stara78
19.05.05, 10:30
Może i panikuję, ale ostatnio naprawdę mam już wszystkiego dość. Jestem 10
miesięcy po ślubie z facetem, z którym znałam się (sic!) 10 lat. Co się
okazało? Święty węzeł małżeński chyba go wykastrował, bo kochamy się co
najwyżej 2 razy w miesiącu, była też trzymiesięczna przerwa. Mąż regularnie
ogląda sobie różne filmiki porno i prawdopodobnie brandzluje się przy nich.
Ciągle chodzi ściekły, klnie jak szewc i kompletnie nic nie robi, poza
wypiciem codziennego browarna. Czuję się oszukana, bo przed ślubem seks był
ok., facet czuły i troskliwy. Czuję się oszukana.