bak1234
28.11.10, 22:15
Moja zona jak tylko skutecznie zaszła w ciąże natychmiast zapowiedziała ze koniec z seksem. Potem jeszcze pytałem jak to widzi po ślubie wiec wypaliła ze będzie potrzebować około pól roku na dojście do siebie. Chociaż rozumiem ze szczególnie po porodzie kobieta potrzebuje sporo czasu na powrót do dawnej formy, ale pól roku zakładane z góry to chyba przesada. Pewnie może się tak zdarzyć w razie jakiś komplikacji.
Co o tym myślicie? Mi szczerze mówiąc ciężko jest wytrzymać, oboje jesteśmy sporo przed 30. Minęły dopiero dwa miesiące a mnie już nosi. Nie wiem jak zniosę prawie 1,5 roku wstrzemięźliwości. Przy czym muszę zaznaczyć ze okres starania się o dziecko to jedyny czas gdy seksu w naszym związku było dużo, czyli tyle ile bym chciał normalnie.
Czy zajście w ciąże zawsze tak się kończy czy moja żona przesadza?