Dodaj do ulubionych

A może człowiek nie jest monogamiczny?

13.01.06, 10:51
Może nam się wszystkim wydaje, że powinien być, a po prostu, najzwyczajniej w
świecie natura człowieka to poligamia?
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 11:15
      jesli tak czemu niektorzy cierpia tkwiac u boku seksualnie obojetnych partnerow
      zamaist stworzyc sobie maly haremik na boku??
      • kawitator Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 12:21
        Odpowiem zgodnie z logiką -Bo lubią
        Nikt nie lubi być smutny ani ze smutasami się zadawać. Takie panuje powszechne
        przekonanie .
        Różnych jednak lokatorów ma pan Bozia na tym najlepszym ze światów. Są tacy co
        to przyjemność im sprawia jak dadzą komuś w nos a inni jak w nos dostaną.
        Widzisz Anula
        Na początku czytałem to forum z zainteresowaniem potem zdziwiony i lekko
        wkurzony w końcu rozbawiony Wiem, że to niestosowne, że ludzie tu maja
        problemy, poważne problemy a ja tu sobie podśmiechujki robię Coraz bardziej
        skłaniam sie do wniosku że oni lubią żyć w tych problemach ( z tymi problemami)
        Że fakt bycia nieszczęśliwym , przeżywania traumy bez znaczenia z powodu braku
        seksu , zdrady , czy ogólnie złego traktowania bardziej leży w naszej psychice
        niż w świecie zewnętrznym. Nie chodzi tutaj o chwilowe załamania częstotliwości
        seksu czy traumę spowodowaną odkryciem nielojalności partnera nie tylko
        seksualnej zresztą. Tu chodzi o przebywanie miesiącami i latami w sytuacji którą
        ktoś uważa za bardzo stresującą i oględnie mówiąc niekomfortową . Może prosty
        chłop jestem ale jeżeli ktoś godzi się przebywać w takiej sytuacji to chyba tego
        podświadomie chce. Jak czytam - trzeci, piaty rok bez seksu lu seks raz na
        kwartał to sobie myślę „widocznie lubisz być w takiej sytuacji . Gdyby to
        naprawdę doskwierało to sprawę byś rozwiązał. Może w bólu i męce pragnień i
        romantycznych uniesień czujesz się dopiero spełniony Takie proste pytanie
        dlaczego koń słucha jeźdźca? Silniejszy nieporównanie fizycznie niż człowiek
        mógłby zrzucić i zatratować jeżdzca w jednej chwili. Więc dlaczego? Bo
        jeździec ma silniejszą wolę To wola kierujemy naszym życiem . O ile dobrze
        się wczytałem w niektóre wątki to potrafiłaś się mimo młodego wieku wydobyć się
        z toksycznego związku Potrafiłaś nie tylko rozczulać się nad sobą czy biadolić
        ale także działać Powiem ci komplement Anula. Masz jaja Co prawda prawdziwym
        facetem nie zostaniesz z przyczyn ograniczeń biologicznych, ale też ilu teraz
        tych prawdziwych facetów można spotkać.
        • woman-in-love Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 12:25
          kawi, az sobie wydrukowałam twój post. jest znakomity. Ludzie, czytać
          kawitatota!
          • glamourous Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 12:37
            Ja zalety prozy kawitatora odkrylam juz pierwszego dnia mojej bytnosci na tym
            forum ;-)
          • krybara Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 14:02
            Nie przechwalajcie gościa, bo jeszcze się zatne i kto będzie pisał dobre teksty?
          • ewolwenta Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 17:13
            jak go nie wycinam to go uwielbiam ;P
        • tomry1 Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 12:53
          Coś Ty cyberentyk poeta, czy cóś?
          A gdzie wzór na ten algorytm, moze jakaś regresja n-stopnia, całki,współczynnik
          determinacji, struktura stochastyczna modelu etc.
          ;))
          Pozdr.
        • petar2 Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 13:40
          Kawiator, jeśli lubią to znaczy, że nie są nieszczęśliwi, nie mają problemu,
          nie muszą nic rozwiązywać.

          Co to za logika, co?
          Z poklasku widać że taka bardziej kobieca ... ;-)
        • misssaigon Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 17:28
          ale to jest typowy syndrom "zony pijaka" która bita, ponizana itd nie odejdzie
          od swojego oprawcy - w kzdym z nas jest pewna dawka masochizmu i sadyzmu i moze
          pary sie tak własnie dobieraja??? "ja ciebie drecze odmawiajac seksu - a ty
          kwisz w tym układzie czerpiac z tego masochistyczna przyjemnosc" brrrrrr.

          co do monogamicznosci - uważam ze nie lezy ona w naturze człowieka - jest
          pochodna uwarunkowan spolecznych -na strazy których postawilismy normy
          obyczajowe! no i sie męczymy za obopólna zgodą....
        • anula36 do kawitatora 13.01.06, 23:21
          Dzieki za komplement;) To prawda ozdyzlam ostatnio i nabralam jaj:)
          To ze ludzie marudza bo lubia to juz wiem:) Chcialam wsadzic taki maly patyczek
          w mrowisko.
          Pracuje w branzy zblizonej w peweien sposob do pomocy spolecznej ( ale
          pozarzadowej) i mam okazje na codzien naogladac sie mnostwo ludzi ktorzy
          pozostaja w sytuacji dla nich ( z ogladu ) trudnej, dramatycznej, niszczacej -
          bo chca. Nie pzreszkadzam im w tym. Wiek chrystusowy nie upowaznia mnie do
          zbawiania swiata ( ani nie zacheca):)
    • eugirl Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 12:48
      Masz racje, duzo ludzi obojga plci nie sa istotami monogamicznymi. Ja osobiscie
      nie mam z tym zadnego problemu, bo przeciez nie wszyscy jestesmy tacy sami i
      nie koniecznie to samo musi sie nam podobac. Co natomiast uwazam, za bardzo
      nieuczciwe to oklamywanie partnera na temat swoich preferencji seksualnych.
      Czesto jest tak, ze ktos zwiazuje sie z jedna "glowna" partnerka, wiedzac od
      poczatku, ze nigdy nie bedzie jej wierny, ale rowniez nigdy uczciwie jej tego
      nie powie. Fakt, ze w dzisiejszym spoleczenstwie ciezko jest znalezc swoja
      druga polowke, ktora by tego typu wybory rozumiala i akceptowala, ale nie jest
      to niemozliwe. Kazdy z nas ma prawo byc szczesliwy. Nie mamy z kolei prawa do
      tego szczescia za wszelka cene, szczegolnie jesli ranimy innych swoimi wyborami
      zyciowymi.
    • loppe Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 13:57
      Ale który?
    • anais_nin666 Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 14:07
      Człowiek z natury jest poligamiczny Witkacy.
      • petar2 Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 14:17
        Nie mogłaś od razu tak napisać?
        Ludzie się męczą niepotrzebnie karkołomnymi wypowiedziami ...
        • loppe Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 14:21
          Witkacy rzeczywiście był poligamiczny.
          • loppe Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 14:25
            ....lecz żona Witkacego, zresztą ładna młoda pani, była już np. monogamiczna

            Na tym forum wiele głosów osób które przecież nawet w sytuacji posuchy pragną
            pozostać monozwiązkowe.
            • petar2 Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 14:52
              Więc Witkacy pytając miał na myśli żonę?
              Może nabrał podejrzeń?
          • petar2 Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 14:25
            Wobec tego zapewne nie chodzi o Witkacego.
            Więc o kogo?
        • anais_nin666 Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 21:29
          Od razu napisałam Petar, zaraz po przeczytaniu ;)
          Prawdziwie monogamicznych zwierząt prawie nie ma. Jednym z monogamistów jest np.
          diplozoon, pewien pasozyt. Cała reszta ma skłonności do zdrady, zatem monogamia
          to tylko nasze szczere życzenie:)
          Socjobiolodzy ukuli termin dla stosunków panujących między ludzmi "monogamia ze
          skłonnościa do zdrady" :)
          Witkacy - czuj się usprawiedliwiony jesli zdradziłeś;)
          • glamourous Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 22:10
            Jak to nie ma zwierzat monogamicznych??
            No a wilki?
            A delfiny?
            ;-)
            Ja uwazam ze czlowiek bywa monogamiczny, ale tylko w pierwszej fazie zwiazku,
            ktora ja nazywam "faza hormonalna". Wtedy wszyscy (albo prawie wszyscy) mamy
            klapki na oczach, nawet faceci potrafia byc wtedy totalnie znieczuleni na inne
            kobiety mowiac sobie "moja i tak lepsza". Potem jednak hormony opadaja i wyłażą
            z nas zwykle zwierzaki - biologia i tyle.
            Ja nawet smiem twierdzic, ze ZADEN facet nie potrafi dochowac wiernosci - to
            tylko kwestia tego jak bardzo kuszaca jest pokusa (to tak jak Hlasko powiedzial
            ze kazda kobieta moze zostac dziwka, to tylko kwestia tego jak wysoka bedzie
            proponowana suma ;-). Jesli pokusa jest srednia, to jesli facet ma zasady - nie
            zdradzi. Jesli pokusa jest duza, np. kobieta totalnie powala go z nog (w
            przenosni ;-))) to raczej nie ma cudow... No chyba, ze jest wlasnie w tej
            pierwszej fazie zwiazku.
            Mowie oczywiscie o normalnych facetach, a nie chorych erotomanach z syndromem
            Casanovy.
            Panowie, co Wy na to? Potwierdzacie?
            • anais_nin666 Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 22:42
              Wilki nie są monogamiczne. Samica alfa jest alfą tylko do momentu gdy inna
              wilczyca nie zajmie jej miejsca, a się to zdarza od czasu do czasu. Zatem u
              wilków jest monogamia, ale seryjna;)
    • 1exit Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 15:52
      raczej na pewno nie jest, ale o tym dowiaduje sie gdy jego wlasny zwiazek ma
      sie nienajlepiej. Wtedy zdrada staje sie taka naturalna, mila w rozgrzeszeniu i
      przyjemna w uzyciu :-P
      • woman-in-love Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 22:44
        Własnie myslałam sobie o plakacie przedstawiajacym mężczyzne i
        dwie "nastroszone" kobiety ("Kochaj tylko mnie") A gdyby tak rozłozył ramiona
        i objął, przygarnął obie? Cóżby sie takiego strasznego stało???
        • anais_nin666 Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 22:48
          Nic. Byłby trójkącik.
          • woman-in-love Re: A może człowiek nie jest monogamiczny? 13.01.06, 22:49
            Tyle, ze legalny. Mówię "zalegalizować bigamie", to chyba zdrowsze niż
            małżeństwa homo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka