druginudziarz
18.02.15, 10:55
A co mi tam, doleje oliwy do ognia :D
"Wprowadzono na rynek nową trutkę na karaluchy, która okazała się skuteczniejsza, łatwiejsza w użyciu i mniej uciążliwa niż stosowane do tej pory trujące aerozole oraz tańsza. Karaluchy zanosiły trutkę nocą do swoich gniazd i w ten sposób wytruwały wszystkie szkodniki. Mimo to duża część gospodyń domowych nadal używała aerozoli, nie dawała się przekonać do nowego produktu. W wywiadach badane kobiety twierdziły, że aerozol jest wygodniejszy i bardziej skuteczny, co było oczywistą nieprawdą. Poproszono psychologów o opisanie przyczyn dla których kobiety wolały stosować spray. Zastosowano metodę projekcyjną – "Napisz kim jest karaluch, który chodzi po Twojej kuchni". Opowiadania pisane przez kobiety miały wiele interesujących cech wspólnych. Opisywały szkodnika jako samca, który wyszedł z domu aby zaznać przygód nocą, podczas gdy jego rodzina czekała na niego w ciemnej norze. Test projekcyjny wykrył ukrytą agresję kobiet tych gospodyń domowych do swoich partnerów. Agresja ta była przyczyną przeżywania satysfakcji podczas "trucia" karalucha oraz oporu przed dawaniem mu trucizny, którą zaniesie do gniazda."
A. Falkowski, T. Tyszka. Psychologia zachowań konsumenckich. Gdańsk, 2009. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne