Dodaj do ulubionych

Seks strategie naczelnych: szympanse kontra bonobo

06.02.15, 23:33
> > > Nie potrafiłabym nawiązać stałej relacji seksualnej z taką osobą.
> Z taką, która stosunki dominacji w seksie przenosi ze swoich postaw zyciowych,
> np. kobiety stoja niżej w hierarchii więc nalezy w łózku nimi poniewierać, a pe
> netracja jest upokorzeniem kobiety. Brrrr..

Oburzenie Bogini wzbudziły we mnie psychoewolucyjne refleksje. Ewolucyjnie przecież samce są większe i predysponowane do dominacji na tym polega dyformizm płciowy. Przymus seksualny i przemoc samców wobec samic jest czymś powszechnym w świecie naszych przodków, naczelnych, w tym najbliższych nam szympansów, bo samice dystrybuują seks, a samce o niego muszą walczyć miedzy sobą i z samicami.
Ale jest jeden ciekawy wyjątek, spokrewnione z szympansami małpy bonobo z Kongo które wykształciły inną strategię seksualną. W tym gatunku zamiast dysybucji jest nadpodaż seksu i hedonizm. Nazywają je małpami hipisami. Małpki te rozładowują wszelkie konflikty społeczne oraz napięcia poprzez seks. Podobnie jak u ludzi większość stosunków ma charakter nie prokreacyjny, jak ludzie kopulują twarzami do siebie i podobnie jak ludzie nie ograniczają seksu do rui i owulacji, wdodatku mają go znacznie więcej niż ludzie. Nie ma tam przemocy miedzy płciami zminimalizowana jest rywalizacja w ramach tej samej płci .
"Szympansy rozwiązują problemy z seksem dzięki władzy. Bonobo rozwiązują problemy z władzą przy pomocy seksu - opisywał tę różnicę w „Bonobo. The Forgotten Ape” Frans de Waal."
Normalnie społecznie raj brak przemocy obiecywany przez genderystów. Bo u bonobo rządzą faktycznie samice.
Ale tu nachodzi mnie podstawowa wątpliwość i widzę ignorancję. Jak utrzymując i zaostrzając wręcz stosunki miedzy płciami i zasady dystrybucji seksu przez samice jak u szympansów spodziewamy jednocześnie uzyskać efekt jak hednonistycznych i pozbawionych przemocy płciowej bonobo?

nauka.newsweek.pl/seks-wedlug-bonobo-szympansy-newsweek-pl,artykuly,343585,1.html
ksiazki.onet.pl/fragmenty-ksiazek/agresja-mezczyzn-wobec-kobiet-perspektywa-ewolucyjna/4ef4m
Obserwuj wątek
    • sabat.77 Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 06.02.15, 23:41
      urquhart napisał:

      > Ale tu nachodzi mnie podstawowa wątpliwość i widzę ignorancję. Jak utrzymując i
      > zaostrzając wręcz stosunki miedzy płciami i zasady dystrybucji seksu przez sam
      > ice jak u szympansów spodziewamy jednocześnie uzyskać efekt jak hednonistycznyc
      > h i pozbawionych przemocy płciowej bonobo?

      Bo nie spodziewamy się. Współczesna inżynieria społeczna jest jedynie oficjalnie nastawiona na takie cele. W rzeczywistości dąży do atomizacji społeczeństwa, zaszczepienia wzajemnej nienawiści i frustracji - a to dlatego, by uzależnić ludzi silniej od systemu i uczynić z nich niewolników.
      • urquhart Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 06.02.15, 23:53
        > e nastawiona na takie cele. W rzeczywistości dąży do atomizacji społeczeństwa,
        > zaszczepienia wzajemnej nienawiści i frustracji - a to dlatego, by uzależnić lu
        > dzi silniej od systemu i uczynić z nich niewolników.

        Z Was niezły reakcyjny element i kontra wychodzi grażdanin Sabat!

        :)
    • burzowa.kejt Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 06.02.15, 23:57
      a ja pierdolę bonobo. nie jestem małpą.
      • morrison9 Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 08:42
        To zrozumiałe, że wizja świata w którym seks jest dla mężczyzn tak łatwo dostępny budzi Twój sprzeciw.
        Ale taki proces ma już miejsce.
        Wśród ludzi.
        Oczywiście nie do tego stopnia jak wśród bonobo ale jest wyraźny.
        • burzowa.kejt Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 11:47
          morrison9 napisał:
          > To zrozumiałe, że wizja świata w którym seks jest dla mężczyzn tak łatwo dostęp
          > ny budzi Twój sprzeciw.
          nie chodzi o dostępność seksu ( każdemu co mu się zamarzy, proszę bardzo), ale dawanie przykładów i wzorców od czapy. co mnie obchodzi seks bonobo czy pawianów? dla nikogo z nas nie ma znaczenia, chyba że ktoś ma takie, a nie inne preferencje, to uprzejmie proszę.
          nie rozumiem tego ciągłego porównywania nas do małpiszonów. one nie żyją w naszym kręgu.
          oprócz wiecznie niewyżytych młodych chłopców i kilku chorych psychicznie, nie znam nikogo, kto chciałby ruchać non stop.
          z drugiej strony usprawiedliwiam to tęsknotą za czymś, czego się nigdy nie miało i mieć już nie będzie.


    • triismegistos Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 11:05
      Dyć to już było, i to całkiem niedawno :)
      • zawle Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 11:17
        Tu każdy ma swojego konika, co na nim galopuje;)
        • rekreativa Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 12:04
          Tylko tak jakby jedni częściej niż inni.
        • burzowa.kejt Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 12:09
          zawle napisała:
          > Tu każdy ma swojego konika

          raczej szympansika :D
        • urquhart Tu każdy ma swojego konika - Konflikt 07.02.15, 14:11
          Dobra spróbuje zdefiniować jednego z moich koników.
          Przedstawianie istnienia konfliktu i punktów widzenia stron konfliktu.
          Istnienie tego naturalnego konfliktu jest kwestionowane, sprowadzane do wartościowania że jeden punkt widzenia który jest z definicji dobry, a druga strona konfliktu (moja) z definicji zła.

          "Gorliwość samców w kojarzeniu się, połączona z niechęcią samic do rozmnażania się z pierwszym lepszym samcem, jest oczywistym źródłem konfliktu interesów pomiędzy płciami, który jest praktycznie powszechny (Hammerstein & Parker, 1987)"

          Ratyfikowane przez sejm wczoraj Konwecja o Przeciwdziałaniu Przemocy wobec Kobiet pod hasłem i pojęciem pod którym wszyscy są skłonni się podpisać przemyca właśnie takie postulaty ze przemoc wynika rzekomo ze stereotypów płciowych i państwo zobowiązuje się żeby stereotypy płciowe wykorzeniać i redefiniować (Art. 12 pkt. 1 i 5).
          I tak żadnego Konfliktu nie ma, są tyko oprawcy i ofiary jasno zdefiniowane z płci.
          • zawle Re: Tu każdy ma swojego konika - Konflikt 07.02.15, 14:38
            No co Ty. Ustawa chroni również bogatych panów którzy dotąd bali się wyjść na ulicę żeby nie zostać potraktowanym gazem pieprzowym w celu odbycia stosunku płciowego mającego na celu zapłodnienie. Na serio Urgu. Byłeś w tej grupie?;)
            • urquhart Re: Tu każdy ma swojego konika - Konflikt 07.02.15, 14:51
              zawle napisała:

              > No co Ty. Ustawa chroni również bogatych panów którzy dotąd bali się wyjść na u
              > licę żeby nie zostać potraktowanym gazem pieprzowym w celu odbycia stosunku płc
              > iowego mającego na celu zapłodnienie. Na serio Urgu. Byłeś w tej grupie?;)

              Na serio to zobacz jak wygląda elitaryzm i zakłamanie polityków którzy są motorem tych zmian. Jak widzą prawa które maja być dla reszty populacji na tle praw dla siebie (1% o których pisze Fany że są beneficjentami zaostrzającego sie konfliktu).
              www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/dominique-strauss-kahn-oskarzony-o-streczycielstwo-poczatek-procesu,511437.html
              • zawle Re: Tu każdy ma swojego konika - Konflikt 07.02.15, 15:11
                urquhart napisał:
                > Na serio to zobacz jak wygląda elitaryzm i zakłamanie polityków którzy są motor
                > em tych zmian. Jak widzą prawa które maja być dla reszty populacji na tle praw
                > dla siebie (1% o których pisze Fany że są beneficjentami zaostrzającego sie kon
                > fliktu).

                Urgu...ale o czym ta rozmowa? O przemocy, o bzykaniu, macierzyństwie czy nierównym traktowaniu?
                • urquhart Re: Tu każdy ma swojego konika - Konflikt 07.02.15, 15:27
                  > Urgu...ale o czym ta rozmowa? O przemocy, o bzykaniu, macierzyństwie czy nierów
                  > nym traktowaniu?

                  O tym jak wszystko jest miedzy sobą powiązane i nieprzypadkowe.
                  • bgz0702 Re: Tu każdy ma swojego konika - Konflikt 07.02.15, 15:35
                    urquhart napisał:

                    > > Urgu...ale o czym ta rozmowa? O przemocy, o bzykaniu, macierzyństwie czy
                    > nierów
                    > > nym traktowaniu?
                    >
                    > O tym jak wszystko jest miedzy sobą powiązane i nieprzypadkowe.
                    >

                    no wlaśnie urqu;)) stąd ta ratyfikacja bo jet wyraźny związek. Nie reguła nie mówimy o regułach
                    • urquhart Koń trojański 07.02.15, 16:59
                      bgz0702 napisała:
                      > no wlaśnie urqu;)) stąd ta ratyfikacja bo jet wyraźny związek. Nie reguła nie m
                      > ówimy o regułach

                      Dla mnie to koń trojański. Pod fasadą rycerskiego przesłania ochrony kobiet przed przemocą pod którym każdy kto nie ma czegoś z głową się podpisze wciąga rdzeń genderowej ideologii do ustawodawstwa - będą się na nią powoływać autorzy kolejnych ustaw, edukacji i ci od finansowania kultury.
                      • bgz0702 Re: Koń trojański 07.02.15, 19:50
                        urquhart napisał:

                        wciąga rdze
                        > ń genderowej ideologii do ustawodawstwa - będą się na nią powoływać autorzy kol
                        > ejnych ustaw, edukacji i ci od finansowania kultury.
                        >
                        no wiadomo, dlatego krytycy tak walczą. Ale powiedz mi dokładnie co ci się nie podoba, ja całej nie znam ale przynajmniej doczytam jakby co
          • bgz0702 Re: Tu każdy ma swojego konika - Konflikt 07.02.15, 14:51
            urquhart napisał:
            atyfikowane przez sejm wczoraj Konwecja o Przeciwdziałaniu Przemocy wobec Kobi
            > et pod hasłem i pojęciem pod którym wszyscy są skłonni się podpisać przemyca wł
            > aśnie takie postulaty ze przemoc wynika rzekomo ze stereotypów płciowych i pańs
            > two zobowiązuje się żeby stereotypy płciowe wykorzeniać i redefiniować (Art. 12
            > pkt. 1 i 5).
            > I tak żadnego Konfliktu nie ma, są tyko oprawcy i ofiary jasno zdefiniowane z płci.
            >

            przypominam ci ze mamy na myśli płeć kulturową, więc jak grzmiała wczoraj poslanka Wróbel niejeden pan będzie mógł sie zamienic w panią i skrzystać z "ochrony"
      • urquhart Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 13:34
        triismegistos napisała:

        > Dyć to już było, i to całkiem niedawno :)

        Faktycznie sprawdziłem i przegapiłem tą dyskusje wątku Fany.
    • bgz0702 Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 14:38
      urquhart napisał:
      > Oburzenie Bogini wzbudziły we mnie psychoewolucyjne refleksje. Ewolucyjnie prze
      > cież samce są większe i predysponowane do dominacji na tym polega dyformizm płc
      > iowy. Przymus seksualny i przemoc samców wobec samic jest czymś powszechnym w ś
      > wiecie naszych przodków, naczelnych, w tym najbliższych nam szympansów, bo sami
      > ce dystrybuują seks, a samce o niego muszą walczyć miedzy sobą i z samicami.
      > Ale jest jeden ciekawy wyjątek, spokrewnione z szympansami małpy bonobo z Kongo
      > które wykształciły inną strategię seksualną. W tym gatunku zamiast dysybucji j
      > est nadpodaż seksu i hedonizm. Nazywają je małpami hipisami. Małpki te rozłado
      > wują wszelkie konflikty społeczne oraz napięcia poprzez seks. Podobnie jak u lu
      > dzi większość stosunków ma charakter nie prokreacyjny, jak ludzie kopulują twar
      > zami do siebie i podobnie jak ludzie nie ograniczają seksu do rui i owulacji, w
      > dodatku mają go znacznie więcej niż ludzie. Nie ma tam przemocy miedzy płciami
      > zminimalizowana jest rywalizacja w ramach tej samej płci .
      > Normalnie społecznie raj brak przemocy obiecywany przez genderystów. Bo u bonob
      > o rządzą faktycznie samice. Ale tu nachodzi mnie podstawowa wątpliwość i widzę ignorancję. Jak utrzymując i zaostrzając wręcz stosunki miedzy płciami i zasady dystrybucji seksu przez sam
      > ice jak u szympansów spodziewamy jednocześnie uzyskać efekt jak hednonistycznyc h i pozbawionych przemocy płciowej bonobo?
      >
      ale jak ty chcesz małpę przyrównać do człowieka jak ją dotyczy inne środowisko społeczno- kulturowe i inny standard życia. Byzkac się moze gdzie chce i z kim nie dbajac nawet o antykoncepcje bo nie ma zmartwień ludzkich o srodki potrzebne na wychowanie potomstwa? Dlaczego małpę równiać z człowiekiem? gdzie otoczka społeczno- kulturowa?
      • urquhart Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 15:09
        bgz0702 napisała:
        > ale jak ty chcesz małpę przyrównać do człowieka jak ją dotyczy inne środowisko
        > społeczno- kulturowe i inny standard życia. Byzkac się moze gdzie chce i z kim
        > nie dbajac nawet o antykoncepcje bo nie ma zmartwień ludzkich o srodki potrzebn
        > e na wychowanie potomstwa? Dlaczego małpę równiać z człowiekiem? gdzie otoczka
        > społeczno- kulturowa?

        Chodzi mi o lekceważenie atawistycznej natury popędów które przecież nawet stłumione kulturą wychodzą w psychoewolucyjnych badaniach i ignorowanie ich źródeł. W tym sensie to tworzenie życzeniowej rzeczywistości w zaprzeczeniu tej realnej.

        Krytycy gender są zgodni że człowieka można zmienić kulturowo, przekodować, ale w oderwaniu i zaprzeczeniu swoich predyspozycji i natury będzie on nieszczęśliwy, niespójny i zagubiony. To mało kogo obchodzi.

        Zresztą można szympansa przekodować kulturowo nauczyć ludzkich potrzeb i języka migowego, tylko po rozbudzeniu takich potrzeb nie będzie on w stanie ich zrealizować?
        Polecam
        nauka.newsweek.pl/dusza-szympansa,92444,1,1.html#utm_source=rasp&utm_medium=click&utm_campaign=powiazaneAR

        • bgz0702 Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 15:15
          urquhart napisał:

          > Krytycy gender są zgodni że człowieka można zmienić kulturowo, przekodować, ale
          > w oderwaniu i zaprzeczeniu swoich predyspozycji i natury będzie on nieszczęśli
          > wy, niespójny i zagubiony. To mało kogo obchodzi.
          >
          mnie obchodzi, skrajnosci to nie reguła. Zresztą przytaxczał ostatnio eksperyment nudziarz
        • zawle Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 15:17
          urquhart napisał: > Chodzi mi o lekceważenie atawistycznej natury popędów które przecież nawet stłu
          > mione kulturą wychodzą w psychoewolucyjnych badaniach i ignorowanie ich źródeł.
          > W tym sensie to tworzenie życzeniowej rzeczywistości w zaprzeczeniu tej realne
          > j.
          >
          > Krytycy gender są zgodni że człowieka można zmienić kulturowo, przekodować, ale
          > w oderwaniu i zaprzeczeniu swoich predyspozycji i natury będzie on nieszczęśli
          > wy, niespójny i zagubiony. To mało kogo obchodzi.

          Ale nawet w naturze nie wszyscy się bzykają. Czy natura dba o tych nieszczęśliwców?
        • bgz0702 Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 15:18
          urquhart napisał:


          > Chodzi mi o lekceważenie atawistycznej natury popędów które przecież nawet stłu
          > mione kulturą wychodzą w psychoewolucyjnych badaniach i ignorowanie ich źródeł.
          > W tym sensie to tworzenie życzeniowej rzeczywistości w zaprzeczeniu tej realne
          > j.

          ok, ale powiedziałabym raczej ze tłumienie na potrzeby/ w zwiazku z/ z powodu...
        • rekreativa Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 15:21
          "Chodzi mi o lekceważenie atawistycznej natury popędów które przecież nawet stłu
          > mione kulturą wychodzą w psychoewolucyjnych badaniach i ignorowanie ich źródeł."

          Ale jak by miało w praktyce wyglądać nielekceważenie atawistycznej natury popędów?
          Dajmy na to jesteśmy świadomi pewnych psychoewo uwarunkowań, ale co ma z tego dalej wynikać? Bo nie rozumiem, co właściwie postulujesz? Odrzucenie kultury? Możesz to jakoś przybliżyć?
          • bgz0702 Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 15:32
            rekreativa napisała:

            > "Chodzi mi o lekceważenie atawistycznej natury popędów które przecież nawet stł
            > u
            > > mione kulturą wychodzą w psychoewolucyjnych badaniach i ignorowanie ich ź
            > ródeł."
            >
            > Ale jak by miało w praktyce wyglądać nielekceważenie atawistycznej natury popęd
            > ów?
            > Dajmy na to jesteśmy świadomi pewnych psychoewo uwarunkowań, ale co ma z tego
            > dalej wynikać? Bo nie rozumiem, co właściwie postulujesz? Odrzucenie kultury? M
            > ożesz to jakoś przybliżyć?
            >
            ciągle kultura, ciagle obyczajowosc, ciągle społęczeństwo. To inaczej nie działa. Małpa nie jest dobrym przykładem

          • urquhart Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 15:43
            rekreativa napisała:
            > Dajmy na to jesteśmy świadomi pewnych psychoewo uwarunkowań, ale co ma z tego
            > dalej wynikać? Bo nie rozumiem, co właściwie postulujesz? Odrzucenie kultury? M
            > ożesz to jakoś przybliżyć?

            Dla mnie to przybliżanie uczuć obu stron konfliku jaki stosuje Zofia Milska, dlatego że próbuje ona przybliżać i kobiece i męskie oczekiwania i potrzeby i że kobieta nie może ich ignorować , musi spróbować zrozumieć ten inny punkt widzenia i iść na kompromis jeżeli deklaruje że zależy jej na związku.
            Tylko że pod każdym jej artykułem widzę przeważają komentarze kobiet pełne jadu i nienawiści że to naczelna polska mizoginka, analfabetka, nasłana przez patriarchat i albo że jest psychicznie chora...
            • rekreativa Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 15:54
              "Dla mnie to przybliżanie uczuć obu stron konfliku jaki stosuje Zofia Milska, dl
              > atego że próbuje ona przybliżać i kobiece i męskie oczekiwania i potrzeby i że
              > kobieta nie może ich ignorować , musi spróbować zrozumieć ten inny punkt widzen
              > ia i iść na kompromis jeżeli deklaruje że zależy jej na związku. "

              Czyli chodzi o ewentualne modyfikanie oczekiwań na poziomie związku. Ok. Jestem za.
              • urquhart diabeł tkwi w szczegółach 07.02.15, 16:19
                rekreativa napisała:
                > Czyli chodzi o ewentualne modyfikanie oczekiwań na poziomie związku. Ok. Jestem
                > za.

                Z tym zgadzają się wszyscy, diabeł tkwi w szczegółach.
                Jeżeli zakwestionuje się istnienie psychoewolucyjnego konfliktu, tylko jeden punkt widzenia jest ten słuszny i dojrzały z definicji to modyfikacja oczekiwań ma być tylko po jednej stronie. Koniec kropka.
                Jeżeli wbrew temu piszesz o fundamentalnych różnicach płci i ich konflikcie jesteś oceniająco nazywany mizoginem jak Urgu lub ewentualnie mizoginką jak babki Milska, Perel, Moir czy Brizendine.
      • lybbla Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 16:48
        Co z tego Triss, że juz było skoro sprowadziło się do wszechobecnego podziału
        na kobiety i mężczyzn. Według mnie kręcimy się tu w kółko trzymając się podziału
        na forumki i formków (patrz cytowania z tamtego wątku, które załączam poniżej), a tymczasem linia demarkacyjna przebiega zupełnie gdzie indziej. I wprowadzenie Fanny
        forum.gazeta.pl/forum/w,15128,155597639,155597639,Szympansy_i_bonobo_Czy_ludzie_wybrali_zle_.html

        podaje nam istotę tego konfliktu na talerzu. Wśród ludzi mamy (przynajmniej) dwie frakcje szympansią i bonobo. Niestety obie frakcje muszą koegzystować
        na tym samy terytorium co prowadzi do rzeczonego konfliktu.

        I tak Panie zrzymają się (i słusznie) na samce ludzkich szympansów
        co to chcą dupczyć samice ludzkich bonobo jedynie po to by potwierdzić atrybuty
        tak ważne w społeczności ludzkich szympansów jak dominacja władza etc.

        Panowie tymczasem albo tkwią w związku z szympansicą (sami wykazując cechy bonobo) i dziwią się konfliktowi albo są rzeczonymi szympansami wściekającymi
        na samice bonobo za to, że sami w walce o dominację i względy szympansic radzą sobie średnio.

        A tym czasem bycie ludzkim bonobo to pakiet, pakiet zachowań
        a samice ludzkich bonobo są inteligentne i ściemę (tfu szympansa) czują na odległość.

        PS Bgz jesteś małpą.

        ----------------------------------------------------
        I streszczenie poprzedniego wątku

        triss:

        > Kiedy po raz pierwszy poczytałam o szympansach bonobo mialam identyczne przemyś
        > lenia :)

        sabat:

        Strzelacie sobie w stopę dziewczyny.
        Trzymając się tej analogii, to przecież mężczyźni są bardziej jak bonobo, a kobiety jak szympansice. W tym sensie, że czynnikiem ograniczającym zachowania seksualne u ludzi są właśnie wybredne i mało reaktywne seksualnie kobiety. Gdyby kobiety prezentowały podobny poziom reaktywności i zainteresowania zachowaniami seksualnymi jak samice bonobo, to życie w ludzkim społeczeństwie byłoby jedną wielką orgią seksualną. Ze strony mężczyzn nie ma w tym zakresie żadnych przeciwwskazań :D Lwia część panów zdecydowanie by się ucieszyła taką opcją.

        rekreativa:

        "mężczyźni są bardziej jak bonobo"

        A z której strony?
        Łagodni, skłonni do współpracy, dzielenia się pożywieniem, wychowaywania nie swoich dzieci i dupczenia samicy nie na wyłączność?
        No weź mnie nie rozśmieszaj.
        • bgz0702 Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 07.02.15, 19:54
          lybbla napisał:

          > PS Bgz jesteś małpą.
          >

          może być, ale nie doszukałam sie rozwinięcia;)) czekam na cd, szczegóły poproszę

    • niezapominajka333 Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 08.02.15, 10:43
      Bonobo mogły sobie pozwolić na luz, na ich brzegu nie było takiego zagrożenia jak u szympansów.

      forum.gazeta.pl/forum/w,15128,156534523,156534523,Seks_strategie_naczelnych_szympanse_kontra_bonobo.html

      A ja się zastanawiam, czy w czasie cyklu płciowego bonobo stosowały taką samą strategię doboru partnerów do seksu co w pozostałym czasie? Cykl płciowy przypadał raz na 4-5 lat....
      • niezapominajka333 Re: Poprawka 08.02.15, 11:08
        Zły link wkleiłam poprzednio

        www.zoo.wroclaw.pl/kampania_2011/bonobo.pdf
    • forwardgroup Re: Seks strategie naczelnych: szympanse kontra b 10.02.15, 15:25
      Jeśli macie problemy z seksem w związku, lub jego brak, albo poprostu lubicie seks i chcecie się w tym temacie rozwijać zapraszamy do nowego programu PLANETE+

      Poszukiwane otwarte, zabawne, odważne i inteligentne pary do udziału w programie telewizyjnym.

      Jeżeli jesteście w związku i nie boicie się tematu seksu zapraszamy was do połączenia w jedno - dwóch przyjemności: występu w telewizji i nielimitowanej ilości ciekawych, zabawnych i odważnych rozmów o seksie, seksualności, bliskości.

      Profil poszukiwanej pary:
      - macie 21-49 lat
      - jesteście razem w związku od minimum 6 miesięcy
      - lubicie otwartość, szczerość, odwagę, zabawę, a czasami nawet brawurę w łóżku i w życiu
      - nie lubicie nudy, przewidywalności, stereotypów i przestarzałych prawd na temat seksu
      - nie boicie się wibratora i nie zawahacie się go użyć
      - macie dużo fantazji erotycznych, ale boicie się je zrealizować
      - jesteście gotowi na jeszcze lepsze życie seksualne

      ZGŁOŚCIE SIĘ DO PROGRAMU !!!

      Prześlijcie mailem na adres szkola.seksu.joanny@gmail.com swoje wspólne zdjęcie: z wakacji, z urodzin, z sypialni, z wycieczki rowerowej, na którym jesteście razem i jest wam ze sobą dobrze. Napiszcie skąd jesteście oraz opowiedzcie parę słów o sobie i swoim życiu seksualnym do 28.02.2015r. W mailu dopiszcie ?Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997 roku o Ochronie Danych Osobowych; tekst jednolity: Dz. U. z 2002r. Nr 101, poz. 926 ze zm.).?

      * Za udział w programie przewidziane jest wynagrodzenie finansowe. Osoby występujące w programie nie będą brały udziały w żadnych filmowanych scenach rozbieranych ( no niestety, my też żałujemy).

      Ten kraj potrzebuje dobrego programu telewizyjnego o seksie. Przysyłajcie swoje zgłoszenia !!!

      więcej informacji na www.forward-group.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka