05.12.14, 21:10
Czy panow potencjalnie moze odstraszac wysoka kobieta ?
180cm
Obserwuj wątek
    • bcde Re: wysoka 06.12.14, 06:59
      Tylko tych, którzy czują się mali.
    • andrzejek96 Re: wysoka 06.12.14, 07:29
      nie lubię takich wież nie pociągają mnie seksualnie wolę drobne filigranowe kobiety
    • sabat.77 Re: wysoka 06.12.14, 09:59
      Wysoka czy niska to chyba nie ma az takiego znaczenia. Wazne czy ladna. Bardzo ladna moze odstraszac i to mocno.
      • marek.zak1 Re: wysoka 06.12.14, 10:05
        sabat.77 napisał:

        Wazne czy ladna. Bardzo ladna moze odstraszac i to mocno.

        Popatrz jacy ludzie sa różni. Mnie najbardziej pociągały najladniejsze dziewczyny. O odstraszaniu nie było mowy :)
        • sabat.77 Re: wysoka 06.12.14, 10:18
          Pociaganie a odstraszanie to dwie rozne sprawy. Ladna moze pociagac ale jednoczesnie bardzo odstraszac. Ja od pewnego wieku (16-17lat) zaczalem olewac ladne i bardzo ladne dziewczyny. Ignorowalem je, chociaz staralem sie byc uprzejmy.
          • marek.zak1 Re: wysoka 06.12.14, 21:27
            sabat.77 napisał:

            > Pociaganie a odstraszanie to dwie rozne sprawy. Ladna moze pociagac ale jednoczesnie bardzo odstraszac. Ja od pewnego wieku (16-17lat) zaczalem olewac ladne i bardzo ladne dziewczyny. Ignorowalem je, chociaz staralem sie byc uprzejmy.

            Widzisz, a ja starałem się być dla nich interesujący. Z poczatku szło mi fatalnie, ale potem, już jako student skupiłem sie na licealistkach i tu mi szło coraz lepiej. W końcu z jedną z nich się ożeniłem.
            • sabat.77 Re: wysoka 06.12.14, 21:52
              Ja wiedzialem, ze to nie moja liga :) Przynajmniej tyle na plus.
              • enia17 Re: wysoka 07.12.14, 12:16
                Nie ma ze nie moja liga
                na obecnym etapie po 3 miesiecznym bezsexiu dochodze do etapu ze przespalabym sie z KAZDYM
                no zeby moze nie jakis odstreczajacy...
                • gomory Re: wysoka 07.12.14, 13:33
                  > Nie ma ze nie moja liga

                  Już byli tacy co obelgami, chłostą i strzałami chcieli odpędzać sztorm. Ze słabym skutkiem, bo natura zwycięża. Pewne zjawiska lepiej wziąć pod uwagę, niż się na nie obrażać czy programowo zwalczać. Wiedząc o nich można się przygotować na skutki, a nawet wykorzystać.
                  Powątpiewam by taka akurat zachęta podziałała na wycofanych.

                  > na obecnym etapie po 3 miesiecznym bezsexiu dochodze do etapu ze przespalabym sie z KAZDYM

                  Najprawdopodobniej konfabulujesz. Ewentualnie jesteś w jakimś zaczątku depresji i stąd takie wstawki.
                  Mam nadzieję, że to tylko łzawy odprysk niewesołego humoru.
                  Zapewne obniżyłaś poprzeczkę wymagań koniecznych do zdjęcia majtek, ale powątpiewam by jedynymi którzy jej nie sięgają to parchaci, bezzębni bezdomni.
                  Wierzę, że nie możesz sobie skołować faceta odpowiedniego na romans. Ale i tak atuty inicjatywne są raczej po Twojej stronie. Nawet jeśli nie ma zbyt wielu podrywaczy na horyzoncie.
                  • enia17 Re: wysoka 07.12.14, 21:18
                    Uwazam ze to forum jest super:)
                    Tak zaczatki depresji byc moze sa oraz naduzywanie wina..
                    moze pomoglaby nam terapia na ktora a) nie stac b)nie ma z kim zostawiac dzieci
                    Takie fora imho to jakas forma terapii tez
                    Wogole helo kitty przerazil mnie Twoj wpis o tym ze mlodosc bezdzietnosc i uroda to sa glowne karty przetargowe i ze rozstanie blizej 40 oznacza zycie w samotnosci
                    moim zdaniem wiekszosc zwiazkow jest niedobrana
                    nie znam osobiscie takich zbyt dobranych/udanych
                    mam 33 lata czy mlodosc juz za mna
                    i czy wszystko co najlepsze za mna
                    mam dwoje malych dzieci
                    • zawle Re: wysoka 07.12.14, 21:38
                      enia17 napisała: > mam 33 lata czy mlodosc juz za mna
                      > i czy wszystko co najlepsze za mna

                      czeka Cię jeszcze wiele przyjemności . Następna to usamodzielnienie dzieci;)
                    • hello-kitty2 Re: wysoka 07.12.14, 21:49
                      enia17 napisała:

                      > Wogole helo kitty przerazil mnie Twoj wpis o tym ze mlodosc bezdzietnosc i urod
                      > a to sa glowne karty przetargowe i ze rozstanie blizej 40 oznacza zycie w samot
                      > nosci
                      > moim zdaniem wiekszosc zwiazkow jest niedobrana
                      > nie znam osobiscie takich zbyt dobranych/udanych
                      > mam 33 lata czy mlodosc juz za mna
                      > i czy wszystko co najlepsze za mna
                      > mam dwoje malych dzieci

                      Nie moim celem jest przerazac. Kiedys Recreativia napisala trafnie parafrazujac, ze Ci co pisza rzeczy niemile pisza je do siebie. Sama sie przerazam tym. A opieram sie w zasadzie w takich sadach tylko na tym forum. Tak twierdza panowie lub tak tez daja nam do zrozumienia. Wg mnie 33 lata to zadna starosc nawet czterdziestka nie starosc ale no wlasnie jesli cos zmieniac to poki motywacji starcza, a nic tak nie motywuje jak milosc podszyta goracym seksem. Z zyciem w samotnosci trzeba sie liczyc ALE nie jest nigdzie powiedziane, ze bedzie to Twoim udzialem. Walcz o swoje, nie poddawaj sie.
                      • zawle Re: wysoka 07.12.14, 22:06
                        "Kiedys Recreativia napisala trafnie parafrazujac, ze Ci co pisza rzeczy niemile pisza je do siebie."

                        Nie wyłapałam. A co to za nowa teoria?
                        • hello-kitty2 Re: wysoka 07.12.14, 22:31
                          zawle napisała:

                          > "Kiedys Recreativia napisala trafnie parafrazujac, ze Ci co pisza rzeczy niemil
                          > e pisza je do siebie."
                          >
                          > Nie wyłapałam. A co to za nowa teoria?

                          Prosze ;)
                          forum.gazeta.pl/forum/w,15128,155676009,155710010,Re_Cumshot.html
                    • gomory Re: wysoka 07.12.14, 22:09
                      > i czy wszystko co najlepsze za mna

                      Wszystko na to wskazuje.

                      Myśl tak dalej, a przekonasz jak prorocze potrafią być takie pomysły.

                      Życie nie jest i nigdy nie będzie sprawiedliwe. Ale i tak każdy jest kowalem własnego losu i ma to, co sobie sam wyklepie. Seks w szczególności.
                      To głównie od Ciebie zależy dla kogo rozłożysz nogi. Zależy Ci na erotycznych doznaniach, to je znajdziesz.
                      Nie zależy, to będziesz czekała aż z nieba spadnie kutas pasujący do Ciebie jak sukienka szyta na miarę. Czemu nie, większe cuda się zdarzały.

                      Statystyki twierdzą, że kobieta do jakoś tak 40 roku życia ma 70% szans, że jeśli padnie ofiarą przestępstwa, to będzie w nim podłoże seksualne. Później te statystyki pikują gwałtownie w dół spadając do jakichś 15%. Co ma niby tłumaczyć dokąd sięgają granice wielkiej atrakcyjności erotycznej kobiet.
                      Mnie zawsze najciekawsze wydawały się kobiety w zbliżonym do mojego wieku. I przesuwa mi się ta granica, wraz z moim wiekiem, kpiąc ze statystyk.
                      To tak ku pokrzepieniu, by nie patrzeć się ślepo w słupki wykresów. Zawsze są wszelakie odstępstwa. Jeśli się uczyni jakiś krok zmienić się coś może. Być może na gorsze. Ale na lepsze także. Stojąc w miejscu można tylko czekać na Godota. Czekać, czekać, czekać, czekać. Kiedyś nadejdzie. Zapewne.
                      • hello-kitty2 Re: wysoka 07.12.14, 22:38
                        gomory napisał:

                        > Mnie zawsze najciekawsze wydawały się kobiety w zbliżonym do mojego wieku. I pr
                        > zesuwa mi się ta granica, wraz z moim wiekiem, kpiąc ze statystyk.

                        No i pieknie, jakas przeciwwaga dla Kutuzowych wieszczen.
                        • sabat.77 Re: wysoka 08.12.14, 00:42
                          hello-kitty2 napisała:

                          > No i pieknie, jakas przeciwwaga dla Kutuzowych wieszczen.

                          Co to się wieszczeniami przejmujesz kicia :) Ty zawsze będziesz fajna dupa, co najwyżej przemienisz się z MILF w cougara :D Akurat tego, że zabraknie chętnych by się z Tobą bawić we wkładanie salami to bym się najmniej obawiał :P
                          Tylko będą systematycznie starsi, ale nie dostrzeżesz tego, bo sama będziesz się starzeć. Aż w końcu dostaniesz takiego Alzheimera, że zapomnisz po co się umawiasz z tymi cholernymi facetami :)
                          • kag73 Re: wysoka 08.12.14, 00:57
                            Aż w końcu dostaniesz takiego Alzheimera, że zapomnisz po co się uma
                            > wiasz z tymi cholernymi facetami :)

                            Dobre:))
                          • hello-kitty2 Re: wysoka 08.12.14, 00:59
                            sabat.77 napisał:

                            > Co to się wieszczeniami przejmujesz kicia :) Ty zawsze będziesz fajna dupa, co
                            > najwyżej przemienisz się z MILF w cougara :D Akurat tego, że zabraknie chętnych
                            > by się z Tobą bawić we wkładanie salami to bym się najmniej obawiał :P
                            > Tylko będą systematycznie starsi, ale nie dostrzeżesz tego, bo sama będziesz si
                            > ę starzeć. Aż w końcu dostaniesz takiego Alzheimera, że zapomnisz po co się uma
                            > wiasz z tymi cholernymi facetami :)

                            Oj Sabat, odkad sobie odpusciles Cie polubilam, nie liz prosze ;) Nie trzeba, skumplujmy sie za to. Ostatnio mowila mi kumpela, ze jej chlopak prawil (oboje mlodsi o dekade), ze lubi takie stare, luksusowe babki. Luksusowe? Tego jeszcze nie rozgryzlam. Nie chodzi bynajmniej o bogate tylko chyba o takie wylaszczone czy cus?
                            Nie martwie sie, bo starzeje sie razem ze swoimi kochankami, gdyz mam tak jak Gomory i Szopen. W zasadzie to zycze sobie (i Tobie tez) tylko pieniedzy, luzik finansowy miec i nic wiecej mi nie potrzeba ;)
                            • sabat.77 Re: wysoka 08.12.14, 10:29
                              Daj spokoj, nie zakradam sie z pochlebstwami, zeby cie zerznac. Plci nie zmienie, wiec traktuj mnie jak brata. Kumpel to jeszcze jest podejrzany, bo moze na cos skrycie liczy :)
                            • prosty_facet Re: wysoka 08.12.14, 15:08
                              hello-kitty2 napisała:

                              > W zasadzie to zycze sobie (i Tobie tez) tylko pieniedzy, luzik
                              > finansowy miec i nic wiecej mi nie potrzeba ;)

                              Święte słowa - jak kasa sama leci z nieba to można robić to co się na prawdę chce .....
                              • marek.zak1 Re: wysoka 08.12.14, 15:21
                                prosty_facet napisał:

                                > hello-kitty2 napisała:
                                >
                                > > W zasadzie to zycze sobie (i Tobie tez) tylko pieniedzy, luzik
                                > > finansowy miec i nic wiecej mi nie potrzeba ;)
                                >
                                > Święte słowa - jak kasa sama leci z nieba to można robić to co się na prawdę chce .....

                                Sama to nie leci nigdy. Trzeba się przewaznie (trochę) postarać. Na początek być dla niego miłą :). Nie zawsze to wystarczy, ale to minimum.
                                • hello-kitty2 Re: wysoka 08.12.14, 20:53
                                  marek.zak1 napisał:

                                  > Sama to nie leci nigdy. Trzeba się przewaznie (trochę) postarać. Na początek b
                                  > yć dla niego miłą :). Nie zawsze to wystarczy, ale to minimum.

                                  A potem mezczyni mowia, ze kobiety to materialistki. Jaki sens tego przeslania? Uczciwie dupa to tylko kurwy zarabiaja (wg Wonta). Ja nie wiem, ze za takie teksty to sie gani kobiety, a mezczyzn juz nie? Mamy podwojne standardy? Mezczyznom wolno kupowac kobiety ale juz kobietom nie wolno sie sprzedawac? Skoro kobieta 'mila za kase' jest kurwa to mezczyna namawiajacy kobiete do bycia 'mila za kase' jest kims kurwo-odpowiednim, nie jest tak? Czy Ty Marek nie rozumiesz, za zachowania, do ktorych namawiasz sa przez innych mezczyzn spolecznie tepione?
                                  • marek.zak1 Re: wysoka 08.12.14, 21:06
                                    hello-kitty2 napisała:

                                    > marek.zak1 napisał:
                                    >
                                    > > Sama to nie leci nigdy. Trzeba się przewaznie (trochę) postarać. Na początek b
                                    > > yć dla niego miłą :). Nie zawsze to wystarczy, ale to minimum.
                                    >
                                    > A potem mezczyni mowia, ze kobiety to materialistki. Jaki sens tego przeslania?

                                    Takie, ze dla swojego faceta kobieta powinna byc miła. Wszystko inne to Twoja konfabulacja.
                                    • hello-kitty2 Re: wysoka 09.12.14, 01:11
                                      marek.zak1 napisał:

                                      > hello-kitty2 napisała:
                                      >
                                      > > marek.zak1 napisał:
                                      > >
                                      > > > Sama to nie leci nigdy. Trzeba się przewaznie (trochę) postarać. N
                                      > a początek b
                                      > > > yć dla niego miłą :). Nie zawsze to wystarczy, ale to minimum.
                                      > >
                                      > > A potem mezczyni mowia, ze kobiety to materialistki. Jaki sens tego przes
                                      > lania?
                                      >
                                      > Takie, ze dla swojego faceta kobieta powinna byc miła. Wszystko inne to Twoja
                                      > konfabulacja.

                                      A jaki to ma zwiazek z zyczeniem sobie samej i Sabatowi bysmy mieli kase? Gdzie znalazles w rozmowie: Kitty-Sabat-Prosty o pieniadzach faceta dla ktorego trzeba bys mila? Jakiego faceta niby? To samo, przemilczalam, ja pisze, ze stracilam prace, a Ty ze facet sie znajdzie. Wiec nie rznij glupa czy tez nie rob ze mnie debila.
                                      • zawle Re: wysoka 09.12.14, 02:49
                                        hello-kitty2 napisała: Wiec nie rznij glupa czy tez nie rob ze mn
                                        > ie debila.

                                        Kitty..nie na wszystkich życie wymuszą żeby myśleli. Czasami ludzie dobierają się jak puzzle....pasuje. U Marka tak było. On ma kasę, odpowiedzialność za rodzinę. Żona więc zamiast znerwicowania jest miła;) Marek zna, ale nie jest zainteresowany zrozumieniem innych systemów rodzinnych bo jest inżynierem ( to nie głask Marek). I jak coś u niego działa, to po co myśleć o czymś innym? Tyle że Marek za to bycie "miłą" dobrze płaci. I ładnie płaci. Szacunkiem, miłością, oddaniem, bezpieczeństwem. I chyba ma jasno skonstruowaną umowę. Po inżyniersku. Wszyscy to na forum ( wiec i jego żona też) wiedzą czego Marek oczekuje. I to dostaje, bo jego Pani wie, że swoje wyegzekwuje. Dużo gorsi są znerwicowani panowie którzy sami nie wiedzą czego chcą. W zasadzie ciągle siedzą z ołówkiem w reku i zmieniają jej treść,pomstując na kobiety. To ich się trzeba wystrzegać Kitty.
                                        • prosty_facet Re: wysoka 09.12.14, 07:21
                                          zawle napisała:

                                          > U Marka tak było. On ma kasę, odpowiedzialność za rodz
                                          > inę. Żona więc zamiast znerwicowania jest miła;)

                                          Ale ja nie pisałem o kasie w kontekście damsko-męskim. Pisałem ogólnie.
                                          Że pieniądze szczęścia nie dają, ale uspokajają.
                                          I dotyczy to zarówno singli (facetów i kobiet) jak i par.
                                          A że pieniądze lecą z nieba to przenośnia. Chodziło mi o to, że jak się ma w miarę
                                          spokojną i stabilną pracę i nieźle zarabia (albo żyje np. z wynajmu nieruchomości)
                                          to można w życiu robić inne ciekawe rzeczy, a i sex jest wtedy lepszy, bo nie ma stresów.
                                          A co tu dużo nawijać, dla facetów stres ponad ich siły jest zabójczy w sferze sexu.
                                          • marek.zak1 Re: wysoka 09.12.14, 08:49
                                            prosty_facet napisał:

                                            > zawle napisała:
                                            >
                                            > > U Marka tak było. On ma kasę, odpowiedzialność za rodzinę. Żona więc zamiast znerwicowania jest miła;)
                                            >
                                            > Ale ja nie pisałem o kasie w kontekście damsko-męskim. Pisałem ogólnie.
                                            > Że pieniądze szczęścia nie dają, ale uspokajają. I dotyczy to zarówno singli (facetów i kobiet) jak i par. A że pieniądze lecą z nieba to przenośnia. Chodziło mi o to, że jak się ma w miarę, spokojną i stabilną pracę i nieźle zarabia (albo żyje np. z wynajmu nieruchomoś
                                            > ci) to można w życiu robić inne ciekawe rzeczy, a i sex jest wtedy lepszy, bo nie ma stresów. A co tu dużo nawijać, dla facetów stres ponad ich siły jest zabójczy w sferze sexu.

                                            Jako prosty facet zgadzam sie całkowicie.
                                            Czy lubie swoja pracę? Tak, bo dzieki niej moge robić to co lubię. To nie ja wymysliłem, ale tez sie zgadzam.
                                            A w matrixie życia pierwsza rzecza, ktora jest wazna dla partnera jest to, żeby byc dla niego miłym, bez żadnych podtekstów seksualnych.
                                        • marek.zak1 Re: wysoka 09.12.14, 17:17
                                          zawle napisała:

                                          > Kitty..nie na wszystkich życie wymuszą żeby myśleli. Czasami ludzie dobierają się jak puzzle....pasuje. U Marka tak było. On ma kasę, odpowiedzialność za rodzinę. Żona więc zamiast znerwicowania jest miła;) Marek zna, ale nie jest zainteresowany zrozumieniem innych systemów rodzinnych bo jest inżynierem ( to nie głask Marek). I jak coś u niego działa, to po co myśleć o czymś innym? Tyle że Marek za to bycie "miłą" dobrze płaci. I ładnie płaci. Szacunkiem, miłością, oddaniem, bezpieczeństwem. I chyba ma jasno skonstruowaną umowę. Po inżyniersku. Wszyscy to na forum ( wiec i jego żona też) wiedzą czego Marek oczekuje. I to dostaje, bo jego Pani wie, że swoje wyegzekwuje. Dużo gorsi są znerwicowani panowie którzy sami nie wiedzą czego chcą. W zasadzie ciągle siedzą z ołówkiem w reku i zmieniają jej treść,pomstując na kobiety. To ich się trzeba wystrzegać Kitty

                                          Jeszcze raz przeczytałem, co napisalas i chyba tak jest. To tez jest w naturze inżyniera. Bo taki inżynier to często nie wie, dlaczego coś działa, ale wie, ze jak działa to lepiej przy tym nie majstrować, bo może przestać działać :).
                            • sabat.77 Re: wysoka 08.12.14, 16:49
                              Jeszcze jestem ciekaw co masz na mysli mowiac "odpusciles sobie" :)
                              • hello-kitty2 Re: wysoka 09.12.14, 01:13
                                sabat.77 napisał:

                                > Jeszcze jestem ciekaw co masz na mysli mowiac "odpusciles sobie" :)

                                Przestales na seks z zona nerwowo polowac. A co myle sie?
                                • sabat.77 Re: wysoka 10.12.14, 08:50
                                  Nie mylisz sie, przestalem nerwowo polowac na seks z zona, bo nie bardzo jest na co polowac. Co nie znaczy z automatu, ze przestalem lubic seks.
                      • szopen_cn Re: wysoka 08.12.14, 00:01
                        gomory napisał:

                        > Mnie zawsze najciekawsze wydawały się kobiety w zbliżonym do mojego wieku. I pr
                        > zesuwa mi się ta granica, wraz z moim wiekiem, kpiąc ze statystyk.
                        > To tak ku pokrzepieniu, by nie patrzeć się ślepo w słupki wykresów.

                        Tez tak mam
                        • slepafuria15 Re: wysoka 10.12.14, 14:12
                          Jest to pocieszające dla kobiet w moim wieku.
                    • sabat.77 Re: wysoka 08.12.14, 00:34
                      enia17 napisała:

                      > Uwazam ze to forum jest super:)
                      > Tak zaczatki depresji byc moze sa oraz naduzywanie wina..
                      > moze pomoglaby nam terapia na ktora a) nie stac b)nie ma z kim zostawiac dzieci
                      > Takie fora imho to jakas forma terapii tez
                      > Wogole helo kitty przerazil mnie Twoj wpis o tym ze mlodosc bezdzietnosc i urod
                      > a to sa glowne karty przetargowe i ze rozstanie blizej 40 oznacza zycie w samot
                      > nosci
                      > moim zdaniem wiekszosc zwiazkow jest niedobrana
                      > nie znam osobiscie takich zbyt dobranych/udanych
                      > mam 33 lata czy mlodosc juz za mna
                      > i czy wszystko co najlepsze za mna
                      > mam dwoje malych dzieci

                      Ech, trochę kanał, że nie masz z kim zostawić dzieci do opieki. Cholera, to mocno ogranicza możliwości manewrowe jeśli chodzi o możliwość pieprzenia się na boku. No bo wiesz - możesz sobie mieć ochotę, ale z dziećmi jednak do hotelu nie przyjedziesz... :/
                      A nie jesteś czasem typem takiej super-mamy, zamkniętej w czterech ścianach z małymi jak w klatce? Za dnia opiekujesz się dziećmi i domem, a nocą klepiesz w klawiaturę i pijesz alko do lustra?
                      • enia17 Re: wysoka 08.12.14, 01:04
                        Dzieci moga zostac z tata
                        on nie wnika gdzie wychodze i z kim
                        pisalam wczesniej o nich w kontekscie ze chyba tylko terapia moglaby nam pomoc ale nie bardzo mamy z kim zostawiac dzieci
                        Daleko mi do super mamy - pracuje na caly etat poza domem

                        Podzieli sie ktos doswiadczeniem jak to jest zamknac za soba ta brame wylacznosci dla partnera?
                        • hello-kitty2 Re: wysoka 08.12.14, 01:12
                          enia17 napisała:

                          > Podzieli sie ktos doswiadczeniem jak to jest zamknac za soba ta brame wylacznos
                          > ci dla partnera?

                          A zamierzasz z nim jeszcze sypiac? Jak to widzisz? A w ogole co z nim nie tak?
                        • ninek04 Re: wysoka 08.12.14, 06:23

                          >
                          > Podzieli sie ktos doswiadczeniem jak to jest zamknac za soba ta brame wylacznos
                          > ci dla partnera?

                          To zależy, czy do męża (partnera)żywisz jeszcze w ogóle jakieś uczucia, czy to tylko chwilowy kryzys w waszym związku .Jeśli partner stał ci się obojętny, łatwiej ci będzie wejść w relacje z tym drugim, tak było w moim przypadku.I nie ma mowy wówczas o wzniosłych myślach o wyrzutach sumienia, bo ich po prostu brak.Tak więc, jeśli nie chcesz zostać tą niedopchnietą i sfrustrowaną, zamykaj wyłączność i otwieraj tę druga bramę wedle swoich potrzeb.
                          • enia17 Re: wysoka 08.12.14, 09:21
                            Nie wiem co do niego zywie
                            Obojetnosc jakas chyba chociaz oczywiscie nie chce zeby jakas krzywda mu sie stala
                            oczywiscie ze jade na recznym on chyba tez
                            Nie dalabym rady bez niczego. Jak probowalam przestac to wrecz obsesyjnie mysle o sexie
                            90% razy to ja inicjowalam i mowimy tu o czestotliwosci 1 na tydz ale teraz sie zawzielam
                            A tak szczerze to w sobote mu wlozylam rano reke w boxerki to ja wkurwiony wyjal
                            rozminelismy/rozjechalismy sie kompletnie bo taka sytuacja trwa juz latami to tak ad wpisu ninek
                            Ja bym chciala choc ten raz dwa na tydz
                            Brakuje sexu ale wlasnie tez dotyku bliskosci poczucia bycia pozadana kochana zapachu faceta ciezaru jego ciala na mnie
                            Ooooook bo sie zaras porycze

                            • hello-kitty2 Re: wysoka 08.12.14, 09:31
                              enia17 napisała:

                              > Nie wiem co do niego zywie
                              > Obojetnosc jakas chyba chociaz oczywiscie nie chce zeby jakas krzywda mu sie st
                              > ala
                              > oczywiscie ze jade na recznym on chyba tez
                              > Nie dalabym rady bez niczego. Jak probowalam przestac to wrecz obsesyjnie mysle
                              > o sexie
                              > 90% razy to ja inicjowalam i mowimy tu o czestotliwosci 1 na tydz ale teraz sie
                              > zawzielam
                              > A tak szczerze to w sobote mu wlozylam rano reke w boxerki to ja wkurwiony wyja
                              > l
                              > rozminelismy/rozjechalismy sie kompletnie bo taka sytuacja trwa juz latami to t
                              > ak ad wpisu ninek
                              > Ja bym chciala choc ten raz dwa na tydz
                              > Brakuje sexu ale wlasnie tez dotyku bliskosci poczucia bycia pozadana kochana z
                              > apachu faceta ciezaru jego ciala na mnie
                              > Ooooook bo sie zaras porycze

                              Ale dlaczego jest wkurwiony, ze go chcesz? Jeszcze mi sie cos takiego nie zdarzylo jak z ta reka w bokserkach. No w glowie mi sie nie miesci. Rozumiesz to? Moze kogos ma innego?
                              • enia17 Re: wysoka 08.12.14, 13:06
                                Nie ma nikogo innego
                                Spelnia sie w pracy i jest dobrym ojcem
                                Bardziej bym obstawiala ze masturbacja
                                Nie ma tez porannych wzwodow co zaobserwowalam
                                Nie inicjuje sexu wogole
                                Jest bardzo obrazalaski BARDZO wlasnie obecnie tez jest obrazony juz nawet nie wiem o co
                                Trudny na co dzien w zyciu
                                • hello-kitty2 Re: wysoka 08.12.14, 14:16
                                  enia17 napisała:

                                  > Jest bardzo obrazalaski BARDZO wlasnie obecnie tez jest obrazony juz nawet nie
                                  > wiem o co
                                  > Trudny na co dzien w zyciu

                                  LOjezu nienawidze obrazalskich, z takim to zawsze cos nie tak i sie nie dogadasz. Ja tam sie wole napierdalac ale dialogu nie przerywac. Przerwanie dialogu to dla mnie polozenie lachy. Sorry za emocje ale juz mialam z takim nie raz do czynienia. Obrazalscy to takie damskie cipy.
                                  • loppe Re: wysoka 08.12.14, 14:21
                                    > LOjezu nienawidze obrazalskich, z takim to zawsze cos nie tak i sie nie dogadas
                                    > z. Ja tam sie wole napierdalac ale dialogu nie przerywac. Przerwanie dialogu to
                                    > dla mnie polozenie lachy. Sorry za emocje ale juz mialam z takim nie raz do cz
                                    > ynienia. Obrazalscy to takie damskie cipy.

                                    Podobają mi się obserwacje Kitty...
                                    ps. Nie żebym się zgadzał w 100%, np. "damskie cipy"? Ale dają do myślenia.
                                  • enia17 Re: wysoka 08.12.14, 14:51
                                    Z obrazalskim sie zwiazalam to teraz.mam
                                • kag73 Re: wysoka 08.12.14, 15:28
                                  No to sie pewnie kiedys na cos obrazil, moze Ci sie wymsklo, ze ma malego, i od tego czasu nie daje:)
                                  A jestes z nim zwiazana emocjonalnie? Bo to bylby pierwszy krok do zmiany. Jezeli udaloby Ci sie uwolnic/uniezaleznic od niego emocjonalnie, latwiej byloby pojsc do lozka z kims innym i moze nawet sprobowac z kims innym.
                                  Ogolnie jestesm za uczciwosccia malzenska/zwiazkowa, dlatego proponowlam postawienie sprawy uczciwie. I wtedy by sie patrzylo co z tego wyniknie. Nimeniej jednak jak nie wiedzisz sie bez niego to jest to ryzykowne. W dodatku mozna tez tak ryzykowac wiedzac/wiedzac, ze po drugiej stronie jest milosc tylko gdzies sie czlowiek pogubil. Nie wiem jak to widzisz w przypadku Twojego faceta.
                            • kag73 Re: wysoka 08.12.14, 11:29
                              Enia17 a rozmowiliscie sie kiedys, rozmawialiscie na ten temat?
                              Pomysl jak do tego bezseksia doszlo, od czego sie zaczlo. Moze od czegos "niedobrego" miedzy Wami poza lozkiem. W takiej(Waszej) sytuacji wlozyc facetowi reke w bokserki to metoda dosc inwazyjna, no niewypal niestety :(
                              Ja bym mezowi powiedziala, ze dajesz sobie siana, on seksem z Toba nie jest zainteresowany a Ty seksu i bliskosci potrzebujesz, chcialabys tego z nim, ale on nie chce, wiec poszukasz gdzie indziej, bo zycie ucieka a medalu za meczenstwo nie dostaniesz. Tak ze spokojem i rzeczowo to przedstawic, nie miauczec albo krzyczec.
                              Jak zagrozi rozwodem to musisz twardo dalej w pokera i zaakceptowac.
                              Czy rozwod kompletnie nie wchodzi w rachube, bo nie dasz rady finansowo i dzieciowo?
                              • enia17 Re: wysoka 08.12.14, 13:20
                                Nie jestesmy malzenstwem
                                Rozstanie srednio wchodzi w rachube
                                Zyjemy jak wspolokatorzy
                                Finansowo i logistycznie nie dalabym rady
                                Proza
                              • hello-kitty2 Re: wysoka 08.12.14, 14:18
                                kag73 napisała:

                                > Czy rozwod kompletnie nie wchodzi w rachube, bo nie dasz rady finansowo i dziec
                                > iowo?

                                Podoba mi sie okreslenie 'nie/dasz rade dzieciowo' ;-0 Bede stosowac!
                        • sabat.77 Re: wysoka 08.12.14, 10:25
                          Ja sie podziele przemysleniem, ze zdradzic jest najlatwiej z milosci. Ona wiele usprawiedliwia.
                          • loppe Re: wysoka 08.12.14, 10:30
                            sabat.77 napisał:

                            > Ja sie podziele przemysleniem, ze zdradzic jest najlatwiej z milosci. Ona wiele
                            > usprawiedliwia.

                            Jest takie piękne słowo rosyjskie - wlubliłsja; zakochał się.
                            • loppe Re: wysoka 08.12.14, 14:36
                              loppe napisał:

                              > sabat.77 napisał:
                              >
                              > > Ja sie podziele przemysleniem, ze zdradzic jest najlatwiej z milosci. On
                              > a wiele
                              > > usprawiedliwia.
                              >
                              > Jest takie piękne słowo rosyjskie - wlubliłsja; zakochał się.

                              Polecam w autoterapii związków śpiewanie od czasu do czasu partnerce: "A jesli ty dzjewaczku palubił.." Oraz "A jeśli ty malcziku palubiła..."
                • hello-kitty2 Re: wysoka 07.12.14, 13:36
                  enia17 napisała:

                  > Nie ma ze nie moja liga
                  > na obecnym etapie po 3 miesiecznym bezsexiu dochodze do etapu ze przespalabym s
                  > ie z KAZDYM
                  > no zeby moze nie jakis odstreczajacy...

                  hehe co za szczera deklaracja. Sabat czy Ty to slyszysz? Pani Ci tu burzy teorie o zasobach ;)

                  Do autorki: jestes w stanie zaliczyc prawie kazdego, a wzrostem sie przejmujesz, no co Ty, daj poznac otoczeniu, ze jestes dostepna, a kolejki sie ustawia, w ogole nie przejmuj sie duperelami. Ale wybieraj madrze i baw sie dobrze.
                  • sabat.77 Re: wysoka 07.12.14, 14:54
                    Prawie kazdego? "Prawie" robi duza roznice... Takie deklaracje to raczej krzyk rozpaczy niz prawdziwa desperacja...
                    • hello-kitty2 Re: wysoka 07.12.14, 15:21
                      sabat.77 napisał:

                      > Prawie kazdego? "Prawie" robi duza roznice... Takie deklaracje to raczej krzyk
                      > rozpaczy niz prawdziwa desperacja...

                      Ja nie widze roznicy miedzy krzykiem rozpaczy a desperacja i zaraz dodaje, ze nie widze nic zlego w desperacji, jak to sie tu zwyklo podawac wyniosle, ze kto w desperacje wpada to juz z nim tak zle i w ogole gorszy jakis. Nie, nie zgadzam sie. Caly survival to ciag desperacyjnych decyzji, jazda bez trzymanki, heroizm, zycie bez klosza. Desperacja to radzenie sobie w sytuacji bez wyjscia i w ogole pokazywanie prawdziwego jestewsta czlowieka, na co stac czlowieka. Przeboje filmowe sa oparte na opisie zycia desperatow, a nie asekurantow piszacych spod kolderki cieplego lozeczka.

                      Kolezanka niech dziala, a uda sie.
                      • sabat.77 Re: wysoka 07.12.14, 15:49
                        To sie faktycznie sprawdza w filmach. Ja wierze w logiczna kalkulacje. Moimi filmowymi idolami sa skynet i hal 9000. Emocje odziedziczylismy po zwierzetach, czynia nas lepszymi, ale logika jest skuteczniejsza.
                        • hello-kitty2 Re: wysoka 07.12.14, 16:09
                          sabat.77 napisał:

                          > To sie faktycznie sprawdza w filmach. Ja wierze w logiczna kalkulacje. Moimi fi
                          > lmowymi idolami sa skynet i hal 9000. Emocje odziedziczylismy po zwierzetach, c
                          > zynia nas lepszymi, ale logika jest skuteczniejsza.

                          Skynet z Terminatora? Ale przeciez to nie byl charakter filmowy? No przynajmniej nie jakis widoczny tylko jakis tam w tle. Hal 9000 tez nie wiem.

                          No tak, zgoda ale czy mozna sie zakochac w czyjejs logice? On jest taki logiczny - kocham go! ;-) Tutaj Kutuzow jest dobrym przykladem anymilosnego obiektu. Nie czyta mnie wiec sobie moge sie posluzyc jego przykladem ;). Czlowiek, ktory nie ma emocji, uczuc moze jedynie fascynowac dobrami.
                          • slepafuria15 Re: wysoka 08.12.14, 00:07
                            Sabat to powinieneś byc fanem Spoka ze Star Treka.
                        • slepafuria15 Re: wysoka 08.12.14, 00:04
                          Hal 9000 miał emocje
                • sabat.77 Re: wysoka 07.12.14, 14:45
                  Czyli 85% facetow odpada, niestety.
                • ninek04 Re: wysoka 08.12.14, 06:31
                  enia17 napisała:


                  > na obecnym etapie po 3 miesiecznym bezsexiu dochodze do etapu ze przespalabym s
                  > ie z KAZDYM

                  He, he, uśmiałam się, 3 miesiace bez?A co powiesz na prawie dwa lata ?
                  • slepafuria15 Re: wysoka 08.12.14, 07:23
                    Ale jedziesz na ręcznym? Ja wytrzymałam pół roku, ale czyniąc rękodzieło. Po tym okresie tez byli mi juz prawie wszystko jedno. Na ludzi na ulicy patrzyłam jak na "mięso". Najbardziej mi brakowało nie orgazmów a dotyku, skóra mnie wręcz bolała z tęsknoty. A co do porzucania wyłączności partnera. Najtrudniej jest za pierwszym razem. Nie mniej wszystko zależy od Twoich uczuc do niego, bo to Ciebie, bedzie lub nie, dręczyć poczucie winy.
                    • ninek04 Re: wysoka 08.12.14, 20:52
                      slepafuria15 napisał(a):

                      > Ale jedziesz na ręcznym? Ja wytrzymałam pół roku, ale czyniąc rękodzieło. Po t
                      > ym okresie tez byli mi juz prawie wszystko jedno. Na ludzi na ulicy patrzyłam j
                      > ak na "mięso". Najbardziej mi brakowało nie orgazmów a dotyku, skóra mnie wręcz
                      > bolała z tęsknoty. A co do porzucania wyłączności partnera. Najtrudniej jest z
                      > a pierwszym razem. Nie mniej wszystko zależy od Twoich uczuc do niego, bo to Ci
                      > ebie, bedzie lub nie, dręczyć poczucie winy.

                      Na ręcznym też, używając różnych gadżetów, ale ten prawie dwuletni okres bezseksia stał się cezurą pozwalającą rozdzielić mnie-tamtą wypaloną, prawie "nieżywą" kobietę, od tej, jaką jestem teraz, oczywiście, dzięki romansowi.I żałuję, że zabrałam się za to o te dwa lata za późno.
                      ,
          • ina_nova Re: wysoka 08.12.14, 20:16
            właśnie wyleczyłeś mnie (na chwilę) z większości moich kompleksów ;]
    • loppe Re: wysoka 06.12.14, 18:48
      enia17 napisała:

      > Czy panow potencjalnie moze odstraszac wysoka kobieta ?
      > 180cm

      Taka pani 190cm kiedyś zapałała do mnie pożądaniem, ponieważ była wyposzczona a wkrótce potem spotkała na zjeździe wysokich swojego partnera 200cm. Mnie to nie odstraszało, mnie to bawiło że kobieta jest wyższa ode mnie, dla mnie to było jakieś zabawne po prostu.
      • sabat.77 Re: wysoka 06.12.14, 19:08
        Ale to sie jednak praktycznie nie zdarza, zeby wysoka kobieta stworzyla z niskim mezczyzna trwaly i udany zwiazek...
        • loppe Re: wysoka 06.12.14, 19:14
          sabat.77 napisał:

          > Ale to sie jednak praktycznie nie zdarza, zeby wysoka kobieta stworzyla z niski
          > m mezczyzna trwaly i udany zwiazek...


          Po pierwsze, nie mylmy i to czego z czym, bełkot mas.... teoretycznie z praktycznie. To teoretycznie się nie zdarza, a praktycznie to się zdarza. Zabawny przykład konwencjonalnego nieracjonalnego myślenia. Mówi się prawidłowo - rzadko się zdarza, a nie praktycznie się nie zdarza.

          Po drugie, Mick i L'Wren przegrali...
          • loppe Re: wysoka 06.12.14, 19:18
            PS. nie cierpię tych idiotycznych tytułów - przegrał z rakiem. Jeśli już to medycy przegrali. A w ogóle podawać chorobowe okoliczności śmierci ludzi po 75-tce w dekoracjach tragicznej batalii to idiotyzm.
          • sabat.77 Re: wysoka 06.12.14, 20:11
            Rzadko sie zdarza, mistrzu Yoda :)
            • sabat.77 Re: wysoka 06.12.14, 20:14
              Najczesciej gdy mezczyzna jest wyzszy po tym jak stanie na swoim portfelu albo slawie :)
        • pomorzanka34 Re: wysoka 06.12.14, 19:28
          pierdzielisz :D jak połamany
          powiem Ci ,ze się zdarza czasami ;)
          • loppe Re: wysoka 06.12.14, 20:40
            pomorzanka34 napisała:

            > pierdzielisz :D jak połamany
            > powiem Ci ,ze się zdarza czasami ;)

            Ja bardzo proszę żeby jakoś choć trochę rozwinąć, może przykładami. Nie podoba mi się Twoja wypowiedź....:(
            • loppe Re: wysoka 06.12.14, 20:42
              Oczywiście wiem że wypowiedź Po BYŁA skierowana do S, nie do mnie L. Przemawiam tutaj Pro Publico Bono.
              • pomorzanka34 Re: wysoka 07.12.14, 09:40
                tak do S ale co chcesz abym rozwinęła ? wypowiedziałam się chyba dość rzeczowo
    • prosty_facet potencjalnie może ale nie musi ;-) 07.12.14, 10:12
      enia17 napisała:

      > Czy panow potencjalnie moze odstraszac wysoka kobieta ?
      > 180cm

      Potencjalnie może ;-) Ale niektórzy lubią wysokie - zwłaszcza że w pozycji horyzontalnej różnice we wzroście tracą na znaczeniu ;-)
      • marek.zak1 Re: potencjalnie może ale nie musi ;-) 07.12.14, 10:17
        prosty_facet napisał:

        > enia17 napisała:
        >
        > > Czy panow potencjalnie moze odstraszac wysoka kobieta ? 180cm
        >
        > Potencjalnie może ;-) Ale niektórzy lubią wysokie - zwłaszcza że w pozycji horyzontalnej różnice we wzroście tracą na znaczeniu ;-)

        Wiesław Michnikowski spiewał kiedyś : Wysoką blondyną mi nądź :)
        • hello-kitty2 Re: U mnie nie odstraszaja 07.12.14, 13:31
          U mnie nie odstraszaja, z lupa by szukac dziewczyny ponizej 1,70 a te 1,80 to za chwile pewnie bedzie i srednia. Dzieki temu takie maluchy jak ja chocby z nadwaga! w holenderskich sieciowkach ubieraja sie dozgonnie w rozmiar S ;-) Nieraz tak sobie mysle co sie porodzi ze zwiazkow 180 cm babka i 190 cm facet? 2 metrowe dzieci? Ale co tam, nie moja sprawa. Podobniez w cm rosniemy wraz z dobrobytem.

          Do prostego: jest minus duzej roznicy wzrostu w pozycji horyzontalnej, zreszta na jezdzca tez: nie da sie pieprzyc i ssac sutkow jednoczesnie czego mi w takiej konstalacji niejednokrotnie brakowalo. Dlatego uwazam, ze trzeba sie dopasowywac wzrostowo. Nie wiem skad moda na wysokich mezczyzn? Uwazam, ze 1,60 + 1,90 wyglada glupkowato ;)

          Inna sprawa, ze zwykle osoby bardzo wysokie sa mniej sprawne fizyczne, mniej rozciagniete, niezgrabne w ruchach, czesto pogarbione, bardziej opieszale, tak jakby ich organizmowi energii starczalo tylko na utrzymanie tej wielkiej masy, a juz na wprawienie jej w ruch nie. Chociaz kulturystycznie maja potencjal na piekna sylwete ale to wymaga wiekszej pracy, bo chodzi o wieksza powierzchnie. Ogolnie ja mam raczej zle doswiadczenia z wysokimi jesli chodzi o ich mozliwosci ciala.
          • rekreativa Re: U mnie nie odstraszaja 07.12.14, 15:37
            "Uwazam, ze 1,60 + 1,90
            > wyglada glupkowato ;)"

            Ha, ha, dokładnie moja studniówka - ja 1,60, chłopak 1,90.
            I nigdy więcej - ani z takim potańczyć normalnie, ani się całować, ani nawet pogadać, bo tak wysoko, że trzeba krzyczeć.
            A Ty, kitka, ile masz wzrostu? Bo w mojej wyobraźni to Cie zawsze widze jako wysoką.
            • hello-kitty2 Re: U mnie nie odstraszaja 07.12.14, 16:00
              rekreativa napisała:

              > "Uwazam, ze 1,60 + 1,90
              > > wyglada glupkowato ;)"
              >
              > Ha, ha, dokładnie moja studniówka - ja 1,60, chłopak 1,90.
              > I nigdy więcej - ani z takim potańczyć normalnie, ani się całować, ani nawet po
              > gadać, bo tak wysoko, że trzeba krzyczeć.
              > A Ty, kitka, ile masz wzrostu? Bo w mojej wyobraźni to Cie zawsze widze jako wy
              > soką.

              No cos Ty mam 1,63. To pewnie przez moja niewyparzona gebe tak urastam ale schodze juz z pyskowek, staram sie ;) Moj eks maz 1,85 to samo wiecznie na palcach do pocalunkow. Poza tym do takiego wzrostu to trzeba dorzucic sporo miecha zeby nie byc patykiem: wzrost - 100 to jakies absolutne minimum wagi. Ale to juz moje preferencje. Na szczescie ja nie lubie tanczyc w parze i tez nie umiem ale wyobrazam sobie, ze wtedy jego lapy to zamiast na biodrach czy w talii to masz wiecznie pod pachami ;-) Oddaje wysokim paniom pierwszenstwo do wysokich panow.
              • kag73 Re: U mnie nie odstraszaja 08.12.14, 00:55
                Ja mam jakies 1,64 czy 1,65, moj eks mial 1,88 i w ogole mi to nie przeszkadzalo, wrecz przeiwnie. Nie pamietam stawania na palcach do calowania. Pewnie wtedy zawsze nosilam obcasy ;) A przetanczylismy ze soba w parze setki nocy i jestem pewna, ze jego lap nie milam nigdy pod pachami.
                • hello-kitty2 Re: U mnie nie odstraszaja 08.12.14, 01:07
                  kag73 napisała:

                  > Ja mam jakies 1,64 czy 1,65, moj eks mial 1,88 i w ogole mi to nie przeszkadzal
                  > o, wrecz przeiwnie. Nie pamietam stawania na palcach do calowania. Pewnie wtedy
                  > zawsze nosilam obcasy ;) A przetanczylismy ze soba w parze setki nocy i jestem
                  > pewna, ze jego lap nie milam nigdy pod pachami.

                  Dlugie ramiona i wysokie obcasy ;) Strasznie lubie buty na obcasach ale juz nie moge tyle chodzic co kiedys. W sumie moze masz racje, bo kojarze, ze w jezdzie figurowej na lyzwach tez sa duze roznice wzrostowe ale chyba chodzi zeby facet partnerke podnosil i podrzucal. Moze jak dobry tancerz to wzrost nie przeszkadza. Nie za bardzo sie znam.
                  • zawle Re: U mnie nie odstraszaja 08.12.14, 05:31
                    hello-kitty2 napisała: Moze jak dobry tancerz to wzrost nie przeszka
                    > dza. Nie za bardzo sie znam.

                    To samo. Obracanie lepiej wychodzi jak facet macha nad. Mnie się podobają wysocy, ale w łóżku jakoś mi poręczniej z nieco wyższymi. Kag nie przeszkadzało, bo Kag nic nie przeszkadza;)
                    • slepafuria15 Re: U mnie nie odstraszaja 08.12.14, 07:26
                      I wysocy i niscy maja swoje zalety. Wysocy sie sprawdzają podczas seksu na blacie kuchennym. Ja dużej różnicy we wzroście nie lubię. Nie chodze na obcasach a wspinanie sie na palce aby kogos pocałować mnie nie bawi.
                    • hello-kitty2 Re: U mnie nie odstraszaja 08.12.14, 08:42
                      zawle napisała:

                      > To samo. Obracanie lepiej wychodzi jak facet macha nad. Mnie się podobają wysoc
                      > y, ale w łóżku jakoś mi poręczniej z nieco wyższymi. Kag nie przeszkadzało, bo
                      > Kag nic nie przeszkadza;)

                      Eee z nieco nizszymi, tak? Czy wyzszymi od wysokich? ;) Poreczniej z nizszymi, bo maja wieksze kutasy, co? ;-)))
                      • slepafuria15 Re: U mnie nie odstraszaja 08.12.14, 08:59
                        Wzrost nie ma niestety wpływu na wielkość kutasa. A szkoda, ile wyborów by to ułatwiło. ;)
                        • hello-kitty2 Re: U mnie nie odstraszaja 08.12.14, 09:05
                          slepafuria15 napisał(a):

                          > Wzrost nie ma niestety wpływu na wielkość kutasa. A szkoda, ile wyborów by to u
                          > łatwiło. ;)

                          Tak? A ile mial wzrostu najwiekszy kutas? ;)
                          • slepafuria15 Re: U mnie nie odstraszaja 08.12.14, 09:31
                            Najdłuższy - 181 cm wzrostu. A najgrubszy - 178 cm.
                            • hello-kitty2 Re: U mnie nie odstraszaja 08.12.14, 09:48
                              slepafuria15 napisał(a):

                              > Najdłuższy - 181 cm wzrostu. A najgrubszy - 178 cm.

                              Najdluzszego odrzucam, bo lubie jak facet wklada do konca. Biore najgrubszego 178 cm. U mnie 176 cm razy 2. Oba przypadki tez duza masa po 90 kg lekko. Ciekawe jak u Zawle?
                              • marek.zak1 Re: U mnie nie odstraszaja 08.12.14, 10:07
                                hello-kitty2 napisała:

                                > slepafuria15 napisał(a):
                                . Biore najgrubszego 1
                                U mnie 176 cm razy 2. Oba przypadki tez duza masa po 90 kg lekko. Ciekaw e jak u Zawle?

                                Widzisz Kitty, ja mam tez 176 a moja żona 163. O innych szczegółach nie powiem :)
                                • slepafuria15 Re: U mnie nie odstraszaja 08.12.14, 10:20
                                  Ja mam 168 cm. Tez jestem większa fanka grubych niż długich. Marek - nie bądź wiśnia - podziel sie danymi - dla dobra ludzkości. ;)
                              • zawle Re: U mnie nie odstraszaja 08.12.14, 11:46
                                hello-kitty2 napisała:
                                > Najdluzszego odrzucam, bo lubie jak facet wklada do konca. Biore najgrubszego 1
                                > 78 cm. U mnie 176 cm razy 2. Oba przypadki tez duza masa po 90 kg lekko. Ciekaw
                                > e jak u Zawle?

                                Najgrubszy i najdłuższy...koło 190. Nie dało rady pomimo kilku podejść. A że jesteśmy ciągle w kontakcie, to pewnie jeszcze podejdę do póby;) Nie dziwię się że pomimo niewątpliwych walorów ( chce dzieci, przystojny, inteligentny, kilka nieruchomości w wawce, wszechstronnie uzdolniony) nadal jest sam. Ja też go traktuję jako ciekawostkę przyrodniczą.

                                Pozostali na korzyść tych niskich ( około 175). Wystarczy sobie wyobrazić średniego siura przy wielkim, umięśnionym chłopie a tego samego przy żylastym, niedużym;)Który będzie miał większego?
                                • hello-kitty2 Re: U mnie nie odstraszaja 08.12.14, 14:25
                                  zawle napisała:

                                  > Najgrubszy i najdłuższy...koło 190. Nie dało rady pomimo kilku podejść. A że je
                                  > steśmy ciągle w kontakcie, to pewnie jeszcze podejdę do póby;) Nie dziwię się ż
                                  > e pomimo niewątpliwych walorów ( chce dzieci, przystojny, inteligentny, kilka n
                                  > ieruchomości w wawce, wszechstronnie uzdolniony) nadal jest sam. Ja też go trak
                                  > tuję jako ciekawostkę przyrodniczą.

                                  A masz fote? :) Chuj z siurem ale w sumie dla mnie kawal za wysoki :( Moze kariere w porno by zrobil?

                                  > Pozostali na korzyść tych niskich ( około 175). Wystarczy sobie wyobrazić średn
                                  > iego siura przy wielkim, umięśnionym chłopie a tego samego przy żylastym, niedu
                                  > żym;)Który będzie miał większego?

                                  Aaa to wyszlo dlaczego lubisz zylastych, diabel tkwi w proporcjach ;)
                                  • slepafuria15 Re: U mnie nie odstraszaja 08.12.14, 15:34
                                    Tez jestem ciekawa i chętnie bym zdjecie zobaczyła. A co do dużych to przed pierwsza przyjemnością z właścicielem najgrubszego byłam przerażona i myślałam, ze nie podołam. Podołałam. :D
                                • prosty_facet Re: U mnie nie odstraszaja 08.12.14, 15:13
                                  zawle napisała:

                                  > Najgrubszy i najdłuższy...koło 190. Nie dało rady pomimo kilku podejść. A że je
                                  > steśmy ciągle w kontakcie, to pewnie jeszcze podejdę do póby;) Nie dziwię się ż
                                  > e pomimo niewątpliwych walorów ( chce dzieci, przystojny, inteligentny, kilka n
                                  > ieruchomości w wawce, wszechstronnie uzdolniony) nadal jest sam. Ja też go trak
                                  > tuję jako ciekawostkę przyrodniczą.

                                  Musi sobie znaleźć kobitkę dzieciatą, po naturalnych porodach ;-)
                                  Albo wielbicielkę fistingu ;-)
                                  • slepafuria15 Re: U mnie nie odstraszaja 08.12.14, 15:37
                                    Albo do filmów z fikołkami. ;) Ale za duży to tez problem.
                    • kag73 Re: U mnie nie odstraszaja 08.12.14, 10:38
                      zawle napisała:
                      > To samo. Obracanie lepiej wychodzi jak facet macha nad. Mnie się podobają wysoc
                      > y, ale w łóżku jakoś mi poręczniej z nieco wyższymi. Kag nie przeszkadzało, bo
                      > Kag nic nie przeszkadza;)

                      Kag przeszkadza bardzo wiele, nie ma czasu na wyliczanie, bo pakuje walizki wlasnie:)
                      Krotko: przeszkadzalo by mi gdyby facet byl mojego wzrostu albo nizszy kiedy zaloze obcasy. W dodatku przeszkadza mi u faceta brzuch i szerokie biodra, za proste i pajakowate nogi, brak miesni. No i w ogole mam takie wymagania do postury, w wielu przypadkach patrze i nie podoba mi sie caloksztalt, nie taki ksztalt bioder/tylka i nog np. albo zbyt chuderlawy tors.
                      W lozku "porecznie" mi jest jak na faceta lece i jest fajny w dotyku:) i jeszcze spelnia moje oczekiwania.
    • kruche_ciacho z tymi wymaganiami to roznie bywa 08.12.14, 12:04
      ja lubie duzych chlopow z owlosiona klata
      duzych mam na mysli takich zaczynajacych sie od 190cm
      ja sama mam 176cm a lubie czuc sie mala kobietka

      no i oczekiwania uj strzelil, moj ksiaze ma 182 a wlosy na klacie policzyc mozna na palcach jednej reki ;-) nie jest umiesniony, ma lekki brzuszek

      no i co zrobic jak byla chemia juz od pierwszej randki? sie skonsumowalismy na trzeciej wiec dopiero wtedy zobaczylam go w calej okazalosci
      zawartosc bokserek byla...zaskoczeniem, pozytywnym ofkurs :-P
      i mam w nosie wymagania bo wszystko mi w nim gra: lozkowo, emocjonalnie, praktycznie na codzien

      takze z tymi wymaganiami to ten tego.... czasem warto spojrzec poza ramy ;-)
      • rekreativa Re: z tymi wymaganiami to roznie bywa 08.12.14, 13:01
        To póki co jesteś najwyższa na forum :)
        • kruche_ciacho Re: z tymi wymaganiami to roznie bywa 08.12.14, 13:38
          nie szkodzi, juz przyzwyczailam sie ze zawsze jestem naj..... ;-)
          • enia17 Re: z tymi wymaganiami to roznie bywa 08.12.14, 14:42
            Ja mam 180cm haha
            • kruche_ciacho Re: z tymi wymaganiami to roznie bywa 08.12.14, 15:18
              no i wszystko mi popsulas! :-P

              naprawde myslisz ze Cie nie bzyka bo jestes za wysoka?
              • slepafuria15 Re: z tymi wymaganiami to roznie bywa 08.12.14, 15:41
                Mysle, ze wzrost to argument typu zasłona dymna.
                • sabat.77 Re: z tymi wymaganiami to roznie bywa 08.12.14, 16:43
                  Pewnie tak jest. Problem jest po stronie kompleksow facetow, a uzasadnienie to rzecz drugorzedna. Mysle ze przyjemnie moze byc i z bardzo wysoka jak i calkiem mala. Z gruba moze byc fajnie, a z chuda? Czemu nie.
                  Jak ktos jest smakoszem to probuje roznych dan, a jak ktos sie lubi pierdolic to szuka zroznicowanej obsady do swojego prywatnego pornosa i potrafi wymyslec wyrafinowane scenariusze. A faceci co lubia raz w miesiacu i w pozycji misjonarskiej, sa po prostu oschlymi wymoczkami i nic sie z nich nie wykrzesze. To jak forumowe powiedzonko o uczeniu kury latac. Niby cos tam trzepocze skrzydlami, ale w sumie to glownie halasuje, rozrzuca pierze i wkurwia :)
    • mlodzieniec88 Re: wysoka 08.12.14, 12:32
      Jeśli mowa o jakimkolwiek odstraszaniu to na pewno nie "cm", a nieco inna miara...
      Przynajmniej w moim przypadku. Filigranowe Kobiety mają ten plus, że można na rękach, przy ścianie, futrynie, gdziekolwiek w powietrzu ;)
      Jak zwykle chodzi po prostu o całokształt, od uśmiechu, intrygujących rys, przez fajne dłonie, zgrabną sylwetkę po inne szczegóły, czasem trudne do uchwycenia 'na szybko'
      • kruche_ciacho Re: wysoka 08.12.14, 13:37
        mnie "intrygujących rys" odstraszylyby na pewno :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka