tego napiecia i potem przy kochaniu się
      blokują i uniemozliwiaja wytrysk,twój mężczyzna nawet moze o tym nie wiedzieć.
      Ja pracowałem całe lata przy komputerze i miałem ten sam problem.
      Gdy rzuciłem taki tryb pracy po paru miesiacach wszystko wróciło do normy i jest
      tak jak powinno byc.
      Takze nie wszysko jest takie oczywiste jak być powinno.
    • ania_05 Re: za długo 04.10.09, 22:24
      A nie tkwi problem właśnie w tym, ze jesteś po rekonstrukcji? Może
      partner odbiera za słąbe bodźce? Nie wiem, bo nie znam takiego
      przypadku, tak sie tylko zastanawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka