urquhart
26.11.11, 10:35
Niby było to już wiele razy w psychologicznych publikacjach i poradach psychoterapeutów wiec żadna nowość jedynie nowa forma tej prostej implikacji, ale zawsze rozsierdza baby jako rzekome brednie brak związku i herezje, tym razem jednak ciekawsza forma bo bardziej pragmatyczna poradnika jak uniknąć zdrady współmałżonka - zadbać o satysfakcjonujący seks.
"Emiliana Silvestri swego czasu zawodowo zajmowała się demaskowaniem niewiernych mężów. Doświadczenie to doprowadziło ją do wniosku, że prawie zawsze za zdradę mężczyzn odpowiada pewien sposób postępowania kobiet. Teraz wydała książkę z zaleceniami, jak utrzymać wierność mężczyzny. Doradza, by nie zrzędzić, smacznie gotować i dostarczać partnerowi satysfakcjonującego seksu. Jej mantra brzmi: "Mężczyźni nie zdradzają dlatego, że mają ku temu okazję; zdradzają, ponieważ w domu nie są zaspokajane ich potrzeby". Fakt, że tezę tę wygłasza kobieta, czyni ją jeszcze bardziej kontrowersyjną. (...) Emiliana pracowała kiedyś jako "słodka pułapka" – atrakcyjna kobieta wynajmowana przez żony pragnące sprawdzić wierność małżonków. Teraz prowadzi terapię par. Mieszka w Londynie ze swoim chłopakiem Jamesem (lat 34). Wiele osób zmieszało z błotem porady Emiliany, uważając, że sprowadza ona przedstawicielki własnej płci do roli potulnych kur domowych.
Całość:
zdrowie.onet.pl/psychologia/zdradzil-sama-jestes-sobie-winna,1,4913466,artykul.html