12.04.06, 23:53
Mam problem jak wiekszość tutaj, plus calkowity brak bliskosci i przytulania
zony. Proba przytulenia konczy sie tym ze zona natychmiast musi cos zrobic i
wlasnie teraz nie moze, ma tysiace wymowek, efekt jest jeden "NIE TERAZ". Co
tu robic jak czlowiek potrzebuje tej bliskosci.
OD kilku dni, kiedy zona zasypia (ma naszczescie mocny sen)klade sie obok niej
i zaczynam ja glaskac, bawie sie jej wlosami, dotykam jej twarzy - w kazdym
razie jest mi niesmowicie przyjemnie bo mam wrescie poczucie bliskosci.
Kompletny handicap ale czlowiek musi sobie radzic.
Obserwuj wątek
    • aska372 Re: handicap 13.04.06, 00:13
      Ktoś inny jest lub był w jej życiu- typowe objawy.


      Nothing looks as it seams so
      • abdulian Re: handicap 13.04.06, 00:43
        Aska może mieć rację, chociaż ja z ta typowością to bym nie przesadzał.

        Swoją drogą współczuję sonner, bo ja mam podobnie, ale może nie aż tak źle. Moja
        kobieta w ciągu dnia etc do przytualania i okazywania bliskości to musi być
        zaciągana wołami, natomiast wieczorem chętnie się przytula jak idziemy spać -
        tyle że nie chce seksu ;)
      • boska-rita Typowe objawy 13.04.06, 14:37
        niestety, musze sie z tym zgodzic. Znam toz doswiadczenia wlasnego, jak i moich
        kolezanek. Jesli kobieta spotyka sie z kims poza swoim stalym partnerem-
        najczesciej traci nim (owym stalym partnerem) zainteresowanie seksualne. bo
        zwsze wypadnie on gorzej od "nowego". Bo "nowy" jest nowy, inny, zaskakujacy...
        • drak02 Re: Typowe objawy 13.04.06, 14:53
          boska-rita napisała:

          > niestety, musze sie z tym zgodzic. Znam toz doswiadczenia wlasnego, jak i
          moich
          > kolezanek. Jesli kobieta spotyka sie z kims poza swoim stalym partnerem-
          > najczesciej traci nim (owym stalym partnerem) zainteresowanie seksualne. bo
          > zwsze wypadnie on gorzej od "nowego". Bo "nowy" jest nowy, inny,
          zaskakujacy...

          Boska Rita jest przynajmniej szczera i niestety ma rację.
    • rewolwerimelonik Re: handicap 13.04.06, 01:42
      Niestety,po ślubie to już tylko rąsia zostaje:).... To typowe:((
      Kobiety niestety sa zmęczone,śpiące.... albo niewyspane.Oczywiscie mają jeszcze
      bóle głowy i zespoły napięcia przedmiesiączkowego.Suchość
      pochwy.Upławy....cokolwiek....nawet byle co=garnek który trzeba umyć koniecznie
      wtedy gdy ukochany chce się przytulić.Powód jest niewazny.Ważny jest cel-
      niedopuszczę cię az do śmierci=z d.... zrobię relikwię bądź twierdzę nie do
      zdobycia.Najwazniejsze byś to odpowiednio szybko zaakceptował i pogodził się z
      tym=czyli robił coś na boku:)
      Ale jeśli chcesz być prawdziwym wojownikiem to zawalczysz o związek i będziesz
      dokładał starań by partnerce było lepiej i lepiej.Ale ona, owszem skorzysta z
      twych starań,ale resztę będzie mieć w d.... niestety.Im bardziej bedziesz się
      starał tym piękniejsze rogi dostaniesz w nagrodę.
      A czas płynie...
      Niwstety, jak zbyt późno się otrząsniesz będziesz zbyt stary na młode
      dupeczki....albo zbyt biedny.
      Nie rób błędów=ucz się na błędach innych.
      • anula36 Re: handicap 13.04.06, 08:04
        jesli juz objawy typowe to dla calej tej grupy ludzi ktorzy nie potrzebuja
        bliskiego kontaktu - cala bliskosc wystracza im krzatanie sie gdzies w poblizu
        partnera.
        Przerobilam to w wersji meskiej.
        A nie probowales nigdy powiedziec zonie" zrobisz to pozniej bo teraz chce pobyc
        z toba"?
      • glamourous Re: handicap 13.04.06, 20:50
        rewolwerimelonik napisał:

        > Niestety,po ślubie to już tylko rąsia zostaje:).... To typowe:((
        > Kobiety niestety sa zmęczone,śpiące.... albo niewyspane.Oczywiscie mają jeszcze
        >
        > bóle głowy i zespoły napięcia przedmiesiączkowego.Suchość
        > pochwy.Upławy....cokolwiek....nawet byle co=garnek który trzeba umyć koniecznie
        >
        > wtedy gdy ukochany chce się przytulić.Powód jest niewazny.Ważny jest cel-
        > niedopuszczę cię az do śmierci=z d.... zrobię relikwię bądź twierdzę nie do
        > zdobycia.Najwazniejsze byś to odpowiednio szybko zaakceptował i pogodził się z
        > tym czyli robił coś na boku:)

        £oooj tam...Przesadzasz i generalizujesz! Nie wszystkie kobiety sa takie, to
        forum dowodzi ze bardzo czesto to MEZOWIE robia ze swojego f... relikwie ;p

        Ja mysle ze proporcje w tej kwestii sa mniej wiecej fifty-fifty. Polowa
        "populacji zon" jest goraca a polowa zimna, to samo tyczy sie panow...
        Na forum widac to wyraznie...
    • dixia Re: handicap 13.04.06, 08:40
      Pokaż jej to forum... Niech sobie poczyta... A nuż...
    • sredniak40 Re: handicap 13.04.06, 09:20
      Moze zalozymy grupe wsparcia :)) ?? Chociaz to forum już samo w sobie jest
      takowym. Marne to pocieszenie,że inni /inne/ mają tak samo. Brak bliskości,
      ciepła. Żebranie o to co nie co. A jesli chodzi o seks to "Masz, masz ! byle
      szybko...."
    • remax2 Re: handicap 13.04.06, 10:38
      No to witam w tym smutnym klubie. Ten brak bliskości i ciepła jest jeszcze
      gorszy dla mnie niż brak sexu. Napięcie można zawsze rozładować, co najwyżej
      odcisków człowiek dostanie, ale braku bliskości i ciepła nie można
      zrekompensować.
      Cóż, ponad 10 lat małzeństwa za mną a ciągle nie rozumiem, jak kobieta może nie
      chcieć ciepła, przytulania, dotyku. W sumie po wielu przemyśleniach logiczna
      odpowiedź pozostaje tylko jedna, że chce... ale nie koniecznie ode mnie.
      • pomarancza1977 Re: handicap 13.04.06, 19:14
        przestancie chlopakowi robic wode z mozgu bo jeszcze uwierzy i bedzie
        nieszczescie, jako kobieta powiem Ci,ze tez miewam takie dlugie
        okresy 'chlodu" ,ze chce byc sama ze soba przemyslec cos, zastanowic sie czego
        chce, a moze ma jakis problem w pracy, moze jej przyjaciolka ma problem i i jej
        przykro kurde nie kazdy jest prosty jak budowa cepa , ze jak nie daje to zaraz
        daje innemu , generalnie niedobrze mi sie robi jak czytam posty oblechow ktorzy
        z braku sekscu wala konia - kurde bez seksu/rozladowywania sie naprawde mozna
        zyc co wy innych zainteresowan nie macie na rower idzcie czy cos...
        • sagittka Re: handicap 13.04.06, 19:45
          > generalnie niedobrze mi sie robi jak czytam posty oblechow ktorzy
          > z braku sekscu wala konia - kurde bez seksu/rozladowywania sie naprawde mozna
          > zyc co wy innych zainteresowan nie macie na rower idzcie czy cos...

          Trywializujesz i to brzydko.

          Oczywiście że można żyć bez seksu, ale po pierwsze co to za życie, po drugie
          wymaga to dużego samozaparcia (ew. medytacji, modlitwy, itp), po trzecie może
          być niezdrowe.

          Popęd seksualny u dorosłych jest czymś naturalnym, potrzeba jego rozładowania
          również.
          Bardzo duży procent mężczyzn stosuje masturbację i nie wszyscy są oblechami,
          spora część kobiet również.

          Na rowerze jeżdżę, ale nie widzę nic złego w tym, ze czasem rozładuję się sama.
          • pomarancza1977 Re: handicap 13.04.06, 19:50
            poki robisz to myslac o kims kogo kochasz to ok ale przed komputrem patrzac na
            gole baby wkladajace sobie marchewke w odbyt-to zwierzece i obrzydliwe, nie
            dziwie sie ze tego typu mezczyzn zony "nie pragna"
            • ewolwenta Pomarańczowa dziewczyno czyba coś przeoczyłaś!!! 13.04.06, 20:09
              Ci ludzie piszą o braku bliskości, czułości, ciepła, okazywania sobie uczuć.
              Ten wątek odebrałam jako dyskusję o uczuciach i sposobach nieseksualnego ich
              wyrażania.
              Dobrze jest chwilę popatrzeć na forum przed udzieleniem tak ostrej wypowiedzi.
              Piszą tu ludzie, którzy czują niedosyt uczuć w dłuuugich związkach. I większość
              tu wypowiadających się nie robi dramatu z miesięcznej przerwy w seksie. Tu się
              brak uczuć liczy w latach.


              • pomarancza1977 Re: Pomarańczowa dziewczyno czyba coś przeoczyłaś 13.04.06, 20:25
                ok, ja nie mowie o tym watku ale o tych kilku procentach forumowiczow, ktorzy
                puszcaja komentarze typu " i musze kisic wor przed kompem bo mi zona nie daje"
                tacy sa, nie wierzysz przejrzyj forum..
                • ewolwenta Re: Pomarańczowa dziewczyno czyba coś przeoczyłaś 13.04.06, 20:44
                  Ale napisałaś to w tym wątku i dlatego protestuję :) Dla mnie wypowiedzi tu
                  zamieszczone są wyrazem skrajnego smutku. Nie potrafię się nie identyfikować
                  Rozumiem, że są przyczyny, które sprawiają że seks nie cieszy ale kiedy nie ma
                  i czułości to już dla mnie jest koniec związku.

                  A co do tych co się masturbują, to zapytam co mają zrobić? Gwałtem żonę brać,
                  kochankę znaleźć, czy może stłumić w sobie wszytko i warczeć na kolegów z pracy
                  w niekontrolowanej złości?.
                  Myślę, że masturbacja to jeszcze nie takie najgorsze wyjście. A panowie to
                  wzrokowcy potrzebują takiej stymulacji, choć niewątpliwie kobiecie może to być
                  trudno zrozumieć.
                  • pomarancza1977 Re: Pomarańczowa dziewczyno czyba coś przeoczyłaś 13.04.06, 20:47
                    tak, mam kilku bardzo dobrych przyjaciol mezczyzn i rozmawiamy o takich
                    sprawach- tak im tez zdarzylo sie to robic ale nie przed dziadowska porno
                    gazetka za 1.20 zl, troche szcunku do siebie...
                    • ewolwenta Re: Pomarańczowa dziewczyno czyba coś przeoczyłaś 13.04.06, 20:55
                      Jesteś kobietą i taki obrazy na ciebie nie działają! Oddech mężczyzny na Twoim
                      karku, muśnięcie ucha, czy dotknięcie sutka przyprawi Cię o uczucie gorąca. Oni
                      tego nie potrafią. Tak jak my męskie torsy postrzegamy w kategoriach
                      estetycznych a nie seksualnych.

                      Oczywiście to ogólna tendencja a nie ścisła reguła.

                      A swoją drogą na prawdę myślisz tylko o ukochanym na miękkiej pościeli?
                      Bo ja w tej sytuacji bynajmniej nie mam uczesanych myśli.
                    • glamourous Re: Pomarańczowa dziewczyno czyba coś przeoczyłaś 13.04.06, 21:02
                      pomarancza1977 napisała:

                      > tak, mam kilku bardzo dobrych przyjaciol mezczyzn i rozmawiamy o takich
                      > sprawach- tak im tez zdarzylo sie to robic ale nie przed dziadowska porno
                      > gazetka za 1.20 zl, troche szcunku do siebie...

                      Hehe, moze glupio im bylo sie przyznac, bo jesli nawet nie "dziadowska gazetka"
                      to na pewno "internetowa stronka", nie ma cudow ;))...

                      Zreszta jakiego "szacunku"?? O czym ty piszesz, kobieto??? Faceci lubia takie
                      wizualne "pomoce naukowe", i to jest zupelnie NORMALNE! Taka juz ich specyfika i
                      nic na to nie poradzisz ani ty, ani cala armia purytanow - wszak Wisly kijem nie
                      zawrocisz!
                      A swoja droga : skad w tobie tyle jadu pod adresem "gazetek"? Czyzbys widziala w
                      w nich konkurencje?
                      Ja tam nie widze w tym nic zdroznego... wszystko jest dla ludzi i nie ma to nic
                      wspolnego z szacunkiem dla samego siebie.
                      • pomarancza1977 Re: Pomarańczowa dziewczyno czyba coś przeoczyłaś 13.04.06, 21:21
                        Tak bo dla mnie caly ten seks o ktorym tyle sie na tym forum mowi nie powinien
                        byc sprowadzony do, za za przeproszeniem spuszczania sie a chyba to wspomniane
                        przeze mnei oblechy robia nad tandetnymi gazetkami, jeszce proponuje sobie
                        dziadowskie rozowe stringi z puszkiem kupic na stadionie dziesieciolecia to
                        wogole sprowadzice swoja zycie seksualne do zakupow w Tesco

                        tak ja mysle tylko o ukochanym-tacy ludzie tez sa jeszcze na swiecie
                        • tomry1 Re: Pomarańczowa dziewczyno czyba coś przeoczyłaś 13.04.06, 21:40
                          Witaj w klubie Pomarańczo!
                          zdecydowana większość bywalców mysli podobnie
                          ;)))))))))))))))))))))
                          Tomry
                        • ewolwenta Re: Pomarańczowa dziewczyno czyba coś przeoczyłaś 13.04.06, 21:42
                          Ale ta konieczność "spuszczenia się" wynika z kłopotów, które są zasadniczym
                          tematem forum. Dla wielu osób uwolnienie się od napięcia to kwestia normalnego
                          funkcjonowania.
                          Jak widać po tym wątku, wcale relacje z drugim człowiekiem nie są tak
                          spłaszczone jak sugerujesz.
                          • pomarancza1977 Re: Pomarańczowa dziewczyno czyba coś przeoczyłaś 13.04.06, 21:51
                            a zwrocilas uwage,ze niewiele takich watkow jak ten ( tak na marginesie autor
                            tego watku wydaje sie byc fajnym facetem)

                            moja skromna opinia jest taka ,ze czlowiek na pewnym poziomie ( nie nie chodzi
                            mi tu o wyksztalcenie czy cos ale o stopien rozwoju duchowego) moze zyc bez
                            seksu ale nie bez uczucia,bliskosci drugiej osoby. Sa ksieza( jasne ,ze nie
                            wszyscy!) ktorzy wytrzymuja w celibacie a pustke emocjonalan moga wypelnic
                            czysta przyjaznia i jakos funkcjonuja i nie chodza nabuzowani...

                            tomory1 - usmiecd dla ciebie:)
                            • ewolwenta Re: Pomarańczowa dziewczyno czyba coś przeoczyłaś 13.04.06, 22:22
                              > moja skromna opinia jest taka ,ze czlowiek na pewnym poziomie ( nie nie
                              chodzi
                              > mi tu o wyksztalcenie czy cos ale o stopien rozwoju duchowego) moze zyc bez
                              > seksu ale nie bez uczucia,bliskosci drugiej osoby.


                              Mierzysz ludzi swoją miarą a oni mogą mieć inne potrzeby niż Twoje, zwłaszcza
                              że poziom napięcia wiąże się zazwyczaj z gospodarką hormonalną a nie wolą lub
                              jej brakiem u człowieka. Warto o tym pamiętać.
                              • sagittka Re: Pomarańczowa dziewczyno czyba coś przeoczyłaś 13.04.06, 22:36
                                > że poziom napięcia wiąże się zazwyczaj z gospodarką hormonalną a nie wolą lub
                                > jej brakiem u człowieka. Warto o tym pamiętać.

                                Właśnie tak jest.
                                Opowiem o sobie, źle fizycznie znoszę dłuższą abstynencję seksualną. Moja druga
                                ciąża była zagrożona, więc współżycie nie było wskazane. Nie tylko penetracja,
                                ale także duże podniecenie i orgazm żle wpływał na czynność skurczową. Dzielnie
                                to znosiłam, ale mój organizm gorzej. Często (dużo częściej niz w okresach
                                regularnego seksu) zdarzały mi się mimowolne orgazmy w czasie snu (sny wcale
                                nie były erotyczne).
                                I wcale nie zamierzam dorabiać teorii, ze organizm woła, bo jestem człowiekiem,
                                wiec potrafię kontrolować swoje reakcje, ale skoro wiem, że abstynencja mi nie
                                służy, to staram się nie kumulować napięcia.

                                Jesli zaś chodzi o post autora wątku, to faktycznie jeśli masturbacja jest
                                koniecznością, to jest to wtedy smutne, bo nic nie zastąpi bliskości drugiego
                                człowieka.

            • sagittka Re: handicap 13.04.06, 22:44
              pomarancza1977 napisała:
              > poki robisz to myslac o kims kogo kochasz to ok ale przed komputrem ...

              No wiesz, dziwne żebym w moich fantazjach erotycznych myślała zawsze o mężu, z
              którym sypiam od 14 lat :), nie byłyby wtedy fantazjami.

              Ale zrozumienia tego faktu oczekuję raczej od osób w związkach dłuższych stażem
              i wiernych partnerowi na jawie.
        • remax2 Do Pomarańczy 14.04.06, 11:01
          Droga Pomarańczo wątek jest o tym, że dla facetów w bezseksiu najtrudniejsy
          jest nie brak samego sexu, ale brak bliskości i czułości.

          Widac z tego,ze faceci, przynajmniej ci wypowiadjaacy się w tym wątku nie są
          prości jak budowa cepa. Więc na przyszłośc proszę, jak chcesz się wypowiadać,
          to zanim nazwiesz kogoś "oblechem, który z braku seksu wali konia", sprobuj
          zrozumieć na czym polega jego problem.

          I życzę Ci, żebyś niegdy nie miała problemu takiego jak ja - że przez kilka lat
          nie doświadczysz żadnej czułości od swojego partnera.
    • moretta1 Re: handicap - obudzcie sie.... 14.04.06, 00:27
      to nieprawda że jak mąż, zona nie chce się przytulać , nie chce bliskości to
      znaczy że kogoś ma - u mnie z dnia na dzień przestałam się kochać z męzem, do
      tej pory jeszcze nie wiem dlaczego tak się stało ,ale tak zaczełam się obawiać
      sexu, że uciekałam nawet jak mąż chciał mnie przytulic czy pogłaskać....teraz
      powracaja te dobre czasy :), ale trochę to trwało...
      • ewolwenta Re: handicap - obudzcie sie.... 14.04.06, 09:01
        O i tu może też być wiele racji. Pewnie bywa i tak, że człowiek który z jakieś
        przyczyny traci przyjemność z seksu może traktować każdą próbę tulenia jak grę
        wstępną i ze strachu jej unikać.
        • niezapominajka333 Re: handicap - obudzcie sie.... 14.04.06, 11:12
          też tak miałam
        • remax2 Re: handicap - obudzcie sie.... 14.04.06, 11:23
          No tak, moja żona zdaje się też ma ten syndrom. Ale co w takiej sytuacji
          powinien zrobić mężczyzna ? Zakładając, że po prost chce przytulić żonę,
          okazać, że ją kocha...
        • bastet.bellatrix Re: handicap - obudzcie sie.... 19.04.06, 02:18
          Dokładnie.
          Uwielbiam się przytulać i na to jeszcze nie mam odruchu unikania, ale czasami
          jak mój facet zaczynał mnie np. głaskać po szyi, to już robiłam się czujna... ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka