Dodaj do ulubionych

test na idealną zonę

13.06.14, 22:38
bebzol.com/pl/Test-na-idealna-zone.151584.html
Obserwuj wątek
    • rekreativa Re: test na idealną zonę 13.06.14, 22:44
      17 pkt.
      Powinnam się martwić?
      • zawle Re: test na idealną zonę 13.06.14, 22:48
        rekreativa napisała:

        > 17 pkt.
        > Powinnam się martwić?

        Rozbiłaś swojemu facetowi?:)))
        • rekreativa Re: test na idealną zonę 13.06.14, 22:57
          Sobie zrobiłam - pełna samokrytyka :P
    • marek.zak1 Re: test na idealną zonę 13.06.14, 22:44
      Około 20 :).
      • zawle Re: test na idealną zonę 13.06.14, 22:49
        marek.zak1 napisał:

        > Około 20 :).

        Dodaj sobie punkt za " toleruje chamstwo". Będzie 21.
        • marek.zak1 Re: test na idealną zonę 13.06.14, 22:51
          zawle napisała:

          > marek.zak1 napisał:
          >
          > > Około 20 :).
          >
          > Dodaj sobie punkt za " toleruje chamstwo". Będzie 21.

          Jestem bardzo miłym i kulturalnym facetem. Chamem bywam dla chamów.
    • mojemail3 Re: test na idealną zonę 13.06.14, 23:10
      No nie, mam 18 pkt...Co za podpucha, ta idealna żona to kompletna idiotka;-)
      • sea.sea Re: test na idealną zonę 13.06.14, 23:17
        Ja też mam tyle, nawet dziergać potrafię... ;)
        • zyg_zyg_zyg Re: test na idealną zonę 14.06.14, 00:38
          Ja nie potrafię, to mam 17 :-)
    • prosty_facet test - moja idealna nie jest - tylko 10 p. 14.06.14, 00:13
      To pewnie stąd ten BSwM ;-)
      • mojemail3 Re: test - moja idealna nie jest - tylko 10 p. 14.06.14, 00:30
        prosty_facet napisał:

        > To pewnie stąd ten BSwM ;-)
        >

        Idż prosty na swój wątek pomstować na baby i grozić nam kompulsywnymi nałogami mężczyzn...( z naszej winy)
        pa pa
        • prosty_facet Re: test - moja idealna nie jest - tylko 10 p. 14.06.14, 00:43
          mojemail3 napisała:

          > Idż prosty na swój wątek pomstować na baby i grozić nam kompulsywnymi nałogami
          > mężczyzn...( z naszej winy)
          > pa pa

          Ups - Czyżbyś poczuła się urażona?
          Żona urażona ?

          Przecież ja jestem chłopak "do rany przyłóż".
          Jeśli kiedykolwiek Cię uraziłem to z góry przepraszam.
          • mojemail3 Re: test - moja idealna nie jest - tylko 10 p. 14.06.14, 00:57
            prosty_facet napisał:
            > Ups - Czyżbyś poczuła się urażona?
            > Żona urażona ?


            Nie, tylko Cię sprowadzam do parteru dla Twego dobra...
            Prawdziwy mężczyzna kobiecej krytyki i prztyczka w nos się nie boi;-)


            > Przecież ja jestem chłopak "do rany przyłóż".
            > Jeśli kiedykolwiek Cię uraziłem to z góry przepraszam.

            Pocałuj się nos, albo nie...pocałuj żonę( gdzie chcesz)naprawdę warto;-)
            • prosty_facet Re: test - moja idealna nie jest - tylko 10 p. 14.06.14, 09:04
              mojemail3 napisała:

              > Pocałuj się w nos, albo nie...pocałuj żonę (gdzie chcesz) naprawdę warto ;-)

              Że warto to ja wiem.
              Ale żona nie chce :-)
              Zwłaszcza tam gdzie ja chcę.
          • potwor_z_piccadilly Re: test - moja idealna nie jest - tylko 10 p. 14.06.14, 07:18
            prosty_facet napisał:

            > mojemail3 napisała:
            >
            > > Idż prosty na swój wątek pomstować na baby i grozić nam kompulsywnymi nał
            > ogami
            > > mężczyzn...( z naszej winy)
            > > pa pa
            >
            > Ups - Czyżbyś poczuła się urażona?
            > Żona urażona ?

            Uhhh, panowie.
            Zawsze pisałem, że kobiet literalnie nie czyta się. Je się odgaduje.
            Ty otrzymałeś miłe i sympatyczne pa pa, a reagujesz tak jakbyś spierd...j usłyszał.
            Życie u boku gatunku żeńskiego, to umiejętność czytania kierowanych z ich strony ku nam ciągów niuansów i prawidłowego ich odczytywania.
            Ja do takowego pa pa, nie przypinałbym łatki typu "żona urażona?", a oświadczyłbym krótko, dobra, złapię Cię później.
            To tylko tak w skrócie.



            • prosty_facet Re: test - moja idealna nie jest - tylko 10 p. 14.06.14, 09:03
              potwor_z_piccadilly napisał:

              > Uhhh, panowie.
              > Zawsze pisałem, że kobiet literalnie nie czyta się. Je się odgaduje.
              (...)
              > Życie u boku gatunku żeńskiego, to umiejętność czytania kierowanych z ich stron
              > y ku nam ciągów niuansów i prawidłowego ich odczytywania.

              Taaaaa. Ja Prosty Facet jestem. Takie niuanse to nie dla mnie.
    • sabat.77 Re: test na idealną zonę 14.06.14, 08:27
      Gdzie w tym tescie jest czestotliwosc seksu w malzenstwie? Wyglada na to, ze testu nie ukladal praktyk...
      • potwor_z_piccadilly Re: test na idealną zonę 14.06.14, 08:50
        sabat.77 napisał:

        > Gdzie w tym tescie jest czestotliwosc seksu w malzenstwie?

        To test dla kandydatów do aktywu katolickiego i parafialnych bielanek.

        Wyglada na to, ze te
        > stu nie ukladal praktyk...

        Możliwe, w zdrowaśkach i robieniu ludziom wody z mózgu jedynie są dobrzy.
        No, ale sobotę mamy, czyli czas na zabawę. Darujemy zatem koleżance zawle tę poniżej jej poziomu intelektualnego wrzutkę.
        • sabat.77 Re: test na idealną zonę 14.06.14, 15:00
          W mojej wersji byloby: jest niekonfliktowa, inteligentna i lubi seks z toba. Pozostale czynniki sa mniej istotne.
          • rekreativa Re: test na idealną zonę 14.06.14, 15:08
            No nie mów, że dzierganie jest nieistotne!
            Ja dziergam od 7 roku życia! :D
            • sabat.77 Re: test na idealną zonę 14.06.14, 15:20
              Wychodze z zalozenia, ze wszystko wokol siebie umiem zrobic sam i tak jak chce, wiec nie jest mi potrzebny nikt z jakimis szczegolnymi umiejetnosciami. Jestem samowystarczalny, wiec w sumie to najbardziej widze idealna zone jako kogos kto nie jest klotliwy, nie przeszkadza mi ani nie zawlaszcza przestrzeni, a przy okazji lubi seks, tak jak ja lubie. A inteligencja jest potrzebna zeby sie dogadac i ustalic ewentualne kompromisy.
              • sabat.77 Re: test na idealną zonę 14.06.14, 15:27
                Tak jeszcze dodam, ze chyba najwazniejsza cecha idealnej zony, to zeby autentycznie nie przeszkadzala. Nie ma nic gorszego niz to, gdy juz sama obecnosc drugiej osoby zaczyna byc uciazliwa i gdy wyjdzie z domu to czujemy sie o wiele lepiej.
                • rekreativa Re: test na idealną zonę 14.06.14, 15:58
                  A wiesz, masz rację.
                  Ja właśnie dlatego się tak dobrze czuję z mym mężem, że on mi nie przeszkadza. Jego obecność nie rzuca się w oczy, nie zagarnia mojej przestrzeni.
                  Od dwóch lat siedzimy w domu razem (freelance) i w ogóle nie ma tego odczucia przesytu towarzystwem drugiej osoby.
              • zawle Re: test na idealną zonę 14.06.14, 22:34
                sabat.77 napisał:

                > Wychodze z zalozenia, ze wszystko wokol siebie umiem zrobic sam i tak jak chce,
                > wiec nie jest mi potrzebny nikt z jakimis szczegolnymi umiejetnosciami. Jestem
                > samowystarczalny, wiec w sumie to najbardziej widze idealna zone jako kogos kt
                > o nie jest klotliwy, nie przeszkadza mi ani nie zawlaszcza przestrzeni, a przy
                > okazji lubi seks, tak jak ja lubie. A inteligencja jest potrzebna zeby sie doga
                > dac i ustalic ewentualne kompromisy.

                hehe..inteligentna to taka która nie lubi seksu a mimo to zostaje zoną. Co znajduje faceta który potrafi sam koło siebie zrobić i jeszcze posprząta a przy okazji zbiera z pokorą opierdol. :)))
            • marek.zak1 Re: test na idealną zonę 14.06.14, 15:43
              rekreativa napisała:

              > No nie mów, że dzierganie jest nieistotne! Ja dziergam od 7 roku życia! :D

              Niestety. Punkty 17,18,19 są moim zdaniem zupełnie nieistotne. Moja teściowa z początku mnie nie nie lubiła, no to ja jej też nie polubiłem.
          • druginudziarz Re: test na idealną zonę 16.06.14, 02:28
            sabat.77 napisał:

            > W mojej wersji byloby: jest niekonfliktowa, inteligentna i lubi seks z toba. Po
            > zostale czynniki sa mniej istotne.
            Sabat, ale Ciebie forum jednak chyba nic nie nauczyło. No przecież "lubi seks ze mną" nie jest tożsame z "będzie zawsze lubiła seks ze mną" a forum właśnie tego uczy.
            • sabat.77 Re: test na idealną zonę 16.06.14, 07:25
              Skoro teraz lubi to teraz jest idealna. Nic nie trwa wiecznie. Jak przestanie, to to przerwij. A jak nie jestes w stanie przerwac - to przenigdy sie nie wiaz.
      • zawle Re: test na idealną zonę 14.06.14, 08:52
        To sa pytania ukryte. Wymienię je: nr 6,9,10,14,20,23.. Jeśli ma te cechy, nie odmówi ...lub przestała Cię kochać;)))
        • zawle Re: test na idealną zonę 14.06.14, 08:55
          Ja miałam 10 punktów. Nadrobiłam pracami manualnymi;)
      • marek.zak1 Re: test na idealną zonę 14.06.14, 08:53
        sabat.77 napisał:

        > Gdzie w tym tescie jest czestotliwosc seksu w malzenstwie? Wyglada na to, ze testu nie ukladal praktyk...
        Racja. Zamiast szycia (19) powinno być: lubi sie z Toba seksować.
        Zamiast punktu 7, (dziewictwo) powinno być ,,kocha cie do szaleństwa" .
        • zawle Re: test na idealną zonę 14.06.14, 08:57
          marek.zak1 napisał:
          > Zamiast punktu 7, (dziewictwo) powinno być ,,kocha cie do szaleństwa" .

          Ale to się kłóci albo z 14 albo z 15;)
          • marek.zak1 Re: test na idealną zonę 14.06.14, 09:03
            zawle napisała:

            > marek.zak1 napisał:
            Zamiast punktu 7, (dziewictwo) powinno być ,,kocha cie do szaleństwa" .

            Ale to się kłóci albo z 14 albo z 15;).

            No tak,miłość to w jakims sensie choroba psychiczna. No to jest chora.
        • rekreativa Re: test na idealną zonę 14.06.14, 12:13
          Ale Marku, to czy "kocha do szaleństwa", czy może "na amen" to trudno zmierzyć.
          A czy ma duże cycki, albo czy zrzędzi widać gołym okiem.
          • marek.zak1 Re: test na idealną zonę 14.06.14, 14:33
            rekreativa napisała:

            > Ale Marku, to czy "kocha do szaleństwa", czy może "na amen" to trudno zmierzyć.

            Elektron też trudno zmierzyć, a jednak ludzie dali radę.

            A czy ma duże cycki, albo czy zrzędzi widać gołym okiem.

            Z tym sie zgadzam.
    • yoric Re: test na idealną zonę 14.06.14, 20:19
      Coś pod 20 będzie... Może jednak warto! :)
      • sabat.77 Re: test na idealną zonę 14.06.14, 20:39
        Nie warto! Nie zen sie, dupcz ile wlezie na wolnosci :)))
        • marek.zak1 Re: test na idealną zonę 14.06.14, 20:52
          sabat.77 napisał:

          > Nie warto! Nie zen sie, dupcz ile wlezie na wolnosci :))).

          Sabacie. pozwolę sobie nie zgodzić sie z Tobą. Wolność masz w sobie albo nie.
          • yoric Re: test na idealną zonę 16.06.14, 00:51
            Cały czas rozważam tę opcję :). Im bardziej jestem w związku, tym więcej pokus, ale wiadomo jak to jest z tą zieloną trawą...
            • kag73 Re: test na idealną zonę 16.06.14, 00:56
              yoric napisał:
              > Cały czas rozważam tę opcję :). Im bardziej jestem w związku, tym więcej pokus,
              > ale wiadomo jak to jest z tą zieloną trawą...

              Czyli cos tutaj nie gra, bo powinienes poza nia swiata nie widziec ;)) To nie ta!
              • sabat.77 Re: test na idealną zonę 16.06.14, 07:27
                To nie ta. Nie powinno byc zadnych watpliwosci. A slub z niepewna osoba to bardziej ciezar niz ulga. Jeszcze mozesz zechciec sie jej kiedys pozbyc a nie bedziesz umial.
                • mojemail3 Re: test na idealną zonę 16.06.14, 08:05
                  sabat.77 napisał:

                  > To nie ta. Nie powinno byc zadnych watpliwosci. A slub z niepewna osoba to bard
                  > ziej ciezar niz ulga. Jeszcze mozesz zechciec sie jej kiedys pozbyc a nie bedzi
                  > esz umial.

                  Albo nie ten;-)
                  Uczucia zaślepiają, więc do tej 100 % pewności...nie miałabym teraz pewności, ale chyba tak, jak są wątpliwości, to nie za dobrze wróży.
                  Nawet przy braku wątpliwości można wpaść na rafę kryzysu, ale mając świadomość dobrego wyboru można kryzys przetrwac i wyjśc silniejszym...
                • kag73 Re: test na idealną zonę 16.06.14, 13:08
                  No widzisz, yoric, eksperci orzekli. Jeszcze teraz Ci napiszemy czy ma z Toba irgazmy czy tylko udaje i juz masz latwiej w podjeciu decyzji;))
                  • yoric Re: test na idealną zonę 16.06.14, 22:03
                    Przecież wiadomo, że udaje :P
                    • zyg_zyg_zyg Re: test na idealną zonę 16.06.14, 22:27
                      > Przecież wiadomo, że udaje :P

                      No, my wiedzieliśmy od razu. Dobrze, że Ty też sobie zdałeś z tego sprawę :-P
                      • kag73 Re: test na idealną zonę 16.06.14, 22:31
                        zyg_zyg_zyg napisała:
                        > > Przecież wiadomo, że udaje :P

                        > No, my wiedzieliśmy od razu. Dobrze, że Ty też sobie zdałeś z tego sprawę :-P

                        No widziala babcia a tak dobrze zarlo....:))
              • hello-kitty2 Re: test na idealną zonę 17.06.14, 14:11
                kag73 napisała:

                > yoric napisał:
                > > Cały czas rozważam tę opcję :). Im bardziej jestem w związku, tym więcej
                > pokus,
                > > ale wiadomo jak to jest z tą zieloną trawą...
                >
                > Czyli cos tutaj nie gra, bo powinienes poza nia swiata nie widziec ;)) To nie t
                > a!

                Ja wiem co tu nie gra! Napisal: "Im BARDZIEJ jestem w związku..." zamiast 'Im DLUZEJ jestem w zwiazku...' hehe dobrze kombinuje :)
    • szopen_cn Re: test na idealną zonę 16.06.14, 02:22
      Ciekawe.
      Punkty podliczylem kilka razy.
      Wychodzi mniej wiecej 11.
      Kilka punktow mozna by dyskutowac w ta czy w tamta ale to nie zrobi duzej roznicy.

      A razem jestesmy juz jakies 17 lat i w miare nam sie zwiazek udaje.

      Do dupy ten test.
      • rekreativa Re: test na idealną zonę 16.06.14, 18:11
        Dlaczego do dupy?
        Ot, po prostu żona nie musi być idealna, żeby i tak się układało.
        • sabat.77 Re: test na idealną zonę 16.06.14, 18:20
          Uklada sie jak jest seks i kasa. A to czy ludzie ze soba sa, to glownie kwestia kompromisowosci i ewentualnych alternatyw.
          • rekreativa Re: test na idealną zonę 16.06.14, 19:29
            No więc mówię, że żadna ze stron nie musi być idealna wedle jakiejś wydumanej listy z dzierganiem, gotowaniem, lepieniem garnków i innymi pierdołami, żeby było cacy.
            Seks plus brak poważniejszych problemów finansowych plus zwykłe lubienie siebie nawzajem i wystarczy.
            • marek.zak1 Re: test na idealną zonę 16.06.14, 22:11
              rekreativa napisała:

              > Seks plus brak poważniejszych problemów finansowych plus zwykłe lubienie siebie nawzajem i wystarczy.

              Bingo :)
            • yoric Re: test na idealną zonę 17.06.14, 00:44
              Tak.
              Tak mi po głowie chodzi ten cytat, co go Loppe wkleił, kiedy druga osoba zaczyną być osobą a przestaje nośnikiem cech...
            • szopen_cn Re: test na idealną zonę 17.06.14, 07:38
              rekreativa napisała:

              > No więc mówię, że żadna ze stron nie musi być idealna wedle jakiejś wydumanej l
              > isty z dzierganiem, gotowaniem, lepieniem garnków i innymi pierdołami, żeby był
              > o cacy.
              > Seks plus brak poważniejszych problemów finansowych plus zwykłe lubienie siebie
              > nawzajem i wystarczy.

              Latwo byloby napisac, ze masz absolutna racje.
              Gdyby zycie toczylo sie powoli i bez wiekszych zmian to by pewnie tak bylo.

              Jednak tak juz jest, ze w zyciu zdazaja sie zawirowania i wtedy moze nie wystarczyc. W takich sytuacjach trzeba ciut wiecej niz po prostu sie lubic. Czasem trzeba sie zastanowic co jest w zyciu wazniejsze i na czym nam zalezy bardziej. Czesto bedzie to wymagalo wysilku lub kompromisow. I nigdy nie bedzie gwarancji, ze sie uda.
              • marek.zak1 Re: test na idealną zonę 17.06.14, 08:12
                szopen_cn napisał:

                > rekreativa napisała:
                >
                > Seks plus brak poważniejszych problemów finansowych plus zwykłe lubienie
                > siebie nawzajem i wystarczy.
                >
                > Latwo byloby napisac, ze masz absolutna racje. Gdyby zycie toczylo sie powoli i bez wiekszych zmian to by pewnie tak bylo. Jednak tak juz jest, ze w zyciu zdazaja sie zawirowania i wtedy moze nie wystar czyc. W takich sytuacjach trzeba ciut wiecej niz po prostu sie lubic.

                No przeciez Ci napisała, że trzeba sie lubić + seks + kasa. Samo lubienie to za mało.
                • szopen_cn Re: test na idealną zonę 17.06.14, 08:57
                  marek.zak1 napisał:

                  >
                  > No przeciez Ci napisała, że trzeba sie lubić + seks + kasa. Samo lubienie to za
                  > mało.

                  Nie wiem o co ci chodzi.

                  Na przeciez ja napisalem, ze to (seks + kasa + wzajemne lubienie) nie zawsze wystarczy.

                  Nie wiem czy probujesz podkreslic role pieniedzy w tym cyrku nazywanym zwiazkiem i zyciem?

                  Czy jesli bedzie kasa i ludzie beda sie lubic to bedzie seks?
                  Czy to brak kasy powoduje brak seksu?

                  Ile to jest brak kasy?

                  • marek.zak1 Re: test na idealną zonę 17.06.14, 09:12
                    szopen_cn napisał:

                    > marek.zak1 napisał:
                    >
                    > >
                    > > No przeciez Ci napisała, że trzeba sie lubić + seks + kasa. Samo lubienie
                    > to za mało.
                    >
                    > Nie wiem o co ci chodzi.
                    >
                    > Na przeciez ja napisalem, ze to (seks + kasa + wzajemne lubienie) nie zawsze wy
                    > starczy.
                    >
                    > Nie wiem czy probujesz podkreslic role pieniedzy w tym cyrku nazywanym zwiazkie
                    > m i zyciem?
                    >
                    Przytoczę Ci co napisałeś:

                    ,,Jednak tak juz jest, ze w zyciu zdazaja sie zawirowania i wtedy moze nie wystarczyc. W takich sytuacjach trzeba ciut wiecej niz po prostu sie lubic".

                    Cos więcej niż po prostu sie lubić to lubić się + kasa + seks.

                    Może miałes cos innego na mysli, ale tego nie napisałeś.
                    • kag73 Re: test na idealną zonę 17.06.14, 09:40
                      Oczywiscie, ze "lubienie sie" plus kasa i seks to za malo. Potrzebna jest milosc, inaczej zapewne wiele razy juz dwano wywalilo by sie partnera/partnerke z domu albo samemu zatrzasnelo drzwi z drugiej strony. O to chodzi! Ja znam zycie, co nie ;)
                      • marek.zak1 Re: test na idealną zonę 17.06.14, 09:55
                        kag73 napisała:

                        > Oczywiscie, ze "lubienie sie" plus kasa i seks to za malo. Potrzebna jest milosc, inaczej zapewne wiele razy juz dwano wywalilo by sie partnera/partnerke z do mu albo samemu zatrzasnelo drzwi z drugiej strony. O to chodzi! Ja znam zycie, co nie ;).

                        Yes, yes, yes :)
                      • rekreativa Re: test na idealną zonę 17.06.14, 10:10
                        Miłość czyli lubienie się plus seks plus troska o siebie nawzajem.
                        Nie mylić z jakimiś wydumanymi uczuciami rodem z filmów albo babskich czytadeł.
                      • mojemail3 Re: test na idealną zonę 17.06.14, 18:05
                        kag73 napisała:

                        >Potrzebna jest milosc, inaczej zapewne wiele razy juz dwano wywalilo by sie partnera/partnerke >z domu albo samemu zatrzasnelo drzwi z drugiej strony. O to chodzi! Ja znam zycie,
                        > co nie ;)

                        Tak, ale miłość nie wystarczy, jak jej jeszcze parę klasycznych cnót nie wesprze...
                      • yoric Re: test na idealną zonę 17.06.14, 21:31
                        > Oczywiscie, ze "lubienie sie" plus kasa i seks to za malo. Potrzebna jest milosc

                        w mojej narracji tak zwana miłość to podświadoma kalkulcja zysków i strat. Jak mi wychodzi, że tak dobrego partnera, jak teraz mam, ciężko będzie znaleźć, to wtedy jest miłość.
                        • mojemail3 Re: test na idealną zonę 17.06.14, 21:44
                          yoric napisał:

                          > w mojej narracji tak zwana miłość to podświadoma kalkulcja zysków i strat.

                          To będziesz miał w swojej narracji "tak zwane małżeństwo"
                          A kościelny też weżmiesz? Tak z ciekawości ;-)
                          • yoric Re: test na idealną zonę 19.06.14, 02:54
                            > To będziesz miał w swojej narracji "tak zwane małżeństwo"

                            po prostu małżeństwo, czemu 'tak zwane'

                            > A kościelny też weżmiesz?

                            mało prawdopodobne. Obecna kandydatka jest niewierząca, a ja w ogóle jestem anty.
                        • sabat.77 Re: test na idealną zonę 17.06.14, 21:45
                          Ja bym to jednak ciut inaczej ujal, sir :) Teoretycznie masz racje, tak dziala ten mechanizm, uwalniajac uspokajajacy narkotyk dla naszego mozgu. Jednak istnieja pewne manowce tego procesu, to co sie powszechnie nazywa miloscia nieszczesliwa - kiedy narkotyk uwarunkowal sie na bodziec w sposob nieprawidlowy.
                          Kiedys przezylem bardzo ciekawe zjawisko. Dziewczyna w ktorej sie kochalem dowiedziala sie o sprawie, a ze byla szalenie zarozumiala, wyszydzila mnie publicznie, w towarzystwie kolezanek. To bylo absolutnie chamskie z jej strony, natomiast mi sie cos poprzestawialo w glowie i doswiadczylem czegos w rodzaju niemal religijnej ekstazy. Pelnia szczescia - zalala mnie ta sama chemia, ktora wydziela sie przy zakochaniu. To bylo raz, zareczam, ze nie jestem masochista, nie lubie jak ktos mnie bije, dreczy czy sprawia przykrosc - ale wtedy to bylo wrecz dziwaczne. I zrozumialem, ze te zjawiska maja niestety fizjologiczna nature, chocby na ich temat poeci napisali tabun wierszy...
                        • druginudziarz Re: test na idealną zonę 18.06.14, 21:20
                          yoric napisał:

                          > > Oczywiscie, ze "lubienie sie" plus kasa i seks to za malo. Potrzebna jest
                          > milosc
                          >
                          > w mojej narracji tak zwana miłość to podświadoma kalkulcja zysków i strat. Jak
                          > mi wychodzi, że tak dobrego partnera, jak teraz mam, ciężko będzie znaleźć, to
                          > wtedy jest miłość.

                          To zakochanie yoric.
                          Za miłością to trzeba fest się nachodzić ;)
                          • sabat.77 Re: test na idealną zonę 18.06.14, 21:29
                            A mozna wyklaskac u Rubika?
                            • druginudziarz Re: test na idealną zonę 19.06.14, 11:25
                              sabat.77 napisał:

                              > A mozna wyklaskac u Rubika?
                              :)))
                              Tego nie wiem, ale ciesze się, że ciągle jesteś w wysokiej formie ;)
              • mojemail3 Re: test na idealną zonę 17.06.14, 18:07
                szopen_cn napisał:
                > Latwo byloby napisac, ze masz absolutna racje.
                > Gdyby zycie toczylo sie powoli i bez wiekszych zmian to by pewnie tak bylo.
                > Jednak tak juz jest, ze w zyciu zdazaja sie zawirowania i wtedy moze nie wystar
                > czyc. W takich sytuacjach trzeba ciut wiecej niz po prostu sie lubic. Czasem t
                > rzeba sie zastanowic co jest w zyciu wazniejsze i na czym nam zalezy bardziej.
                > Czesto bedzie to wymagalo wysilku lub kompromisow. I nigdy nie bedzie gwarancji
                > , ze sie uda.

                Nie będzie gwarancji, ludzie targani niepokojem będą jej jednak oczekiwać.
                Do tej "idealnej" żony przydałby się też mąż,niekoniecznie idealny, ale też nie "byle jaki" ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka