Dodaj do ulubionych

Grube baby i seks

30.01.11, 14:09
Kolejny wątek ponadwymiarowej babeczki opisującej zdechły seks i kolejny zalew żali kretynek wysuwających 'argumenty' w temacie stawania fiuta na zawołanie bo:
- jest w związku,
- jak kocha to ma obowiązek mu stawać
- mają dzieci (to IMHO najlepsze :)
- bo MI nie przeszkadza jego brzucho to obcemu JEMU też nie ma prawa przeszkadzać
...
czyli jak zwykle kretynizm goni debilizm a teza o ciemnym ludzie na tym globie cały czas świetnie się broni, hehe.

Ludzi podniecają konkretne rzeczy i zachowania i dokładnie w takim samym stopniu mężczyzn jak i kobiety wbrew piekleniu się 'romantycznych' zacofańców. Jeżeli tych bodźców braknie to i podniecanie się opada ale to nie jest jeszcze tragedia.
Ludzi odrzucają od seksu konkretne rzeczy. Jeżeli takie sygnały się pojawiają wtedy nie ma siły aby pojawiło się podniecenie. O ile babeczka ze szkodą dla swojej psychiki 'rozłoży nogi' to facetowi po prostu nie stanie.

Pozytywnym i negatywnym bodźcem może być wszystko, nie tylko cielsko: łysina, strata masy mięśniowej, zmiana zapachu ciała, kolor włosów, sposób poruszania się czy chociażby umiejętność tańca (i taki przypadek widziałem). Warto przypomnieć, że (przynajmniej w tej strefie kulturowej) grubymi kobietami podniecają się znakomita mniejszość mężczyzn, tak samo jak mniejszość do codziennego seksu (a o takim tu mowa) potrzebuje zabaw S/M, pissingu, fistingu, przebieranek za niemowlaki i innych takich... tak funkcjonują tylko fetyszyści.

I raz jeszcze: jakim bezmózgiem trzeba być aby wymagać od partnera żeby 'na życzenie' stał się fetyszystą to spasieniu sie żonusi/mężusia???
Oczywiście to pytanie nie ma sensu - osoby z powyższą roszczeniowością raczej nie splamią się myślą o innej perspektywie. Jakby byli do tego zdolni, już by to zrobili :)

I jeszcze inne pytanie zazwyczaj tu stawiane jest bez sensu - "jak mam schudnąć", "przestać podjadać", "wziąć się za siebie"...

Nie zauważyłem żeby ktoś odniósł sukces w leczeniu kataru poprzez zatykanie nosa plasteliną a jakoś żadna z zainteresowanych osób nie zastanawia się DLACZEGO MUSI TYĆ

Choroby zaburzające przemianę materii to jedna, dosyć jasna sprawa. Jesteś chory - wylecz się. Co do reszty... tyjesz bo jesz więcej niż potrzebujesz. DLACZEGO jesz więcej? bo to wywołuje endorfiny. DLACZEGO musisz uszczęśliwiać się właśnie w ten sposób? Boooo... najwyraźniej innego w Twoim życiu nie ma a bez tego jesteś nieszczęśliwy.

Takie, kurwa banalne rozumowanie a jakoś śladu po nim w wywodach nie ma (nie licząc bzdurnego 'zaakceptuj siebie'). Recepta jest jedna - NAPRAW swoje życie a żarło nie będzie potrzebne. Tylko tyle i aż tyle.
Obserwuj wątek
    • gomory Re: Grube baby i seks 30.01.11, 15:56
      Ja z kolei czulbym sie jak pelikan lykajacy kity gdybym uwierzyl w autentycznosc tego watku. Wiec Twoje rozsierdzenie mnie nieco bawi :).
      Ale ze spora czescia Twych twierdzen sie w pelni zgadzam - jesli ktos sie nie podoba, to podniecenie na tym musi ucierpiec.
      • songo3000 Re: Grube baby i seks 30.01.11, 18:03
        E, Gomory, prawdziwość wątków nie ma znaczenia :) Za to prawdziwość wypowiedzi 'oburzonych samic' jest znamienna.
        • zakletawmarmur Re: Grube baby i seks 30.01.11, 18:11
          Za to prawdziwość wypowiedzi
          > 'oburzonych samic' jest znamienna.

          Całej jednej? Czy dwóch?
          • songo3000 Re: Grube baby i seks 30.01.11, 18:31
            Nooo, chyba by się jeszcze z pół trzeciej i ćwiartka czwartej na przestrzeni tych kilkunastu wątków z ostatnich kilku lat znalazło :P
    • stalowa_lady Re: Grube baby i seks 30.01.11, 16:38
      songo, a co poradzisz tym "grubym babom", "wielorybom" itp, itd
      które schudły (czasem bardzo duzo)
      czyli zrobiły coś ze sobą zamiast narzekac na spadek zainteresowania ze strony partnera
      a w seksualnej stronie związku dalej nic?
      hmmm...?
      • triss_merigold6 Re: Grube baby i seks 30.01.11, 17:32
        Poradziłabym, żeby znalazły sobie kochanka.
      • songo3000 Re: Grube baby i seks 30.01.11, 18:01
        Poradziłbym aby rozpoczęły nowy, satysfakcjonujący związek ponieważ obecny zdechł na długo przed ich schudnięciem. Oczywiście, jeżeli takowe babeczki nie wyciągną choć szczypty wniosków w temacie relacji i wzajemnych związkowych potrzeb to nie warto poświęcić im nawet chwili uwagi.
        • stalowa_lady Re: Grube baby i seks 30.01.11, 19:56
          songo3000 napisał:

          > Poradziłbym aby rozpoczęły nowy, satysfakcjonujący związek ponieważ obecny zdec
          > hł na długo przed ich schudnięciem.
          czyli jednak nie tusza.... czyli nie jest to takie najwazniejsze? czyli schudnięcie nie jest lekiem na całe zło? dziwne.... bo w twojej wypowiedzi songo dominuje przekonanie, że to własnie tu jest pies pogrzebany

          > Oczywiście, jeżeli takowe babeczki nie wyciągną choć szczypty wniosków w temacie relacji i wzajemnych związkowych potrzeb
          > to nie warto poświęcić im nawet chwili uwagi.
          >
          oczywiście, jakie to zycie jest proste! czemu ja cię wczesniej nie zaczęłam czytać? jesteś gruba - schudnij, nie narzekaj! schudłaś i dalej jest problem - zmień związek! albo nie jesteś warta poświęcenia chocby chwili uwagi ze strony płci przeciwnej
          zazdroszczę ci
          tacy ludzie maja w zyciu prosto i bezproblemowo
          • songo3000 Re: Grube baby i seks 30.01.11, 21:09
            Podobno każdy widzi co chce widzieć. W Twoim przypadku to jednak pewność.

            > > hł na długo przed ich schudnięciem.
            > czyli jednak nie tusza.... czyli nie jest to takie najwazniejsze? czyli schudni
            Twierdzę, że związek zdechł przed schudnięciem a nie przed spuchnięciem. Tak drobna ale jednak zasadnicza różnica.

            > oczywiście, jakie to zycie jest proste! czemu ja cię wczesniej nie zaczęłam czy
            > tać? jesteś gruba - schudnij, nie narzekaj! schudłaś i dalej jest problem - zmi
            > eń związek! albo nie jesteś warta poświęcenia chocby chwili uwagi ze strony płc
            Sorry, ale o co Ci chodzi?
            Jesteś gruba -> schudnij, chociaż by dla zdrowia
            Schudłaś ale związek mimo 'programów naprawczych' się sypie -> zmień związek. Inaczej rób sobie za cierpiętnice i poświecalską ale nie zawracaj innym dupy.

            > nie jesteś warta poświęcenia chocby chwili uwagi ze strony płc
            > i przeciwnej
            Nie żartuj, poza odosobnionymi indywiduami nie spotkałem jeszcze kobiety, która nie byłaby warta choć 'chwili uwagi'. Mogły mi się nie podobać (co wyklucza zainteresowanie seksualne) ale zawsze było w nich coś interesującego.
            Oj, przydałaby Ci się mała kuracja na podniesienie morale :)

            > tacy ludzie maja w zyciu prosto i bezproblemowo
            Nikt tak nie ma :) a życie przeważnie jest i proste i skomplikowane zarazem. Dlatego jest takie fajne :P
            • stalowa_lady Re: Grube baby i seks 30.01.11, 23:10
              songo3000 napisał:

              > > Twierdzę, że związek zdechł przed schudnięciem a nie przed spuchnięciem. Tak dr
              > obna ale jednak zasadnicza różnica.
              odnosiłam sie tu nie do siebie, a do watku, gdzie związek jeszcze nie zdechł jak napisałeś, tylko się toczy lub ma się toczyć walka; i to podobno tusza poartnerki jest argumentem sprawczym
              to tak btw
              >
              > Schudłaś ale związek mimo 'programów naprawczych' się sypie -> zmień związe
              > k. Inaczej rób sobie za cierpiętnice i poświecalską ale nie zawracaj innym dupy
              > .
              to po co własciwie jest to forum skoro na wiekszość postów i watków mozna tak odpowiedzieć? wszyscy tu przecież "zawracaja dupę"
              i skoro zawraca ci to dupę to po co marnujesz czas i czytasz te cierpiętnicze wynurzenia?


              > > nie jesteś warta poświęcenia chocby chwili uwagi ze strony płc
              > > i przeciwnej
              > Nie żartuj, poza odosobnionymi indywiduami nie spotkałem jeszcze kobiety, która
              > nie byłaby warta choć 'chwili uwagi'. Mogły mi się nie podobać (co wyklucza za
              > interesowanie seksualne) ale zawsze było w nich coś interesującego.
              > Oj, przydałaby Ci się mała kuracja na podniesienie morale :)
              >
              > > tacy ludzie maja w zyciu prosto i bezproblemowo
              > Nikt tak nie ma :) a życie przeważnie jest i proste i skomplikowane zarazem. D
              > latego jest takie fajne :P
              >
              ten fragment akurat mi sie podoba :))))
              • songo3000 Re: Grube baby i seks 30.01.11, 23:45
                > odnosiłam sie tu nie do siebie, a do watku, gdzie związek jeszcze nie zdechł ja
                A ja do innego i stąd niezrozumienie zapewne. Jedna sprawa, bo jasnowidzów tu raczej nie ma - tusza partnera >może< być powodem problemów. Czy >jest< to Ci nikt obcy tu nie odpowie.

                > to po co własciwie jest to forum skoro na wiekszość postów i watków mozna tak
                Nie zgodzę się, że 'większość'. Cześć to i owszem. Tą część, gdzie Autor zwyczajnie nie ma ochoty na zmiany a tylko jęczy jak mu źle... przez dekady. TO jest zawracanie dupy, wszystko inne, nawet wątki 'trolowe' są warte dyskusji.

                > i skoro zawraca ci to dupę to po co marnujesz czas i czytasz te cierpiętnicze w
                Osobiście bardzo mi przykro z tego powodu ;) ale nie jestem wieszczem znającym prawdę absolutną. Mój głos to jeszcze jeden głos w dyskusji, jeszcze jedno spojrzenie. Inna sprawa, że spojrzenie skonstruowane logicznie i oparte na faktach lub wypowiedziach zainteresowanych, które tu za fakty robią.
                • stalowa_lady Re: Grube baby i seks 31.01.11, 01:11
                  songo3000 napisał:

                  > > > to po co własciwie jest to forum skoro na wiekszość postów i watków mozna
                  > tak
                  > Nie zgodzę się, że 'większość'. Cześć to i owszem. Tą część, gdzie Autor zwycza
                  > jnie nie ma ochoty na zmiany a tylko jęczy jak mu źle... przez dekady. TO jest
                  > zawracanie dupy, wszystko inne, nawet wątki 'trolowe' są warte dyskusji.
                  >
                  a czy dyskusja polega na potocznym "zjechaniu" autora za zawracanie dupy innym czytelnikom? większość z tu piszących własne tematy zwykle chce sie wyżalić albo ciekawa jest spojrzenia obcych osób na własny problem; rozwiązania problemów i tak trzeba szukac samemu

                  > Inna sprawa, że spojrzenie skonstruowane logicznie i oparte na faktach
                  > lub wypowiedziach zainteresowanych, które tu za fakty robią.
                  >
                  powiedziałabym, że aż do bólu logicznie, na zasadzie zero-jedunkowej
                  i pełnej skromności własnej autora ;)
    • candyca Re: Grube baby i seks 30.01.11, 18:16
      No to za porada Songo- rozwiedzmy sie wszyscy,ktorzy mamy niesatysfakcjonujacy sex,bo cala reszat ktora sklada sie na zwiazek nie ma najmniejszego znaczenia. No bo przeciez dzieci sa dla faceta wazne dopoki on sypia z ich matka,po rozwodzie generalnie ma je w dupie tak samo jak ich matke. A ona-wieloryb-niech sobie radzi sama,skoro przytula! Nie chobie radzi sama z frustracja,depresja,brakiem poczucia wlasnej wartosci no i dziecmi .. bo one przeciez zostana z wielorybem! Dla Songo to proste jak drut- pozadanie spadlo,to zegnaj wielorybie! Faceci sa prosci i dzieki temu latwiej im zyc. Ich egocentryzm i brak poczucia odpowiedzialnosci za "gniazdo" powoduje takie myslenie jak myslenie Songo. Przykre ale prawdziwe. A wieloryby?? Who cares? Same sobie winne,tak jak i te zgwalcone kobiety,ktore mialy czelnosc zalozyc spodniczke mini. To jest dopiero kretynskie rozumowanie,mr.songo! Nikt nie oczekuje zeby facetowi stal fiut na bacznosc i zeby rzucal sie na swoja zone,ktora przytyla. Chodzi o wsparcie i zrozumienie. Chodzi o WSPOLNE radzenie sobie z problemem a nie tylko -schudnij bo jak nie to sobie znajde inna- albo - to twoja wina,ze cie zdradzilem bo sie spaslas. No wlasnie,a czemu sie spasla???? Bez powodu? Nie sadze... Pomysl glebiej panie Songo zanim zaczniesz obrazac kobiety slowami :kretynka,debilka tylko dlatego,ze oczekuje ona lojalnosci ze strony swojego partnera.
      • triss_merigold6 Re: Grube baby i seks 30.01.11, 18:31
        Zdaje się pani z wątku ważąca 80 kg przy 165 cm wzrostu nie jest zdradzana, a w każdym razie nic na ten temat nie pisze. Czyli lojalność partnera w sensie fizycznym ma.
        Są mężczyźni, którym obfite kształty partnerek, duża nadwaga nie przeszkadzają, a wręcz pociągają. Podobnie jak są kobiety, którym nie wadzi, że ich misio był szczupły 30 kg temu. Mogę współczuć pani z wątku, bo faktycznie parszywie się czuje ale rozumiem jej męża, bo sama odczuwam pociąg do mężczyzn szczupłych.
        • candyca Re: Grube baby i seks 30.01.11, 18:38
          Tak,ja ten przyklad z innego forum podalam-nie pamietam ktorego ;) sprobuje poszukac. A co do gustow,to sie zgadzam z Toba w pelni.
        • candyca Re: Grube baby i seks 30.01.11, 18:41
          Wklejenie linku z innego forum to spam? jesli tak,to sorry
          forum.gazeta.pl/forum/w,898,121516913,121516913,maz_powiedzial_ze_nie_schudlam_i_to_koniec.html
          • stary-ogier Re: Grube baby i seks 30.01.11, 18:56
            "Życie rodzinne", jak nic ;)
            Ja tam swojej powiedziałem, że marny jej los, jak schudnie.
            Zamknę do klatki i będę tuczył, jak gęsi! Bo lubię grubsze.
            Ostatnia dostała zgodę na 2 kg z brzucha, na tyle mogę się jeszcze zgodzić!
          • aandzia43 Re: Grube baby i seks 30.01.11, 19:31
            Wiesz, Candyca, historia, na którą się powołujesz, ma się nijak do tej z naszego forum. Inny kaliber. Wczytaj się dobrze. Póki co, mąż naszej bohaterki zachowuje się przyzwoicie.
            • candyca I cale jej szczescie 31.01.11, 00:09
              Dalam przyklad podobny do pogladow Songo.
              • aandzia43 Re: I cale jej szczescie 01.02.11, 17:27
                Bliżej mi do podglądów raptusa Songa, niż do ciebie.
      • songo3000 Re: Grube baby i seks 30.01.11, 19:29
        Kretynki i debilki same się obrażają poprzez swoje wypowiedzi, ja nikogo nie zmuszam do produkowania banialuków.

        > No to za porada Songo- rozwiedzmy sie wszyscy,ktorzy mamy niesatysfakcjonujacy
        > sex
        Zdaje się, że przekaz był raczej 'trochę' inny: rozwiedźmy się, gdy mamy niesatysfakcjonujący związek. Ale trzeba umieć czytać a nie tylko oglądać obrazki...

        > ! Dla Songo to proste jak drut- pozadanie spadlo,to zegnaj wielorybie!
        Pożądanie spadło to żegnaj seksie z wielorybem. No tak, te czytanie ze zrozumieniem....

        > A wieloryby?? Who cares? Same sobie winne,tak jak i te zgwalcone kob
        Jakoś nigdy nie widziałem kobiety która sama siebie zgwałciła ani grubasa, który byłby utuczony na siłę. Dramatyczne wejście z 'gwałtami' coś Ci nie wyszło.

        > Chodzi o wsparcie i zrozumienie.
        Wskaż choć jedno zdanie, w którym komuś tego odmawiam. Ojej, nie ma?

        > obie znajde inna- albo - to twoja wina,ze cie zdradzilem bo sie spaslas
        A to już kompletne 'fiction' w stosunku do moich wypowiedzi. Mała prośba - nie próbuj kłamać aż tak bezczelnie bo śmiejąc się z krzesła spaść można :)

        > snie,a czemu sie spasla???? Bez powodu? Nie sadze... Pomysl glebiej panie Songo
        Właśnie, myślenie... komuś tu jest zupełnie obce w świetle mojego całego, ostatniego akapitu w postu wiodącego. Który zresztą podkreśliłem jako najważniejsze pytanie w takiej sytuacji.

        Rozumiem, że chcesz coś mi tu przekazać. Super, proponuję jednak: przeczytać ze zrozumieniem post, do którego się odnosisz, zaprzestać imputowania mi rzeczy, których nie mówiłem, wyłączyć ten mętny potok emocji a włączyć na jego miejsce potok myśli. Jeżeli jednak nie potrafisz to fajnie - pisz i ośmieszaj się dalej :)
      • poitevin Re: Grube baby i seks 30.01.11, 20:17
        No wla
        > snie,a czemu sie spasla???? Bez powodu? Nie sadze...

        Człowiek tyje gdy zbyt dużo je. To jest tak proste, że już inaczej tego się powiedzieć nie da. A pierdo-psychologiczne powody obżarstwa należy sobie uświadomić, a następnie je wyeliminować. Odrobina wstrzemięźliwości jeszcze nikogo nie zabiła.
        Nie słyszałam o historii żony, która była karmiona jak gęś na stłuszczoną wątrobę przez własnego męża.
        • gomory Re: Grube baby i seks 30.01.11, 23:03
          > Człowiek tyje gdy zbyt dużo je

          Gdy czlowiek ma niedoczynnosc tarczycy to bedzie tyl mimo, iz spozywa takie ilosci kalorii jakie sa wymagane do normalnego funkcjonowania.
          • poitevin Re: Grube baby i seks 31.01.11, 09:14
            Po pierwsze - wizyta u endokrynologa i rozpoczęcie leczenia.
            Po drugie - zmniejszenie ilości jedzenia i zwiększenie aktywności fizycznej.

            Niedoczynność tarczycy powoduje spowolnienie przemiany materii, a nie gromadzenie tłuszczu z powietrza.
    • matka-zona-niekochanka Re: Grube baby i seks 30.01.11, 21:08
      Poniewaz mam niedparte wrazenie ze to moj watek sklonil Cie do napisania Twojego (byc moze sie myle, ach ta megalomania....)to pozole sobie odpowiedziec na Twoje zarzuty? tezy?cokolwiek to jest?

      > Kolejny wątek ponadwymiarowej babeczki opisującej zdechły seks i kolejny zalew
      > żali kretynek wysuwających 'argumenty' w temacie stawania fiuta na zawołanie bo
      > :
      > - jest w związku,
      > - jak kocha to ma obowiązek mu stawać
      > - mają dzieci (to IMHO najlepsze :)
      > - bo MI nie przeszkadza jego brzucho to obcemu JEMU też nie ma prawa przeszkadz
      > ać

      No coz, niezupelnie tak - ja sie nie dziwie ze mnie nie pozada, nie wymagam aby mu "stawal" na moj widok, o dzieciach to nie rozumiem - bo maja z tym o tyle cos wspolnego ze z roznych wzgledowposrednio mialy odrobine wplywu na moja tusze, ale poza tym to raczej ich nie mieszam do naszego udanego lub nie zycia seksualnego, a jego brzuch nie jest powodem do unikania bliskosci, czulosci a moj najwyrazniej odwrotnie tak - i nie mam tu na mysli seksu, tylko zwykle przytulenie, pocalunek itp



      > I raz jeszcze: jakim bezmózgiem trzeba być aby wymagać od partnera żeby 'na życ
      > zenie' stał się fetyszystą to spasieniu sie żonusi/mężusia???

      totez wcale nie wymagam aby upajal sie moi opaslym cialem tylko jakos nie rozumiem ze fakt ze cialo sie zmienilo wplywa na jego milosc a takie mam odczucia. Ze nie chce seksu jestem w stanie, choc wiadomo ze nie bez urazy, zrozumiec. Ale ze traktuje mnie w tym wszystkim jak wspollokatorke jesli chodzi o JAKIEKOLWIEK fizyczne kontakty, ze jakos nie czuje jego wsparcia to to wg mnie nie jest w porzadku.


      > Choroby zaburzające przemianę materii to jedna, dosyć jasna sprawa. Jesteś chor
      > y - wylecz się. Co do reszty... tyjesz bo jesz więcej niż potrzebujesz. DLACZEG
      > O jesz więcej? bo to wywołuje endorfiny. DLACZEGO musisz uszczęśliwiać się właś
      > nie w ten sposób? Boooo... najwyraźniej innego w Twoim życiu nie ma a bez tego
      > jesteś nieszczęśliwy.
      >
      > Takie, kurwa banalne rozumowanie a jakoś śladu po nim w wywodach nie ma (nie li
      > cząc bzdurnego 'zaakceptuj siebie'). Recepta jest jedna - NAPRAW swoje życie a
      > żarło nie będzie potrzebne. Tylko tyle i aż tyle.

      To jest fakt, jedzenie poprawia mi humor, odstresowuje. Jest w pewnym sensie nalogiem, wiem ze musze z tym walczyc tylko trudno jest. Ot tyle...
      >
      • songo3000 Re: Grube baby i seks 30.01.11, 21:42
        > Poniewaz mam niedparte wrazenie ze to moj watek sklonil Cie do napisania Twojeg
        Nadwerężę Twoja megalomanię, podobnych wątków było już tu trochę :) Zresztą nic Ci nie zarzucam a odnoszę się raczej do wypowiedzi 'w' wątkach :)

        > o dzieciach to nie rozumiem
        No to jest nas dwoje :) niemniej jednak taki 'argument' też się w odpowiedziach pojawił.

        > jwyrazniej odwrotnie tak - i nie mam tu na mysli seksu, tylko zwykle przytuleni
        Poza typowym oddaleniem emocjonalnym (którego powodów mogą być setki) pocałunek czy inne formy kontaktu fizycznego są... kontaktem fizycznym. Jeżeli partner mnie w jakimś stopniu odrzuca fizycznie to automatycznie nie palę się do takowego kontaktu z nim.

        > iem ze fakt ze cialo sie zmienilo wplywa na jego milosc a takie mam odczucia.
        To zależy jak ważna jest dla niego sfera seksu jako taka. Generalnie dla facetów jest jednak ważna :) a tu sobie zdechła i to (w jego mniemaniu) z Twojej winy. Naprawdę myślisz że rozczarowanie jedną z podstawowych sfer związku będzie miało ŻADEN lub znikomy wpływ na tenże związek??? Poczytaj więcej jak klapa w temacie seksu zamiata całkiem fajne związki lub przeistacza je w perwersyjne pole bitwy na wyniszczenie.

        > To jest fakt, jedzenie poprawia mi humor, odstresowuje. Jest w pewnym sensie na
        Zadaj sobie w końcu źródłowe pytanie: DLACZEGO musze żreć aby być szczęśliwszą? CO w moim życiu jest bardzo nie-tak, że podjadam gdzie popadnie?
        Ale uwaga - wnioski mogą być bardzo niemiłe a pokusa skrycia się za samooszukiwaniem wprost proporcjonalna. Niemniej jednak, naprawdę warto :)
    • potwor_z_piccadilly Re: Grube baby i seks 30.01.11, 22:07
      songo3000 napisał:

      > Takie, kurwa banalne rozumowanie a jakoś śladu po nim w wywodach nie ma (nie li
      > cząc bzdurnego 'zaakceptuj siebie').

      Rzeczywiście, rady typu zaakceptuj siebie są bzdurne bo to nie osoba z problemami ma siebie zaakceptować. Tego ma dokonać partner który być może do powstania tych problemów sam się przyczynił. Jeśli jednak się nie przyczynił to i tak musi mieć świadomość

      Recepta jest jedna - NAPRAW swoje życie a
      > żarło nie będzie potrzebne. Tylko tyle i aż tyle.

      • songo3000 Re: Grube baby i seks 30.01.11, 22:17
        > Rzeczywiście, rady typu zaakceptuj siebie są bzdurne bo to nie osoba z problema
        > mi ma siebie zaakceptować.
        Są bzdurne w tym sensie, że nijak nie pomogą na postrzeganie naszych eee 'własności' w oczach innych. Zaakceptować siebie zawsze warto, akceptacja w oczach innych to zupełnie inna bajka.

        > mi ma siebie zaakceptować. Tego ma dokonać partner który być może do powstania
        Hehe, możesz rozwinąć bo robi się ciekawie :D
    • potwor_z_piccadilly Re: Grube baby i seks 30.01.11, 22:27
      songo3000 napisał:

      > Takie, kurwa banalne rozumowanie a jakoś śladu po nim w wywodach nie ma (nie li
      > cząc bzdurnego 'zaakceptuj siebie').

      Rzeczywiście, rady typu zaakceptuj siebie są bzdurne bo to nie osoba z problemami ma siebie zaakceptować. Tego ma dokonać partner który być może do powstania tych problemów sam się przyczynił.

      Recepta jest jedna - NAPRAW swoje życie a
      > żarło nie będzie potrzebne. Tylko tyle i aż tyle.

      No dobra, a co z przysięgą małżeńską ? Co ze słowami o wzajemnym się wspieraniu w kłopotach, problemach, nieszczęściu ?
      Widzę że prostolinijny z ciebie gość songo3000. Wszystko dla ciebie jest proste i oczywiste. Nie widzę tylko w twoich wywodach czegoś takiego co popularnie nazywa się duszą.
      Ot, klapki na oczach, ale uważaj bo klapki i ślepa determinacja mogą prowadzić do.
      www.smog.pl/wideo/41718/chcial_wbiec_nago_na_boisko_ha_ha_ha/

      • stalowa_lady Re: Grube baby i seks 30.01.11, 23:14
        potwor_z_piccadilly napisał:

        > > Widzę że prostolinijny z ciebie gość songo3000. Wszystko dla ciebie jest proste
        > i oczywiste. Nie widzę tylko w twoich wywodach czegoś takiego co popularnie na
        > zywa się duszą.


        dziekuję potworze z picadilly za to krótkie acz dosadnie prawdziwe stwierdzenie:)
        własnie tej duszy w wypowiedziach songo mi brakuje
        nie znam cię songo ale przyklaskuje tej wypowiedzi
        • songo3000 Re: Grube baby i seks 30.01.11, 23:49
          Osobiście wolę mieć własne opinie niż komukolwiek przyklaskiwać ale co ja, prostolinijny Songo mogę tam wiedzieć ;PPP
          • stalowa_lady Re: Grube baby i seks 31.01.11, 01:05
            songo3000 napisał:

            > Osobiście wolę mieć własne opinie niż komukolwiek przyklaskiwać ale co ja, pros
            > tolinijny Songo mogę tam wiedzieć ;PPP
            >
            a twoje opinie songo zawsze musza różnic sie od opinii innych ludzi, prawda?
            cóż, ja, prosta kobieta, az tak oryginalna nie jestem i czasem podobają mi sie opinie innych ludzi, z którymi sie zgadzam :)
            oczywiście moge je napisać innymi słowami
            ale wtedy zostałabym zapewne posądzona o plagiacik a nie o posiadanie własnych poglądów;)
            • songo3000 Re: Grube baby i seks 31.01.11, 18:56
              > a twoje opinie songo zawsze musza różnic sie od opinii innych ludzi, prawda?
              Zgadzam się z nimi w zbieżnych kwestiach, fakt to bardzo dalekie od przyklaskiwania :)

              > cóż, ja, prosta kobieta, az tak oryginalna nie jestem i czasem podobają mi sie
              > ale wtedy zostałabym zapewne posądzona o plagiacik a nie o posiadanie własnych
              No właśnie, wypraszam sobie plagiatowania mojej rzekomej prostoliniowości ;P
              • stalowa_lady Re: Grube baby i seks 31.01.11, 21:34
                songo3000 napisał:

                > > Zgadzam się z nimi w zbieżnych kwestiach, fakt to bardzo dalekie od przyklaskiw
                > ania :)
                NIEMOŻLIWE :))))! Zgadzasz sie ze stworzonymi przez innych poglądami :)
                >
                > > cóż, ja, prosta kobieta, az tak oryginalna nie jestem i czasem podobają m
                > i sie
                > > ale wtedy zostałabym zapewne posądzona o plagiacik a nie o posiadanie wła
                > snych
                > No właśnie, wypraszam sobie plagiatowania mojej rzekomej prostoliniowości ;P
                >
                byłam pierwsza :D
      • songo3000 Re: Grube baby i seks 30.01.11, 23:36
        > Rzeczywiście, rady typu zaakceptuj siebie są bzdurne bo to nie osoba z problema
        > mi ma siebie zaakceptować. Tego ma dokonać partner który być może do powstania
        > tych problemów sam się przyczynił.
        To jest myślenie życzeniowe i przy okazji, totalnie, totalnie egoistyczne - to nie ja mam się zmienić tylko świat ma się dostosować do mnie. Bardzo dojrzałe :)))

        > No dobra, a co z przysięgą małżeńską ? Co ze słowami o wzajemnym się wspieraniu
        > w kłopotach, problemach, nieszczęściu ?
        Jedno nie przeszkadza drugiemu a wręcz przeciwnie, wspiera właśnie. Wskazuję tylko, że za swoje szczęście jesteś samemu odpowiedzialny. Jeżeli się z tym nie zgadzasz, no cóż....

        > Widzę że prostolinijny z ciebie gość songo3000. Wszystko dla ciebie jest proste
        > i oczywiste. Nie widzę tylko w twoich wywodach czegoś takiego co popularnie na
        Hehe, właśnie dokonałeś pięknej, prostej i opartej na niczym oceny innej osoby :) Zresztą bez najmniejszej pokusy o jakąkolwiek dyskusję więc... kto tu jest prostolinijny :DDD

        > i oczywiste. Nie widzę tylko w twoich wywodach czegoś takiego co popularnie na
        > zywa się duszą.
        Może dla tego, że jesteś ślepy? ;) może dlatego że mnie już zaszufladkowałeś? może dlatego, że omawiana tu kwestia dotyczy ciała?

        Powtarzam: najważniejszą kwestią jest:
        > Recepta jest jedna - NAPRAW swoje życie a
        > żarło nie będzie potrzebne. Tylko tyle i aż tyle.

        i tak apropos duchowości - dokładnie tak przedstawiana jest kwestia tycia w jednym z najbardziej uduchowionych czasopism dostępnych na polskim rynku - "Nieznanym Świecie", które to przy okazji polecam.

        > Ot, klapki na oczach, ale uważaj bo klapki i ślepa determinacja mogą prowadzić
        ... do takich wywodów jak Twoje przykładowo :) Nikt nie jest doskonały.
        • laserowy_ksiaze Re: Grube baby i seks 30.01.11, 23:59
          co zażyła dyskusja, każdy próbuje każdego przekonać do swoich racji, tylko po co?

          każdy ma swój gust, każdemu ktoś/coś się inengo podoba?
          to co zrobi mąż autorki wątku, na to nie mamy wpływu
          to co zrobi autorka wątku, też nie mamy wpływu

          jeśli mężowi autorce nie podobają się grube, to nie wiem jaką radę byśmy nie dali, to nic to nie zmieni, nadal mu się grube nie będą podobać

          każdy ma swoje problemy i ciekawy jestem, jakbyście Wy się zachowali, kiedy Wasz partner traci nagle swą atrakcyjność, a Was rozpiera, czy też byście pisali o uczuciach wyższych i przysięgach małżeńskich, bardzo wątpie
          • wypedzonyzziemodzyskanych w płn anglii ............................ 31.01.11, 00:24
            Na północy Anglii faceci to maja naprawdę przesrane
            Każda kobieta między 11 -tym a 45 -tym rokiem życia jest otyła - jedynie babcie są szczupłe i pedałują na rowerkach.
            Dlatego te chłopy tak tam chleją

            Pomyśl sobie,że mieszkając jako Anglik w takim mieście non stop widzisz kobiety z nadwagą - w weekendy zaczynają się balety a im grubsza babka tym ma mniej ubrania na sobie............
            • zakletawmarmur Re: w płn anglii ............................ 31.01.11, 09:26
              > z nadwagą - w weekendy zaczynają się balety a im grubsza babka tym ma mniej ub
              > rania na sobie............

              Ta bezwstydność otyłych Angielek faktycznie jest szokująca:-)
        • zakletawmarmur Re: Grube baby i seks 31.01.11, 09:25
          > To jest myślenie życzeniowe i przy okazji, totalnie, totalnie egoistyczne - to
          > nie ja mam się zmienić tylko świat ma się dostosować do mnie. Bardzo dojrzałe :
          > )))

          Wybacz Songo ale to jest prawda. To tak jak z różnicą temperamentów... Akceptacja faktu, że partner ma większy/mniejszy nie oznacza rezygnacji z seksu/rozkładania nóg. Raczej oznacza, że nie uważam go za złośliwego, myślącego fiutem zboczeńca/cwaniaka, który po osiągnięciu celu rozpłodowego, przestał o mnie dbać:-) Tak jak akceptacja homoseksualizmu nie oznacza, że trzeba samemu to robić. Akceptacja nadwagi nie oznacza, że facetowi ma zacząć nagle stawać, ma olać ten temat czy przestać robić coś w kierunku odchudzania żony. Akceptacje oznacza bardziej brak pretensji typu "przytyłaś, żeby zrobić mi na złość", "jesteś leniwym wielorybem".

          IMO kobieta w tym związku ma tą akceptacje:-)

          > Powtarzam: najważniejszą kwestią jest:
          > > Recepta jest jedna - NAPRAW swoje życie a
          > > żarło nie będzie potrzebne. Tylko tyle i aż tyle.

          Dokładnie Songo. Bez rozwiązania problemu nadmiaru obowiązków domowych kosztem czasu dla siebie, odchudzanie zakończy się trzeciego dnia:-) Kobieta powinna przestać bawić się w robota wielofunkcyjnego, dbającego o wygodę wszystkich domowników a powinna się pobawić w roszczeniową żonę, której priorytetem jest dbanie o siebie! I znów dochodzimy do tego, że kasa i czas wolny to podstawa odchudzania:-)
          • zakletawmarmur Re: Grube baby i seks 31.01.11, 09:29
            > IMO kobieta w tym związku ma tą akceptacje:-)

            > Dokładnie Songo. Bez rozwiązania problemu nadmiaru obowiązków domowych kosztem
            > czasu dla siebie, odchudzanie zakończy się trzeciego dnia:-) Kobieta powinna pr
            > zestać bawić się w robota wielofunkcyjnego, dbającego o wygodę wszystkich domow
            > ników a powinna się pobawić w roszczeniową żonę, której priorytetem jest dbanie
            > o siebie! I znów dochodzimy do tego, że kasa i czas wolny to podstawa odchudza
            > nia:-)

            Odwołuje się tu do wątku "szczerosc ktorej nie zapomne"
          • songo3000 Re: Grube baby i seks 31.01.11, 18:49
            > Wybacz Songo ale to jest prawda. To tak jak z różnicą temperamentów... Akceptac
            Nie zgodzę się. Jeżeli parterowi np.: śmierdzi z ust bo ma zepsute zęby czy rozwalony żołądek nawet wzmianka o 'akceptacji' na dłuższą metę zrobi mu krzywdę co najmniej.

            > ziej brak pretensji typu "przytyłaś, żeby zrobić mi na złość", "jesteś leniwym
            Ja bym to nazwał taktem, brakiem chamstwa, wyczuciem czy wsparciem po prostu. IMHO nie ma to NIC wspólnego z akceptacją stanu rzeczy.

            Akceptacja jest silnym, pozytywnym przekazem na >pozostawienie< stanu takim jakim jest
            Nieakceptowanie jest odwrotnością a Ty mówisz raczej o jakiejś życzliwej obojętności, która jest pomiędzy nimi.

            > Dokładnie Songo. Bez rozwiązania problemu nadmiaru obowiązków domowych kosztem
            Co podkreślam jako najważniejsze/najsensowniejsze z tych wszystkich wywodów już po raz n-ty :) Co zauważają oczywiście nieliczni - potwierdza to tylko, że

            [tryb TWA włączony]
            myśląca elita narodu to raczej wąskie grono :DDD
            [tryb TWA wyłączony]
    • real.slim Re: Grube baby i seks 31.01.11, 00:56
      Piszesz szorstko, ale szczerze. Z większością treści się absolutnie zgadzam. Gdy widzę w telewizji porady dla kobiet "zaakceptuj się taką jaką jesteś" to myślę sobie - JA PIERDOLE, PO CO TA ŚCIEMA! To nieprawda i jeszcze raz nieprawda! Nie będziesz czuła się dobrze i atrakcyjnie. Nasz świat jest bardzo powierzchowny, pod każdym względem!

      Tak ja to widzę:
      Chcesz czuć się atrakcyjna, kobieca seksowna, bez względu na to, czy masz 18, czy 55 lat? Chcesz, aby mężczyźni oglądali się za Tobą (chyba, że preferujesz kobiety ;)? Chcesz przymierzać atrakcyjną bieliznę i zastanawiać się, jak Twój facet będzie się ślinił na Twój widok? Chcesz czuć się zaakceptowana i potrzebna? Pozbyć się depresji związanych z poczuciem niedowartościowania? Jeżeli choć na jedno z tych pytań odpowiadasz tak, to musisz coś ze sobą zrobić!

      Sugestia 1:
      Zacznij coś ćwiczyć, bo sport przywróci Ci witalność!!! Nie myśl zaraz o konieczności korzystania z drogich fitness studio. Poszukaj sobie ćwiczeń na YouTube lub ściągnij sobie z sieci "Callanetics", lub jakieś inne ćwiczenia, które będą Ci sprawiać przyjemność. Jeżeli możesz, zacznij chodzić (np. POWER WALKING lub NORDIC WALKING - z kijkami) lub biegać. Jedyne co do tego potrzebujesz, to buty specjalnie do biegania, bo zniszczysz sobie stawy (używaj ich tylko do tego)! 30 do 60 min dziennie!

      Sugestia 2:
      Przestań się obżerać! Nie wmawiaj sobie, że możesz jeść wieczorem sałatkę. Gdy napchasz się sałatką warzywną, to choć ma mało kalorii, to rozpycha Ci żołądek!!! Tak więc staraj się nie jeść nic 2 godz. przed spaniem. Jeżeli kładziesz się spać i czujesz delikatne ssanie i lekkość na żołądku, to tak ma być i tak masz zasnąć! Jeżeli już musisz coś zjeść, to żadnych pieprzonych sałatek ani innych warzyw! BIAŁKO! Zjedz sobie serek wiejski albo usmaż kawałek wołowiny na patelni teflonowej (bez tłuszczu). Na spalenie tego białka Twój organizm potrzebuje wielu kalorii! Nie pij zbyt dużo soków owocowych, ani słodzonych napoi! Niegazowana woda świetnie wpływa na organizm. Postaraj się wypić codziennie taką jedną butelkę! Jedz ciemne pieczywo! Jeżeli masz ochotę na coś słodkiego, to kup sobie landrynki, lub coś podobnego. Abyś mogła ssać. Otrzymasz w ten sposób cukier, którego organizm się domaga, ale nie ma tam tłuszczu i nie ma tylu kalorii, co np. pączek ;) (Chyba, że zjesz całą torebkę na raz)

      Bycie atrakcyjnym/ atrakcyjną zmieni Ciebie też psychicznie! Zobaczysz nagle, jak wielu ludzi, którzy Cię nie dostrzegali, nagle się Tobą interesują!

      I pamiętaj: ZAZDROŚĆ JEST NAJWYŻSZĄ FORMĄ UZNANIA!
      • stalowa_lady Re: Grube baby i seks 31.01.11, 01:13
        real.slim napisał:

        > I pamiętaj: ZAZDROŚĆ JEST NAJWYŻSZĄ FORMĄ UZNANIA!
        >
        nooooo, nie da się ukryć :)
      • altz Re: Grube baby i seks 31.01.11, 09:47
        Z większością rzeczy się zgadzam.
        Ale:

        Jedzenie landrynek to nie jest dobry pomysł, szkoda zębów.
        Poza tym, lepiej jeść, coś, co powoli uwalnia cukier.
        Lepszy jest porządny posiłek, w którym powoli będzie się uwalniać cukier do krwi i będzie dłuższy stan sytości, niż garść landrynek, bo na jednej się nie skończy.
        Mówiąc prościej, jesteś głodna, to zjedz nawet golonkę, ale nie 5 pączków czy szklankę landrynek. Sałata i kapusta to bardzo dobry zapychacz, to zdrowe i niesycące jedzenie, ale przed spaniem powinno trochę burczeć w brzuchu. Można się napić wtedy wody i organizm się przyzwyczai.
        Chleb czarny bywa barwiony za pomocą cukru, a nie ma tego na etykiecie. Jeśli jest taki ładny i brązowy, to jest właśnie karmel. Najlepszy to chleb żytni z otrębami, ewentualnie mieszanka z żytnią mąką. Bez dodatków.

        Chodzenie z kijkami to dobre dla Ciebie, masz obciążone stawy i szkoda sobie złamać kości stawu skokowego i śródstopia, odradzam taniec i bieganie, zresztą zmęczysz się i nic z tego nie będzie.
        Fajnie by było, gdybyście potrafili wyjść z mężem razem na spacer. Każdy swoje dziecko i pochodzić, dzieci też się przewietrzą i może będzie mniej problemów zdrowotnych?

        Jakieś ciekawe zajęcie trzeba znaleźć, bo podjadanie to brak zajęcia i endorfin przede wszystkim, stres, niewyspanie. Ruch jest bardzo dobry, bo poprawia się nastrój i jednocześnie wzmacnia mięśnie.

        A jak się chce naprawdę, to można.
    • mayenna Re: Grube baby i seks 31.01.11, 09:44
      Zdiagnozowanie przyczyn otyłości jest nieco bardziej skomplikowane niż kataru.
      Jedno zdanie jest słuszne, tylko w odniesieniu do twojego postu:
      czyli jak zwykle kretynizm goni debilizm a teza o ciemnym ludzie na tym globie
      > cały czas świetnie się broni, hehe

      Świat nie jest czarno - biały a kobiety i mężczyźni niestety inaczej rozumieją seks i miłość.W sumie to współczuję takiego podejścia do łóżka jakie masz.
      • triss_merigold6 No bez przesady 31.01.11, 09:52
        No bez przesady, tu pani znakomicie zdiagnozowała się sama pisząc, że od lat nieustannie podjada, kocha jeść, je dużo i jedzenie jest jej największą przyjemnością i relaksem. Najkrócej mówiąc od dawna przyswaja zdecydowanie za dużo kalorii i miarowo tyje.
        Endokrynolog - żeby wykluczyć problemy z tarczycą i hormonami
        Dietetyk - zmiana jadłospisu i nawyków żywieniowych
        Sport - dowolny, byle regularnie
        Systematyczność, konsekwencja i po paru miesiącach będzie efekt. Przy skłonnościach do tycia nimfą to pani nigdy nie będzie ale może spokojnie wrócić do normalnego BMI. Otyłość jest szkodliwa dla zdrowia, za chwilę jej siądą stawy i kręgosłup i bedzie się rehabilitować z moich podatków.
      • songo3000 LOL :) 31.01.11, 18:36
        Ja tam nie odczuwam współczucia dla żadnej z Twoich ułomności, bądź co bądź sama jesteś za nie odpowiedzialna. Szkoda tylko, że prędzej czy później i tak będą finansowane z mojej kieszeni...
    • urquhart Re: Grube baby i seks 01.02.11, 19:25
      Pociągnąłeś ciekawy temat Songus.
      Pamiętam z jakim niedowierzaniem patrzyłem na białe angielskie wieloryby otyłe baby które prowadzały się z szczerze zakręconymi nimi umięśnionymi młodymi murzynami hotelach na Majorce. Tam były agencje które kojarzyły takie pary na wakacje, panie płaciły :)
      Dla mnie to się od razu tak kurczył i robił taaaaki malutki na widok...
      • altz Re: Grube baby i seks 01.02.11, 19:56
        > Pamiętam z jakim niedowierzaniem patrzyłem na białe angielskie wieloryby otyłe
        > baby które prowadzały się z szczerze zakręconymi nimi umięśnionymi młodymi murz
        > ynami hotelach na Majorce.
        Widzisz, i może to jest jakiś pomysł?
        Ponieważ w Afryce gruba kobieta, to piękna kobieta,
        to trzeba wysyłać wieloryby do Afryki (ewentualnie do Ameryki Łacińskiej) i wszyscy będą szczęśliwi.
        • stalowa_lady Re: Grube baby i seks 01.02.11, 21:02
          biorąc pod uwage że otyłość jest plagą naszych czasów mogłoby tam nie starczyć miejsca dla wszystkich jak to piszesz "wielorybów"
          a i chyba amatorów tez by w końcu zabrakło
          • selfmademan Re: Grube baby i seks 02.02.11, 21:16
            Zgadzam się z powiedzeniem, że złośliwość to oznaka intelogencji - czego autor jest wybitnym potwierdzeniem.
            Ale nie zgadzam się z taką "kulturą" dyskusji - wyzywanie od kretynek, debili i romantycznych zacofańców ( że przytoczę tylko z pierwszego posta ).
            Nie odnoszę się do meritum tematu - zwracam tylko uwagę na cienką różniće pomiędzy złośliwością a zwykłym brakiem kultury, wczucia się w sytuację innych osób (choćby były grubym, łysiejącym facetem, którym Songo na pewno nie jest i oby nigdy nie miał okazji być ).

            Grube baby/spasieni faceci - też mają cokolwiek godności, nawet jak ich światopogląd i poziom IQ nie dorasta do pięt takim wybitnym i oczytanym myślicielom jak Ty Songo.
            Tyle w temacie.
            • songo3000 Re: Grube baby i seks 03.02.11, 18:00
              > choćby były grubym, łysiejącym facetem, którym Songo na pewno nie jest i oby n
              Nad sadłem to mam jakąśtam kontrolę ale na przyszłościową fryzurę ala Kojak to już raczej nic nie poradzę :D

              > Grube baby/spasieni faceci - też mają cokolwiek godności, nawet jak ich światop
              Zawsze mi się wydawało, że godność zależy od czynów a nie pozycji czy wyglądu. Zauważ, że cała 'negatywna para' postu wiodącego skierowana była nie na 'grube baby' ale na odpisujące w tych wątkach klakierki a te same się kompromitują tym co napiszą. Ja wiem, że w obecnych czasach widząc przygłupa nie można nazwać go przygłupem (akurat takiego 'przypadku' na tym forum jeszcze nie widziałem). Mając to na uwadze palcem nikogo nie wskazuję.

              Głównym zainteresowanym jakoś nigdy nie 'dowalam' bo i nie jest to moją intencją. Patrząc na końcówkę moich, hehe 'rozważań' to chyba wręcz przeciwnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka