Dodaj do ulubionych

Kuszący islam

29.01.16, 22:14
Moja żona przeczytała książkę w której autor kreuje swoje wyobrażenia o tym jak to we Francji władzę przejmuje partia islamska o umiarkowanych poglądach. Książka jest napisana z perspektywy profesora uczelni starszego kawalera, nie praktykującego katolika. Dużo by pisać. Ale kończy się tak że dostaje od swojego znajomego książkę o islamie w której zaciekawił go tez rozdział o poligamii. Po rozmowie z swoim znajomym na ten temat dowiaduje się że w jego przypadku mógłby mieć trzy żony i bractwo islamskie może mu je zorganizować. Przechodzi na islam.
I tu moje pytanie, jak myślicie czy dużo osób było by się w stanie skusić takim załatwianiem jednej, posłusznej żony lub nawet więcej jeśli ktoś ma ku temu warunki?
Może wont by się skusił ;)
Obserwuj wątek
    • marek.zak1 Re: Kuszący islam 29.01.16, 22:39
      Jeszcze hurysy po śmierci bez ograniczeń. To kusi jeszcze bardziej :)
      • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 29.01.16, 22:46
        Nie jest pewne, czy bez ograniczeń.
        www.youtube.com/watch?v=SxqCQbKd6rc
    • kombinerki_pinocheta00 Re: Kuszący islam 29.01.16, 22:47
      Wolny rynek.
      Podobnie ma się to w więzieniu, gdzie bez żadnych odgórnych ustaleń dochodzi do wymiany towarów. Z miejsca wiadomo co się ceni, czego brakuje, co jest towarem pierwszej potrzeby, a co można sprzedać dalej i coś więcej na tym ugrać, bo pewna grupa odda za to więcej niż przeciętny Kowalski.
      Tak samo jest z rynkiem matrymonialnym. Po prostu mała grupa mężczyzn zgarniałaby większość część rynku mając najlepsze cv w papierach. Samo by się wszystko ułożyło i kobiety już by się o to postarały. 10% facetów bierze większość kobiet, a reszta walczy o odpady. Wykluczonym zostają gwałty, adrenalina, samotność, divy...

      Cytaty żeby było yntelygentnie:

      "Prawdziwa kobieta woli być dziesiąta kobietą prawdziwego mężczyzny niż jedyną fajtłapy." George Bernard Shaw
      • sabat777 Re: Kuszący islam 29.01.16, 23:21
        kombinerki_pinocheta00 napisała:

        > Tak samo jest z rynkiem matrymonialnym. Po prostu mała grupa mężczyzn zgarniała
        > by większość część rynku mając najlepsze cv w papierach. Samo by się wszystko u
        > łożyło i kobiety już by się o to postarały. 10% facetów bierze większość kobiet
        > , a reszta walczy o odpady. Wykluczonym zostają gwałty, adrenalina, samotność,
        > divy...

        Aaaa, i tutaj Cię mamy! Może dziewczyny, które by do Ciebie pasowały i które masz w zasięgu uważasz za "odpady" i dlatego tak nawijasz - kobiety to, kobiety tamto, mała grupka samców alfa itd.? Hę? Mówimy tylko o dwudziestoletnich, niebieskookich anielicach? Odpowiedź no Pan, Panie Kombi.
        • kombinerki_pinocheta00 Re: Kuszący islam 30.01.16, 00:16
          Ja to sobie mogę. Nie mam znajomych płci damskiej. Zero.
          Nie nauczyłem się z nimi rozmawiać, nie umiem się z nimi bawić i oprócz wyglądu otrzymuję/otrzymywałbym niskie oceny w innych ważnych dla nich kategoriach. Zresztą już na rozrywce odpadam.
          Dwa wesela szykują mi się w tym roku i nie mam z kim na nie iść. Rozważam wynajęcie divy dla świętego spokoju. Przydałoby się jeszcze nauczyć tańca towarzyskiego.
          W ciągu ostatnich 10 lat poznałem dwie kobiety od których otrzymałem numer telefonu. Szał. :)
          Był czas na zdobywanie wiedzy i doświadczeń towarzyskich to siedziało się w pokoju i słuchało muzyki to teraz szczytem relacji z kobietami staje się 15 sekundowa rozmowa z ekspedientką czy panią doktor. Taki los. :)
          • sabat777 Re: Kuszący islam 30.01.16, 08:39
            kombinerki_pinocheta00 napisała:

            > Ja to sobie mogę. Nie mam znajomych płci damskiej. Zero.
            > Nie nauczyłem się z nimi rozmawiać, nie umiem się z nimi bawić i oprócz wyglądu
            > otrzymuję/otrzymywałbym niskie oceny w innych ważnych dla nich kategoriach. Zr
            > esztą już na rozrywce odpadam.
            > Dwa wesela szykują mi się w tym roku i nie mam z kim na nie iść. Rozważam wynaj
            > ęcie divy dla świętego spokoju. Przydałoby się jeszcze nauczyć tańca towarzyski
            > ego.
            > W ciągu ostatnich 10 lat poznałem dwie kobiety od których otrzymałem numer tele
            > fonu. Szał. :)
            > Był czas na zdobywanie wiedzy i doświadczeń towarzyskich to siedziało się w pok
            > oju i słuchało muzyki to teraz szczytem relacji z kobietami staje się 15 sekund
            > owa rozmowa z ekspedientką czy panią doktor. Taki los. :)

            No to na jakiej podstawie wystawiasz kobietom tak niepochlebna opinie na tym forum, kiedy tak naprawde chodzi o Twoje tchorzostwo i indolencje?
            Pierdolisz jakies glodne kawalki o murzynach zamiast przelamac strach i otworzyc jape do normalnej dziewczyny.
            Moje doswiadczenia z dziewczynami sa dokladnie odwrotne niz Twoje. Tak mi sie w zyciu zlozylo, ze zawsze mialem jakies totalnie dyskwalifikujace w oczach kobiet cechy. Nigdy nie bylem atrakcyjny, przeciwnie, grzalem tyly tabeli w rankingu atrakcyjnosci damsko-meskiej. A mimo to nasluchalem sie od kobiet morza, doslownie morza komplementow, zachet do flirtu, ewidentnych oznak zainteresowania. Oczywiscie to nie oznacza, ze nawet jedna trzecia tych dziewczyn bylaby realnie gotowa sie ze mna umowic, o seksie nie wspomniwszy, ale ta chlodna, odpychajaco sucza atmosfera, ktora prezentujesz w swoich postach to dla mnie abstrakcja. Ze strony kobiet spotkala mnie w zyciu niezasluzenie duza zyczliwosc, w kontaktach z nimi doswiadczylem masy usmiechow i pozytywnej atmosfery. Byly tez kobiety agresywne, nieprzystepne i nieprzyjazne, ale to tak jak z ta szklanka, ktora jest do polowy pelna i pusta. Powiedz mi chlopie, jak to jest mozliwe? Zyjemy w rownoleglych rzeczywistosciach i tylko laczymy sie przez internet?
            A moze po prostu zamknales sie w swojej skorupie jak slimak i ze strachu usilujesz udowodnic sobie, ze nie mozna sie wychylac, bo tam na zewnatrz grasuje czarny rycerz z monstrualna pala i smoki o twarzach dziewic? :)
            • droitier Re: Kuszący islam 30.01.16, 09:40
              sabat777 napisał:

              > Ze strony kobiet spotkala mnie w zyciu niezasluzenie duza zyczliwosc, w kontak
              > tach z nimi doswiadczylem masy usmiechow i pozytywnej atmosfery. [...] Powiedz mi >chlopie, jak to jest mozliwe? Zyjemy
              > w rownoleglych rzeczywistosciach i tylko laczymy sie przez internet?

              Wytłumaczenie jest dość proste. Ty i Kombi prawdopodobnie cenicie sobie inne rzeczy. Dla Ciebie sam uśmiech, miła rozmowa, flirt już ma wartość samą w sobie. Ktoś inny traktuje je jedynie jako promesę czegoś więcej, co dopiero będzie miało wartość. W sytuacji gdy te wszystkie flirty, uśmiechy, sygnały zachęty pozostają bez pokrycia, stają się raczej kpiną, oszustwem, metodą w jaką kobiety poprawiają sobie swoją własną samoocenę kosztem męskich emocji.
              Dowiadujesz się, że wygrałeś w lotto 6, ale po tygodniu okazuje się, że losowanie było ustawione i jest anulowane. Bilans faktycznych zysków i strat wynosi 0. Ale jeden być może będzie się cieszył, bo choć przez tydzień swojego życia czuł się jak milioner, a inny zaraz zaskarży totalizator do sądu, bo już sobie naobiecywał, nakupował na kredyt, a teraz ściągnięto go brutalnie na jego poziom.
              • sabat777 Re: Kuszący islam 30.01.16, 09:57
                droitier napisał:

                > Wytłumaczenie jest dość proste. Ty i Kombi prawdopodobnie cenicie sobie inne rz
                > eczy. Dla Ciebie sam uśmiech, miła rozmowa, flirt już ma wartość samą w sobie.

                Jesli nie umiesz docenic usmiechu kobiety, to nie masz co liczyc, ze ona doceni Twojego fiuta.
                • droitier Re: Kuszący islam 30.01.16, 10:45
                  sabat777 napisał:

                  > Jesli nie umiesz docenic usmiechu kobiety, to nie masz co liczyc, ze ona doceni
                  > Twojego fiuta.

                  Ależ kto mówi, że nie cenię? Cenię, ale ten szczery. Problem z tym, że uśmiech, który serwuje ci koleżanka byś ją trochę poadorował, nie różni się specjalnie od tego, którym wita cię w banku urocze dziewczę chcące wcisnąć ci kredyt.
                  • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 12:44
                    droitier napisał:

                    > sabat777 napisał:
                    >
                    > > Jesli nie umiesz docenic usmiechu kobiety, to nie masz co liczyc, ze ona
                    > doceni
                    > > Twojego fiuta.

                    Mamy tu zwyczajna rozbieznosc interesow Sabat. Wg mnie Droitier nie potrzebuje/nie dazy do docenienia fiuta, nie?

                    > Ależ kto mówi, że nie cenię? Cenię, ale ten szczery. Problem z tym, że uśmiech,
                    > który serwuje ci koleżanka byś ją trochę poadorował, nie różni się specjalnie
                    > od tego, którym wita cię w banku urocze dziewczę chcące wcisnąć ci kredyt.

                    NIe wiem jaki to jest usmiech kobiety pragnacej krotkotrwalego poadorowania ale mam pytanie do usmiechu szczerego. Jaki to jest usmiech? Z jakiego powodu sie usmiecha wtedy laska do mezczyzny?
                    • zawle Re: Kuszący islam 30.01.16, 13:01
                      hello-kitty2 napisała: > NIe wiem jaki to jest usmiech kobiety pragnacej krotkotrwalego poadorowania ale
                      > mam pytanie do usmiechu szczerego. Jaki to jest usmiech? Z jakiego powodu sie
                      > usmiecha wtedy laska do mezczyzny?

                      Tyle lat na forum i takie pytania. nieszczery gdy chce poflirtować, szczery gdy chce dać dupy.
                      • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 13:36
                        zawle napisała:

                        > Tyle lat na forum i takie pytania. nieszczery gdy chce poflirtować, szczery gdy
                        > chce dać dupy.

                        hehe no tak, a jak sie usmiecha, chichra sie i nie wie czego chce to? Wariat? ;-)
                        • droitier Re: Kuszący islam 30.01.16, 13:52
                          Wariatom trudno odmowic szczerosci...
                          • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 14:03
                            droitier napisał:

                            > Wariatom trudno odmowic szczerosci...

                            O to to dobry trop. Moze tym sie kieruj.
                            • droitier Re: Kuszący islam 30.01.16, 14:15
                              Kierowac sie? A niby gdzie? Czy ja tu zadalem jakies pytanie?
                              • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 14:22
                                droitier napisał:

                                > Kierowac sie? A niby gdzie? Czy ja tu zadalem jakies pytanie?

                                Myslalam, ze zalezy Ci na tym by kobiety sie do Ciebie szczerze usmiechaly. Ale jesli sie pomylilam i Ci nie zalezy to zignoruj moj wpis.
                                • droitier Re: Kuszący islam 30.01.16, 14:40
                                  Oczywiscie, ze mi zalezy, tylko ze ja nie mam absolutnie wplywu na to czy sa wobec mnie szczere.
            • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 30.01.16, 12:37
              z "tą chłodną, odpychająco suczą atmosferą" jak najbardziej spotkałem się w swoim życiu, ale było to specyficzne miejsce (średnio 1 kobieta na 20 facetów) i specyficzny kraj, już nawet w Niemczech było zupełnie inaczej.
              Stąd bardzo mnie interesuje gdzie Kombi nabrał takich doświadczeń.
              • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 12:48
                aardwolf_ge napisał:

                > z "tą chłodną, odpychająco suczą atmosferą" jak najbardziej spotkałem się w swo
                > im życiu, ale było to specyficzne miejsce (średnio 1 kobieta na 20 facetów) i s
                > pecyficzny kraj, już nawet w Niemczech było zupełnie inaczej.

                1 kobieta na 20 chlopa miala moc wywolywania chlodnej, suczej atmosfery wsrod calej tej grupy?
                • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 30.01.16, 13:35
                  oczywiście że tak, co za pytanie, jeżeli tych 20 chłopa patrzy w nią jak w ołtarz to ona może prawie wszystko
                  • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 13:39
                    aardwolf_ge napisał:

                    > oczywiście że tak, co za pytanie, jeżeli tych 20 chłopa patrzy w nią jak w ołta
                    > rz to ona może prawie wszystko

                    Ooo to co ona nieby powinna w tej sytuacji oltarzowej zrobic? Ninkowac? ;-) Bierzcie, jedzcie z tego wszyscy?
                    • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 30.01.16, 13:42
                      Ale czemu ona miałaby coś robić?
                      W nienormalnej sytuacji nie da się być normalnym.
                  • mabelle2000 Re: Kuszący islam 30.01.16, 13:54
                    aardwolf_ge napisał:

                    > oczywiście że tak, co za pytanie, jeżeli tych 20 chłopa patrzy w nią jak w ołta
                    > rz to ona może prawie wszystko

                    Jest cos w tym co piszesz, ale nie do konca jest to prawda. Cala swoja szkole srednia spedzilam w towarzystwie prawie wylacznie meskim (kilkanascie dziewczyn na prawie szesciuset samcow). Nie przypominam sobie, zeby ktos we mnie patrzyl wtedy jak w oltarz. Jestem jednak pewna, ze gdybym domagla sie wtedy specjalnego traktowania z racji plci, to bylabym wykluczona nie tylko z wielu ciekawych aktywnosci, ale z zycia towarzyskiego w ogole.
                    • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 30.01.16, 14:00
                      bo najprawdopodobniej poza tą szkołą była inna, gdzie proporcje były odwrócone a ludzie byli normalni.
                      Jak byłem na studiach to było chyba 6 chłopa na dziewczynę, a i tak wszyscy w miarę byli sparowani.
                      W Genewie jak się wyszło z pracy to nadal było się w nienormalnym kraju wśród nienormalnych ludzi.
            • kombinerki_pinocheta00 Re: Kuszący islam 02.02.16, 20:18
              > No to na jakiej podstawie wystawiasz kobietom tak niepochlebna opinie na tym fo
              > rum, kiedy tak naprawde chodzi o Twoje tchorzostwo i indolencje?

              Na podstawie obserwacji i analizy ich wywodów oraz podjętych wyborów.

              Moim jedynym problemem obecnie jest nieumiejętność obcowania z kobietami. Nie nauczyłem się tego i już się tego nie nauczę.

              > ty agresywne, nieprzystepne i nieprzyjazne, ale to tak jak z ta szklanka, ktora
              > jest do polowy pelna i pusta. Powiedz mi chlopie, jak to jest mozliwe? Zyjemy
              > w rownoleglych rzeczywistosciach i tylko laczymy sie przez internet?

              I co Ty z tego zainteresowania masz? Co Ci po nim? To nic nie znaczy. Liczy się to czy zaliczyłeś czy też zostałeś z kutasem w ręce. Ich bałwochwalcze teksty odnośnie Twojej osoby, słodkie minki, uśmiechy i inne wyrazy "szacunku" nie podniosły Twojej wartości nawet o jednego, nie wiem, farada, niutona czy innego starowicza. Od najmłodszych lat uczą się manipulować facetami i zrobią wszystko aby uzyskać korzyści. Były smutne to pocieszyłeś, a w zamian otrzymałeś głupi tekst, który rozpamiętujesz po dzień dzisiejszy.
              W jakim miejscu się znajdujesz. Zwróć uwagę na to, co piszesz o sobie. Gdybyś miał im cokolwiek do zawdzięczenia to nie ślęczałbyś na durnym forum tylko śmigał po mieście z dumnie podniesioną głową i wypiętą klatą, ponieważ same wykształtowałyby w Tobie zdrowe poczucie własnej wartości. Wciskasz mi tutaj jakiś kit o wrażliwości panienek, a sam siebie nie lubisz. To ich zasługa.
              Popatrz na tych wszystkich Driotierów, Prospero, siebie czy mnie. Niewiele wystarczyłoby żeby wyprowadzić przeciętnych chłopaków na ludzi, ale nie, bo głupie picze wolą chędożyć się z czarnuchami, żelikami czy innymi figo fagami.

              Kobiety gardzą przeciętnymi facetami. ---> wydrukuj, opraw w ramkę i zawieś nad łóżkiem

              Jeszcze jedno. Zauważyłeś jak lasie dostają skrzydeł, gdy zainteresuje się nimi jakiś gość z "wyższej półki" (może to być pan biznesmen albo murzyn poganiający u siebie w Afryce krowy - dla Polek to jedna i ta sama, wysoka, półka)? To właśnie wtedy niszczą przeciętniaków, bo wydaje im się, że złapały boga za nogi, są bezpieczne i nie licząc się z uczuciami innych uderzają w tych normalnych.
              A później płacz i oczekiwania, że ci przeciętni pocieszą. Odpłacić pogardą.
              • sabat777 Re: Kuszący islam 02.02.16, 21:08
                kombinerki_pinocheta00 napisała:
                > I co Ty z tego zainteresowania masz? Co Ci po nim? To nic nie znaczy. Liczy się
                > to czy zaliczyłeś czy też zostałeś z kutasem w ręce.

                I to jest Twoj problem Kombi, ze w relacji z kobieta widzisz wylacznie jej organy plciowe, a negocjujesz - czy tego chcesz czy nie - z jej umyslem. To jest drugi czlowiek, czy to do Ciebie nie dociera?
                Dam Ci rade Kombi, chociaz ja nie jestem zbyt dobry w ich dawaniu... ale tutaj mam pewnosc, ze sie nie myle. W relacji z kobieta skup sie na bliskosci z nia. Seks jest relacja intymna, jesli uda Ci sie wytworzyc miedzy wami wiez, ktorej natura bedzie wlasnie bliskosc i intymnosc, to dziewczyna sama zacznie dazyc do zblizenia, nie bedziesz musial ja namawiac. Niezaleznie od wielu czynnikow i okolicznosci, ktore jako facet uznajesz za dyskwalifikujace w jej oczach. Mozesz mi nie wierzyc, mozesz wyszydzic, ale tak po prostu jest.
                Jakie sa prawdziwe przeszkody z kobietami? Nie forsa, nie wyglad, nie pozycja - chociaz taka czysta atrakcyjnosc, nie przecze, pomaga.
                Wedlug mnie problemem jest to, ze kobiety by chronic swoje wrazliwe wnetrze emocjonalne czesto obudowuja sie skorupa cynizmu, takim emocjonalnym murem obronnym. To rozsadek natury, by byle parweniusz nie rwal jablek w rajskim ogrodzie. Moze nigdy nie widziales chwil, gdy takie twarde lwice placza jak dziecko, ale wierz mi ze tak jest.
                Pamietaj - KAZDY czuje, chyba ze to psychopata ;) A kobiety w szczegolnosci. Skup sie moze na tym.
                • kombinerki_pinocheta00 Re: Kuszący islam 02.02.16, 21:53
                  > I to jest Twoj problem Kombi, ze w relacji z kobieta widzisz wylacznie jej orga
                  > ny plciowe, a negocjujesz - czy tego chcesz czy nie - z jej umyslem.

                  Co Ty Mistrzu pierdolisz?!
                  W relacjach z kobietami widzę przede wszystkim siebie i to jest mój problem. Jedyne co mam wspólnego z organami to Bach, który wybrzmiewa z moich głośników (o kurwa, słucha Bacha, jaki on ambitny - tak pomyślałaby przeciętna polska Kryśka chcąca zwrócić na siebie uwagę), chociaż to nie organy, a klawesyn i w sumie nie Bach, a Czajkowski, bez klawesynu.
                  Ze względu na niewielki kontakt z kobietami angażuje się w każdy zrębek emocjonalny zachodzący między mną, a drugą stroną. Rozmyślam, analizuję, a organy odkładam na dalszą półkę. Nie trafiłeś, pudło kompletne oparte na jakichś moich wynurzeniach dotyczących zbiornika. Bardzo bym chciał i nawet próbowałem robić tak, jak to opisujesz, ale mi nie wychodzi.
                  Podejrzewam, że każda z tych męskich forumowych pizdeczek chciałaby usłyszeć szczery komplement od swojej kochanki. Tak niewiele, a jaką miałoby to moc. Kutasami bloki skalne by przenosili. Tylko musiałoby to być szczere, nie trącić banałem, bo tak wypada.

                  > Seks jest relacja intymna, jesli uda Ci sie wytworzyc miedzy wami wiez, ktorej
                  > natura bedzie wlasnie bliskosc i intymnosc, to dziewczyna sama zacznie dazyc do
                  > zblizenia, nie bedziesz musial ja namawiac. Niezaleznie od wielu czynnikow i o
                  > kolicznosci, ktore jako facet uznajesz za dyskwalifikujace w jej oczach. Mozesz
                  > mi nie wierzyc, mozesz wyszydzic, ale tak po prostu jest.

                  Teraz Ty pojechałeś banałem. Niech będzie, kupię to, ale za pińć polskich złotych (piękna nazwa dla pieniądza). Kilka nieudanych numerków i babka sama sobie obrzydzi osobę nieudacznego kochanka. Sabacie, nie idźcie tą drogą, bo przegracie. One nie są tak wrażliwe, jak to wygląda.

                  > Wedlug mnie problemem jest to, ze kobiety by chronic swoje wrazliwe wnetrze emo
                  > cjonalne czesto obudowuja sie skorupa cynizmu, takim emocjonalnym murem obronny
                  > m. To rozsadek natury, by byle parweniusz nie rwal jablek w rajskim ogrodzie. M
                  > oze nigdy nie widziales chwil, gdy takie twarde lwice placza jak dziecko, ale w
                  > ierz mi ze tak jest.

                  Oczywiście, że płaczą, mają chwile słabości, są niestabilne emocjonalne, ale co mnie to obchodzi? One nie płaczą nad facetami, a tylko i wyłącznie nad sobą. Ewentualnie jakimiś jebakami, którzy kopią je regularnie w dupę i nie nadają nadziei na nic więcej niż kilkugodzinne bzykanie w tygodniu. Tobą, mną, Droitierem czy Prospero dalej pogardzają.

                  > Pamietaj - KAZDY czuje, chyba ze to psychopata ;) A kobiety w szczegolnosci. Sk
                  > up sie moze na tym.

                  Jak mają interes to czują, a gdy go stracą to czują pogardę do drugiej strony.

                  Jak patrzyłeś na swoją żonę na początku Waszej znajomości, w momentach, gdy czułeś, że Cię akceptuje i nie daje poznać po sobie pogardy wobec Twojej osoby? Powiedziałbyś, że jest wzorem kobiecej wrażliwości?
                  • sabat777 Re: Kuszący islam 02.02.16, 22:08
                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                    > Podejrzewam, że każda z tych męskich forumowych pizdeczek chciałaby usłyszeć sz
                    > czery komplement od swojej kochanki. Tak niewiele, a jaką miałoby to moc. Kutas
                    > ami bloki skalne by przenosili. Tylko musiałoby to być szczere, nie trącić bana
                    > łem, bo tak wypada.

                    [...]
                    > Kilka nieudanych numerków i babka sama sobie o
                    > brzydzi osobę nieudacznego kochanka. Sabacie, nie idźcie tą drogą, bo przegraci
                    > e. One nie są tak wrażliwe, jak to wygląda.

                    Aaaaa. Nie staje Ci :) Albo masz przedwczesny. W sumie z takimi kompleksami i urojeniami to całkiem naturalne.
                    • kombinerki_pinocheta00 Re: Kuszący islam 02.02.16, 22:15
                      Ojej, Sabacie, ale mi dogryzłeś.
                      Pojechałeś po babsku. Coś w stylu obrażonej kobiecej dumy, której w akcie desperacji pozostaje odwołać się do męskich czułych punktów.
                      Akurat nie mam z tym problemów.
                      Zachowałeś się troszku jak pizda. :))
                      • sabat777 Re: Kuszący islam 02.02.16, 22:21
                        kombinerki_pinocheta00 napisała:

                        > Ojej, Sabacie, ale mi dogryzłeś.
                        > Pojechałeś po babsku. Coś w stylu obrażonej kobiecej dumy, której w akcie despe
                        > racji pozostaje odwołać się do męskich czułych punktów.
                        > Akurat nie mam z tym problemów.
                        > Zachowałeś się troszku jak pizda. :))

                        Po prostu usiłuję Cię rozgryźć i walę w najbardziej prawdopodobne miejsca. Wiesz, wydaje mi się, że seks to nie tak trudno sobie zorganizować, więc zastanawiam się, co jest przeszkodą w Twoim wypadku.
                        • a-rebours Re: Kuszący islam 02.02.16, 22:53
                          sabat777 napisał:

                          > Po prostu usiłuję Cię rozgryźć i walę w najbardziej prawdopodobne miejsca.

                          Co jak co, ale akurat swój kompleks to Kombinerki odkrywa w co drugim poście.

                          Ktoś, kto nie ma żadnego doświadczenia raczej nie będzie dobrym kochankiem, więc Kombinerki ma trzy opcje: (i) znaleźć sobie mało doświadczoną partnerkę i razem z nią zdobywać doświadczenie; (ii) wchodzić w relacje z kobietami bardziej doświadczonymi i liczyć się z tym, że zanim sam nabierze doświadczenia zostanie kilka razy wykopany z łóżka; (iii) wziąć płatne korepetycje u profesjonalistki. Jeśli (i), to trzeba mocno obniżyć wymagania; jeśli (ii) trzeba mocno pracować nad sobą (może jakieś dobre PUA?); jeśli (iii), to trzeba wsadzić dumę do kieszeni. Po co komplikować proste sprawy?
                          • jesod Wsadzić dumę 02.02.16, 23:10
                            a-rebours napisał:
                            > jeśli (iii), to trzeba wsadzić dumę do kieszeni.

                            O! Nie, nie... Precyzyjniej rzecz ujmując oznacza to, że trzeba wsadzić dumę profesjonalistce (a dokładniej w profesjonalistkę) i... jeszcze za to zapłacić, ku uciesze profesjonalistki.
                          • zawle Re: Kuszący islam 03.02.16, 10:18
                            Kombinerki nigdy nie będzie dobrym kochaniem bo nie lubi kobiet. A to czuje się nawet u samców alfa.
                            • marek.zak1 Re: Kuszący islam 03.02.16, 11:08
                              zawle napisała:

                              > Kombinerki nigdy nie będzie dobrym kochaniem bo nie lubi kobiet. A to czuje się nawet u samców alfa.
                              =======================================

                              To słuszne spostrzeżenie. Wydaje mi się, gdy kobiety się lubi, to one biorą wszystko na siebie i same zaciągają faceta, dokąd chcą. Nie trzeba tylko przeszkadzać :)
                              • mabelle2000 Re: Kuszący islam 03.02.16, 16:27
                                marek.zak1 napisał:

                                > To słuszne spostrzeżenie. Wydaje mi się, gdy kobiety się lubi, to one biorą wsz
                                > ystko na siebie i same zaciągają faceta, dokąd chcą. Nie trzeba tylko przeszkad
                                > zać :)

                                A co to znaczy "lubic kobiety" ? Wszystkie kobiety ? To jakis banal. To tak jakby ktos deklarowal, ze lubi psy. No lubi, ale oprocz tych, ktore gryza w dupe.
                                • sabat777 Re: Kuszący islam 03.02.16, 16:36
                                  mabelle2000 napisała:

                                  > A co to znaczy "lubic kobiety" ? Wszystkie kobiety ? To jakis banal. To tak jak
                                  > by ktos deklarowal, ze lubi psy. No lubi, ale oprocz tych, ktore gryza w dupe.

                                  Jaki jest jego archetyp kobiety.
                                  • mabelle2000 Re: Kuszący islam 03.02.16, 16:41
                                    sabat777 napisał:

                                    > Jaki jest jego archetyp kobiety.

                                    Mnie sie Sabat pytasz ? Zapytaj Kombiego :-)
                                    • sabat777 Re: Kuszący islam 03.02.16, 16:44
                                      mabelle2000 napisała:

                                      > sabat777 napisał:
                                      >
                                      > > Jaki jest jego archetyp kobiety.
                                      >
                                      > Mnie sie Sabat pytasz ? Zapytaj Kombiego :-)

                                      Odpowiadam co to znaczy lubic kobiety. Jesli archetyp jest zbudowany jako pozytywnyy, przyjazny, to jestes typem lubiacym kobiety.
                                      • mabelle2000 Re: Kuszący islam 03.02.16, 16:54
                                        sabat777 napisał:

                                        > Odpowiadam co to znaczy lubic kobiety. Jesli archetyp jest zbudowany jako pozyt
                                        > ywnyy, przyjazny, to jestes typem lubiacym kobiety.

                                        Pozytywny, przyjazny powiadasz i jeszcze - czuly, dobry, wyrozumialy, kochajacy, zyczliwy, to jest archetyp matki. Tylko ktos kompletnie naiwny, albo odrealniony, jak wolisz, moglby w swojej glowie stworzyc archetyp kobiety oparty na samych pozytywach.
                                        • marek.zak1 Re: Kuszący islam 03.02.16, 17:10
                                          mabelle2000 napisała:

                                          Pozytywny, przyjazny powiadasz i jeszcze - czuly, dobry, wyrozumialy, kochajac y, zyczliwy, to jest archetyp matki.
                                          =====================================================
                                          Nie, to archetyp kobiety, która kocha.
                                          • mabelle2000 Re: Kuszący islam 03.02.16, 17:19
                                            marek.zak1 napisał:

                                            > Nie, to archetyp kobiety, która kocha.

                                            Ktora kocha bezinteresownie, dobroczynnie i altruistycznie. Tak to tylko matka moze.
                                            • sabat777 Re: Kuszący islam 03.02.16, 17:30
                                              mabelle2000 napisała:

                                              > Ktora kocha bezinteresownie, dobroczynnie i altruistycznie.

                                              I aseksualnie :) Nie oplaca sie :)

                                              A jakii Ty masz archetyp faceta? Zreszta kobiet to kombinowanie nie dotyczy, i tak maja chetnych na peczki...
                                              • mabelle2000 Re: Kuszący islam 03.02.16, 17:52
                                                sabat777 napisał:

                                                > A jakii Ty masz archetyp faceta?

                                                Mix Alberta Einsteina z Jezusem Chrystusem.
                                                • sabat777 Re: Kuszący islam 03.02.16, 17:59
                                                  mabelle2000 napisała:

                                                  > sabat777 napisał:
                                                  >
                                                  > > A jakii Ty masz archetyp faceta?
                                                  >
                                                  > Mix Alberta Einsteina z Jezusem Chrystusem.

                                                  Nie no, symbole seksu to to nie sa :)
                                                  • mabelle2000 Re: Kuszący islam 03.02.16, 18:09
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > Nie no, symbole seksu to to nie sa :)

                                                    Nie sa, bo seks jest straszliwym zlem

                                                    www.youtube.com/watch?v=SIElov6r9Hc
                                                    PS To ja dzwonilam do tego radia.
                                                  • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 03.02.16, 18:29
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > sabat777 napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie no, symbole seksu to to nie sa :)
                                                    >
                                                    > Nie sa, bo seks jest straszliwym zlem
                                                    >
                                                    > www.youtube.com/watch?v=SIElov6r9Hc
                                                    > PS To ja dzwonilam do tego radia.

                                                    haha nie, to Sabata zona! Ostatnie zdanie bomba: seks w malzenstwie powinien byc ograniczony do minimum ;) Sabat nie pokrywa sie to z pogladami Twojej zony?
                                                • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 03.02.16, 18:08
                                                  mabelle2000 napisała:

                                                  > sabat777 napisał:
                                                  >
                                                  > > A jakii Ty masz archetyp faceta?
                                                  >
                                                  > Mix Alberta Einsteina z Jezusem Chrystusem.

                                                  ;-) Mabelle ogladalam ostatnio film fabularny, biograficzny o Stephenie Hawkingu, brytyjskim fizyku. Moze by Ci sie spodobal. Ja niewiele wynioslam, bo sie totalnie uplakalam.
                                            • marek.zak1 Re: Kuszący islam 03.02.16, 17:40
                                              mabelle2000 napisała:

                                              > marek.zak1 napisał:
                                              >
                                              > > Nie, to archetyp kobiety, która kocha.
                                              >
                                              > Ktora kocha bezinteresownie, dobroczynnie i altruistycznie. Tak to tylko matka moze.
                                              -------------------------------------------------------------
                                              Moment. Zmieniasz cechy. Przed chwila było: czuły, dobry, wyrozumiały, kochający, życzliwy. To zupełnie coś innego i nic nie ma ani o bezinteresowności, ani altruizmie.
                                • marek.zak1 Re: Kuszący islam 03.02.16, 17:08
                                  mabelle2000 napisała:

                                  > marek.zak1 napisał:
                                  >
                                  > > To słuszne spostrzeżenie. Wydaje mi się, gdy kobiety się lubi, to one biorą wszystko na siebie i same zaciągają faceta, dokąd chcą. Nie trzeba tylko przeszkadzać :)
                                  >
                                  > A co to znaczy "lubic kobiety" ? Wszystkie kobiety ? To jakis banal. To tak jakby ktos deklarowal, ze lubi psy. No lubi, ale oprocz tych, ktore gryza w dupe.
                                  ===========================================
                                  To przeciwieństwo niektórych kolegów, którzy kobiet nie lubią., uważają, że są złe, cyniczne, okrutne, bezwzględne itp.
                                  • mabelle2000 Re: Kuszący islam 03.02.16, 17:13
                                    marek.zak1 napisał:

                                    > To przeciwieństwo niektórych kolegów, którzy kobiet nie lubią., uważają, że są
                                    > złe, cyniczne, okrutne, bezwzględne itp.

                                    Ale rozumiesz, ze nie da sie lubic, lub tez nie lubic calej populacji kobiet ? Ktos kto sklada takie deklaracje jest mocno podejrzany i raczej wiadomo, ze klepie byle klepac.
                                    • marek.zak1 Re: Kuszący islam 03.02.16, 17:47
                                      mabelle2000 napisała:

                                      > marek.zak1 napisał:
                                      >
                                      > > To przeciwieństwo niektórych kolegów, którzy kobiet nie lubią., uważają,
                                      > że są złe, cyniczne, okrutne, bezwzględne itp.
                                      >
                                      > Ale rozumiesz, ze nie da sie lubic, lub tez nie lubic calej populacji kobiet ?
                                      > Ktos kto sklada takie deklaracje jest mocno podejrzany i raczej wiadomo, ze klepie byle klepac.
                                      ==================================================
                                      Nie całą, ale faceta może kochać tylko kobieta, matka, kochanka, partnerka, córka, a ta miłość jest, przynajmniej dla mnie, wielka wartością.
                                      marek-zak.blog.onet.pl/2016/02/03/zawsze-razem-2/
                                    • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 03.02.16, 17:49
                                      mabelle2000 napisała:

                                      > Ale rozumiesz, ze nie da sie lubic, lub tez nie lubic calej populacji kobiet ?
                                      > Ktos kto sklada takie deklaracje jest mocno podejrzany i raczej wiadomo, ze kle
                                      > pie byle klepac.

                                      Hehe klepie zeby ruchac (Wont). Dla mnie to tez maga banal. Zdarzalo mi sie tez spotykac (rzadko ale tez) facetow ktorzy mowili o sobie, ze sa fantastycznymi kochankami. Tez klepacze. Kocham kobiety to przeciez autokomplement.
                                      • sabat777 Re: Kuszący islam 03.02.16, 18:06
                                        hello-kitty2 napisała:

                                        > mabelle2000 napisała:
                                        >
                                        > > Ale rozumiesz, ze nie da sie lubic, lub tez nie lubic calej populacji kob
                                        > iet ?
                                        > > Ktos kto sklada takie deklaracje jest mocno podejrzany i raczej wiadomo,
                                        > ze kle
                                        > > pie byle klepac.
                                        >
                                        > Hehe klepie zeby ruchac (Wont). Dla mnie to tez maga banal. Zdarzalo mi sie tez
                                        > spotykac (rzadko ale tez) facetow ktorzy mowili o sobie, ze sa fantastycznymi
                                        > kochankami. Tez klepacze. Kocham kobiety to przeciez autokomplement.

                                        Co za pech, ze o lubieniu kobiet zaczela Zawle. Ciekawe kogo chce wyruchac. Moze Ciebie Kitka? ;)
                                        >
                                        • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 03.02.16, 18:24
                                          sabat777 napisał:

                                          > Co za pech, ze o lubieniu kobiet zaczela Zawle. Ciekawe kogo chce wyruchac. Moz
                                          > e Ciebie Kitka? ;)

                                          Ja akurat podlaczajac sie mowilam o kochajacych kobiety. Poza tym jaki sens jest lekcewazyc roznice miedzy miedzy pluciami?
                                    • rekreativa Re: Kuszący islam 03.02.16, 18:29
                                      "Lubić kobiety" to w takim sensie, że podchodzić do poznawanych kobiet bez uprzedzeń, życzliwie, a nie jak do jeża, który pewnością , acz podstępnie i niespodzianie ukłuje Cię w dupę.
                                      • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 03.02.16, 18:42
                                        rekreativa napisała:

                                        > "Lubić kobiety" to w takim sensie, że podchodzić do poznawanych kobiet bez uprz
                                        > edzeń, życzliwie, a nie jak do jeża, który pewnością , acz podstępnie i niespo
                                        > dzianie ukłuje Cię w dupę.

                                        Dobra pomieszalam, dyskutowalam z meskim powiedzeniem 'kocham kobiety'. "Lubie" do dla mnie slowo smietnik. W lubieniu amplituda moze byc od 1 (np lubie bulke z serem) do 10 (np lubie moja przyjaciolke, bo przeciez nie kocham) wiec nie dyskutuje, bo za bardzo rozmyte.
                                        • sabat777 Re: Kuszący islam 03.02.16, 19:12
                                          hello-kitty2 napisała:

                                          > rekreativa napisała:
                                          >
                                          > > "Lubić kobiety" to w takim sensie, że podchodzić do poznawanych kobiet be
                                          > z uprz
                                          > > edzeń, życzliwie, a nie jak do jeża, który pewnością , acz podstępnie i
                                          > niespo
                                          > > dzianie ukłuje Cię w dupę.
                                          >
                                          > Dobra pomieszalam, dyskutowalam z meskim powiedzeniem 'kocham kobiety'. "Lubie"
                                          > do dla mnie slowo smietnik. W lubieniu amplituda moze byc od 1 (np lubie bulke
                                          > z serem) do 10 (np lubie moja przyjaciolke, bo przeciez nie kocham) wiec nie d
                                          > yskutuje, bo za bardzo rozmyte.

                                          Wazne, zeby nie mial -10 od wejscia :) powinno chyba byc "jest wolny od uprzedzen wobec kobiet".
                                          • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 03.02.16, 19:25
                                            sabat777 napisał:

                                            > Wazne, zeby nie mial -10 od wejscia :) powinno chyba byc "jest wolny od uprzedz
                                            > en wobec kobiet".

                                            A nie jest tak, ze startuje do niewlasciwych kobiet czy tam interesuje sie niewlasciwymi kobietami nie ze swojej polki i dlatego doswiadcza fuczenia i -10 od wejscia? Po czym sie uprzedza i kolko sie zamyka.
                                            • sabat777 Re: Kuszący islam 03.02.16, 19:36
                                              hello-kitty2 napisała:

                                              > A nie jest tak, ze startuje do niewlasciwych kobiet czy tam interesuje sie niew
                                              > lasciwymi kobietami nie ze swojej polki i dlatego doswiadcza fuczenia i -10 od
                                              > wejscia? Po czym sie uprzedza i kolko sie zamyka.

                                              Moze tak byc. Niestety pewna grupa facetow uparla sie na wersje "bardzo mi sie podoba" zamiast "nie rzygam na jej widok, wiec jest niezle" i pewnie to powod dla ktorego nie ruchaja. Startuja na za wysokie progi.
                                              • droitier Re: Kuszący islam 03.02.16, 20:47
                                                Przeciez próbowałeś mnie przekonać, że nie ma półek ani za wysokich progów...

                                                Przyznaję: "nie rzygam na jej widok" to dla mnie trochę za mało, by się starać, zwłaszcza gdy dana kobieta wydaje się być na te starania obojętna. Ale nie widzę powodu by miało być inaczej.
                                              • bgz0702 Re: Kuszący islam 03.02.16, 21:28
                                                nie, no przesadziłes. "nie rzygam na jej widok, wiec jest niezle"- to wystarcza? równie dobrze mógłbys sie bzykac w egipskich ciemnosciach albo załozyc lasce worek na głowe czy cos w tym stylu. To bez sensu, (chyba) ;) bo nie wiem jakie masz nastawienie do życia;) Jednak stanowczo odradzam, to nie jest dobra rada dla kolegi. "Nie rzygam na jej widok" to zdecydowanie za mało, chyba ze to jednorazowy, szybki i raczej nie na trzezwo numerek;)
                                                • sabat777 Re: Kuszący islam 03.02.16, 22:11
                                                  bgz0702 napisała:

                                                  > nie, no przesadziłes. "nie rzygam na jej widok, wiec jest niezle"- to wystarcza
                                                  > ? równie dobrze mógłbys sie bzykac w egipskich ciemnosciach albo załozyc lasce
                                                  > worek na głowe czy cos w tym stylu. To bez sensu, (chyba) ;) bo nie wiem jakie
                                                  > masz nastawienie do życia;) Jednak stanowczo odradzam, to nie jest dobra rada d
                                                  > la kolegi. "Nie rzygam na jej widok" to zdecydowanie za mało, chyba ze to jedno
                                                  > razowy, szybki i raczej nie na trzezwo numerek;)

                                                  To zalezy od atrakcyjnosci wlasnej. Czyli skromnosci oczekiwan, bo wtedy gdy uda sie przy "bardzo mi sie podobasz" to wyskakuje z butow z radosci.
                                                  • marek.zak1 Re: Kuszący islam 03.02.16, 22:42
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > To zalezy od atrakcyjnosci wlasnej. Czyli skromnosci oczekiwan, bo wtedy gdy uda sie przy "bardzo mi sie podobasz" to wyskakuje z butow z radosci.
                                                    ================================================
                                                    I wracamy do półek. Atrakcyjność własną mierzysz czym? Właśnie, tylko atrakcyjnością dziewczyn, które są Tobą strategicznie zainteresowane. Nie wiesz czy liczą się rokowania, czy fizyczność, czy urok osobisty, pozycja w grupie, czy jeszcze coś innego, o czym nie wiesz.
                                                  • droitier Re: Kuszący islam 03.02.16, 23:23
                                                    takie rozumowanie prowadzi do błędnego koła. Mylisz przyczynę ze skutkiem: nie: "atrakcyjny bo na niego lecą", tylko "lecą na niego bo atrakcyjny".
                                                  • sabat777 Re: Kuszący islam 04.02.16, 08:59
                                                    droitier napisał:

                                                    > takie rozumowanie prowadzi do błędnego koła. Mylisz przyczynę ze skutkiem: nie:
                                                    > "atrakcyjny bo na niego lecą", tylko "lecą na niego bo atrakcyjny".

                                                    Nie myli, tylko odwołuje się do starożytnej maksymy, że po owocach ich poznacie :)
                                                    Po co komu wiedzieć jaka jest jego obiektywna atrakcyjność (?), skoro rżnie laski jedną za drugą, jak kombajn "Bizon" dojrzałą pszenicę?
                                                    Takie smętne, bezustanne rozkminki krążące wokół własnej atrakcyjności (a raczej jej braku) oraz naczelnego tematu pt. "kobiety to chuje" są bezbłędnym drogowskazem do tych, którzy młócą głównie (a właściwie wyłącznie) własne kutasy przy akompaniamencie jęków syntetycznego porno płynących z głośników komputera.
                                                    Najkrótsza droga do wyjścia z tego błędnego koła, to przestać wmawiać sobie, że się nie da.
                                                  • proteinowy Re: Kuszący islam 04.02.16, 09:17
                                                    > Najkrótsza droga do wyjścia z tego błędnego koła, to przestać wmawiać sobie, że
                                                    > się nie da.

                                                    Znaczy - rozwiodłeś sie w koncu? Alleluja i standardowe "nie znosiłem jej od początku" :)

                                                    A poważniej: "nie da sie" to jest bardzo przydatne narzędzie w przyborniku "jak oszczędzać energię i mieć do siebie szacunek". Obok dołów, alienacji. Nie pachną ładnie, nie wyglądają dobrze ale działają. Kto tego nigdy nie użył nie pierwszy rzuci kamień.
                                                  • sabat777 Re: Kuszący islam 04.02.16, 09:41
                                                    proteinowy napisał(a):

                                                    > Znaczy - rozwiodłeś sie w koncu? Alleluja i standardowe "nie znosiłem jej od p
                                                    > oczątku" :)

                                                    Rozmawiałem z nią kilkukrotnie na ten temat w ostatnich dniach. Trudno mi się zdobyć na takie gadki, sam wiesz, że mam tendencję do mówienia o problemach dookoła. Poza tym jestem tchórzem z natury i opanowanie wewnętrznych emocji jest dla mnie związane z dużym, świadomym wysiłkiem i skupieniem. Ale rozmawiałem.
                                                    Powiedziałem głośno i wyraźnie, że być może receptą na nasze problemy byłby rozwód, spieniężenie majątku i podzielenie go na pół. Mój wyjazd za granicę, żeby zapewnić dzieciom alimenty, ona za pieniądze mogłaby wyremontować pokoje dla siebie i dzieci u swojej matki, która mieszka w dużym domu.
                                                    Dokładnie to co napisałem, tymi słowami.
                                                    Teraz już nie było wychodzenia do innego pokoju i trzaskania drzwiami. Nowa taktyka.
                                                    Nasze rozmowy wyglądały mniej więcej tak:
                                                    wifflegif.com/gifs/535265-kermit-the-frog-christian-bale-gif
                                                    I co? I nic. Na ten moment nic.
                                                  • marek.zak1 Re: Kuszący islam 04.02.16, 09:50
                                                    sabat777 napisał:
                                                    Rozmawiałem z nią kilkukrotnie na ten temat w ostatnich dniach. Trudno mi się zdobyć na takie gadki, sam wiesz, że mam tendencję do mówienia o problemach dookoła. Poza tym jestem tchórzem z natury i opanowanie wewnętrznych emocji jest dla mnie związane z dużym, świadomym wysiłkiem i skupieniem.
                                                    =======================================
                                                    Ale przełamałeś się i jest to krok naprzód. tak trzymaj. Każdy ma słabości, a chodzi o ich przełamywanie.
                                                  • proteinowy Re: Kuszący islam 04.02.16, 14:42
                                                    > Rozmawiałem z nią kilkukrotnie na ten temat w ostatnich dniach. Trudno mi się z
                                                    > dobyć na takie gadki, sam wiesz, że mam tendencję do mówienia o problemach dook
                                                    > oła.

                                                    To była tylko (mam nadzieje) niewinna złośliwość podczepiona pod "Najkrótsza droga do wyjścia z tego błędnego koła, to przestać wmawiać sobie, że się nie da.". Wiesz jak to jest, wszyscy mamy tendencję do moszczenia sie tam gdzie nas rzuciło a potem wyszukiwania racjonalizacji status quo. Wcale nie wciskam Ci, że musisz sie rozwieść. Je lepiej wychodze na tym, ze tu siedzisz. Ale jakby przyszlo co do czego obiecuje sie dorzucić do imprezy na nową drogę życia!
                                                  • zawle Re: Kuszący islam 05.02.16, 11:16
                                                    proteinowy napisał(a):

                                                    > > Rozmawiałem z nią kilkukrotnie na ten temat w ostatnich dniach. Trudno mi
                                                    > się z
                                                    > > dobyć na takie gadki, sam wiesz, że mam tendencję do mówienia o problemac
                                                    > h dook
                                                    > > oła.
                                                    >
                                                    > To była tylko (mam nadzieje) niewinna złośliwość podczepiona pod "Najkrótsza dr
                                                    > oga do wyjścia z tego błędnego koła, to przestać wmawiać sobie, że się nie da."
                                                    > . Wiesz jak to jest, wszyscy mamy tendencję do moszczenia sie tam gdzie nas rzu
                                                    > ciło a potem wyszukiwania racjonalizacji status quo. Wcale nie wciskam Ci, że m
                                                    > usisz sie rozwieść. Je lepiej wychodze na tym, ze tu siedzisz. Ale jakby przysz
                                                    > lo co do czego obiecuje sie dorzucić do imprezy na nową drogę życia!

                                                    Daj spokój Kaziu
                                                    www.youtube.com/watch?v=37A9YAhNPyI
                                                    Ty nie wiesz jakie znaczenie dla forum ma sabat. On jest dla nas odpowiednikiem "szansy na sukces" .My tu czekamy dwa lata na nagły zwrot akcji. W odcinku 23875 wydało się że sabatowi nie staje. Daj pożyć. Wiesz że w naszym świecie kury domowe- miłośniczki seriali muszą się ukrywać, nie?
                                                  • sabat777 Re: Kuszący islam 05.02.16, 11:21
                                                    zawle napisała:

                                                    > Daj spokój Kaziu
                                                    > www.youtube.com/watch?v=37A9YAhNPyI
                                                    > Ty nie wiesz jakie znaczenie dla forum ma sabat. On jest dla nas odpowiednikiem
                                                    > "szansy na sukces" .My tu czekamy dwa lata na nagły zwrot akcji. W odcinku 238
                                                    > 75 wydało się że sabatowi nie staje. Daj pożyć. Wiesz że w naszym świecie kury
                                                    > domowe- miłośniczki seriali muszą się ukrywać, nie?

                                                    W sumie - fakt jest taki, że miłośniczki seriali nie złożą się potem na alimenty ;)
                                                    Nawet jak coś się zmieni, to nie wiem czy uwierzycie. Ale mniejsza z tym, w końcu żyję na własny rachunek.
                                                  • zawle Re: Kuszący islam 05.02.16, 13:41
                                                    Jedne nie uwierzą, inne uwierzą;)
                                                  • proteinowy Re: Kuszący islam 05.02.16, 19:17
                                                    Wychodzi na to, ze jestem opóźniony jak dziecko przed konsola do gier z nie podpiętym kontrolerem. Czas wracać do prawdziwych ludzi: żoneczki z syneczkiem.
                                                  • ninek04 Re: Kuszący islam 05.02.16, 21:22
                                                    proteinowy napisał
                                                    >Czas wracać do prawdziwych ludzi: żoneczki z syneczkiem.<

                                                    I do drugiego w drodze? ;)- nie myśl, że to złośliwość, tylko tak mi się skojarzyło, że była taka opcja w planach :)
                                                  • proteinowy Re: Kuszący islam 06.02.16, 11:56
                                                    Prawdopodobieństwo drugiego rośnie, a jakże.

                                                    Ale wielu odcinków z tego nie wyciśniemy. Zawle imputuje Sabatowi mitomanię, czy gorzej - bycie zatrudnionym przez gazetę. Skoro to beka, to może ktos powinien go wesprzec i wyjsc z czymś nowym. Najlepiej cos interesującego ale nie manifestacyjnie obrzydliwego.

                                                    Kag73 wrzuciła kawałek o lekkiej dominacji. To było świeże. Moze cos z drugiej strony (jakiś Grey) albo skali (cuckolding)? Albo lekkie dziwactwa (dajmy na to smarowanie niebieskim serem partnerki ktora recytuje Koran przy dźwiękach pierwszej płyty zespołu "Legendarne różowe kropki").
                                                  • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 06.02.16, 12:28
                                                    proteinowy napisał(a):

                                                    > Prawdopodobieństwo drugiego rośnie, a jakże.

                                                    NIe badz glupi. Z jednym zawsze sobie poradzisz (albo i nie). Dwojka, trojka, czworka to gwozdz do trumny. Matka nie uczyla? Chyba, ze idziesz na czolowke we frajerze roku.

                                                    > Ale wielu odcinków z tego nie wyciśniemy. Zawle imputuje Sabatowi mitomanię, cz
                                                    > y gorzej - bycie zatrudnionym przez gazetę. Skoro to beka, to może ktos powinie
                                                    > n go wesprzec i wyjsc z czymś nowym. Najlepiej cos interesującego ale nie manif
                                                    > estacyjnie obrzydliwego.

                                                    No przeciez wspiera. Nawet w Terminatorze 3 kobiete wprowadzili.

                                                    > Kag73 wrzuciła kawałek o lekkiej dominacji. To było świeże. Moze cos z drugiej
                                                    > strony (jakiś Grey) albo skali (cuckolding)? Albo lekkie dziwactwa (dajmy na to
                                                    > smarowanie niebieskim serem partnerki ktora recytuje Koran przy dźwiękach pier
                                                    > wszej płyty zespołu "Legendarne różowe kropki").

                                                    Grey juz byl. Marek go w punktach opracowal.
                                                  • ninek04 Re: Kuszący islam 06.02.16, 14:22
                                                    proteinowy napisał
                                                    hello -kitty2napisala
                                                    > Kag73 wrzuciła kawałek o lekkiej dominacji. To było świeże. Moze cos z drugiej
                                                    > strony (jakiś Grey) albo skali (cuckolding)? Albo lekkie dziwactwa (dajmy na to
                                                    > smarowanie niebieskim serem partnerki ktora recytuje Koran przy dźwiękach pier
                                                    > wszej płyty zespołu "Legendarne różowe kropki").>

                                                    >Grey juz byl. Marek go w punktach opracowal.<


                                                    Tak z grubsza, to wszystko już było, nawet cały wątek o fantazjach ;)
                                                  • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 06.02.16, 14:29
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Tak z grubsza, to wszystko już było, nawet cały wątek o fantazjach ;)

                                                    Tia, Sabat utworzyl watek o fantazjach zeby potem rozliczac dlaczego sie ich jeszcze nie spelnilo. Cos jak Zawle z watkiem o dzieciach ;)
                                                  • ninek04 Re: Kuszący islam 06.02.16, 14:42
                                                    hello -kitty2napisala
                                                    >Tia, Sabat utworzyl watek o fantazjach zeby potem rozliczac dlaczego sie ich jeszcze nie spelnilo. Cos jak Zawle z watkiem o dzieciach ;)<

                                                    No ale skalę obu rozliczeń raczej ciężko porównywać ;)
                                                  • proteinowy Re: Kuszący islam 06.02.16, 16:40
                                                    > Grey juz byl. Marek go w punktach opracowal.

                                                    Nie w punktach. Chodzi o to, zeby ktos to ze swojej perspektywy napisał o drżących wypiętych pośladkach na ktorych czerwienieją ślady po szpicrucie, czy cos takiego.
                                                  • marek.zak1 Re: Kuszący islam 06.02.16, 18:04
                                                    proteinowy napisał(a):

                                                    > > Grey juz byl. Marek go w punktach opracowal.
                                                    >
                                                    > Nie w punktach. Chodzi o to, zeby ktos to ze swojej perspektywy napisał o drżących wypiętych pośladkach na ktorych czerwienieją ślady po szpicrucie, czy cos takiego.
                                                    =================================================
                                                    zainspirowałeś mnie. Poezja nie może stać w tyle za takim dziełem. Wariacje na temat Greya. To tylko pierwsza przymiarka:

                                                    Wypięte pośladki czekają na bata,
                                                    Rozkoszny ból drżenie wywołuje,
                                                    Ten, co je bije wciąż nimi pomiata,
                                                    Bat ciągle świszczy, dupę mu gotuje.

                                                    Jego penetrator zaraz się dobierze
                                                    Do obu otworów, co już nań czekają.
                                                    Włoży go głęboko, jak najdziksze zwierzę
                                                    Które najpierw karcią a potem ruchają.

                                                    Już są połączeni. Rozkosz niesłychana,
                                                    A bat ciągle w dłoni do akcji gotowy.
                                                    Ona w swym wnętrzu czuje swego pana,
                                                    Który obiecał jej samochód nowy.

                                                    Piekielny ból rozrywa jej ciało,
                                                    Oba otwory pracują na full,
                                                    Za to samochód, to jednak za mało,
                                                    Jak chce tak ruchać, niech płaci, jak król.




                                                  • ninek04 Re: Kuszący islam 06.02.16, 18:15
                                                    marek.żak 1 napisał
                                                    >Piekielny ból rozrywa jej ciało,
                                                    Oba otwory pracują na full,<

                                                    No dobra, ale czemu akurat ból ma ją rozrywać,a nie co innego? ;)
                                                  • marek.zak1 Re: Kuszący islam 06.02.16, 18:22
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > marek.żak 1 napisał
                                                    > >Piekielny ból rozrywa jej ciało,
                                                    > Oba otwory pracują na full,<
                                                    >
                                                    > No dobra, ale czemu akurat ból ma ją rozrywać,a nie co innego? ;)
                                                    ===============================

                                                    Licentia poetica. Możesz zastąpić ,,przenika":)
                                                  • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 06.02.16, 18:21
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > proteinowy napisał(a):
                                                    . Chodzi o to, zeby ktos to ze swojej perspektywy napisał o
                                                    > drżących wypiętych pośladkach na ktorych czerwienieją ślady po szpicrucie, czy
                                                    > cos takiego.

                                                    > =================================================

                                                    > Wypięte pośladki czekają na (Sa)bata,
                                                    >
                                                    > Jego penetrator zaraz się dobierze
                                                    >
                                                    > Oba otwory pracują na full

                                                    No i co Proteinowy? Ujal bys to lepiej? (wycielam najlepsze kawalki) ;-)
                                                  • ninek04 Re: Kuszący islam 06.02.16, 19:18
                                                    hello -kitty2napisala
                                                    >Wypięte pośladki czekają na (Sa)bata,
                                                    >
                                                    > Jego penetrator zaraz się dobierze
                                                    >
                                                    > Oba otwory pracują na full

                                                    >No i co Proteinowy? Ujal bys to lepiej? (wycielam najlepsze kawalki) ;-)>

                                                    Moim zdaniem, Twoja wersja jest dużo lepsza, nie znałam Cię od tej strony dotąd ;-)
                                                  • sabat777 Re: Kuszący islam 06.02.16, 22:30
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > hello -kitty2napisala
                                                    > >Wypięte pośladki czekają na (Sa)bata,
                                                    > >
                                                    > > Jego penetrator zaraz się dobierze
                                                    > >
                                                    > > Oba otwory pracują na full
                                                    >
                                                    > >No i co Proteinowy? Ujal bys to lepiej? (wycielam najlepsze kawalki) ;-)&#
                                                    > 62;
                                                    >
                                                    > Moim zdaniem, Twoja wersja jest dużo lepsza, nie znałam Cię od tej strony dotą
                                                    > d ;-)

                                                    No coz, i ja musze dodac, ze wyjatkowo trudno jest mi wchodzic w jakiekolwiek polemiki z poetycka wizja wypietych posladkow oczekujacych na sabata :D
                                                  • marek.zak1 Re: Kuszący islam 06.02.16, 22:34
                                                    Inspiracja forumowa jest niezwykle skuteczna. Tutaj poetyckie zakończenie romansu Anastazji i Greya:

                                                    Nagle poczuła w ustach trzonek bata,
                                                    Wio, Anastazjo słyszy zawołanie,
                                                    Wszystko jej jedno, kobieta, czy szmata,
                                                    Chodzi o dzikie, zwierzęce ruchanie.

                                                    Wreszcie eksplozja tak oczekiwana,
                                                    Między pośladkami rozlewa się sperma.
                                                    Leży w bezruchu zdrowo wyjebana,
                                                    I myśli, o kuźwa, Grey to nie oferma.

                                                  • proteinowy Re: Kuszący islam 06.02.16, 19:46
                                                    > > Wypięte pośladki czekają na (Sa)bata,
                                                    > >
                                                    > > Jego penetrator zaraz się dobierze
                                                    > >
                                                    > > Oba otwory pracują na full
                                                    >
                                                    > No i co Proteinowy? Ujal bys to lepiej? (wycielam najlepsze kawalki) ;-)

                                                    Gdzie tam.
                                                    Mozesz nie doceniać Marka, to mógł być zamierzony chwyt literacki. Ból ktory poczułaś przy czytaniu jest wyrazem sadystycznego pióra Marka penetrującego Twoje poczucie estetyki. Czuj sie spenetrowana ;)
                                                    Kurcze to jest świetny pomysł biznesowy: wyobraź sobie kazdy rozdział tej książki poprzedzony wierszem... Ja bym to czytał/oglądał jak "Room with the view on the pond and the staircase" w wersji Hollywood.

                                                    Tu masz odnośnik do czego piję: youtu.be/TjC3R6jOtUo
                                                  • zawle Re: Kuszący islam 06.02.16, 12:43
                                                    "Zawle imputuje Sabatowi mitomanię, czy gorzej - bycie zatrudnionym przez gazetę. Skoro to beka, to może ktos powinien go wesprzec i wyjsc z czymś nowym. Najlepiej cos interesującego ale nie manifestacyjnie obrzydliwego. "

                                                    hehe....będziesz proteinowy w tym lepszy..masz wyobraznię.
                                                  • sabat777 True Colors 04.02.16, 09:27
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > Najkrótsza droga do wyjścia z tego błędnego koła, to przestać wmawiać sobie, że
                                                    > się nie da.

                                                    I jeszcze jedno przyszło mi do głowy.
                                                    Wiesz czemu faceci nie wychodzą z tego błędnego koła?
                                                    Bo w gruncie rzeczy to zachowanie jest zazwyczaj przykrywką na jakiegoś trupa w szafie, którego facet próbuje ukryć przed otoczeniem. Tak jest najwygodniej - zrobić z siebie ofiarę, zamiast stawić czoła trudnej prawdzie o samym sobie.
                                                    A ta prawda jest o wiele bardziej wstrętna niż "ojej, jestem nieatrakcyjny, nikt mnie nie zechce". Impotenci, kryptogeje, posiadacze mikropenisów, ludzie borykający się z chorobami psychicznymi - i wiele innych podobnych atrakcji.
                                                    Tylko to nie jest, kurwa, wina kobiet, że jest jak jest! I zamiast zwalać na innych, lepiej zawalczyć ze swoim diabłem, nawet jeśli miałoby to oznaczać przegraną. Przynajmniej będzie honorowa.
                                                  • marek.zak1 Re: Kuszący islam 04.02.16, 09:42
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > droitier napisał:
                                                    >
                                                    > > takie rozumowanie prowadzi do błędnego koła. Mylisz przyczynę ze skutkiem: nie:
                                                    > > "atrakcyjny bo na niego lecą", tylko "lecą na niego bo atrakcyjny".
                                                    >
                                                    > Nie myli, tylko odwołuje się do starożytnej maksymy, że po owocach ich poznacie :)
                                                    > Po co komu wiedzieć jaka jest jego obiektywna atrakcyjność (?), skoro rżnie las
                                                    ==================================================

                                                    Dokładnie. Jest dobrym wędkarzem i dlatego łowi dużo ryb, czy musi być dobrym wędkarzem, bo łowi dużo ryb? Niby mała różnica, a jednak.
                                                    Tak wiec to rynek weryfikuje producenta i wskazuje, czy jest dobry, czy nie, a nie obiektywna ocena, czy omawiane tu półki.
                                                  • droitier Re: Kuszący islam 04.02.16, 11:56
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > Po co komu wiedzieć jaka jest jego obiektywna atrakcyjność (?), skoro rżnie las
                                                    > ki jedną za drugą, jak kombajn "Bizon" dojrzałą pszenicę?

                                                    zapominasz o jednej rzeczy: my tu nie mówimy o sytuacji gdy faktycznie rżnie się laski jedna za drugą, bo co tu analizować skoro jest dobrze, tylko o takiej gdy są z tym problemy. Wtedy powiedzenie "nie rżniesz bo nie jesteś atrakcyjny" jest banałem. Zamiast tego trzeba przeprowadzić analizę co jest pierwotną przyczyną niepowodzeń, a to wiąże się również z analizą tego co jest przyczyną sukcesów u innych.

                                                    Jakbyś był trenerem piłkarskiej reprezentacji Polski i powiedział: "chłopaki nie wygrywają bo są słabi" to wywaliliby Cię na zbity pysk zanim jeszcze zdążyłbyś się napić wódki ze Zdzisiem Kręciną. Dobry trener natomiast identyfikuje czynniki odpowiedzialne za sukces, mierzy ich poziom w zespole i jeśli znajdzie braki, to szuka metod jak je poprawić. Czy nie są za wolni, czy mają dobre rozstawienie, czy nie mają problemów z techniką, itp. I takie podejście można stosować w większości problemów.

                                                    > Najkrótsza droga do wyjścia z tego błędnego koła, to przestać wmawiać sobie, że
                                                    > się nie da.

                                                    Aha. To jest dość amatorskie podejście do coachingu. U trenowanego postępów nie przynosi, za to "trener" ma wrażenie, że pomaga.
                                                  • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 04.02.16, 13:01
                                                    droitier napisał:

                                                    Dobry trener natomiast identyfikuje czyn
                                                    > niki odpowiedzialne za sukces, mierzy ich poziom w zespole i jeśli znajdzie bra
                                                    > ki, to szuka metod jak je poprawić. Czy nie są za wolni, czy mają dobre rozstaw
                                                    > ienie, czy nie mają problemów z techniką, itp. I takie podejście można stosować
                                                    > w większości problemów.

                                                    Zgoda tylko jeden szkopul: to trener analizuje problemy w druzynie. Trener, a nie druzyna analizuje sie sama. Jestes wiezniem swojego umyslu. Samozdiagnozownie jadra problemu jest przypuszczam tylko w jakims % mozliwe, najczesciej niewystarczajajacym by 'sie dalo' ruszyc z miejsca, stad brak postepu, juz nawet nie wspominajac o leczeniu z problemu. Sam jestes swoim wrogiem.
                                                  • sabat777 Re: Kuszący islam 04.02.16, 13:27
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Zgoda tylko jeden szkopul: to trener analizuje problemy w druzynie. Trener, a n
                                                    > ie druzyna analizuje sie sama. Jestes wiezniem swojego umyslu. Samozdiagnozowni
                                                    > e jadra problemu jest przypuszczam tylko w jakims % mozliwe, najczesciej niewys
                                                    > tarczajajacym by 'sie dalo' ruszyc z miejsca, stad brak postepu, juz nawet nie
                                                    > wspominajac o leczeniu z problemu. Sam jestes swoim wrogiem.
                                                    >

                                                    Szczegolnie ze tutaj druzyna wchodzi w burzliwe polemiki z trenerem i usiluje mu udowodnic, ze jest glupcem :)
                                                    Mowi sie chlopu, ze ma niskie zdolnosci spoleczne, jest arogancki i wykazuje sie niska inteligencja emocjonalna (w kontrascie do wysokiego IQ), a ten dalej mieli swoje. Szkoda gadac.
                                                  • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 04.02.16, 13:40
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > Szczegolnie ze tutaj druzyna wchodzi w burzliwe polemiki z trenerem i usiluje m
                                                    > u udowodnic, ze jest glupcem :)
                                                    > Mowi sie chlopu, ze ma niskie zdolnosci spoleczne, jest arogancki i wykazuje si
                                                    > e niska inteligencja emocjonalna (w kontrascie do wysokiego IQ), a ten dalej mi
                                                    > eli swoje. Szkoda gadac.

                                                    Ja nie wiem co mu jest, daje o sobie tyle samo info, co robi unikow ale bliska osoba, moglaby juz moze cos wiecej mu podpowiedziec. Najgorzej jesli taka w ogole nie istnieje, bo facet NIKOGO do siebie nie dopuszcza, bo jest przekonany, ze sam jest sobie sterem, zeglarzem i okretem.
                                                  • droitier Re: Kuszący islam 04.02.16, 14:10
                                                    Kitty, robię uniki, kiedy próbuję dyskutować o obiektywnych kwestiach, a wy wszyscy na siłę próbujecie odnieść to do mnie. Zrozumcie w końcu, że rozpatrywanie mojego przypadku przez Internet jest skazane na niepowodzenie. Wiecie o mnie tyle co sam napiszę, albo sobie dopowiecie. Dyskutujmy o tym co ma sens.
                                                  • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 04.02.16, 14:31
                                                    droitier napisał:

                                                    > Kitty, robię uniki, kiedy próbuję dyskutować o obiektywnych kwestiach, a wy wsz
                                                    > yscy na siłę próbujecie odnieść to do mnie. Zrozumcie w końcu, że rozpatrywanie
                                                    > mojego przypadku przez Internet jest skazane na niepowodzenie. Wiecie o mnie t
                                                    > yle co sam napiszę, albo sobie dopowiecie. Dyskutujmy o tym co ma sens.

                                                    To ze mna nie podyskutujesz, bo ja nie umiem dyskutowac o kwestiach obiektywnych, nie umiem myslec abstrakcyjnie, zajmuje sie tylko studium przypadku. Malo tego, tylko to ostatnie mnie kreci. Ja tez nie jestem przywiazana do dyskusji przez internet. To Ty sie w ten sposob ograniczasz.
                                                  • droitier Re: Kuszący islam 04.02.16, 14:51
                                                    > To ze mna nie podyskutujesz,
                                                    Akurat z Tobą mi się dość fajnie dyskutuje :)

                                                    > zajmuje sie tylko studium przypadku. [..] Ja tez nie jestem przywiazana do dyskusji przez internet.

                                                    No to pech, bo studium przypadku przez internet nie ma sensu. A na inna formę dyskusji raczej się nie zanosi.

                                                    > To Ty sie w ten sposob ograniczasz.
                                                    Nie ja się ograniczam, tylko medium jakim jest Internet ma takie ograniczenia.

                                                  • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 04.02.16, 15:34
                                                    droitier napisał:

                                                    > No to pech, bo studium przypadku przez internet nie ma sensu. A na inna formę d
                                                    > yskusji raczej się nie zanosi.

                                                    > Nie ja się ograniczam, tylko medium jakim jest Internet ma takie ograniczenia.

                                                    Intuicja podpowiada mi, ze to celowo postawione mury, ktorymi sie od swiata (kobiet?) izolujesz. Twoj wybor.
                                                  • droitier Re: Kuszący islam 04.02.16, 16:54
                                                    Czasem intuicja zawodzi
                                                  • droitier Re: Kuszący islam 04.02.16, 14:01
                                                    Wybacz sabat, ale jeśli raz piszesz jedno, a potem coś zupełnie przeciwnego, to słaby z Ciebie trener. Jako zawodnik sukcesów w tej dyscyplinie też nie miałeś, by mieć autorytet. Mam na tyle doświadczenia by odróżnić, kto pisze mądrze, a kto prawi komunały.

                                                    Skąd wniosek, że mam niskie zdolności społeczne? Rozmawiałeś ze mną kiedyś na żywo? Nie. Ale już mnie zdiagnozowałeś. Co do mojej rzekomej arogancji, piszę dosadnie tym, którzy sami są aroganccy wobec mnie albo tym którzy próbują mnie do czegoś przekonać gubiąc się przy tym w zakamarkach logiki. To się tyczy Ciebie, wonta, czy marka. A jak ktoś jest miły wobec mnie to i ja jestem miły. A czy moja "arogancja" przeszkadza mi w życiu? Tego też oczywiście nie wiesz, ale już sobie dopowiedziałeś.

                                                    No ale jak Tobie szkoda gadać to trudno, nie każdy ma predyspozycje do coachowania.

                                                    Zeszliśmy trochę z tematu w kierunku osobistych docinek, a ja wciąż bym się chciał dowiedzieć: to są w końcu wg Pana te półki, panie sabat, czy ich nie ma? :)
                                                  • marek.zak1 Re: Kuszący islam 04.02.16, 14:32
                                                    droitier napisał:


                                                    > Zeszliśmy trochę z tematu w kierunku osobistych docinek, a ja wciąż bym się chciał dowiedzieć: to są w końcu wg Pana te półki, panie sabat, czy ich nie ma? :).
                                                    ========================================
                                                    Są i są bardzo precyzyjnie określane i weryfikowane przez rynek, a nie przez Ciebie, kolegów i forum. Chcą Cię fajne dziewczyny - oznacza, że jesteś wysoko, chcą Cie średnie - jesteś średni. I tak dalej. Nie chcą Cię - jesteś dla nich transparentny.
                                                  • droitier Re: Kuszący islam 04.02.16, 14:39
                                                    Aha. A co powoduje, że chcą?
                                                  • marek.zak1 Re: Kuszący islam 04.02.16, 14:43
                                                    droitier napisał:

                                                    > Aha. A co powoduje, że chcą?
                                                    ========================
                                                    Standardowa fizyczność i urok osobisty. Słowo ,,urok" który powoduje że się w Tobie zauroczą. Inne rzeczy są, mim zdaniem, drugorzędne.
                                                  • droitier Re: Kuszący islam 04.02.16, 15:34
                                                    No i ok, to jest jakaś odpowiedź, choć chciałem to wycisnąć z sabata. W każdym razie, dopiero to daje jakiś punkt wyjścia do oceny, czy ma się szanse u kobiet czy nie i ewentualnej pracy nad mankamentami.
                                                  • midnight_lightning Kombi, Droitier - Sabat tak tylko żartuje 06.02.16, 21:46
                                                    Kombi, Droitier i inni wykluczeni, Sabat wszedł w tryb żartowania. On sam dobrze wie, jak to być wykluczonym. 25 lat.


                                                    @Sabat
                                                    "Odpowiadam co to znaczy lubic kobiety. Jesli archetyp jest zbudowany jako pozytywnyy, przyjazny, to jestes typem lubiacym kobiety."
                                                    "Ważne, zeby nie mial -10 od wejscia :) powinno chyba byc "jest wolny od uprzedzen wobec kobiet". "


                                                    Sabat dobrze wie, że ci mili, kochający kobiety faceci są początkowo wolni od uprzedzeń względem kobiet, i że późniejsza zmiana to wyłącznie zasługa kobiet.

                                                    Ba, Sabat dobrze wie, że bycie miłym względem kobiet to prosta droga do wykluczenia, one jakoś wolą facetów, którzy nimi pomiatają, co jest oznaką tej mitycznej "pewności siebie".

                                                    ----------------------------------------
                                                    "Moze tak byc. Niestety pewna grupa facetow uparla sie na wersje "bardzo mi sie podoba" zamiast "nie rzygam na jej widok, wiec jest niezle" i pewnie to powod dla ktorego nie ruchaja. Startuja na za wysokie progi."

                                                    Sabat dobrze wie, że dobrzy, inteligentni, szanujący kobiety chłopacy startują nie od najładniejszych, lecz od średnich i brzydkich, na siłę wyszukując w nich innych zalet. Jak to się kończy, wiadomo, najlepsi, rokujący, dostają kopa od brzydkich, one też marzą, by zostać splugawionymi przez dominującego w grupie umięśnionego przygłupa, też chcą być zaliczone jak i inne koleżanki.

                                                    ----------------------------------------

                                                    "Najkrótsza droga do wyjścia z tego błędnego koła, to przestać wmawiać sobie, że się nie da."

                                                    Sabat tu udaje, że pisze do młodych szczawików. Te błędne koło narzucone przez kobiety na zasadzie "nie ru..chasz, wiec i mnie nie wyr..asz" w wieku prospero i droitiera nie ma już takiego znaczenia. Oni i inni wykluczeni już stracili najlepsze lata życia, nie byli ruchaczami przez swoją lepszość, nie dość tego, ich strata i doznane krzywdy są tak wielkie, że za cholerę nie wejdą w trwały układ "związek za seks". Nie będą mężusiami.

                                                    W ich wieku jest mnóstwo kobiet, singielek, rozwódek, wdów itp. które by chciały takich facetów "na stałe". Jednak, jak to kobiety, udają, że to nie one traktowały ich z pogardą i lekceważeniem, udają, że nadal są takie same, jak w młodości, tak samo piękne, dziewicze i ciasne. Sęk w tym, że wszystkie podłości kobiet są zapamiętane. U większości niejawnie, podświadomie.

                                                    Jak się chce, to wyjdzie? Taki np. wykluczany latami Sabat, super inteligentny i wrażliwy, utalentowany facet. Wg kobiet jeden z tych najgorszych facetów, skoro aż do 25 roku życia (jak i ja zresztą) musiał czekać na inicjację. Widać po nim efekty wykluczania. Dostaje propozycje, ale z nich nie korzysta, czyli teraz on wyklucza. Zasłania się małżeństwem, mógłby lękiem przed chorobą weneryczną czy czymkolwiek innym. Widocznie nie wierzy, nauczony doświadczeniem, że jakakolwiek kobieta leci na jego intelekt.


                                                    A niechęć Sabata do skorzystania z profesjonalistek? że niby one mogą udawać? że nie ma gry i podrywu?

                                                    jakim cudem podryw czegoś, co dawało d..py na kiwnięcie paluchem najgorszym mętom z patologii, bo tacy oni "męscy", miałoby dawać tym miłym i porządnym jakiś ekstra bonus? Sorry Sabat, branie kobiety po dużo gorszych od siebie, wymiętej, zużytej i zdeprawowanej to żaden sukces. I nic dziwnego, ze u wykluczonych z wiekiem wymagania rosną, tym bardziej, im silniejsze jest poczucie straty najlepszych lat i poczucie krzywdy.

                                                    Dbać o rozkosz prostytutki? a kto płaci, prostytutka czy klient? co kogo obchodzi, czy prostytutka udaje czy wije się naprawdę, przeszkadzając przy tym klientowi? to typowy seks społeczny, kobiety chętnie nadstawiają się tym z ustalonej przez nie same półki "imponujących", czy to najbogatszych na osiedlu, czy najbardziej bandyckich. Pielęgniarka z panem chirurgiem. Wtedy one w dupie mają, czy taki seks je satysfakcjonuje, wystarcza im radocha bycia zaliczoną przez zaliczającego prymitywa.

                                                    W tym świetle głupotą jest zabieganie o przyjemność zdziry pozwalającej na bycie posuwaną przez byle kogo. No, gdyby taką posuwał droitier, prospero albo Sabat, inna sprawa, po takich to nie wstyd.
                                                  • midnight_lightning Re: Kombi, Droitier - Sabat tak tylko żartuje 06.02.16, 21:57
                                                    Jak to mówi Sabat żartobliwie?

                                                    "Tylko to nie jest, kurwa, wina kobiet, że jest jak jest! I zamiast zwalać na innych, lepiej zawalczyć ze swoim diabłem, nawet jeśli miałoby to oznaczać przegraną. Przynajmniej będzie honorowa."


                                                    A to, że te żałosne zdziry, mentalne potwory, przez nikogo nie zmuszane, tak chętnie okazują pogardę tym miłym misiom, pozbawianym seksu i innych potrzeb jak uznanie i docenienie, to też nie jest wina kobiet? ktoś im każe gardzić miłymi,inteligentnymi facetami? oj, same to robią i czerpią z tego radochę, będąc młode i będąc używane przez garstkę facetów, równie podłych jak i one.


                                                    Szukanie winy w sobie to naprawdę idiotyzm, Wystarczy spojrzeć, jakich to facetów kobiety preferują, na ogół tępych prymitywów, mało inteligentnych, ziomale, kibole, karki nie narzekają na brak seksu. Tu należy zwalczyć w sobie postrzeganie kobiet jako równych sobie, to jest bowiem przyczyną bezseksia. Wtedy, jeśli nie pójdą same kierowane masochizmem, to można je bez zbędnych skrupułów kupić, jak foki, owce, suki, świnie. Skoro lubią być tak traktowane, to nic innego nie pozostaje, jak dostosować się.

                                                    ----------------------------------------

                                                    "Mowi sie chlopu, ze ma niskie zdolnosci spoleczne, jest arogancki i wykazuje sie niska inteligencja emocjonalna (w kontrascie do wysokiego IQ), a ten dalej mieli swoje. Szkoda gadac. "

                                                    To też żart ze strony Sabata, sam ma wysoką inteligencję, i niski poziom przeciwieństwa tejże, czyli rzekomej "inteligencji emocjonalnej", inaczej by ru..ał, a nie siedział przy klawiaturze. Nazwijmy ją tymczasowo w skrócie "głupotą". To ta "głupota" pozwala kobietom, słynnym z jej wysokiego poziomu, na zupełnie bezrefleksyjne narzekania na "uzaleznienie od porno", do którego same doprowadzają, to ta "głupota" pozwala im jęczeć, że "każdy ma prawo do szczęścia", gdy są już stare, nieatrakcyjne i z bękartami na karku. To ta głupota pozwala im ignorować podstawowe łańcuchy przyczyna - skutek i oczekiwać, że po zapewnieniu tym miłym, dobrym frajerom piekła odrzucenia, samotności, oni nadal będą tylko czekać, by zużytym zdzirom z zamian z pogardę zapewnić niebo na ziemi.

                                                    Cóż, wielu z tych zdzir zabraknie oksytocyny, wiele z nich poczuje smak samotności i odrzucenia, część nie zazna nigdy super odjazdowego seksu, który tylko ci mili i kochający potrafią sprawić. Pozostanie kotek i winko na dobry sen.
                                                  • bgz0702 Re: Kuszący islam 04.02.16, 16:55
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > To zalezy od atrakcyjnosci wlasnej. Czyli skromnosci oczekiwan

                                                    ok, nic z tego nie wiem ale dobra;) skromnosc oczekiwan i atrakcyjnosc własna w sumie moga byc powiazane, to jednak nadal nie zmienia faktu, ze "nie rzygam na nia wiec jest niezle" jest złym pomysłem, bo raczej predzej czy pózniej w końcu sie porzygasz juz z samego negatywnego nastawienia do siebie); Ty to zawsze ze skrajnosci w skrajnosc;)
                                                  • sabat777 Re: Kuszący islam 04.02.16, 19:56
                                                    bgz0702 napisała:

                                                    > sabat777 napisał:
                                                    >
                                                    > > To zalezy od atrakcyjnosci wlasnej. Czyli skromnosci oczekiwan
                                                    >
                                                    > ok, nic z tego nie wiem ale dobra;) skromnosc oczekiwan i atrakcyjnosc własna w
                                                    > sumie moga byc powiazane, to jednak nadal nie zmienia faktu, ze "nie rzygam na
                                                    > nia wiec jest niezle" jest złym pomysłem, bo raczej predzej czy pózniej w końc
                                                    > u sie porzygasz juz z samego negatywnego nastawienia do siebie); Ty to zawsze z
                                                    > e skrajnosci w skrajnosc;)

                                                    No nie do konca. To o czym nie do konca wiedzialem kiedys, a wiem teraz - prawdziwy nacisk powinno sie klasc nie na atrakcyjnosc drugiej strony ale na jakosc relacji. To oczywiscie moze byc roznie rozumiane, w zaleznosci od potrzeb. Lebiej byc Bonnie & Clyde z demobilu niz rodzina Bundych wygladajaca jak z agencji modellingu.
                                                  • bgz0702 Re: Kuszący islam 04.02.16, 20:35
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > No nie do konca. To o czym nie do konca wiedzialem kiedys, a wiem teraz - prawd
                                                    > ziwy nacisk powinno sie klasc nie na atrakcyjnosc drugiej strony ale na jakosc
                                                    > relacji. To oczywiscie moze byc roznie rozumiane, w zaleznosci od potrzeb. Lebi
                                                    > ej byc Bonnie & Clyde z demobilu niz rodzina Bundych wygladajaca jak z agencji
                                                    > modellingu.

                                                    no nie, nie rozumiemy sie. Tu ciągle jest cos nie tak;) Jak się z kims wchodzi w wysoką "jakość relacji" to słowa, a nawet mysli typu: "nie rzygam na jej widok wiec jest niezle" nie maja szansy sie nawet pojawic;) no co ty?;) I ej... Bonnie & Clyde vs Bundy? ;)
                                                  • sabat777 Re: Kuszący islam 04.02.16, 20:43
                                                    bgz0702 napisała:
                                                    > no nie, nie rozumiemy sie. Tu ciągle jest cos nie tak;) Jak się z kims wchodzi
                                                    > w wysoką "jakość relacji" to słowa, a nawet mysli typu: "nie rzygam na jej wido
                                                    > k wiec jest niezle" nie maja szansy sie nawet pojawic;) no co ty?;) I ej... Bon
                                                    > nie & Clyde vs Bundy? ;)

                                                    No jak juz sie wejdzie to tak, niedostatki urody przestaja sie liczyc. Ale jak kogos dopiero poznajesz, to przeciez o zadnej relacji miedzy wami nie moze byc mowy.
                                                    I jesli wtedy nie dasz szansy na rozwiniecie sie czegos miedzy wami, bo polka urodowa nie ta - no to sytuacja juz raczej nie ulegnie zmianie.
                                                  • bgz0702 Re: Kuszący islam 05.02.16, 11:06
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > No jak juz sie wejdzie to tak, niedostatki urody przestaja sie liczyc. Ale jak
                                                    > kogos dopiero poznajesz, to przeciez o zadnej relacji miedzy wami nie moze byc
                                                    > mowy.
                                                    > I jesli wtedy nie dasz szansy na rozwiniecie sie czegos miedzy wami, bo polka u
                                                    > rodowa nie ta - no to sytuacja juz raczej nie ulegnie zmianie.

                                                    Niedostatki urody są interesujące. A poza tym ludzi nie postrzega się tylko poprzez ich fizyczną budowe, jest jeszcze cała masa innych czynników, które wpływają na pozytywna ocenę. Dlatego jeśli z jakiegoś powodu pojawia się myśl czy błysk podświadomości, że zaledwie „nie rzygam na jej widok” tzn, że masz do czynienia z niską granicą normy, granica którą sam, podświadomie ustaliłeś, i w ktorej umieszczasz tego człowieka;) Jest różnica między: „nie najgorzej”, a „nie rzygam na jej widok”. Rozumiem, ze to dawanie szansy na „rozwiniecie sie czegos miedzy wami” to występuje dlatego, że dziewczyna chce bardzo i się stara, czym ci wynagradza swoje, inne braki. Dasz rade ja szanowac na dłuzsza mete?
                            • sabat777 Re: Kuszący islam 03.02.16, 12:02
                              zawle napisała:

                              > Kombinerki nigdy nie będzie dobrym kochaniem bo nie lubi kobiet. A to czuje się
                              > nawet u samców alfa.

                              Najbardziej nie lubi siebie i zrzuca cale to bagno na kobiety, wynajdujac jakies kuriozalne przyklady w stylu -"bo tam jakis murzyn rucha kolejna dziewczyne". No i co, widocznie murzyn jest przystojny, duzo rucha, ma zawadiackie usposobienie.i luz wobec kobiet, no to rucha. Jaku problem jest w tym, ze jakis murzyn kogos rucha?
                            • a-rebours Re: Kuszący islam 03.02.16, 17:37
                              zawle napisała:

                              > Kombinerki nigdy nie będzie dobrym kochaniem bo nie lubi kobiet. A to czuje się
                              > nawet u samców alfa.

                              Nie widziałaś nigdy mizoginów, którzy się pozbywali swojej mizoginii, gdy odnieśli kilka sukcesów w sferze damsko-męskiej? To naturalny mechanizm – dewaluacja czegoś, co chciałoby się zdobyć, ale wydaje się poza zasięgiem. Do odkręcenia. Tylko trzeba zacząć obcować z prawdziwymi kobietami, a nie z jakimiś własnymi wyobrażeniami, które mają genezę w Zbiorniku i okolicach.
                          • mabelle2000 Re: Kuszący islam 03.02.16, 16:19
                            a-rebours napisał:

                            > Ktoś, kto nie ma żadnego doświadczenia raczej nie będzie dobrym kochankiem, wię
                            > c Kombinerki ma trzy opcje: (i) znaleźć sobie mało doświadczoną partnerkę i raz
                            > em z nią zdobywać doświadczenie; (ii) wchodzić w relacje z kobietami bardziej d
                            > oświadczonymi i liczyć się z tym, że zanim sam nabierze doświadczenia zostanie
                            > kilka razy wykopany z łóżka; (iii) wziąć płatne korepetycje u profesjonalistki.
                            > Jeśli (i), to trzeba mocno obniżyć wymagania; jeśli (ii) trzeba mocno pracować
                            > nad sobą (może jakieś dobre PUA?); jeśli (iii), to trzeba wsadzić dumę do kies
                            > zeni. Po co komplikować proste sprawy?

                            A u Ciebie jak z ruchaniem ?
                            • a-rebours Re: Kuszący islam 03.02.16, 17:39
                              mabelle2000 napisała:

                              > A u Ciebie jak z ruchaniem ?

                              Zima w Dolinie Muminków, ale Włóczykij już się zbliża.
                  • mabelle2000 Re: Kuszący islam 03.02.16, 16:39
                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                    > Je
                    > dyne co mam wspólnego z organami to Bach, który wybrzmiewa z moich głośników (o
                    > kurwa, słucha Bacha, jaki on ambitny - tak pomyślałaby przeciętna polska Kryśk
                    > a chcąca zwrócić na siebie uwagę), chociaż to nie organy, a klawesyn i w sumie
                    > nie Bach, a Czajkowski, bez klawesynu.

                    Nieprawda, to byla czelesta ;-)
        • droitier Re: Kuszący islam 30.01.16, 09:19
          sabat777 napisał:

          > Aaaa, i tutaj Cię mamy! Może dziewczyny, które by do Ciebie pasowały i które ma
          > sz w zasięgu uważasz za "odpady" i dlatego tak nawijasz

          Sabat, jak może do kogoś pasować kobieta, którą uważa się za odpad?
          • sabat777 Re: Kuszący islam 30.01.16, 09:42
            droitier napisał:

            > sabat777 napisał:
            >
            > > Aaaa, i tutaj Cię mamy! Może dziewczyny, które by do Ciebie pasowały i kt
            > óre ma
            > > sz w zasięgu uważasz za "odpady" i dlatego tak nawijasz
            >
            > Sabat, jak może do kogoś pasować kobieta, którą uważa się za odpad?

            Obiektywnie pasowac. Jesli 9/10 znajomych powie: pasowalibyscie do siebie, a Ty uwazasz laske za odpad, to znaczy ze twoim problemem nie sa kobiety, tylko to ze masz nasrane we lbie.
            • droitier Re: Kuszący islam 30.01.16, 09:57
              sabat777 napisał:

              > Obiektywnie pasowac.

              Co to znaczy "obiektywnie pasować"? Przypomnę Ci, co sam napisałeś:

              forum.gazeta.pl/forum/w,15128,159974060,159974060,Jak_okreslic_swoja_polke_.html?p=159977827

              "Obiektywna atrakcyjność nie istnieje".

              > Jesli 9/10 znajomych powie: pasowalibyscie do siebie, a Ty
              > uwazasz laske za odpad, to znaczy ze twoim problemem nie sa kobiety, tylko to
              > ze masz nasrane we lbie.

              Te 9/10 znajomych ustala jedynie czy ktoś do kogoś "pasuje" wyłącznie oceniając czy ich atrakcyjność jest zbliżona. A skoro, zgodnie z tym co sam napisałeś, liczy się wyłącznie to na jakiej półce zainteresowane strony się wzajemnie umiejscawiają, opinia osób trzecich jest bez znaczenia.
              • sabat777 Re: Kuszący islam 30.01.16, 10:00
                droitier napisał:

                A skoro, zgodnie z tym co sam napisałeś, l
                > iczy się wyłącznie to na jakiej półce zainteresowane strony się wzajemnie umiej
                > scawiają, opinia osób trzecich jest bez znaczenia.

                No tak, skoro laski w swoim zasiegu uwazasz za odpady, to masz przejebane. Jasniej?
                • droitier Re: Kuszący islam 30.01.16, 10:33
                  sabat777 napisał:

                  > No tak, skoro laski w swoim zasiegu uwazasz za odpady, to masz przejebane. Jasn
                  > iej?

                  Niezupełnie, bo nie mówimy tu o mnie, a ja nikogo nie uważam za odpad. W tej dyskusji Ty jako pierwszy porównałeś kogokolwiek do odpadów.
                  Poza tym nadal nie wiem co oznacza "mój zasięg".
    • wont2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 03:11
      zombi135 napisał:

      > Może wont by się skusił ;)
      -------
      Aaargh!! Czy wy mnie w ogóle czytacie? :) Nie, nie skusiłbym się. To na pewno wizja bliska wielu mężczyznom, ale mnie akurat nie kręci. Ja to mogę sobie marzyć o seksie z trzema laskami, ewentualnie sobie taki seks kupować, ale żeby się z trzema laskami ożenić i mieszkać pod jednym dachem, to mnie jeszcze tak nie popierdoliło.

      Poza tym, ta książka, którą spojlujesz to Uległość Houllebecqua.
      • zombi135 Re: Kuszący islam 30.01.16, 08:49
        wont2 napisał:
        > Aaargh!! Czy wy mnie w ogóle czytacie? :) Nie, nie skusiłbym się. To na pewno w
        > izja bliska wielu mężczyznom, ale mnie akurat nie kręci. Ja to mogę sobie marzy
        > ć o seksie z trzema laskami, ewentualnie sobie taki seks kupować, ale żeby się
        > z trzema laskami ożenić i mieszkać pod jednym dachem, to mnie jeszcze tak nie p
        > opierdoliło.

        Każdy ma swoją cenę ;) a jak by dawali 5 ? Orientalnych niezłych lasek ? Pomyśl nad tym.

        Swoją drogą to ciekawy z Ciebie przypadek, nie brakuje Ci bliskości drugiej osoby?
        Chęci posiadania potomka, np. męskiego potomka? No i całej gamy emocji związanych z zakochaniem się. Byłeś kiedyś zakochany?
        Ja uwielbiam być ojcem, kreować nowego człowieka, zarażać go swoimi pasjami, cieszyć się z jego sukcesów i pomagać przy porażkach. Żonę też uwielbiam, fajnie jest czuć bliskość kobiety, tworzyć z nią coś razem, dostać soczystego buziaka na śniadanie lub schować ją w swych męskich ramionach gdy chce się przytulić.
        • sabat777 Re: Kuszący islam 30.01.16, 09:06
          zombi135 napisał:
          > Swoją drogą to ciekawy z Ciebie przypadek, nie brakuje Ci bliskości drugiej oso
          > by?
          > Chęci posiadania potomka, np. męskiego potomka? No i całej gamy emocji związany
          > ch z zakochaniem się. Byłeś kiedyś zakochany?
          > Ja uwielbiam być ojcem, kreować nowego człowieka, zarażać go swoimi pasjami, ci
          > eszyć się z jego sukcesów i pomagać przy porażkach. Żonę też uwielbiam, fajnie
          > jest czuć bliskość kobiety, tworzyć z nią coś razem, dostać soczystego buziaka
          > na śniadanie lub schować ją w swych męskich ramionach gdy chce się przytulić.

          ...i pomyslec - wystarczyloby, zeby zona przestala Ci dawac dupy i caly ten Twoj huraoptymizm malzensko-ojcowski zniklby jak sen zloty :)
          Jak zalosnym i slabym tworem jest maz swojej zony. Niewiele rozni sie od psa na smyczy.
          • marek.zak1 Re: Kuszący islam 30.01.16, 09:22
            sabat777 napisał:

            ...i pomyslec - wystarczyloby, zeby zona przestala Ci dawac dupy i caly ten Twoj huraoptymizm malzensko-ojcowski zniklby jak sen zloty :)
            ==========================================================
            Jest to możliwe, ale prawdopodobieństwo jest niskie.
            =======================================================

            > Jak zalosnym i slabym tworem jest maz swojej zony. Niewiele rozni sie od psa na smyczy.
            ======================================================
            Ja tam się czuje królem w moim domu. Król jest dobry, ale silmy. Polecam Machawellego = ,,Książe:.

          • zombi135 Re: Kuszący islam 30.01.16, 10:24
            sabat777 napisał:
            > ...i pomyslec - wystarczyloby, zeby zona przestala Ci dawac dupy i caly ten Two
            > j huraoptymizm malzensko-ojcowski zniklby jak sen zloty :)

            U ciebie jakoś chyba do końca jeszcze nie znikło.
            A dawania dupy to też bliskość między małżonkami więc w zasadzie jeśli tego się nie da uratować to całe małżeństwo wysycha.
        • ninek04 Re: Kuszący islam 30.01.16, 09:59
          zombi135 napisał
          >Każdy ma swoją cenę ;) a jak by dawali 5 ? Orientalnych niezłych lasek ? Pomyśl nad tym. <

          A jaka jest twoja cena?Ile by musieli dawać, żebyś się skusił? Wysil swoją wyobraźnię i pomyśl nad tym, tylko tak z ręką na sercu.

          >Swoją drogą to ciekawy z Ciebie przypadek, nie brakuje Ci bliskości drugiej osoby?
          Chęci posiadania potomka, np. męskiego potomka?
          Ja uwielbiam być ojcem, kreować nowego człowieka, zarażać go swoimi pasjami, cieszyć się z jego sukcesów i pomagać przy porażkach<


          A jakby np.trafił się żeński potomek, to już nie byłbyś taki dumny? Bo nie wiem za bardzo, jak ma się posiadanie potomka określonej płci do poczucia dumy rodzica? Czyżby dodawało mu to w jakiś sposób męskości, temu ojcu? Czy o co chodzi?
          Poza tym, to co dla ciebie jest tak inspirujące, dla innego może być ograniczające i nie musi wiązać się z poczuciem jakiekolwiek braku,czy spełnienia się w życiu.

          • marek.zak1 Re: Kuszący islam 30.01.16, 10:23
            ninek04 napisała:

            > A jakby np.trafił się żeński potomek, to już nie byłbyś taki dumny? Bo nie wiem
            > za bardzo, jak ma się posiadanie potomka określonej płci do poczucia dumy rodzica? Czyżby dodawało mu to w jakiś sposób męskości, temu ojcu? Czy o co chodzi?
            ==============================================
            Córki są słodkie i zawsze kochają tatusia.
          • zombi135 Re: Kuszący islam 30.01.16, 10:42
            ninek04 napisała:
            > A jaka jest twoja cena?Ile by musieli dawać, żebyś się skusił? Wysil swoją wyob
            > raźnię i pomyśl nad tym, tylko tak z ręką na sercu.

            Ty mi powiedz znasz mnie przecież lepiej ;)
            Pewnie fajnie było by mieć kilka żon, ale:
            - to model zupełnie mi obcy bo pewnie trzeba czuć się panem i władca jak Marek, u mnie raczej czuje równość.
            - nie chciałbym by moja żona miała kilku mężów więc nie mógłbym wymagać tego od niej.

            > A jakby np.trafił się żeński potomek, to już nie byłbyś taki dumny? Bo nie wiem
            > za bardzo, jak ma się posiadanie potomka określonej płci do poczucia dumy rodz
            > ica? Czyżby dodawało mu to w jakiś sposób męskości, temu ojcu? Czy o co chodzi?

            I to jest ciekawe, chyba wielu mężczyzn chciało by mieć syna, dziedzica itd. ale z obserwacji widzę że zakochują się w swoich córeczkach. Mi było wszystko jedno ale z synem jest mi łatwiej wprowadzać go w mój męski świat, bawić się itd. doświadczeń z córką nie mam, ale mam bliską chrześnicę z którą też dobrze się rozumiemy, więc z córką pewnie nie byłoby źle.

            > Poza tym, to co dla ciebie jest tak inspirujące, dla innego może być ograniczaj
            > ące i nie musi wiązać się z poczuciem jakiekolwiek braku,czy spełnienia się w ż
            > yciu.
            Wiem ale chyba mam też prawo do tego by być ciekawym innych? Nie napisałem mu że lepiej by mu było jak by miał żonę. Tylko zapytałem o bliskość. Ty też ponoć lubisz się przytulać, kitti ponoć chce się zakochać więc chyba wiele osób tego pragnie.
          • urquhart Re: Kuszący islam 30.01.16, 10:42
            ninek04 napisała:
            > A jakby np.trafił się żeński potomek, to już nie byłbyś taki dumny? Bo nie wiem
            > za bardzo, jak ma się posiadanie potomka określonej płci do poczucia dumy rodz
            > ica? Czyżby dodawało mu to w jakiś sposób męskości, temu ojcu? Czy o co chodzi?

            Na męskiego potomka mężczyzna projektuje ambicje i oczekiwania na których sam nie ma się odwagi realizować, czy zabawy których wewnętrznemu dziecku było brak. Określona płeć ma tu znaczenie :)

            > Poza tym, to co dla ciebie jest tak inspirujące, dla innego może być ograniczaj
            > ące i nie musi wiązać się z poczuciem jakiekolwiek braku,czy spełnienia się w ż
            > yciu

            Ja mając zarówno syna jak i córkę nie czuje tej dumy choć cieszą mnie jego niewątpliwe sukcesy. Z córką jest zupełnie inny rodzaj więzi, znacznie większa czułość, bliskość.
            • marek.zak1 Re: Kuszący islam 30.01.16, 10:53
              urquhart napisał:
              > Ja mając zarówno syna jak i córkę nie czuje tej dumy choć cieszą mnie jego niewątpliwe sukcesy. Z córką jest zupełnie inny rodzaj więzi, znacznie większa czułość, bliskość.
              ======================================
              Tak, coś w tym stylu.
        • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 30.01.16, 12:40
          Ja właśnie też tego nie mam, czyli chęci posiadania potomka.
          Co prawda od pewnego czasu (od sierpnia 2015) mam wrażenie, że powinienem, ale to jest tylko poczucie obowiązku a nie chęć.
          • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 12:49
            aardwolf_ge napisał:

            > Ja właśnie też tego nie mam, czyli chęci posiadania potomka.
            > Co prawda od pewnego czasu (od sierpnia 2015) mam wrażenie, że powinienem, ale
            > to jest tylko poczucie obowiązku a nie chęć.

            Poczucie obowiazku wobec kogo?
            • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 30.01.16, 12:50
              Białej rasy.
            • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 30.01.16, 13:01
              w sumie wobec rodziców też, wiem, że chcieliby
              • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 13:31
                aardwolf_ge napisał:

                > w sumie wobec rodziców też, wiem, że chcieliby

                I uwazaja, ze to w ogole jest mozliwe z Twoja fobia?
                • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 30.01.16, 13:33
                  tak
                  • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 13:54
                    aardwolf_ge napisał:

                    > tak

                    Ale jakby mialo do tego dziecka dojsc jak Ty sie seks boisz uprawiac? Chodzi im o in vitro? Poza tym chyba dochodzi tez jeszcze wieksza odpowiedzialnosc wobec nienarodzonego dziecka. To nie jest lalka czy pies. Istote ludzka trzeba wychowac na normalnego/funkcjonujacego czlowieka. Przeciez Ty nie jestes do tego zdolny. Daj se spokoj, no chyba, ze zaplacisz jakiemus jebadelkowi za noszenie ciazy i calkowite wychowanie dziecka wzamian za utrzymanie ale wtedy nie spelnisz obowiazku wobec bialej rasy ;) A ja sie uprzesz z biala to skonczy sie na placeniu alimentow i zabraniu Ci praw do dziecka. Wtedy bedziesz swoj obowiazek wobec rodzicow uwazal za spelniony? Zreszta o czym tu mowa, natura sama reguluje takie sprawy: nie powielac chorob psychicznych.
                    • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 30.01.16, 14:10
                      Nie wiem co to jest "jebadełek".
                      Jakbym się żenił to raczej z dziewicą, wbrew temu co uważa Kombi nie jest ich tak mało.
                      • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 14:36
                        aardwolf_ge napisał:

                        > Jakbym się żenił to raczej z dziewicą, wbrew temu co uważa Kombi nie jest ich t
                        > ak mało.

                        Ooo to ciekawie wyszlo dlaczego sie w Twoich forumowych opowiesciach 30 letnie dziewice zdarzaly ;) Rozumiem, ze ten ozenek to w celu splodzenia potomka. A dlaczego z dziewica?
                        • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 30.01.16, 14:43
                          Najbezpieczniejsze.
                          • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 14:48
                            aardwolf_ge napisał:

                            > Najbezpieczniejsze.

                            W jakim sensie?
                            • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 30.01.16, 14:52
                              jak w jakim, wszystko na świecie przecież obraca się wokół jednego
                              • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 14:56
                                aardwolf_ge napisał:

                                > jak w jakim, wszystko na świecie przecież obraca się wokół jednego

                                Nie rozumiem. Wyjasnij w jakim sensie dziewica jest najbezpieczniejsza w celu splodzenia potomka ku chwale rasy bialej i radosci rodzicow.
                                • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 30.01.16, 15:00
                                  prawdopodobieństwo zakażenia jest najmniejsze,
                                  prawdopodobieństwo zdrady jest najmniejsze,
                                  jedyne co zastaje to dentysta
                                  • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 15:09
                                    aardwolf_ge napisał:

                                    > prawdopodobieństwo zakażenia jest najmniejsze,
                                    > prawdopodobieństwo zdrady jest najmniejsze,
                                    > jedyne co zastaje to dentysta

                                    Czyli sprowadzasz calosc, o ktorej rozmawiamy, przypomne: malzenstwo + potomek + wychowanie dziecka, do ochrony Twojej osoby przed hiv? I to jest gwarantem, ze taki zwiazek moze sie udac? Czyli z zona seksu z nie zamierzasz uprawiac trwale? Przeciez ona jest 'najbezpieczniejsza' tylko podczas pierwszego stosunku. A potem? Bycie dziewica podczas slubu nie gwarantuje braku zdrady po slubie. Zwlaszcza, ze dopuszczasz zeby sypiala w pokojach hotelowych z innymi facetami ;)
                                    • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 30.01.16, 15:11
                                      dlaczego nagle miałaby zdradzać jeżeli przez kilkanaście lat nie uprawiała seksu
                                      • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 15:21
                                        aardwolf_ge napisał:

                                        > dlaczego nagle miałaby zdradzać jeżeli przez kilkanaście lat nie uprawiała seks
                                        > u

                                        Czyli chodzi Ci, ze ochrona Twoja przed hiv bylyby jej nieistniejace potrzeby seksualne? To wtedy druga strona medalu jest taka: dlaczego mialaby seks uprawiac z Toba? Czy chodzi Ci by uprawiac seks tylko do zaplodnienia (idealnie od pierwszego strzalu, bo tylko podczas pierwszego stosunku jest najbezpieczniejsza), a potem juz nie uprawiac czyli wrocic do zwiekszenia bezpieczenstwa?

                                        Tam widzialam pisales Ninek, ze spotykales sie z dziewica na wiosne. Dlaczego nie wdrozyles swojego planu ku chwale rasy bialej i radosci rodzicow?
                                        • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 30.01.16, 15:24
                                          dla utrzymania całości rodziny

                                          z debilizmu
                                          • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 15:34
                                            aardwolf_ge napisał:

                                            > dla utrzymania całości rodziny

                                            Co dla utrzymania calosci rodziny?

                                            > z debilizmu

                                            A nie pisales tu przypadkiem, ze nie chciales bez tabletek, bo nie byla zadna z nich wystarczajaco dobra? Jak zmieniles zdanie to jedz do niej z pierscionkiem oswiadczynowym, oswiadcz sie, daj jej z pare tygodni/miesiecy na przemyslenie, a jak wtedy odmowi, to przyjamniej bedziesz wiedzial, ze probowales odkrecic swoj debilizm.
                                            • ninek04 Re: Kuszący islam 30.01.16, 17:19
                                              hello-kitty2
                                              aardwolf_genapisał:

                                              > dla utrzymania całości rodziny

                                              >Co dla utrzymania calosci rodziny?<

                                              No jak to co?-to byłaby nie puszczalska dziewica, która już po rozdziewiczenuu pozostałaby wierna temu jednemu, dostosowując się do jego potrzeb seksualnych i nie wykazując zainteresowania realizacji swoich potrzeb gdziekolwiek poza związkiem, to o to chodzi przecież.
                                              • zawle Re: Kuszący islam 30.01.16, 17:35
                                                Niektórym z tego forum się udało:)))
                                              • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 17:36
                                                ninek04 napisała:

                                                > hello-kitty2
                                                > aardwolf_genapisał:
                                                >
                                                > > dla utrzymania całości rodziny
                                                >
                                                > >Co dla utrzymania calosci rodziny?<
                                                >
                                                > No jak to co?-to byłaby nie puszczalska dziewica, która już po rozdziewiczenuu
                                                > pozostałaby wierna temu jednemu, dostosowując się do jego potrzeb seksualnych i
                                                > nie wykazując zainteresowania realizacji swoich potrzeb gdziekolwiek poza zwią
                                                > zkiem, to o to chodzi przecież.

                                                Aaa to ja mam lepsze/pewniejsze rozwiazanie. Zabrac dziewice na gleboka wies, zaszyc ja tam prosba, grozba, lancuchem i niech na zmiane babka z dziadkiem i aardwolfem pilnuja by nie wychodzila z domu nigdzie. Tam niech ja dosiada nasz bohater liryczny, az zrobi potomka i dalej zgodnie z potencjalem pilnowaczym rodzinki po uprzednim ubezplodnieniu, bo przeciez pojawi sie problem kolejnej tym razem niechcianej ciazy. Jak potencjal do pilnowania sie zluzuje gdyz np ktores z tej sekty kopnie w kalendarz to trzeba eks dziewice potraktowac jako potencjalne zrodlo zakazenia. Mysle by celowac w dziewice z opoznieniem umyslowym zeby nie byla w stanie uzmyslowic sobie choroby domu tego panstwa, bo sam fakt dziewidztwa rozumu chyba nie odejmuje zeby dobrowolnie wchodzic w takie bagno ;-)
                                                • zawle Re: Kuszący islam 30.01.16, 17:40
                                                  hello-kitty2 napisała: Mysle by celowac w dziewice z opoznieniem umyslowym

                                                  Pracowałam kiedyś z takimi ludźmi ..pieprzą się bez zahamowań. Nie mają pojęcia o kościele, opinii sąsiedzkiej i ciążach:))
                                                  • ninek04 Re: Kuszący islam 30.01.16, 17:55
                                                    zawle napisała
                                                    >Pracowałam kiedyś z takimi ludźmi ..pieprzą się bez zahamowań. Nie mają pojęcia o kościele, opinii sąsiedzkiej i ciążach:)) <

                                                    No, ale co się dzieje z potomstwem takich ludzi? To,że oni nie mają świadomości to jedno, ale co dalej się dzieje? Pozwala im się rodzić, i jak to dalej wygląda?
                                                    --
                                                  • zawle Re: Kuszący islam 30.01.16, 18:56
                                                    A to zależy jak bardzo są upośledzeni. Niektórzy dostają antykoncepty,innych się pilnuje. Dzieci swoje czasami wychowują, czasami inni ludzie lub kończą w instytucjach. Prawie jak u tych w normie intelektualnej;)
                                                  • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 18:54
                                                    zawle napisała:

                                                    > hello-kitty2 napisała: Mysle by celowac w dziewice z opoznieniem umyslowym
                                                    >
                                                    > Pracowałam kiedyś z takimi ludźmi ..pieprzą się bez zahamowań. Nie mają pojęcia
                                                    > o kościele, opinii sąsiedzkiej i ciążach:))

                                                    O kurka, to strzal jak kula w plot, o chorobach pewnie tez nic nie wiedza ;)
                                                  • urquhart Re: Kuszący islam 30.01.16, 19:38
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > O kurka, to strzal jak kula w plot, o chorobach pewnie tez nic nie wiedza ;)

                                                    Znajomy lekarz wojskowy opowiadał jak upośledzone dziewczyny regularnie wystawały pod jednostką i mimo surowych kar dla wartowników, żołnierzom co raz udawało się ich wieczorem przemycić do koszar i cały batalion brał je w kolejarza a potem było leczenie wszystkich. :)

                                                    Anegdota opowiadał przy tym że zabrali ręcznik z ogólnodostępnej toalety i po wszystkim odwiesili go elegancko na miejsce. Rano oficer dyżurny się skarżył: co za idiota wykrochmalił tak ten ręcznik na blachę?
                                                    :)
                                                • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 30.01.16, 18:21
                                                  Bardzo zabawne.
                                                  Tak się ze mnie zbijacie i wysyłacie na terapie ale jakoś nikt od lat nie jest mi w stanie odpowiedzieć na jedno proste pytanie:
                                                  Na czym wyleczenie z tej fobii miałoby polegać?
                                                  Na jakimś wycięciu pamięci z mózgu w taki sposób, że w ogóle nie wiem że hiv istnieje, czy na usunięciu poczucia strachu, tak że absolutnie nie boję się niczego, pojęcie strachu staje się dla mnie niezrozumiałe.
                                                  No geniusze odpowiedzcie.
                                                  • hello-kitty2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 18:52
                                                    aardwolf_ge napisał:

                                                    > Bardzo zabawne.
                                                    > Tak się ze mnie zbijacie i wysyłacie na terapie ale jakoś nikt od lat nie jest
                                                    > mi w stanie odpowiedzieć na jedno proste pytanie:
                                                    > Na czym wyleczenie z tej fobii miałoby polegać?
                                                    > Na jakimś wycięciu pamięci z mózgu w taki sposób, że w ogóle nie wiem że hiv is
                                                    > tnieje, czy na usunięciu poczucia strachu, tak że absolutnie nie boję się nicze
                                                    > go, pojęcie strachu staje się dla mnie niezrozumiałe.
                                                    > No geniusze odpowiedzcie.

                                                    Wg mnie to pierwszy raz jest kiedy je zadajesz. Zaczne od reprymendy: gdybys tyle czasu poswiecil na wygrzebywanie info o fobii, co poswiecasz zapewne na hiv, to bys juz pewnie znal odpowiedz.
                                                    Ze swojej strony strzelam: na wygenerowaniu wyjebania, na to, na co nie masz wplywu.
                                                    A na powaznie to pogadaj z Rekreativia. Ona ostatnio pisala o swoim zaburzeniu.
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 18:58
                                                    Ja to pytanie zadaję od lat.
                                                    Nikt mi na nie nigdy odpowiedział.

                                                    No jak nie masz wpływu jak właśnie najgorsze w tym jest poczucie winy.
                                                    Akurat hiv jest czymś na co ma się wielki wpływ.
                                                    Nawet jak się złapie u dentysty to potem całą resztę życia poświeci się na wycie dlaczego nie sprawdziłem tego dentysty lepiej.

                                                    Jeśli to była próba odpowiedzi to w 100% nieudana.
                                                  • zawle Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 19:01
                                                    Skuteczne metody to chyba ekspozycja na to, czego się boimy w bezpiecznej przestrzeni.
                                                  • sea.sea Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 19:22
                                                    Czy zadałeś może to pytanie jakiemuś fachowcowi, psychologowi, terapeucie?
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 19:27
                                                    parę razy rozmawianiem z psychologami i psychiatrami i wydawali się oczekiwać ze to ja im to powiem a nie oni mi.
                                                    W sumie tylko jeden, w miarę kumaty stwierdził ze dziwne byłoby oczekiwać ode mnie wiary w powodzenie terapii.
                                                  • hello-kitty2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 19:30
                                                    aardwolf_ge napisał:

                                                    > No jak nie masz wpływu jak właśnie najgorsze w tym jest poczucie winy.
                                                    > Akurat hiv jest czymś na co ma się wielki wpływ.
                                                    > Nawet jak się złapie u dentysty to potem całą resztę życia poświeci się na wyci
                                                    > e dlaczego nie sprawdziłem tego dentysty lepiej.

                                                    Ale ja napisalam, ze wygenerowanie wyjebania na TO, na CO NIE MASZ WPLYWU. Nie napisalam wygenerowanie wyjebania na hiv i ciaze czyli uprawianie pelnej ekspozycji na zakazenie i zaplodnienie. W praktyce: robisz dostepny test, ktory daje zalozmy 99% pewnosci otrzymania poprawnego wyniku, po zachowaniu okienka serelogicznego razem z partnerem, po czym na 1% masz wyjebane. To samo z antykoncepcja: stosujesz najlepsza z dostepnych metod, ktora znowu nie daje 100% gwarancji zabiezpieczenia, a na roznice masz wyjebane. Uznajesz, ze ten niewielki % ryzyka jest zaniedbywalny, tak jak sobie potrafiles uznac jakis % zaniedbywalnosci przy gwaltach, jak pisales o nich. Stosujesz ta sama zasade. Proste.

                                                    > Jeśli to była próba odpowiedzi to w 100% nieudana.

                                                    To chyba nie do Ciebie nalezy ocena tylko do specjalisty w dziedzinie fobii, a Ty chyba odpowiedniego dyplomu nie masz.
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 19:35
                                                    ale na to jaki zastosujesz test, czy środki antykoncepcyjne masz wpływ
                                                    na to czy uprawiasz seks też masz wpływ więc jak by nie patrzeć nie są to rzeczy na które nie masz wpływu.
                                                  • sea.sea Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 19:45
                                                    Fobie są wysoce uleczalne. Za pomocą farmakologii, terapii lub połączenia. Ludzie dają radę się wyleczyć z lęku przed pająkami, lataniem samolotami, szkołą, dentystą, widokiem krwi i zyliardem innych rzeczy, których trudno w życiu uniknąć. Nie widzę powodu, dlaczego fobia przed HIV miałaby być jakimś wyjątkowo nieuleczalnym wyjątkiem.
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 19:47
                                                    w tam razie proszę opisz, jak wg Ciebie wygląda ktoś wyleczony z fobii przed hiv
                                                  • sea.sea Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 19:51
                                                    Identycznie jak ktoś wyleczony z każdej innej fobii czy z hipochondrii.
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 19:57
                                                    Niestety nic mi to nie mówi, nie znam nikogo wyleczonego z żadnej fobii.
                                                  • hello-kitty2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:05
                                                    aardwolf_ge napisał:

                                                    > Niestety nic mi to nie mówi, nie znam nikogo wyleczonego z żadnej fobii.

                                                    To zamiast tutaj wysiadywac, to wysiaduj na jakis fobiowych forach, hello? ;) No chyba, ze Rekreativia cos napisze od siebie ale ona nie jest tak ciezkim przypadkiem, na pewno nie, a jednak o terapie juz dawno dla siebie sie zatroszczyla, hello nr 2? ;)
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:08
                                                    nie znam jej przypadku ale chętnie bym z nią porozmawiał
                                                  • sea.sea Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:12
                                                    Ty nawet nie masz porządnej fobii, Twoja fobia dopiero aspiruje :DDD Ot, pierwsze forum z brzegu:
                                                    www.nerwica.com/hiv-fobia-t18607.html No w każdym razie nie pisałeś, że boisz się nadepnięcia igły na ulicy, albo że żywiłeś obawy, że tabletka rutinoscorbinu wzięta dzień wcześniej mogła sprawić, że test wyszedł fałszywie ujemny :)))

                                                    Też nie znam osobiście nikogo wyleczonego z fobii akurat przez terapię. Znam jedną osobę, która na własną rękę zastosowała desensytyzację przez ekspozycję i tą metodą pozbyła się dużego lęku wysokości. Teraz nie ma najmniejszego problemu na przykład z wejściem po stromych, krętych schodach na punkt widokowy. Jeśli Ci naprawdę źle, znajdź terapeutę i spróbuj. Szybki research wskazuje, że to nawet nie jest jakaś specjalnie rzadka fobia. Co masz do stracenia? Najwyżej terapia nie zadziała.
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:16
                                                    Igieł na ulicy się nie boję bo lubię chodzić w porządnych butach z grubą podeszwą.
                                                    Boję się ze ktoś mógłby zakazić mi szczoteczkę do zębów albo maszynkę do golenia, stąd przeważnie nosze je wszędzie ze sobą.
                                                    Raczej nie tworze teorii sam, lecz czytam publikacje naukowe.
                                                    O rutinoscorbinie nic nie znalazłem więc nie mam powody by coś na jego powód wymyślać.
                                                  • sea.sea Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:19
                                                    Na pewno nikt nie zbadał wpływu wszelkich możliwych substancji i czynności na wynik testu na HIV. Ergo, potencjalnie WSZYSTKO może sprawić, że jest fałszywie ujemny. I CO TERAZ?
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:29
                                                    Nic. Nie przekonałaś mnie.
                                                    Jeden z psychiatrów do którego dłużej chodziłem mówił, że nie ma innych przypadków takich jak ja.
                                                    Za to podobno sporo ludzi boi się zachorowania na schizofrenię.
                                                  • sea.sea Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:34
                                                    Ja pierdolę, normalnie to mi płacą za research, ale będę miła i wrzucę Ci kilka linków za darmo, bo mi podniosło ciśnienie, a z natury mam bardzo niskie.

                                                    Albo nie, zrób eksperyment i wpisz w google hiv fobia. Wyskakuje 166 000 tysięcy linków, kliknij sobie w którykolwiek i poczytaj, jak bardzo nieoryginalny jesteś :))))) Oczywiście w ten, który wrzuciłam, nie chciało Ci się kliknąć, a były tam trzy strony zapisane przez osoby z fobią hiv. Jak wpiszesz po angielsku hiv phobia to wyników jest 413 000. Nadal nie czujesz się przekonany?
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:37
                                                    te 3 strony znam prawie na pamięć, czytałem je od 2013 wiele razy

                                                    napisałem, ze nie przekonałaś mnie ze rutinoscorbin zmienia wyniki na fałszywie ujemne
                                                  • sea.sea Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:44
                                                    A, do tego to ja nie zmierzałam. Hipotetycznie mógłby, dopóki się nie udowodni, że nie. Dlatego napisałam, że porządnej fobii to Ty jeszcze nie masz :)
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:50
                                                    jeśli utrata pracy a potem brak pracy przez 2 lata, wielokrotne kuracje farmakologiczne (leki przeciwlękowe i antydepresyjne), dwukrotna nieudana próba dostania się na leczenie szpitalne, brak planów na przyszłość to za mało jak na fobię to ciekaw jestem czym prawdziwa fobia się odznacza, że się z łózka nie wstaje?
                                                  • rekreativa Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 15:44
                                                    A czy mozna wiedzieć, dlaczego nie przyjęto Cię na leczenie szpitalne? Jakie było uzasadnienie?

                                                    Chciałam równiez podpytac, czy ten lęk przed zarażeniem dotyczy w Twoim przypadku wyłącznie HIV, czy też jakichs innych chorób?
                                                    Czy masz jeszcze jakieś inne fobie, albo natręctwa? Czy masz jakieś objawy somatyczne lęku? (palpitacje serca, bezsenność, zaburzenia żołądkowo-jelitowe itp.)

                                                    Co do leczenia fobii czy natręctw, to raczej mało prawdopodobne, by je zlikwidować całkiem do zera. Podobnie jak nie da się razcej zlikwidować odczuwania lęku w pewnych sytuacjach przez osoby z nerwicą lękową. Można natomiast doprowadzić do takiego oswojenia i opanowania lęku, fobii, że nie będzie Ci on uniemozliwiał normalnego codziennego funkcjonowania.
                                                    A codzienne, normalne funkcjonowanie to: zdolność do pracy zawodowej, zdolność do wchodzenia w relacje międzyludzkie, zdolność do samodzielnego poruszania się po świecie. Jesli twoja fobia, sprawia, że nie jesteś w stanie tych punktów realizować, to nadajesz się do terapii.
                                                  • hello-kitty2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 16:19
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > A codzienne, normalne funkcjonowanie to: zdolność do pracy zawodowej, zdolność
                                                    > do wchodzenia w relacje międzyludzkie, zdolność do samodzielnego poruszania się
                                                    > po świecie. Jesli twoja fobia, sprawia, że nie jesteś w stanie tych punktów re
                                                    > alizować, to nadajesz się do terapii.

                                                    A w temacie forum: zdolnosc do uprawiania seksu tez? rozumiem w ramach wchodzenia w relacje miedzyludzkie? (Aardwolf pisal dzisiaj do Mabelle, ze seks = smierc ;)
                                                  • rekreativa Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 16:23
                                                    No tak, w ramach relacji mam na myśli wszystkie, seksulane również.
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 18:22
                                                    Nie przyjęto ba najpierw się leczy ambulatoryjnie.

                                                    Trochę boreliozy ale odkąd nauczyłem się, że turystykę można też uprawiać nie złażąc z asfaltu to w stopniu jakieś 1500 razy mniejszym.

                                                    Objawy somatyczne związane z różnymi bólami umiejscowionymi praktycznie w losowych miejscach.
                                                    Bezsenność czasem też.

                                                    Zdolność do pracy zawodowej: straciłem pracę, przez 2 lata nie podejmowałem kolejnej. Raczej niezdolny.
                                                    Zdolność do wchodzenia w relacje. Niby się da, ale tylko wyjątkowo nie przypłacam tego stwierdzeniem, że na pewno się zakaziłem i oczekiwaniem miesiącami aż będzie można zrobić test.
                                                    Jedyny kontakt z kobietą który mnie nie przeraża to głaskanie jej po piersiach.
                                                    Jakikolwiek inny kontakt oznacza zakażenia.
                                                    Zdolność do poruszania się: bez większych problemów.

                                                    Co jet ważne to trzeba podzielić to na 2 fazy: fazy kiedy uważam, że jestem potencjalnie zakażony i czekam kiedy będzie można robić testy.
                                                    Druga faza to faza kiedy testy wyszły ujemnie ale ja nie widzę dla siebie miejsca w świecie opanowanym przez hiv.
                                                    Nie idę do pracy bo to nie ma sensu.
                                                    W sumie nie robię nic bo nic nie ma sensu.
                                                  • sabat777 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 20:32
                                                    A taki argument Aardwolf - czy warto zyc w takim swiecie? Gdybys zdecydowal, ze nie, to moglbys probowac ze soba skonczyc uprawiajac czesty seks z kobietami i wystawiajac sie na zakazenie.
                                                  • rekreativa Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 20:37
                                                    Nie ma się co śmiać, sabacie.
                                                    Czy Ty wiesz, że są ludzie, którzy celowo zarażają się HIV, żeby przestać zyć w lęku, iż się zarażą?
                                                  • sabat777 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 20:48
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > Nie ma się co śmiać, sabacie.
                                                    > Czy Ty wiesz, że są ludzie, którzy celowo zarażają się HIV, żeby przestać zyć w
                                                    > lęku, iż się zarażą?

                                                    A czy ja sie smieje? Dobrze wiem czym jest lek przed riznymi chorobami, moze nie az tak patologiczny jak u niego, ale przeciez tez sie boje mnostwa rzeczy, w tym chorob rozmaitych. Dla mnie ludzka smiertelnosc jest dobrym argumentem. Zrozumialem kiedys, ze bojecsie nie tyle choroby co smierci, a ta przeciez predzej czy pozniej i tak nastapi. Natomiast komfort zycia w takim leku jest tak niski, ze strach przed zarazeniem przestaje byc racjonalny. Bo nawet jak sie zarazi - to co?
                                                  • rekreativa Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 21:04
                                                    Jak się zarazi, to się będzie leczył.
                                                    Mnie tam bardziej przerażają doniesienia o szczepach bakterii odpornych na wszystkie już antybiotyki.

                                                    " Zrozumialem kiedys, ze bojecsie nie tyle choroby co smierci,"

                                                    Ha, a ja się teraz zastanawiam, czego bardziej. Boję się bólu. Tyle wiem na pewno. Śmierci o tyle, że nie potrafię ogarnąć rozumem stanu "już mnie nie ma". Choć z drugiej strony przecież w taki stan wpadam każdej nocy, kiedy śpię i nie jestem świadoma własnego istnienia.

                                                    "Natomiast komfort zycia w takim leku jest tak niski,"

                                                    Owszem, choć niektórzy nigdy nie osiągają tego dna, by się mogli odbić. Tego dna lęku, gdy wszystkiego już się złapiesz, byle wypłynąć, nawet gówno zjesz, jesli Ci powiedzą, że to pomoże.
                                                    Poza tym niektórzy z samego faktu trwania w lęku mogą mieć pewne profity, które równoważą dyskomfort (np. uwagę i opiekę członków rodziny, albo nawet gratyfikację pieniężną - moja koleżanka na swoją nerwicę dostawała rentę).
                                                  • ninek04 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 21:18
                                                    rekreativa napisała
                                                    >Ha, a ja się teraz zastanawiam, czego bardziej. Boję się bólu. Tyle wiem na pewno. Śmierci o tyle, że nie potrafię ogarnąć rozumem stanu "już mnie nie ma". Choć z drugiej strony przecież w taki stan wpadam każdej nocy, kiedy śpię i nie jestem świadoma własnego istnienia. <

                                                    Ja mam podobnie, boję się bólu, który zwykle towarzyszy rakowi w fazie terminalnej, gdzie podaje się taką mieszankę leków, które w zasadzie nie mają prawa tego bólu i strachu uśmierzyć do tego stopnia, by przestać mieć świadomość jego istnienia. To jest najgorszy poziom umierania, w bólu i przy zachowanej świadomości, gdy rodzina,działając w dobrej wierze, robi wszystko, by tę śmierć przedłużyć, nie życie, ale właśnie śmierć. Dlatego popieram eutanazję między innymi.
                                                  • zawle Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 22:56
                                                    ninek04 napisała:
                                                    > Ja mam podobnie, boję się bólu, który zwykle towarzyszy rakowi w fazie terminal
                                                    > nej, gdzie podaje się taką mieszankę leków, które w zasadzie nie mają prawa teg
                                                    > o bólu i strachu uśmierzyć do tego stopnia, by przestać mieć świadomość jego is
                                                    > tnienia. To jest najgorszy poziom umierania, w bólu i przy zachowanej świadomoś
                                                    > ci, gdy rodzina,działając w dobrej wierze, robi wszystko, by tę śmierć przedłuż
                                                    > yć, nie życie, ale właśnie śmierć. Dlatego popieram eutanazję między innymi.

                                                    Moja matka umierała na moich oczach 3 lata na raka. Gdy morfina jeszcze działała, mówiła że ma w dupie takie zycie, że już nie chcę. Gdy była przy końcówce w bólu błagała mnie że chce jeszcze żyć, nie chce umierać. A ja jako rodzina nie mogłam nic zrobić. Nawet chciałam żeby umarła, nie chciałam na to patrzeć.
                                                  • sabat777 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 21:33
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > Owszem, choć niektórzy nigdy nie osiągają tego dna, by się mogli odbić. Tego dn
                                                    > a lęku, gdy wszystkiego już się złapiesz, byle wypłynąć, nawet gówno zjesz, jes
                                                    > li Ci powiedzą, że to pomoże.

                                                    Az takiego dna nigdy nie osiagnalem. Natomiast mialem kilkumiesieczne zaburzenie z potezna dawka leku, w zasadzie caly czas, kiedy moj umysl pracowal inaczej, w niewlasciwy sposob. Zdarzalo sie ze mylilem slowa, np zalozmy ze chcialem powiedziec "autobus" a mowilem "slon", jakies kompletnie luzne skojarzenia. To mnie napawalo jeszcze wiekszym strachem. W pewnym momencie nawet zlapalem sie na tym, ze kolega odpowiada na moje pytanie, a ja nie bylem w stanie sobie przypomniec jak ono brzmialo a to ze je zadalem to ledwo mi sie kolatalo. Pomrocznosc jak po duzej dawce alko. I ta gesta, ponura atmosfera, jakbym zyl w jakiejs ciemnicy albo w jakiejs gestej cieczy. Trudno to opisac slowami, pierwsze co mi przychodzi do glowy to "trujaca atmosfera", jakby otaczajace mnie rzeczy mialy kolce. Najgorszymi momentami byly chwile przed snem. Czlowiek probowal sie wyciszyc a umysl doslownie galopowal, nie umialem wytrzymac sam ze soba. Balem sie, ze to choroba psychiczna. Z czasem samo przeszlo.
                                                  • rekreativa Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 22:07
                                                    To miałeś, sabat, podobne objawy jak moja koleżanka. Tylko ona jeszcze doświadczała dezorientacji przestrzennej w chwili takiego lęku. I potrafiła na parę sekund stracić wzrok.
                                                    Ja nigdy nie miałam wrażenia wpadania w chorobę psychiczną, natomiast miałam lęki, że dostanę zawału, bo mi głównie serce szalało.
                                                    Ale akurat umysł całkiem sprawnie działał, nawet w momencie ataku paniki.

                                                    " I ta gesta, ponura atmosfera, jakbym zyl w jakiejs ciemnicy albo w jakiejs gestej cieczy. Trudno to opisac slowami, pierwsze co mi przychodzi do glowy to "trujaca atmosfera", jakby otaczajace mnie rzeczy mialy kolce"

                                                    Ja to uczucie opisywałam jako za ciasny gorset ortopedyczny, czy zbroja. Takie wrażenie, że zaraz mnie ściśnie po prostu na miazgę od tego uporczywego ciągłego strachu.
                                                  • hello-kitty2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 22:25
                                                    Mi temat strachu jest calkowicie obcy. Nawet nie pamietam kiedy sie ostatnio balam. Nawet stresu nie odbieram jako leku tylko rodzaj podniecenia. Wychodze z zalozenia, ze strach jest zbedny, bo czy sie boisz czy nie, to i tak nic nie zmienia w twojej sytuacji. Poza tym raz kozie smierc. Bac sie po prostu nie ma sensu. Lepiej sie do kazdej sytuacji nalepiej jak to mozliwe przygotowac, a na reszte miec wyjebane.
                                                  • rekreativa Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 20:52
                                                    No to ja nie widzę innej opcji, jak leki i terapia.
                                                    Bo niby co Ci zostało?
                                                    Ja wiem, że rózne ludzie mają opinie o terapiach, ale wiem też, że gdybym nic nie zrobiła w tym kierunku, to obecnie mieszkałabym pewnie z matką i wychodziła co najwyżej do sklepu po drugiej stronie ulicy, o ile w ogóle byłabym w stanie opuścić mieszkanie.
                                                    Tymczasem wyemigrowałam za granicę, wyszłam za mąż, znalazłam pracę (choć zdalną, z domu). Trzy, cztery razy do roku lecę samolotem, a 10 lat temu nie mogłam przejechać jednego przystanku autobusem miejskim.
                                                    Całkiem wyzwolona z lęku nigdy nie będę, wciąż bywa, że są pogorszenia i dokucza mi całe mnóstwo objawów, ale nauczyłam się je pacyfikować na tyle, że mogę w miarę normalnie funkcjonować.
                                                    Ja bym na Twoim miejscu poszła i do psychiatry i do terapeuty. Nic nie tracisz w końcu. Tylko się trzeba uzbroić w cierpliwość, bo to potrwa.
                                                  • ninek04 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 20:59
                                                    To w zasadzie nie wiem,czy Ty przyjmując taki punkt widzenia,widzisz jakiś cel swojego życia? W ogóle masz jakąś motywację, by każdego dnia podnieść się z łóżka i zacząć coś robić? Po co właściwie, i dla kogo? Nie podejmując leczenia, które w Twoim wypadku jest aż nadto uzasadnione, skazujesz się na powolne unicestwienie, bo do czegóż innego Twoja postawa może prowadzić? Widzisz dla siebie jakieś miejsce w tym życiu?
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 22:46
                                                    Tak.
                                                    Byle być zdrowym, to mógłbym sobie siedzieć na wiosce i wyprowadzać psa a i tak byłoby spoko.
                                                  • hello-kitty2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 22:56
                                                    aardwolf_ge napisał:

                                                    > Tak.
                                                    > Byle być zdrowym, to mógłbym sobie siedzieć na wiosce i wyprowadzać psa a i tak
                                                    > byłoby spoko.

                                                    rekreativa napisała:

                                                    > Ja wiem, że rózne ludzie mają opinie o terapiach, ale wiem też, że gdybym nic n
                                                    > ie zrobiła w tym kierunku, to obecnie mieszkałabym pewnie z matką i wychodziła
                                                    > co najwyżej do sklepu po drugiej stronie ulicy

                                                    Porownywalnie? Roznica, ze Rekreativia nie widziala sensu w siedzeniu z matka.
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 22:59
                                                    W porównaniu z chorobą siedzenie z Matką o jak siedzenie w raju.
                                                  • hello-kitty2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 23:07
                                                    aardwolf_ge napisał:

                                                    > W porównaniu z chorobą siedzenie z Matką o jak siedzenie w raju.

                                                    Ale co? Matka daje sie glaskac po cycuszkach? ;)
                                                    A na powaznie: pomysl jak wejdziesz w faze 2 (ta lzejsza, bo teraz masz pogorszenie) czyli bedziesz wiedzial, ze jestes zdrowy, a i tak nic nie bedzie mialo sensu, bo jest hiv czyli ani praca ani relacje miedzyludzkie.
                                                  • sabat777 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 23:12
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > A na powaznie: pomysl jak wejdziesz w faze 2 (ta lzejsza, bo teraz masz pogorsz
                                                    > enie) czyli bedziesz wiedzial, ze jestes zdrowy, a i tak nic nie bedzie mialo s
                                                    > ensu, bo jest hiv czyli ani praca ani relacje miedzyludzkie.

                                                    HIV może być symbolem lęku przed kontaktem z innymi ludźmi. Nie boi się chorób, tylko tak interpretuje kontakt z drugim człowiekiem - brudny, odrażający, zakażający.
                                                  • hello-kitty2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 01.02.16, 01:09
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > HIV może być symbolem lęku przed kontaktem z innymi ludźmi. Nie boi się chorób,
                                                    > tylko tak interpretuje kontakt z drugim człowiekiem - brudny, odrażający, zaka
                                                    > żający.

                                                    Ja bym powiedziala raczej potrzeba uwagi ludzkiej. Patrzcie ja mam hiv, litujecie sie nade mna wspolczujcie, zajmujcie. Nie jest Wam conajmniej przykro?
                                                  • ninek04 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:55
                                                    aardwolf_ge napisał
                                                    >napisałem, ze nie przekonałaś mnie ze rutinoscorbin zmienia wyniki na fałszywie <

                                                    Rutinoscorbin to placebo, więc nie jest w stanie zmienić Ci wyników w jakakolwiek stronę
                                                  • sea.sea Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:57
                                                    Ale na cytowanym przeze mnie forum laska pisze, że się boi, że jej zmienił, i co zrobisz?
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:59
                                                    nie jest ona dla mnie wystarczającym autorytetem żebym się przejmował czego ona się akurat boi
                                                  • ninek04 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 21:11
                                                    aardwolf_ge napisał
                                                    >nie jest ona dla mnie wystarczającym autorytetem żebym się przejmował czego ona się akurat <

                                                    A powiedz, jeśli chcesz oczywiście, co Cię cieszy tak w codziennym życiu, czy masz jakieś pasje, dzięki którym odsuwasz myśli o swojej fobii,czy w ogóle chce Ci się wstawać z łóżka i coś robić, nie myśląc o tym, że każda Twoja aktywność może skończyć się zakażeniem, w jaki sposób jesteś w stanie żyć, pracować, robić coś dla siebie, cieszyć się, choćby drobnymi rzeczami?Odczuwasz w ogóle radość, czy chęć życia?
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 21:34
                                                    Lubię chodzić z psem na spacery.
                                                    To by było na tyle.
                                                    Przyjaciół praktycznie nie mam.
                                                    Do pracy iść nie widzę większego sensu.
                                                  • ninek04 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 23:21
                                                    aardwolf_ge napisał
                                                    >Lubię chodzić z psem na spacery.<

                                                    I bardzo dobrze. Skoro lubisz psy, to nie możesz być złym człowiekiem, dziwakiem to może i tak, ale na pewno nieszkodliwym.Szkoda tylko trochę, że z ludźmi, zwłaszcza płci przeciwnej Ci nie wychodzi,no ale tak już w życiu bywa. :)
                                                  • wont2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 13:01
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > I bardzo dobrze. Skoro lubisz psy, to nie możesz być złym człowiekiem, dziwakie
                                                    > m to może i tak, ale na pewno nieszkodliwym.Szkoda tylko trochę, że z ludźmi, z
                                                    > właszcza płci przeciwnej Ci nie wychodzi,no ale tak już w życiu bywa. :)
                                                    ---------
                                                    www.youtube.com/watch?v=gLnPamdtI1A
                                                    Swoją drogą ten film pokazuje jakiej degradacji doznała w ostatnich kilkudziesięciu lat rasa owczarka niemieckiego. Jeszcze w latach 60-tych to były piękne psy - Szarik z Czterech pancernych chociażby. A teraz to jakaś pokraka jest :(
                                                  • zawle Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 13:49
                                                    Może hitler też nie był taki zły. Może się w ogóle nie onanizował? Hę?;)

                                                    www.youtube.com/watch?v=Cs6OTdU59GE
                                                  • wont2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 14:12
                                                    zawle napisała:

                                                    > Może hitler też nie był taki zły. Może się w ogóle nie onanizował? Hę?;)
                                                    >
                                                    > www.youtube.com/watch?v=Cs6OTdU59GE
                                                    -------
                                                    A jeśli tak, to na pewno nie w niedzielę ;)

                                                    Dzięki za linka, świetny filmik :)
                                                  • wont2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 14:45
                                                    wont2 napisał:
                                                    > Dzięki za linka, świetny filmik :)
                                                    ---------
                                                    Kurczę, oni są genialni! :)
                                                    www.youtube.com/watch?v=pF_GyA6grEI
                                                  • ninek04 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 14:00
                                                    ---------
                                                    wont2napisal
                                                    >www.youtube.com/watch?v=gLnPamdtI1A
                                                    Swoją drogą ten film pokazuje jakiej degradacji>

                                                    No ja na tym propagandowym filmiku nie dopatrzylam się grama sympatii do tych psów, a jedynie wyreżyserowane pod publiczkę gesty typu głaskanie, czy pokładanie się koło tych piesków, ale szczerej sympatii to tam było zero.
                                                  • wont2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 31.01.16, 14:16
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > No ja na tym propagandowym filmiku nie dopatrzylam się grama sympatii do tych p
                                                    > sów, a jedynie wyreżyserowane pod publiczkę gesty typu głaskanie, czy pokładan
                                                    > ie się koło tych piesków, ale szczerej sympatii to tam było zero.
                                                    ------
                                                    To, że Hitler kochał psy, a w szczególności swoją suczkę Blondi, jest faktem historycznym. W ogóle naziści, zaraz po dojściu do władzy wprowadzili nowatorską ustawę o ochronie zwierząt. Zresztą nieważne, to miało być przecież z przymrużeniem oka - że jednak nie zawsze jest tak, że jak się kocha zwierzęta to się jest dobrym człowiekiem :)
                                                  • sea.sea Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 21:14
                                                    Widzisz, a dla zdrowego człowieka równie pojebany jak jej lęk przed fałszującym rutinoscorbinem jest Twój lęk, że jakiś nosiciel sobie złośliwie umyje Twoją szczoteczką zęby :)))
                                                  • hello-kitty2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 21:25
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > Widzisz, a dla zdrowego człowieka równie pojebany jak jej lęk przed fałszującym
                                                    > rutinoscorbinem jest Twój lęk, że jakiś nosiciel sobie złośliwie umyje Twoją s
                                                    > zczoteczką zęby :)))

                                                    hehe albo ze sobie dla przykladu sprzataczka sprzatajaca pokoj hotelowy, w ktorym przebywa Aardi na delegacji sluzbowej ogoli jego maszynka sie pod pachami ;)))
                                                  • sabat777 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 21:55
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > hehe albo ze sobie dla przykladu sprzataczka sprzatajaca pokoj hotelowy, w ktor
                                                    > ym przebywa Aardi na delegacji sluzbowej ogoli jego maszynka sie pod pachami ;)
                                                    > ))

                                                    Żeby to tylko pod pachami? :D Ja bym wąchał!
                                                  • sea.sea Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 22:25
                                                    Żeby się zdrowo okrwawić, trzeba golić kostki i kolana, pod pachą cholernie trudno się zaciąć :D
                                                  • ninek04 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 22:48
                                                    sea.sea napisała
                                                    >Żeby się zdrowo okrwawić, trzeba golić kostki i kolana, pod pachą cholernie trudno się zaciąć :<

                                                    A tam zaraz trudno, ja mam do tej pory bliznę na przedramieniu po takim niefrasobliwym goleniu, kwestia wprawy pewnie ;)
                                                  • sabat777 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 21:53
                                                    aardwolf_ge napisał:

                                                    > Boję się ze ktoś mógłby zakazić mi szczoteczkę do zębów albo maszynkę do goleni
                                                    > a, stąd przeważnie nosze je wszędzie ze sobą.

                                                    Pytanie czy zakażona szczoteczka do zębów po pewnym czasie będzie mieć objawy AIDS? ;)
                                                  • hello-kitty2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 19:54
                                                    aardwolf_ge napisał:

                                                    > ale na to jaki zastosujesz test, czy środki antykoncepcyjne masz wpływ
                                                    > na to czy uprawiasz seks też masz wpływ więc jak by nie patrzeć nie są to rzecz
                                                    > y na które nie masz wpływu.

                                                    Sluchaj znowu nie czytasz uwaznie albo celowo ignorujesz: wybierasz najlepszy/najwygodniejszy z dostepnych. Warunek uprawiania seksu uwazam za konieczny do przyjecia by w ogole prowadzic ta dyskusje. Jezeli natomiast Tobie seks jest niepotrzebny to co Ty w ogole robisz na tym forum???
                                                    Poza tym nie bardzo rozumiem czemu nie odpowiadasz na posty bardziej doinformowanych osob jak Zawle czy Sea.sea, ja z gory podalam, ze strzelam.
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 19:59
                                                    To, że to jest forum dla seksoholików to wyłącznie Twój wymysł.
                                                    Założenie ze seks trzeba koniecznie uprawiać nawet za cenę życia to też Twój wymysł.
                                                  • hello-kitty2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:14
                                                    aardwolf_ge napisał:

                                                    > To, że to jest forum dla seksoholików to wyłącznie Twój wymysł.

                                                    Znowu przekrecasz! To jest forum dla ludzi zainteresowanych uprawianiem seksu. To zainteresowanie nie czyni z nich seksoholikow.

                                                    > Założenie ze seks trzeba koniecznie uprawiać nawet za cenę życia to też Twój wy
                                                    > mysł.

                                                    Zalozenie, ze chcesz uprawiac seks jest warunkiem koniecznym do prowadzenia tej rozmowy. Powtarzam: jezeli seksu nie zamierzasz/nie potrzebujesz uprawiac to prowadzenie rozmow jak ustrzec sie hiv czy niechcianej ciazy czy jak pozbyc sie fobii zakazenia hiv na drodze kontaktow seksualnych jest bezzasadne.
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:19
                                                    >>Znowu przekrecasz! To jest forum dla ludzi zainteresowanych uprawianiem seksu. To zainteresowanie nie czyni z nich seksoholikow.

                                                    W tą definicje trafiam bez problemu.
                                                    Jestem zainteresowany uprawianiem seksu, lecz uważam, że w tych czasach jest to absurdalnie ryzykowne.
                                                  • hello-kitty2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:30
                                                    aardwolf_ge napisał:

                                                    > W tą definicje trafiam bez problemu.
                                                    > Jestem zainteresowany uprawianiem seksu, lecz uważam, że w tych czasach jest to
                                                    > absurdalnie ryzykowne.

                                                    A z dziewica pod kluczem pilnowanej w domu Twojej matki? ;)
                                                  • ninek04 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 19:47
                                                    aardwolf_ge napisał
                                                    >No jak nie masz wpływu jak właśnie najgorsze w tym jest poczucie winy.
                                                    Akurat hiv jest czymś na co ma się wielki wpływ.
                                                    Nawet jak się złapie u dentysty to potem całą resztę życia poświeci się na wycie dlaczego nie sprawdziłem tego dentysty lepiej.<

                                                    Tylko co Ci daje świadomość, że możesz złapać HIV, akurat HIV, a nie raka na przykład.Po co katujesz się życiem w strachu przed możliwością złapania tej akurat choroby,a nie innej? Co za różnica, czy to będzie hiv, HCV,czy rak, który zbiera swoje żniwo wszędzie.Katujesz się możliwością zarażenia się, jednocześnie pozbawiając się i rezygnując z czegoś, co jest prawie że sednem życia.Niestety, wiek działa na Twoją niekorzyść, chyba możesz zapomnieć o jakimkolwiek związku, czy prokreacji, którą również bierzesz pod uwagę, bo unieszczęsliwilbys nie tylko siebie, ale i te inne osoby zarazem.
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:01
                                                    Choćby to, że nie mam objawów raka
                                                    Natomiast przy prawie każdym przeziębieniu jestem przekonany, że to hiv.
                                                  • ninek04 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:14

                                                    -aardwolf_ge napisał
                                                    >- Choćby to, że nie mam objawów raka
                                                    Natomiast przy prawie każdym przeziębieniu jestem przekonany, że to hiv.<

                                                    Serio, jesteś przekonany, że nie masz objawów raka? To weź pod uwagę, że będąc przeziębionym, również możesz brać pod uwagę, że jest to jednak objaw raka, a nie hiv czego Ci oczywiście nie życzę, tylko chcę zwrócić uwagę, że nawet nie mając objawów raka, można być na niego chorym czy nawet być już w fazie terminalnej.
                                                  • zawle Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:16
                                                    rak zazwyczaj nie daje objawów. Więc jak ich nie masz, to pewnie masz raka.
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:20
                                                    Ale nie jest się wtedy winnym że się tego raka ma.
                                                  • sea.sea Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:26
                                                    Oczywiście, że jak ktoś ma raka, to jest temu winny. Bo może przebywał czasem w towarzystwie palących, może żarł nieorganiczne żarcie zanieczyszczone wuj wie czym, albo mieszkał w Krakowie i wdychał smog, może dużo gadał przez telefon komórkowy (ponoć może wywoływać raka w obrębie głowy), albo używał kosmetyków (ponoć antyperspiranty mogą wywoływać raka piersi). Dziennie jesteśmy wystawieni na setki czynników, które mogą pomagać rakowi, więc żeby nie być winnym, trzeba by mieszkać w Nowej Zelandii, jeść jagody i pić źródlaną wodę z dala od cywilizacji.
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:31
                                                    Ale to jest gdybanie a nie konkretne o tej godzinie zrobił to i to a mógł siedzieć w domu.
                                                  • hello-kitty2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:24
                                                    aardwolf_ge napisał:

                                                    > Natomiast przy prawie każdym przeziębieniu jestem przekonany, że to hiv.

                                                    A przy prawie kazdym przeziebieniu goraczkujesz?
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:25
                                                    nie, do czego dążysz, do przekonania mnie że już jestem zakażony?
                                                  • hello-kitty2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:34
                                                    aardwolf_ge napisał:

                                                    > nie, do czego dążysz, do przekonania mnie że już jestem zakażony?

                                                    Nie, do przekonania Cie bys leczyl fobie. Ale widac, ze nie jestes zainteresowany.
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:35
                                                    bo nadal nikt nie powiedział mi co to znaczy ja wyleczyć
                                                  • hello-kitty2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:44
                                                    aardwolf_ge napisał:

                                                    > bo nadal nikt nie powiedział mi co to znaczy ja wyleczyć

                                                    To jest forum o seksie a nie o leczeniu hiv fobii. Brak znawcow i brak zainteresowanych tematem. Co zrobisz ;)
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:46
                                                    to czemu wysyłasz mnie na leczenie, jeśli nie jesteś w stanie powiedzieć, co to znaczy być wyleczonym.
                                                  • sea.sea Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:47
                                                    Nie mam pojęcia dokładnie jak, bo nie jestem terapeutą. Co znaczy wyleczyć? Hm, spójrz jak się zachowują ludzie, którzy nie mają takiej fobii, choć wykazują uzasadnioną ostrożność i nie spędzają każdej soboty na swingowaniu bez gumy. Wyleczenie jak sądzę zmierza do tego, żebyś się zachowywał podobnie. I tam już wuj z seksem, ale chyba by było miło iść do dentysty i po wyjściu myśleć o tym, jak dobrze, że ten ząb już nie boli, a nie o tym, że może akurat dzień wcześniej miał pacjenta z hivem, który się nie przyznał i że może akurat mu zastrajkował autoklaw i któryś ze sprzętów został niedokładnie odkażony.
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:53
                                                    To w takim razie jestem już wyleczony, bo o ile nie mam absolutni żadnych kontaktów z kobietami (w tym żadnych pocałunków) i sprawdzę dentystę przez prywatne znajomości w sanepidzie to też się nie boję.
                                                  • sea.sea Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:56
                                                    A to nie Ty pisałeś, że mógłbyś się zarazić od laski, która by mogła złapać HIVa u dentysty czy kosmetyczki?
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 20:58
                                                    ja, ale w powyższym napisałaś, że nawet po "wyleczeniu" seks i tak uważałbym za zbyt ryzykowny
                                                  • sea.sea Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 21:10
                                                    Swing bez gumy, który każdy normalny człowiek który wie cokolwiek o HIV/AIDS uważa za ryzykowny, a nie seks. O seksie napisałam, że pal sześć, dlatego, że byś sobie mógł wtedy na spokojnie zdecydować, czy chcesz go uprawiać, czy nie. Obecnie nie decydujesz Ty, tylko Twój lęk.

                                                    Sorry, ja nie nadążam chwilami za tym forum, czy Ty może gdzieś się przyznawałeś, że masz Aspergera? Bo każdą moją wypowiedź odczytujesz całkowicie literalnie, nie łapiąc kontekstu lub nie rozumiejąc czegoś, co nie jest napisane totalnie wprost i łopatologicznie.
                                                  • aardwolf_ge Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 21:35
                                                    >> czy Ty może gdzieś się przyznawałeś, że masz Aspergera

                                                    to nie ja
                                                  • hello-kitty2 Re: Doktor Rekreativia jest proszona na sale ;) 30.01.16, 21:08
                                                    aardwolf_ge napisał:

                                                    > To w takim razie jestem już wyleczony,

                                                    Dobre ;)

                                                    bo o ile nie mam absolutni żadnych konta
                                                    > któw z kobietami (w tym żadnych pocałunków) i sprawdzę dentystę przez prywatne
                                                    > znajomości w sanepidzie to też się nie boję.

                                                    Tak trzymaj! Zadnych kontaktow z kobietami, do dentysty tez nie chodz, na chuj Ci zeby jak sie z kobietami nie planujesz zadawac, odpadnie Ci wtedy noszenie szczoteczki przy dupie :) Rozumiem, ze obowiazek wobec bialej rasy i uradowania rodzicow tez juz porzuciles. I slusznie! Taki bylo moje przekonanie od poczatku.
                • zombi135 Re: Kuszący islam 30.01.16, 13:36
                  hello-kitty2 napisała:
                  > I uwazaja, ze to w ogole jest mozliwe z Twoja fobia?

                  Nie pamiętam jaką on ma fobię ale z tego co pamiętam małe dzieci leczą z wielu głupot które w nas siedzą, nie ma czasu na pierdoły.
                  • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 14:01
                    zombi135 napisał:

                    > Nie pamiętam jaką on ma fobię ale z tego co pamiętam małe dzieci leczą z wielu
                    > głupot które w nas siedzą, nie ma czasu na pierdoły.

                    Paniczny strach przed ciaza, hiv i uchodzcami. Fobia to nie glupota, to powazne zaburzenie. Dla niej porzucasz wszystko nawet prace lub inaczej: poniewaz nie jestes w stanie normalnie fukcjonowac wywalaja cie z niej. Dziecko to akurat najlatwiej bedzie porzucic, bo jest bezbronne i nie ma zadnych wlasciwosci leczniczych dla osob chorych psychicznie. Jeszcze raz: dziecko to nie jest szkolony pies dla niewidomego.
                    • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 30.01.16, 14:05
                      nie "uchodźcami" bo to nie są żadni uchodźcy.
                      I ich akurat się panicznie nie boje, uważam tylko że trzeba z nimi walczyć wszelkimi środkami.
                      • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 14:32
                        aardwolf_ge napisał:

                        > nie "uchodźcami" bo to nie są żadni uchodźcy.
                        > I ich akurat się panicznie nie boje, uważam tylko że trzeba z nimi walczyć wsz
                        > elkimi środkami.

                        U mnie w TV nazywaja ich uchodzcami przeciez z kraju swojego uchodza, a po co uchodza to juz inna kwestia. Ja sie do twojej terminologii dostosowywac nie bede, nazywaj sobie ich jak chcesz, ja Cie korygowac nie bede, a w temacie: nie boisz sie przypadkiem, ze Cie zabija? ;-) Mysle, ze gdy wyeliminujesz calkowicie kobiety ze swojego zycia, do czego zmierzasz, to paniczny strach przed ciaza i hiv Ci zelzy wskutek izolacji od potecjonalnego zrodla zakazenia, wtedy bedziesz musial go innym strachem substytowac wiec paniczny strach przed ''zadnymi uchodzcami" jeszcze rozwiniesz.
                        • aardwolf_ge Re: Kuszący islam 30.01.16, 14:42
                          Nie, nie boję się, że mnie zabiją.
                          Jednego czego panicznie się boje w związku z "uchodźcami" to że przez nich zbankrutują państwa UE i nie będzie darmowych lekarstw na hiv.

                          To tak nie działa, nie jest tak, że suma fobii musi być stała.
                          • zawle Re: Kuszący islam 30.01.16, 14:44
                            aardwolf_ge napisał:

                            > Nie, nie boję się, że mnie zabiją.
                            > Jednego czego panicznie się boje w związku z "uchodźcami" to że przez nich zban
                            > krutują państwa UE i nie będzie darmowych lekarstw na hiv.

                            Posmarkałam się ze śmiechu:)))))))))))))
                          • hello-kitty2 Re: Kuszący islam 30.01.16, 14:54
                            aardwolf_ge napisał:

                            > Nie, nie boję się, że mnie zabiją.
                            > Jednego czego panicznie się boje w związku z "uchodźcami" to że przez nich zban
                            > krutują państwa UE i nie będzie darmowych lekarstw na hiv.
                            >
                            > To tak nie działa, nie jest tak, że suma fobii musi być stała.

                            A. Ja myslalam, ze nastepuje substytucja zrodla strachu, a to jednak dziala w kierunku wynajdywania kolejnych drog do podtrzymywania 'przy zyciu' faworyzowanego zrodla strachu.
              • zombi135 Re: Kuszący islam 30.01.16, 13:35
                aardwolf_ge napisał:
                > w sumie wobec rodziców też, wiem, że chcieliby

                Biała rasa i rodzice to dobre ale niestety nie wystarczające. Musisz być gotów na niezły hardcore przez klika lat swojego życia, choć i tak jak to jest nie jest wstanie nikt wytłumaczyć. Ani bogactwa pozytywnych uczuć ani trudów i stresów jak dziecko jest małe. Jak lubisz się bawić klockami lego, gry i filmy dla dzieci to zajebiście pomaga ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka