cattaa
26.12.09, 20:39
Mam 40 lat, jesteśmy 18 lat po ślubie. Problem jak w temacie -
praktycznie brak seksu. Mam wrażenie, że mój mąż (42 lata) wogóle go
nie potrzebuje. Nie wiem dlaczego, nie wiem co jest powodem. Były
już rozmowy, płacze, krzyki, prośby. Mąż jest albo zmęczony po pracy
albo zdenerwowany przed pracą. Zawsze znajdzie jakiś powód - bo
dziecko nie śpi, bo jest późno itp. Rozmawialismy wiele, mówi że nie
ma nikogo. Po prostu seks raz na 2 - 3 tygodnie w zupełności mu
wystarcza. Czy to jest normalne? Czy może ze mną jest coś nie tak?
Zawsze jak już do czegoś dochodzi to inicjatywa jest tylko z mojej
strony. Ale ja już nie mam siły. Ale sex jest dla mnie bardzo ważny.
Nie wiem co robić. Proszę o poważne odpowiedzi, jeśli ktokolwiek
może mi cos napisać.
Może jakiś 40-latek coś mi napisz, może coś wyjaśni