groszek76
17.06.06, 12:29
Witam,
jak myślicie czy jest możliwe wyłącznie koleżeństwo faceta (mającego
rodzinę-zona, dziecko) z kobietą (młodszą o kilka lat dziewuchą)? Dodajmy, że
koleżeństwo z pracy, niesienie sobie wszelakiej pomocy, od czasu do czasu
wspólne wyjście, radzenie się jej i wyżalenie jak to prz3echodzi kryzys
małżeństwa i niby dzięki niej on nie odchodzi od swojej rodziny, nie zostawia
żony dzieci. Teraz koleżanka na piedestale i żona powinna jej dziękować, bo to
dzięki niej trwa jakoś dalej ich małżeństwo. Czy to może być zupełnie
bezintersowne z obu stron (mąż - koleżanka)?