marcowa_aprilla
24.07.14, 15:00
Jestem w długoletnim związku, ostatnio w seksie nam się nie układa. Jednocześnie chcemy niby ale żadne z nas nie wykazuje inicjatywy i od 2 mcy chyba bo juz rachubę straciłam nic się nie dzieje. Co jakiś czas w ciągu dnia jakieś żartobliwe zaczepki i tyle.
On stwierdził, że nie inicjuje bo myśli ze ja nie mam ochoty ja odpowiadam ze mam, ale jak on wieczorem ma milion spraw wokol domu, potem wraca i siada prze komputerem to ja sie na niego nie rzucę bo po pierwsze jest nie wykąpany a po drugie popija piwo codziennie co mnie wkurza strasznie.
I tak się oddalamy, często sobie dogryzamy, atmosfery nie ma do seksu z reguly.
a szybki numerek w dzien nie wchodzi w grę bo mamy małe dziecko.
Jestem jakoś zmęczona, mam do niego wiele pretensji i to sie na pewno przeklada na seks, z drugiej strony jak byly czasy ze seks był fajny i duzo to od razu miedzy nami robilo sie lepiej.
nie wiem jak z tego wybrnąć.