Dodaj do ulubionych

dowcipy part II

11.02.05, 15:19
nie moglam sie oprzec:)

> >> > Opowiadam kawał w towarzystwie cioci i siostrzyczki: "
Rok 2020,
> > >> > lekcja historii w szkole podstawowej na wschodnich
krańcach
> > >> Polski.
> > >> > Pani zadaje
> > >> > pytanie:
> > >> > - Powiedzcie mi dzieci, co ważnego wydarzyło się w
Związku
> > >> Radzieckim 26
> > >> > IV 1986. W klasie nikt nie wie oprócz Jasia.
> > >> > - No powiedz Jasiu.
> > >> > - Wybuchła elektrownia atomowa w Czarnobylu.
> > >> > - Bardzo dobrze ? powiedziała pani i pogłaskała Jasia
po główce.
> > >> > - A powiedz czy były jakieś skutki uboczne i
następstwa tego
> > >> wybuchu.
> > >> > - Nie proszę pani, żadnych następstw i skutków
ubocznych nie było.
> > >> > - Bardzo dobrze - powiedziała pani i pogłaskała Jasie
po drugiej
> > >> główce".
> > >> > Ciocia : hi hi hi. Ja : zadowolony z dowcipu. A
siostrzyczka
> > >> siedzi
> > >> > zamyślona i po pewnym czasie mówi:
> > >> > - Nie rozumiem po jakiej drugiej główce?
> > >> > Zaczerpnąłem powietrza żeby wytłumaczyć dziecku skutki
chorób
> > >> > popromiennych
> > >> > i związanych z tym mutacji genetycznych ale ciocia
była szybsza:
> > >> > - Jak to Madziu, nie wiesz gdzie chłopczyk ma drugą
główkę?
**************************************

Jeden z moich klientów przyniósł mi ostatnio jakieś
faktury
> > >> podpisane
> > >> > przez jego pracownika nieczytelnie bardzo. Pytam czyj
to jest
> > >> podpis.
> > >> > A on do
> > >> > mnie:
> > >> > - Nie wiem. Ja się podpisuję swoim ptaszkiem

************************************************

Jestem pilotem wycieczek zagranicznych. Jadę z
ulubionymi
> > >> kierowcami -
> > >> > Pawłem i Sławkiem, oni znają drogę więc o nic się nie
musze
> > >> martwić
> > >> > jedynie o szczęście turystów. W autobusach jest
klimatyzacja, co
> > >> > objawia się wyciekaniem wody z rury wydechowej i co
prawie każdy
> > >> > postój przychodzi zmartwiony turysta informując, że
woda cieknie
> > >> z
> > >> > rury! Chce pomóc kierowcom
> > >> > i dlatego też informuję pasażerów. Stoimy na postoju,
podchodzi
> > >> turysta i
> > >> > patrząc na Sławka chce coś powiedzieć, a Sławek (piana
z pyska
> > >> już mu
> > >> > leci):
> > >> > - Tak wiem!!! Cieknie mi z rury! Ale to normalny
objaw! Wszyscy
> > >> to mają!!!
> > >> > A turysta:
> > >> > - No tak, prostata!!!!
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: dowcipy part II 14.02.05, 23:33
      Płynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden słabiutki,
      >> > > >>> > który płynie ostatni, krzyczy:
      >> > > >>> > - Panowie, zdrada, jesteśmy w dupie - wracajmy!".
      >> > > >>> > Cale stado w tył zwrot, a ten płynąc dalej mruczy pod
      >> > > >>> > nosem: "I tak rodzą się geniusze
      • thistle Re: dowcipy part II 05.03.05, 18:24
        Trzy etapy seksu

        Pierwszy to tak zwany SEKS DOMOWY,
        podczas którego stosunki nowożeńców odbywają się często w różnych miejscach,
        np.
        w kuchni, w gościnnym, na podłodze, w wannie itd.

        Następnie przychodzi etap zwany SEKSEM SYPIALNIANYM
        podczas którego stosunki płciowe odbywają się regularnie i jak sama nazwa
        wskazuje w sypialni.

        Z czasem, nieubłaganie pojawia się trzeci etap zwany SEKSEM PRZEDPOKOJOWYM.
        Podczas tego etapu małżonkowie mijają się sporadycznie w przedpokoju i
        mówią:
        "Pierdol się" !
        (copyright by ver)
        • orin Re: dowcipy part II 07.03.05, 12:19
          thistle napisała:

          > Trzy etapy seksu
          >
          dobre :)

          Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa.
          Przy 3-cim dołku jeden z nich mówi:
          - Nie macie pojęcia co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami
          zagrać.Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały
          dom.

          Na to drugi:
          - To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku
          basen...
          Trzeci:
          - I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść całkowity remont
          kuchni... Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście
          pozostali nie dali mu spokoju:

          - A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby
          cię puściła??
          - Nie - odparł czwarty - ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30
          rano, gdy zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy
          golfik ??" W

          odpowiedzi usłyszałem: "Odpie*dol się, kije są w szafie..."
          • anula36 Re: dowcipy part II 08.03.05, 12:52
            Żona do męża w łóżku:
            - Weź mnie, weź!
            - Śpij, kochanie... My nigdzie nie jedziemy...



            Mama, tata i synek wybrali się do cyrku. Gdy
            na arenie pojawił się słoń, tata poszedł kupić słodycze.
            Nagle chłopiec wstaje i wyciągając rękę, krzyczy:
            - Mamo, mamo, co to jest? Zaskoczona pytaniem mama
            odpowiada:
            - To jest ogon słonia.
            Syn jednak wykrzykuje dalej:
            - Nie! Pod spodem.
            Zakłopotana mama odpowiada:
            - Tooo... nic takiego.
            Wraca tata, ale zapomniał kupić napojów, więc idzie po nie mama.
            Gdy tylko się oddaliła, synek wiesza się ojcu na ramieniu.
            - Tato, tato, co to jest?
            - To jest ogon, synu.
            - Nie, pod spodem.
            - To jest siusiak słonia.
            Chłopiec chwilę się zastanawia, po czym mówi:
            - A mama powiedziała, że to "nic takiego".
            Ojciec z dumą rozpiera się na fotelu:
            - No cóż, synku. Tatuś trochę mamusię rozpuścił.





            Do sypialni, w momencie zakladania przez tate prezerwatywy, bezceremonialnie
            wkracza maly Jasio.
            Zeby ukryc swój stan, tata szybko kladzie sie do lózka, ze niby nic sie
            nie dzieje i tylko szuka czegos pod lózkiem.
            - Co robisz? -pyta Jasio
            - A szukam kota, chyba wlazl pod lózko - odpowiada tatus.
            - I co, bedziesz go ruchal?!


            Pewne małżeństwo wskutek wypadku znalazło się na
            bezludnej wyspie. Przebywali tam już kilka lat, aż
            pewnego dnia fale wyrzuciły na brzeg młodego
            mężczyznę. Nowy rozbitek i żona od razy wpadli
            sobie w oko, jednak nie było mowy o żadnym intymniejszym
            kontakcie, gdyż w pobliżu zawsze był mąż kobiety,
            dlatego też musieli opracować sprytny plan. Mąż ów,
            swoją drogą, też był zadowolony z nowego towarzysza
            niedoli, w swej bystrości obliczył bowiem, że zamiast
            dwóch 12-godzinnych zmian na wybudowanej przez rozbitków
            wieży, można będzie ustanowić trzy zmiany 8-godzinne.
            Do pierwszej zmiany zgłosił się na ochotnika "nowy".
            Tymczasem małżeństwo wzięło się do rozpalania ogniska.
            Najpierw zaczęli układać krąg z kamieni. W tym momencie
            z góry dobiegł głos: "Ej, bez seksu tam proszę!". Na to
            para z dołu: "Ależ my nic nie robimy!".
            Po chwili para zaczęła układać w kamiennym kręgu kawałki
            drewna. I znowu z góry dobiegło głośne: "Ej, bez seksu
            tam proszę!". A para znowu: "Ależ my nic nie robimy!".
            Później małżeństwo zabrało się do układania na drewnie
            liści palmowych. "Nowy" z góry na to: "Ej, mówiłem
            BEZ SEKSU". A małżeństwo jeszcze raz: "Ależ my nic nie robimy".
            Po ośmiu godzinach na wieżę udał się mąż. Ledwie doszedł
            na górę, spojrzał w dół i pomyślał: "Kurczę, stąd faktycznie
            wygląda, jakby się bzykali"..
            • orin Re: dowcipy part II 09.03.05, 07:52
              "to nic takiego" - dobre :)))

              Druga w nocy. Do drzwi Romana Giertycha puka facet.
              - Czego pan chce o tak późnej porze?
              - Chcę wstąpić do Ligi Polskich Rodzin i to od zaraz.
              - Panie, jest druga w nocy! Przyjdź pan jutro rano do biura poselskiego,
              to się pan zapiszesz, przynieś pan zdjęcie i nie będzie problemu.
              - Nie ma mowy, ja chcę teraz i już, od zaraz. Zdjęcie mam przy sobie...
              - Ale panie, daj pan spokój. Nie mam w domu druków, pieczątek... Przyjdź pan
              rano do biura.
              - Nie ruszę się stąd, do rana będę stał aż zostanę członkiem LPR!
              Facet przekomarzał się tak przez godzinę, w końcu Giertych zmiękł, wyciągnął z
              szafki wszystkie niezbędne dokumenty, gość je wypełnił, otrzymał legitymację i
              zadowolony jak dziecko już miał iść do domu, gdy Giertych zatrzymał go i pyta:
              - Dlaczego panu tak zależało na wstąpieniu w szeregi Ligi Polskich Rodzin?
              - A bo, panie, to było tak: wróciłem wcześniej niż było planowane z delegacji,
              wchodzę do domu, patrzę: żona bzyka się z sąsiadem.
              Wchodzę do pokoju córki, a ta ostro zabawia się, z dwoma facetami na raz, z
              czego jeden był Murzynem. Wpadam do pokoju syna, a ten w najlepsze ze swoim
              kolegą z ławki... Stanąłem więc na środku mieszkania i wrzasnąłem na całe
              gardło:
              - To ja wam, k...a, teraz wstydu narobię!!!


              • anula36 Re: dowcipy part II 09.03.05, 20:23
                Małżeństwo obchodzące 25 rocznicę ślubu świętuje jednocześnie
                50
                > rocznicę urodzin każdego z małżonków.
                > Podczas ceremonii wśród gości zjawia się pewna wróżka, która
                mówi...
                > Jako nagrodę za waszą wierność przez te lata małżeństwa
                pragnę spełnić wam
                > po jednym największym marzeniu ! Żona podekscytowana
                ogłasza...pragnę
                > odbyć podróż z mężem dookoła świata ! Po dotknięciu różdżką
                przed żoną
                > pojawiają się bilety lotnicze oraz stos vocherów do hoteli na
                całym świecie.
                > Mąż patrzy na żonę...zastanawia się przez chwilę i mówi...
                > Wizja wspaniała !...ale taka okazja może się już nie
                powtórzy...wybacz kochanie!
                > Moim pragnieniem jest mieć żonę o 30 lat młodszą niż ja !
                > Żona stoi jak wryta lecz słowo się rzekło...wróżka patrząc na
                żonę dotyka
                > męża różdżką i zmienia go w 80-cio letniego staruszka.
                > Morał ?Fakt, że mężczyźni to czasem skurwiele
                > I robią w życiu złych rzeczy wiele...
                > Ale wszystkie czarownice i wróżki... niestety to właśnie
                kobiety !
                • nowykamil Re: dowcipy part II 10.03.05, 12:10
                  W parku, na ławeczce siedzi chłopak z dziewczyną.
                  Zdejmij okulary, bo pozaciągasz mi rajstopy - mówi dziewczyna.
                  Po chwili zrezygnowana: Lepiej załóż, liżesz ławkę......

                  Nastolatka wraca nad ranem do domu. Mama jej otwiera, a ona kręcąc majtkami na
                  palcu mówi:
                  - Mamo, nie wiem co to za sport, ale to będzie moje hobby

                  Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyna. Chłopak namiętnie
                  obmacuje jej PLECY. Wreszcie dziewczyna się pyta :
                  - Co robisz ?
                  - Szukam piersi.
                  - Piersi są z przodu.
                  - Tam już szukałem ....

                • nowykamil Re: dowcipy part II 10.03.05, 12:25
                  Pani Kowalska, czy pani wie, że mój mąż to 300 procentowy impotent?
                  - 300 procentowy?
                  - Ano tak, Do wczoraj to on był 100 procentowy,
                  ale wczoraj spadł z drabiny, złamał sobie palec i zębami odgryzł język...

                  Po długiej upojnej nocy on zauważył na jej stoliku przy nocnej lampie zdjęcie
                  faceta. Zaczął się niepokoić.
                  - Czy to jest twój mąż? - nerwowo zapytał.
                  - Nie głuptasie - odpowiedziała przytulając się do niego.
                  - Czy to twój chłopak? - kontynuował.
                  - Nie, coś ty - odpowiedziała.
                  - Czy to twój ojciec lub brat? - pytał.
                  - Nie, nie, nie - odpowiedziała delikatnie gryząc go w ucho.
                  - A więc kto to jest? - nalegał.
                  - To ja przed zabiegiem chirurgicznym.

                  Idzie sobie mała, biedna myszka aż dochodzi do rzeki. Ponieważ to była duża
                  rzeka z bardzo mocnym prądem to myszka się wystraszyła, że nie przepłynie i
                  mówi do ptaka stojącego obok:- Ja taka mała biedna myszka a Ty taki wielki i
                  silny, prosze złap mnie i przewiez na druga stronę...
                  - Nie.
                  - No proszę...
                  - Nie!
                  - No ale blagam...
                  - NIE!
                  Ptak odleciał... Myszka sie wkurzyła, zebrała wszystkie siły, wskoczyła do wody
                  i ostatkiem sił przeplynela na drugi brzeg. Wychodzi cala mokra, zupełnie
                  przemoczona.
                  - Jaki z tego morał?

                  - Jak "ptak" jest twardy to "myszka" musi być mokra!


                  Wchodzi kowboj do baru i patrzy - siedzi tam cud kobieta.
                  Kowboj: Cześć. Kim jesteś?
                  Kobieta: Lesbijką...
                  - Eeeeee... To znaczy?
                  - Jak się budzę myślę o seksie z kobietą, jak jem śniadanie to myślę o seksie z
                  kobietą, jak idę do pracy to myślę o seksie z kobietą, jak jem obiad, to myślę
                  o seksie z kobietą, jak wracam do domu, to myślę o seksie z kobietą, jak
                  zasypiam, to myślę o seksie z kobietą... A Ty, kim jesteś?
                  - Jak tu przyszedłem to myślałem, że jestem kowbojem, ale teraz wiem, ze jestem
                  lesbijką.
                  • orin Re: dowcipy part II 11.03.05, 08:10
                    Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki:
                    - Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypiję.
    • lily25 Re: dowcipy part II 10.03.05, 12:35
      Poprawiłaś mi humor. Postaram odwdzięczyć się tym samym.
      Prawdziwe zdarzenie w pracy:

      Nasz dyrektor techniczny został powołany do Zarządu spółki. Następnego dnia
      przy porannej korespondencji pada pytanie, Pani Kasiu a tą moją nową pieczątkę
      z członkiem to juz pani ma. Wyobraź sobie moją konsternację i wybuch śmiechu.
      Pozdrawiam
      • anula36 dla malzenstw:) 12.03.05, 10:12
        Dla żonatych (i zamężnych) ze współczuciem, dla wolnych ku przestrodze!

        ONA:
        Co tak siedzisz?

        ON:
        Jak siedzę?

        ONA:
        Taki znudzony. Dawniej się ze mną nie nudziłeś.

        ON:
        Nie jestem znudzony. Czytam gazetę.

        ONA:
        Dawniej w moim towarzystwie nie czytałeś gazety.

        ON:
        Od czasu jak jesteśmy małżeństwem, stale jestem w twoim towarzystwie,
        a kiedyś przecież muszę przeczytać gazetę.

        ONA:
        Już Ci się nie podoba, że jesteśmy małżeństwem? Dawniej
        byłeś szczęśliwy z tego powodu.

        ON:
        Zlituj się, wcale nie powiedziałem, że mi się nie podoba.

        ONA:
        Dawniej nie miałeś zwyczaju zarzucać mi kłamstwa.

        ON:
        Nie zarzucam Ci kłamstwa. Czego Ty chcesz ode mnie?

        ONA:
        Nic nie chcę od Ciebie. Chcę tylko, żebyś mnie traktował
        jak dawniej.

        ON:
        Dobrze, postaram się.

        ONA:
        Dawniej nie musiałeś się starać.

        ON:
        Moja droga, daj mi spokój.

        ONA:
        Mogę Ci dać spokój. Tylko ciekawa jestem, czy dawniej tez
        byś się tak do mnie odezwał.

        ON:
        - milczy -

        ONA:
        Już nawet nie raczysz odpowiedzieć. Dawniej sprawiała Ci
        przyjemność każda rozmowa ze mną. Może nie? No, powiedz, nie?

        ON:
        Tak.

        ONA:
        Ach, więc przyznajesz się nareszcie!

        ON:
        Do czego się przyznaję, na miłość boską?

        ONA:
        Do czego? żeś się zmienił w stosunku do mnie.

        ON:
        O czym Ty mówisz?

        ONA:
        Na szczęście sam się przyznałeś, tylko dlaczego? Powiedz
        mi szczerze, dlaczego jesteś inny niż dawniej?

        ON:
        Przestań się mnie czepiać. Czego Ty chcesz ode mnie?

        ONA:
        Tylko tego, żebyś był taki jak dawniej. (chwila ciszy)
        Ach, więc nie możesz już być dla mnie taki jak dawniej? Dobrze. Tylko
        żeby później nie było na mnie. Ty sam tego chciałeś.

        ON:
        Czego chciałem? Co Ty wygadujesz?

        ONA:
        No sam przed chwila powiedziałeś, że mnie już nie
        kochasz. Bardzo się cieszę, że sam zacząłeś te rozmowę. Przynajmniej będę
        wiedziała. Już nie będę się łudzić, że kiedykolwiek będziesz znów taki
        jak
        dawniej.

        ON:
        Słuchaj, gadasz takie głupstwa, że aż mnie trzęsie.
        Przestań bajdurzyć, bo mnie szlag trafi, i daj mi przeczytać gazetę,
        do wszystkich diabłów!

        ONA:
        A kochasz mnie jeszcze? Tak jak dawniej? I jesteś dla
        mnie znów taki jak dawniej? I przepraszasz mnie za wszystko, coś
        powiedział
        bez zastanowienia? Biedny! Przykro Ci, żeś doprowadził do tego,
        żebym pomyślała, że już nie jesteś taki jak dawniej. No, to dobrze.
        Już się nie gniewam. Co tak siedzisz?

        ON:
        Jak siedzę?

        ONA:
        Taki znudzony. Dawniej się że mną nie nudziłeś...
        • nowykamil Re: dla malzenstw:) 14.03.05, 11:02
          hehe niezle. Ale przerażające:) Jakie te kobiety potrafią być wyrachiwane;)
          Naula36 masz sietne poczucie humoru. A ja spróbuje może to:

          Mamusiu, jezdem w ciąży.
          - Bój się Boga! Dwa miesiące przed maturą, a ty mówisz "jezdem" ?

          List dziewczynek z kolonii:
          " Droga mamo! Bawimy się jak damy.
          ...A jak nie damy to się nie bawimy."

          Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan
          doktor...
          - No i co ?
          - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą.
          - Oczywiście ty.
          - Nie, nasza pani profesor.

          Pewna kobieta podczas spowiedzi mówi do swojego spowiednika:
          - Ojcze, mam pewien problem. Otóż mam w domu dwie gadające papugi, samiczki,
          ale nie wiem czemu tak strasznie bluźnią.
          - A co takiego mówią? - zapytał ksiądz. Kobitka na to :
          - W kółko powtarzają : - Cześć, jesteśmy dziwkami, chcecie się zabawić ?
          Ojciec zaniepokojony myśli, myśli, aż w końcu mówi :
          - Ja też mam w domu dwie gadające papugi, samce, tylko ze moje całymi dniami
          czytają Pismo Święte i odmawiają różaniec. Przyprowadź swoje papugi do mnie,
          wpuścimy je do jednej klatki i wtedy moje papużki oduczą twoje mówić tak
          brzydko.
          Kobieta się zgodziła i na drugi dzień przyprowadziła swoje nieznośne papugi do
          księdza. Wpuścili je do klatki. Ptaki popatrzyły na nowe towarzystwo i po
          chwili odezwały się papugi - kobiety :
          - Cześć, jesteśmy dziwkami, chcecie się zabawić ? Papugi księdza podniosły oczy
          znad Biblii, popatrzyły na siebie i jedna mówi :
          - Odłóż tę księgę bracie. Nasze modły zostały wysłuchane !
        • orin Re: dla malzenstw:) 14.03.05, 12:32
          Zastanawialiście się kiedykolwiek jak by to było, gdyby intymnych porad w
          Cosmopolitan udzielał mężczyzna?


          Drogie Cosmo: Pytanie: Mój mąż chce spróbować w łóżku trójkąta z moją
          najlepszą przyjaciółka i mną.
          Odpowiedź: Jest dla mnie oczywiste, że Twój mąż nigdy nie ma Cię dość!
          Wiedząc, że jesteś tylko jedna, sięga po Twoją najlepszą przyjaciółkę,
          która jest do Ciebie bardzo podobna. Wspólny seks może Was bardzo zbliżyć.
          Dlaczego nie zaprosić także współlokatorek ze studiów? Jeżeli nie jesteś
          pewna, może powinnaś pozwolić mu na razie robić to ze swoimi przyjaciółkami
          bez Ciebie? A jeżeli ciągle brak Ci przekonania, kochaj go oralnie i
          przygotuj mu smaczny posiłek myśląc o tym.

          P: Mój mąż bez przerwy chce bym brała mu do buzi.
          O: Rób to. Sperma pomoże Ci schudnąć i jest świetna na cerę. Co ciekawe,
          mężczyźni
          wiedzą o tym. Propozycja Twojego męża jest więc całkowicie bezinteresowna.
          Pokazuje ona, jak bardzo Cię kocha. Najlepszą rzeczą jaką możesz zrobić to
          zaspokajać go w ten sposób dwa razy dziennie, a potem ugotować mu jego
          ulubiony posiłek.

          P: Mój mąż spędza mnóstwo czasu z kolegami.
          O: To naturalne I zdrowe zachowanie. Mężczyzna jest myśliwym, musi ciągle
          udowadniać
          swą wartość i porównywać się z innymi mężczyznami. Noc spędzona na uganianiu
          się za młodymi i samotnymi dziewczynami jest świetnym sposobem na odreagowanie
          stresu. Pamiętaj, że nic tak nie cementuje związku, jak mężczyzna poza domem
          przez dzień czy dwa
          (to także świetna okazja na posprzątanie domu)! Zobacz jak szczęśliwy jest
          Twój mąż, gdy wraca do domowego zacisza. To najlepsza chwila na oralne
          zaspokojenie go i przygotowanie smacznego posiłku.

          P: Mój mąż nie jest zainteresowany zabezpieczaniem się.
          O: Jesteś złą osobą, a z twego listu widzę, że przydałby Ci się trening
          delikatności. Zabezpieczenie jest dla mężczyzny tematem stresującym i
          niepotrzebnie zabierającym czas. Sex powinien być dostępny dla Twego męża na
          każde zawołanie, bez głupich pytań o zabezpieczenie. Myślę, że znaczy to, że
          nie kochasz swego męża, a on jest dla ciebie za dobry. Przestań być taka
          samolubna! Może uda Ci się to Mu wynagrodzić seksem oralnym i miłym posiłkiem.

          P: Mój mąż zawsze ma orgazm, a potem odwraca się plecami do mnie i zasypia
          nigdy do
          końca nie zaspokajając mnie.
          O: Nie jestem pewny czy zrozumiałem Twoje pytanie. Może zapomniałaś ugotować
          mu dobrego posiłku?
          • anula36 mocne choc ciut szowinistyczne;) 15.03.05, 17:19

            - Aha, bliźniaki pewnie...
            - Nieee... No skąd! Dziewczynka ma 12 latek, a chłopiec 5.
            Dlaczego myśli pan że to są bliźniaki?
            - Po prostu nie mogę uwierzyć, że ktoś przeleciał panią dwa
            razy...

            *****

            Dwóch kumpli rozmawia o tym jak się kochają ze swoimi żonami:
            - My najczęściej kochamy się na pieska, próbowaliście kiedyś?
            - W sumie nie, ale robimy coś podobnego
            - I jak jest?
            - Nie najlepiej, ja klęczę podparty na rękach prosząc o
            seks, a ona się
            kładzie na plecach i udaje martwą...

            * * * * *

            Trzy przyjaciółki po powrocie z dwutygodniowych urlopów
            dzielą się wspomnieniami. Pierwsza mówi :
            - Pierwszego wieczora poznałam jednego urzędnika.
            Trzynaście dni robił "podchody" no ale czternastego w końcu
            przespaliśmy się.
            Druga :
            - A ja poznałam pierwszego wieczora polityka.
            Przeleciał mnie tej samej nocy a potem przez trzynaście dni
            chodził za mną i prosił żebym nikomu nic nie mówiła.
            Trzecia na to :
            - W pierwszy wieczór na dyskotece zatańczyłam ze studentem,
            poszliśmy potem do mnie zakosztować trochę seksu i kiedy czternastego dnia
            zlazł ze mnie i otworzył okno to tylko krzyknął " o kurwa, to tu jest morze "
            * * * * *

            - Co to jest kryzys seksualno - finansowy?
            - Otwierasz portfel a tam wielki chujj

            * * * * *

            Kobiety przekłuwają sobie uszy, nosy, brodawki, łechtaczki,rodzą dzieci,
            często mają cesarkę,mają silikon we wszystkich częściach ciała, depilują
            sobie włosy na nogach, pod nosem, golą się pod pachami, woskują sobie wzgórki
            łonowe,
            tatuują się, robią sobie lifting, odsysają tłuszcz, zmmniejszają sobie żołądki,
            operują biusty, usuwają sobie żebra, usuwają skórki na palcach.....
            - I NIE MOŻNA ICH POSUWAĆ W DUPĘ, BO TO BOLI ???????????


            * * * * *

            Dwaj totalnie znudzeni intelektualiści siedzą w kawiarni,
            zapadła dłuższa chwila milczenia. W pewnym momencie jeden mówi do drugiego:
            - Słyszałem, że przespałeś się z moją żoną...
            - Tak - odpowiada drugi - I co z tego?
            - A nic, tak mi się przypomniało...

            * * * * *

            Pan młody wchodzi do kościoła i zajmuje swoje miejsce tuż
            przy ołtarzu.
            Siedzący za nim drużba zauważa na jego twarzy ogromy uśmiech.
            - Co się stało kolego? Wiem, że cieszysz się, że zaraz
            weźmiesz ślub, ale wyglądasz taki szczęśliwy i jakiś nawet podniecony...
            Pan młody odpowiada:
            - Jak tu nie być szczęśliwy... przed chwilą miałem najlepsze
            obciąganko w życiu, a zrobiła je kobieta, z którą zaraz się żenię.
            Po chwili do kościoła wchodzi panna młoda uśmiechnięta i
            widocznie szczęśliwa.
            - O co chodzi? Nie wiedziałam, że tak bardzo się cieszysz z
            tego ślubu - pyta zdziwiona druhna.
            - Jak tu się nie cieszyć.... właśnie przed chwilą zrobiłam
            ostatniego loda w życiu!

            * * * * *
            • orin serio zmniejszacie sobie żołądki? 16.03.05, 08:30
              Tekst z Bravo Girl

              Drogie Bravo, drodzy koledzy i koleżanki.Mam na imię
              Dagmara i mam 19 lat. Moja sytuacja jest bardzo krepująca i nie wiem co
              teraz mam zrobić.Jestem już dorosłą dziewczyną i mam
              wspaniałego chłopaka o imieniu Marcin, którego kocham ponad życie i
              myślę ze on odwzajemnia moje uczucie.Jesteśmy już razem 6 miesięcy
              i postanowiliśmy dokonać Aktu Miłosnego, aby umocnić nasz związek.

              Niefart polega na tym, że ja jestem dziewicą, a z tego co wiem
              On jest już doświadczonym mężczyzną. Bardzo obawiałam się
              że nie spełnię jego oczekiwań , po prostu zawiodę! Na dodatek
              wszystkie moje koleżanki potraciły już dziewictwo i żeby mieć oczym
              zmawiać z nimi, powiedziałam że ja również nie jestem jak to się
              mówi potocznie "cnotką". O tym fakcie dowiedział się Marcin
              od mojej koleżanki, Moniki, która jest jego dobrą znajomą.
              Gdy Marcin zapytał czy to prawda, nie zaprzeczyłam. Ustaliliśmy
              nasz Pierwszy Raz na najbliższy weekend, ponieważ Marcina
              rodzice jadą na wesele. Bardzo się obawiałam bólu, oraz tego że
              Marcin posądzi mnie o kłamstwo, więc postanowiłam jakoś sobie
              poradzić.
              Nie chciałam przespać się z "pierwszym lepszym" gdyż
              kocham Marcina i chcę aby to on był moim Pierwszym Mężczyzną!!
              Akurat zdarzyło się tak że byłam sama w domu i postanowiłam
              uporać się z moja błona dziewiczą. Nie chciałam robić tego
              palcami ani jakimś twardym przedmiotem a na wibrator
              niestety nie było by mnie stać. Poszłam więc do lodówki i zobaczyłam
              nadającą się do mojego czynu kaszankę. Odpowiadała mi rozmiarem
              i grubością, była trochę za zimna i za twarda więc
              postanowiłam ja podgotować.

              Kiedy nareszcie ostygła, nasmarowałam ja
              wazeliną, i zaczęłam wkładać ją do pochwy. Poddałam się
              chyba za bardzo chwili i za bardzo ją ścisnęłam. Wtedy stało się
              najgorsze co mogło się stać!! KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!!!!!!!
              Rozpaczliwie próbowałam ją wyjąć palcami ale chyba trochę
              za bardzo ją rozgotowałam i niektóre kawałki kaszanki zostały
              mi w pochwie i nie mogę ich wyjąć! Wstydzę się iść do ginekologa
              a za kilka dni wyczekiwany przez naszą dwójkę upojny weekend!!
              Nie wiem co mam zrobić i do kogo się zwrócić.
              Co teraz pomyśli o mnie Marcin!!
              BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!
              Zrozpaczona

              Odpowiedz Redakcji:
              Na wstępie pragniemy podziękować Ci za podzielenie się z nami
              swoim problemem. W twojej nader ciekawej sytuacji
              proponujemy Ci dwa rozwiązania:
              1. Ekstrawaganckie w stylu new art.
              2. Siłowe
              Pierwsze wydaje nam się ciekawe lecz może nie przynieść
              spodziewanych efektów. Musisz pokroić cebulę w kostkę ,a
              następnie podsmażyć ją na złocisty kolor na patelni
              (koniecznie na oleju z pierwszego tłoczenia). Następnie musisz dopchać ją
              do pochwy i zrobić 3-4 przysiadów tak aby zmieszała się z
              kaszanką.
              Potem zaproś swojego ukochanego na romantyczne spotkanie
              inicjujące. Przed pierwszym stosunkiem zaproponujesz mu
              więc kaszankę po staropolsku w wersji francuskiej. W ten sposób
              osiągniesz dwa cele: udowodnisz mu że bardzo go kochasz i
              jednocześnie pokażesz że świetnie gotujesz. Przypominamy Ci
              powiedzenie "PRZEZ ŻOŁĄDEK DO SERCA".

              Rozwiązanie drugie jest jednak o wiele bardziej skuteczne.
              Przygotuj patelnię na której miałaś zarumienić cebulkę
              Następnie weź ją w prawą rękę (jeśli jesteś leworęczna to w lewą) i
              pierdolnij się nią z całej siły w głowę- bo tobie to już chyba
              nic nie pomoże!
              Z poważaniem
              Redakcja
        • thistle Re: dla malzenstw:) 09.05.05, 00:40
          zmienić płcie i wypisz-wymaluj nasze rozmowy przy śniadaniu, nawet gazety z
          rana poczytać sie nie da....:(
    • thistle Re: dowcipy part II - dorzucam 09.05.05, 00:51
      10 rzeczy,które meżczyźni wiedzą o kobietach :
      10.
      9.
      8.
      7.
      6.
      5.
      4.
      3.
      2.
      1. Mają biust.
    • drobiazg Re: dowcipy part II 09.05.05, 08:13
      Przychodzi zakonnica do ginekologa i mówi:
      - Panie doktorze lecą mi z sekretnego miejsca znaczki pocztowe.
      Lekarz zaciekawiony kazał sie zakonnicy rozebrac i po badaniu
      stwierdził:
      - To nie znaczki pocztowe Siostro to tylko naklejki z bananów!
    • petar2 Jak zdobyć kobietę marzeń ? 09.05.05, 08:24
      1. Gdy kobieta nie zwraca na ciebie żadnej uwagi = jesteś dla niej bardzo
      atrakcyjny.

      2. Na propozycję randki dostaje konwulsji śmiechu = to ze szczęścia

      3. Reaguje na twoje dowcipy stukając się w głowę = robi miejsce dla
      inteligencji (zwłaszcza blondynki)

      4. Mówi, że większego palanta niż ty nie spotkała = ma niską samoocenę, uważa
      że tylko palant mógłby się nią zainteresować
      5. Mówi, że jesteś nieudacznikiem = ma wysoką samoocenę, dziwi się że nie udało
      ci się (stąd nieudacznik) jej wcześniej zauważyć, a tak świetnie do siebie
      pasujecie

      6. Kupione przez ciebie kwiaty wyrzuca prosto do śmieci = woli czekoladki

      7. Kupione przez ciebie czekoladki lądują w koszu = odchudza się, chce być dla
      ciebie jak gazela

      8. Całuje się przy tobie ostentacyjnie ze swoim chłopakiem = żegna się z nim na
      zawsze (może to się jakiś czas powtarzać)

      9. Ma odruch wymiotny na twój widok = gdy się pojawiasz, serce podchodzi jej do
      gardła, wzbudzasz w niej wielkie emocje

      10. Mówi, że jesteś idiotą = pozwala sobie na szczerość, masz u niej względy

      • alter50 Re: Jak zdobyć kobietę marzeń ? 09.05.05, 08:46
        Podczas szalejącego pożaru bloku z okna na parterze wyskakuje
        małżeństwo....żona mówi do męża .ty wiesz pierwszy raz od 15 lat wyszliśmy
        razem z domu...............


        Mąz wchodzi do domu,wyraźnie zadowolony i mówi ...pakuj sie wygrałem w
        totka.....a co wyjeżdżamy? nie wypierdalaj

        Pacjent skarży sie seksuologowi..wie pan podczas stosunku w uszach słyszę
        gwizdy..........a ile ma pan lat? 49..........to co pan chciał ,oklaski słyszeć


        Miałaś orgazm? tak ..to co sie mówi ...dziękuję
        Miałas orgazm? nie ...to co sie mówi....przepraszam/jesoooooooo jaki szowinizm/
      • drobiazg Re: Jak zdobyć kobietę marzeń ? 09.05.05, 09:38
        Wiesz Petar ... lepiej nigdy nie wierz żadnemu stworzeniu, które krwawi dużej
        niż trzy dni i nie zdycha ....
        • petar2 Re: Jak zdobyć kobietę marzeń ? 09.05.05, 09:54
          Tak podejrzewałem, że to jakiś kit. Może chociaż w punkcie 10 jest trochę
          prawdy, bo często to słyszę od żony ...

          ------
          Małgosia przychodzi do mamy:
          - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę, to jak wyjdę za
          mąż to będę taka jak Ty z Tatą?
          - Tak, córeczko.

          ------
          Żona do męża:
          - Kochanie, rżniesz mnie jak zwykłą dziwkę,
          powiedziałbyś chociaż ze dwa słówka...
          - Wyżej dupe!


          - A jak bym nie wyszła za mąż to będę taką starą panną jak Ciocia Ola?
          - Tak, córeczko.
          - No to, k***a, fajne perspektywy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka