izabellka2
26.08.04, 13:57
co o tym myślicie. mój mąż ma 40 lat. jesteśmy małżeństwem od 2 lat. nieraz
ma problemy z wytryskiem. ja przeżywam kilka orgazmów i mam dość a on nie
może wytrysnąć. muszę go doprowadzać potem do rozkoszy przy pomocy masażu
stopami (to preferuje najbardziej).kiedyś z nim o tym rozmawiałam i mówił, że
dzieje się tak wtedy, gdy na początku stosunku stara się powstrzymać wytrysk
żeby nasza zabawa trwała dłużej. a potem sam nie może dojść do wytrysku. Czy
to możliwe, czy dzieje się z nim coś niedobrego i niedługo mam potrzeć końca
naszego pożycia seksualnego?