21.11.06, 19:00
Czesc! Czy ktos z Was(zwlaszcza pytanie do kiebiet)stosowal Xanax? Jak na WAs
dzialal? Czy np. jak pracuje na kasie to bedzie dla mnie odpowiedni? Jak
dziala na seks?

Monika

Obserwuj wątek
    • pinup Re: Xanax 21.11.06, 19:15
      xanax to srodek uspokajajacy ktory bierze sie sporadycznie. bierzesz na noc,
      jak chcesz zasnac, albo w ciagu dnia jak sie chcesz uspokoic. co to ma
      wspolnego z seksem? albo chcesz sie wyciszyc, albo szalec w lozku.
    • gomory Re: Xanax 21.11.06, 20:26
      Jaka praca w kasie? To lek ktory podaje sie tylko w skrajnych przypadkach! Juz po tygodniu moglby zaczac Ci przeszkadzac - znam dziewczyne ktora juz po tak krotkim okresie czasu przyjmowania go popadla w uzaleznienie. Mowiac szczerze sadzilem, ze srodki o takiej mocy podaje sie tylko w szpitalach pod scisla kontrola :-/.
      • prosty_facet Re: Xanax 21.11.06, 21:34
        Moze ice-tea to ćpun / ka i chce spróbowac cos nowego :-)
        • blaszany_dzwoneczek Re: Xanax 21.11.06, 21:35
          Eeee, raczej spamer/ka - bo to juz drugie forum, na ktorym widze ten sam post.
          • ice-tea Re: Xanax 22.11.06, 07:53
            Słuchajcie to nie jest takie proste jak Wam się może wydawać. Przepisał mi go
            psychiatra, ponieważ mam problemy z radzeniem sobie ze stresem, problemami,mam
            lekką depresję , może nawet nerwicę(właśnie nie mogłam się jakoś od tego pana
            dowiedzieć właściwie co mi jest, więc już nie wiem czy jest kompetentny, a może
            to normalne u lekarzy?). A co do seksu, to on twierdzi, że jestem zablokowana i
            ten środek ma mnie odblokować, ale nie wiem czy co o tym myśleć, jak ja mam
            właśnie problemy z rozbudzeniem, nie jestem nadpobudliwa.Mam mętlik w głowie,
            może jednak kupię i spróbuję, ale czy na pewno zażywanie rano jest dobrym
            pomnysłem?

            Monika
            • ingrid.bera Re: Xanax 22.11.06, 10:15
              Witaj.

              Brałam kiedyś Xanax (dłuższy czas nawet - ok. czterech m-cy -i nie spowodował
              uzależnienia).
              Rzeczywiście Xanax wycisza, zwłaszcza na początku stosowania daje uczucie
              słodkiego błogostanu (choć mogą pojawić się mdłości), najchętniej spałoby się i
              spało pod kocykiem. W kwestii libido - moje bardzo podskoczyło w trakcie tej
              kuracji. Wciąż mi się chciało ;).

              Jeśli jesteś pod opieką lekarza, nie ma co się bać Xanaxu. Wcale nie jest tak,
              że bierze się go tylko na oddziale. Ale w pracy może trochę przeszkadzać...
            • gomory Re: Xanax 22.11.06, 11:37
              Chcesz byc senna w pracy ;)? Ale jesli inaczej nie mozesz funkcjonowac to nie
              masz wyjscia.
              O ile sie orientuje, to obecnie Ci co bardziej postepowi psychologowie raczej
              sklaniaja pacjentow do odstawiania lekow i podjecia stosownej terapii. Xanax
              nie usunie przyczyny, niczego nie uleczy, a jedynie zlagodzi skutki. Wiec pomoc
              jest polowiczna - przeciez nie chcesz przezyc zycia na prochach. Oczywiscie to
              jest uzaleznione od stanu pacjenta, ani mi w glowie podwazac kompetencji
              Twojego lekarza. Bo pewnie nie trafilas na konowala ktory Cie tylko wypchnal z
              recepta za drzwi gabinetu, ale jestes w trakcie stosownej terapii.
    • didu1 Re: Xanax 22.11.06, 13:55
      ja wzięłam tylko raz lekarz dał mi to na bezsenność a jakże zadziałał
      znakomicie dwa dni nie mogłam się dobudzić więcej nie probowałam
      • jerry00 Re: Xanax 24.11.06, 20:21
        Jeżeli masz sporadyczne nerwowe sytuacje w pracy to pomaga, ale nie polecam często.
        Ja stosuję podobny (sporadycznie)środek Afobam.
        Pomaga mi podczas dużych konferencji i publicznych wystąpień.
        Na codzień sama świadomość, że mam w kieszeni Afobam poprawia mi nastrój, bo w
        razie czego wiem, że poradzę sobie z problemem.
        • cayssy Re: Xanax 26.11.06, 01:23
          afobam to ten sam związek chemiczny (alprazolam) ale innego producenta
          • sowa7 Re: Xanax 02.12.06, 00:48
            Wszystkie leki uspakajające ( nawet te najsłabsze), które kiedykolwiek
            zażywałam działały na mnie usypiająco. Dlatego wystrzegam sie ich, nie zażywam,
            a w chwilach silnego zdenerwowania liczę do 10-ciu :):P....Jednak ma dość
            stresującą pracę i często to liczenie nie pomaga:) Lekarka przepisała mi Xanax.
            Zażywam go baaaaardzo sporadycznie, ale zauważyłam, że ten lek nie działa na
            mnie otępiająco i usypiająco, a wręcz odwrotnie. Po połknięciu tabletki, tak za
            20 minut czuję, że poprawia mi się humor, a stres przechodzi :)
    • weisefrau Re: Xanax 03.12.06, 17:16
      Xanax jest krótko działającą benzodiazepiną i jak wszystkie leki tej grupy daje
      specyficzne objawy uboczne. Jednym z nich są zaniki pamięci. Na kasie raczej
      niewskazane. Jeśli problemy z seksem spowodowane są nerwowością i lękiem - może
      pomóc ( ale nie musi)
    • prosty_facet Ludzie - czym wy się szprycujecie 03.12.06, 21:17
      przeczytałem wasze posty i jestem w szoku

      Łykanie tabletek przed konferencją "bo sie denerwuję"....
      Życie jest nerwowe i nieuchronnie prowadzi do śmierci ale to nie powód, żeby się
      szprycować. Jak sobie nie radzicie ze stresem to idzcie na terapię do psychologa.

      powodzenia
      • domi_mikolka Re: Ludzie - czym wy się szprycujecie 04.12.06, 10:07
        Xanax, z mojej praktyki wynika, jest z reguły przpisywany na noc, bo działa
        spowalniająco i usypiająco, ja dostałam kiedyś Afobam i mam wrażenie, że nie
        jest tak silny jak Xanax, pozwala się opanować, ale nie otępia. Przynajmniej na
        mnie tak działał.
        • ola9637 Re: Ludzie - czym wy się szprycujecie 05.12.06, 19:37
          nie bierz tego jesli nie musisz.Mialam nerwice i to bardzo duza wlacznie z
          utrata przytomnosci i drgawkami dokladnie nerwice z atakami paniki i bralam to
          jesli dochodzilo do ataku.Fakt ze jest bardzo dobry ale to psychotrop ktory po
          czasie uzaleznia.Nie obrazajac twojego lekarza -znajdz sobie innego ktory nie
          szprycuje ludzi czyms czego nie potrzebuja.Lekarka mi uswiadomila ze lek ten
          jest dobry na krotka mete.Pozdrawiam
          • ola9637 ps 05.12.06, 19:40
            Ja po nim nie moglam patrzec na mojego meza ale calkiem mozliwe ze bylo to
            spowodowane tym ze to wlasnie dzieki niemu dorobilam sie nerwicy.Co do pracy na
            kasie ja mam o wiele bardziej odpowiedzialna(bez urazy)i nic sie nie dzialo.Ale
            jak kazdy psychotrop na kazdego dziala inaczej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka