urquhart
06.02.15, 23:33
> > > Nie potrafiłabym nawiązać stałej relacji seksualnej z taką osobą.
> Z taką, która stosunki dominacji w seksie przenosi ze swoich postaw zyciowych,
> np. kobiety stoja niżej w hierarchii więc nalezy w łózku nimi poniewierać, a pe
> netracja jest upokorzeniem kobiety. Brrrr..
Oburzenie Bogini wzbudziły we mnie psychoewolucyjne refleksje. Ewolucyjnie przecież samce są większe i predysponowane do dominacji na tym polega dyformizm płciowy. Przymus seksualny i przemoc samców wobec samic jest czymś powszechnym w świecie naszych przodków, naczelnych, w tym najbliższych nam szympansów, bo samice dystrybuują seks, a samce o niego muszą walczyć miedzy sobą i z samicami.
Ale jest jeden ciekawy wyjątek, spokrewnione z szympansami małpy bonobo z Kongo które wykształciły inną strategię seksualną. W tym gatunku zamiast dysybucji jest nadpodaż seksu i hedonizm. Nazywają je małpami hipisami. Małpki te rozładowują wszelkie konflikty społeczne oraz napięcia poprzez seks. Podobnie jak u ludzi większość stosunków ma charakter nie prokreacyjny, jak ludzie kopulują twarzami do siebie i podobnie jak ludzie nie ograniczają seksu do rui i owulacji, wdodatku mają go znacznie więcej niż ludzie. Nie ma tam przemocy miedzy płciami zminimalizowana jest rywalizacja w ramach tej samej płci .
"Szympansy rozwiązują problemy z seksem dzięki władzy. Bonobo rozwiązują problemy z władzą przy pomocy seksu - opisywał tę różnicę w „Bonobo. The Forgotten Ape” Frans de Waal."
Normalnie społecznie raj brak przemocy obiecywany przez genderystów. Bo u bonobo rządzą faktycznie samice.
Ale tu nachodzi mnie podstawowa wątpliwość i widzę ignorancję. Jak utrzymując i zaostrzając wręcz stosunki miedzy płciami i zasady dystrybucji seksu przez samice jak u szympansów spodziewamy jednocześnie uzyskać efekt jak hednonistycznych i pozbawionych przemocy płciowej bonobo?
nauka.newsweek.pl/seks-wedlug-bonobo-szympansy-newsweek-pl,artykuly,343585,1.html
ksiazki.onet.pl/fragmenty-ksiazek/agresja-mezczyzn-wobec-kobiet-perspektywa-ewolucyjna/4ef4m