Problem?

24.08.06, 12:24
Jestesmy razem trzy lata. Kocham go a jednak cos jest nie tak nie mam ochoty
na seks a jak juz do czegos dochodzi to tylko do pieszczot. Moj facet czesto
mowi ze jestem oziebła a co ja mam zrobic jesli nie chce sie z nim kochac?
.... Kiedys przychodziło mi to łatwiej a teraz gdy on zbliza sie do mnie
automatycznie sie odsuwam ... nie chce zeby mnie całował.... a tymbardziej
kochac sie z nim.....czy to minie ten stan trwa juz kilka miesiecy????
    • mreck Re: Problem? 24.08.06, 12:53
      czy jesteście po slubie,
      ile macie lat,
      czego oczekiwałaś od zwiazku i czy wiedziałaś czego on oczekuje,
      czy ty go w ogóle kochasz/kochałaś?
      • kasiunia212 Re: Problem? 24.08.06, 18:06
        Nie jesteśmy małzeństwem
    • khaldum Re: Problem? 24.08.06, 13:10
      a nie zmieniłaś oststnio środków antykoncepcyjnych???
      czasem zmiana hormonu takie figle płata.

      co do wypowiedzi poprzednika.
      Przepraszam, ale czy posiadanie papierka poślubiony jest czynnikiem
      zmniejszającym popęd seksualny ? ja tego nie zauważyłam.
      • chcacy Re: Problem? 24.08.06, 13:11
        khaldum napisała:


        >
        > co do wypowiedzi poprzednika.
        > Przepraszam, ale czy posiadanie papierka poślubiony jest czynnikiem
        > zmniejszającym popęd seksualny ?

        Zdecydowanie moja droga zdecydowanie.
        >
        >
        • khaldum Re: Problem? 24.08.06, 13:13
          a na którą płeć to działa ???
          • chcacy Re: Problem? 24.08.06, 13:20
            khaldum napisała:

            > a na którą płeć to działa ???

            Na żeńską oczywiście.
            • khaldum Re: Problem? 24.08.06, 13:27
              O LABOGA

              NIE JESTEM KOBIETĄ !!!

              zdradzę Ci tajemnicę, to nie ten papierek to sprawia, a męskie zachowanie.
              po ślubie nie ma kwiatków, zabiegań, starań, komplementów.
              Po co dbać o króliczka już zamkniętego, zaobrączkowanego, MOJEGO WŁASNEGO

              Są skarpety rozwalone po całym domu, i rozdeptane kapcie, i "pierdzenie" po
              obiedzie i cała MAGIA faceta pryska, to daje do myślenia i popęd słabnie.
              I zupa nie taka jak u mamy, choć wcześniej była najlepsza na świecie.
              I jakoś tak głupio się opowiedzieć że idę z kumplami na piwo, a jakie
              zdziwienie, że się ślubna buldoczy, ze sam chce iść.

              przed ślubem tego nie ma, bo ... /przeczytaj moja sygnaturę, będziesz wiedział/

              pozdrawiam
          • przchy Re: Problem? 24.08.06, 13:58
            Pczywiście, że na panie :-(
    • chcacy Re: Problem? 24.08.06, 13:10
      Biedny facet.
      • zuza6661 Re: Problem? 24.08.06, 13:17
        A czy na pewno jestes zadowolona z seksu z nim? Jakos nie potrafie sobie
        wyobrazic osoby, ktora nie ma ochoty na seks z partnerem, ktory umie to robic i
        naprawde dostarcza przyjemnosci.
    • your_and Re: Problem? 24.08.06, 13:30
      > Jestesmy razem trzy lata. Kocham go a jednak cos jest nie tak nie mam ochoty
      > na seks a jak juz do czegos dochodzi to tylko do pieszczot.

      Mało, mało danych.
      Klasycznym problemem z bliskością seksem z człowiekiem którego zarazem kochasz
      ujawniającym sie po pewnym czasie są zranienia wyniesione z domu rodzinnego
      (DDA, DDD). Wtedy albo samodzielna próba zrozumienia i przełamania zahamowań i
      schematów albo terapia
    • kasiunia212 Re: Problem? 24.08.06, 18:05
      Ja mam 22 lata on jest dwa lata młodszy. Kochałam go i to bardzo wiele razy
      zranił mnie ale ja mu za kazdym razem wybaczałam to ja na poczatku naszego
      zwiazku starałam się, "walczyłam" o niego a teraz chyba role sie obróciły. I
      chyba przestało mi na nim zalezec. A czy go kocham to sama juz nie wiem.............
    • lolant Re: Problem? 24.08.06, 18:28
      Kasiu , to zwyczajnie jeszcze nie ten facet ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja