Dodaj do ulubionych

Mąż erotoman?

08.12.06, 11:21
Jesteśmy małżeństwem od 10ciu lat.Wszystko było by OK gdyby nie to,że mój mąż
ma duużo większe potrzeby niż ja,przez co często dochodzi między nami do
kłótni(ostatnio BARDZO CZĘSTO!).Kochamy się rzadko(raz na tydzień).Moim
zdaniem nasz sex jest urozmaicony,ale mąż szuka "mocniejszych wrażeń".Od
dłuższego czasu namawia mnie na sex analny i pissing!!! Jeśli się na to nie
zgadzam potrafi przerwać sex i wyrzucić mnie z łóżka!!!Czasami mam
wrażenie,że On nie potrafi się już normalnie,spontanicznie kochać.Po prostu
nie liczy się ze mną,najważniejsze są jego potrzeby i fantazje.Czuję się
strasznie upokorzona!Ja potrzebuję czułości,a dla niego czułość to zwyczajne
obmacywanie mnie.Czy on jest erotomanem?Rozmowy nic nie dają(zawsze ja jestem
winna,bo jego zdaniem jestem oziębła)Ostatnio mąż często przegląda strony z
ogłoszeniami towarzyskimi,myślę,że mnie zdradza.
Obserwuj wątek
    • przemek.plywak Re: Mąż erotoman? 08.12.06, 11:40
      odwróć sytuację, z twojego listu wynika, że to ty widzisz tylko swoje potrzeby,
      a potrzeb męża nie dostrzegasz. Seks raz na tydzień to dla przeciętnego faceta
      zbyt rzadko. Że chce urozmaicać? To nie zboczenie, w seksie pojawia się rutyna,
      zwłaszcza po 10 latach. Jesli nie odpowiada ci to, czego on chce, wymyśl coś
      równie podniecającego, ale zadowalającego i ciebie.
      Nie wiem, jak wyglądają te awantury, które opisujesz, ale czy w sobie nie
      dostrzegasz żadnej winy? Spójrz na sprawę z drugiej strony.
      • danutkak2 Re: Mąż erotoman? 08.12.06, 11:58
        Nie mam nic przeciwko urozmaiceniom,ale pissing to chyba już jest zboczenie!
        Wcześniej mąż był zadowolony z naszego sexu(rzadko,ale konkretnie).Zgadzałam
        się na wiele rzeczy,ale to co proponuje mąż jest chyba chore.
        • wojtec100 Re: Mąż erotoman? 08.12.06, 12:13
          Jak to wyrzucil Ciebie z lozka?
          A jak zupa mu nie smakuje to wylewa na podloge?

          Nikt tu nic nie poradzi w sprawie sexu,
          bo to CHAM jest i tyle.
    • onisiaa Re: Mąż erotoman? 08.12.06, 12:21
      Wygląda na to że przez te 10 lat przyzwyczaiłaś męża że ma to co chce. Niestety
      mąż Cię nie szanuje. Wszystko jest ok jeśli obie strony czegoś chcą i są do
      tego przekonane. No a jeśli Ty czegoś nie chcesz, masz prawo. Jeżeli jest
      miłość i szacunek to trzeba się dostosować do siebie.
      • mreck Re: Mąż erotoman? 08.12.06, 13:20
        ojejku, jak juz chce zebys mu nasikała do .... to zrób to. tylko zrób to tak
        naprawdę, z całej rury. napij sie przedtem piwa, najedz sledzi i czosnku i zrób
        to. a potem idx sie wyrzygaj.
        powinno go to wyleczyć.
        sorki za słownictwo,

        • kici10 Re: Mąż erotoman? 08.12.06, 13:54
          A jak go nie wyleczy i będzie chciał nasikac na nią?
          • mreck Re: Mąż erotoman? 08.12.06, 13:56
            to niech mu kupi film z niemieckim pisingiem. gdzie dziewczyna potrafi wysikać
            i półtora wiadra płynu. swoja droga co skłania kobiety do grania w takich
            filmach?
            • anula36 Re: Mąż erotoman? 08.12.06, 14:06
              a jak myslisz??
              • mreck Re: Mąż erotoman? 08.12.06, 14:09
                ciemna strona mocy?
                • kici10 Re: Mąż erotoman? 08.12.06, 14:11
                  Mocy dolara
    • donat12 Re: Mąż erotoman? 10.12.06, 21:03
      a co to ten pissing??
      • coill Re: Mąż erotoman? 10.12.06, 23:46
        nie chcialabym miec takiej zony jak ty:D
    • edyta.pl2 Re: Mąż erotoman? 31.12.06, 11:47
      To jest erotoman i egoista!!!Zdaje się,że po części mam ten samo problem.Mój mąż
      bez względu na wszystko chce się kochać,nawet wtedy,gdy potrzeby są inne. Nie
      stara się nawet rozmawaić ze mną,a jeśli w ogóle,to zdawkowo. Pod tym względem
      to ja czuję się niezaspokojona. Takim trzeba temperować nosa!!!!!!!! A co
      zrobić??? Hm... Trudna sprawa. Pozdrawiam.
    • justysia34 Re: Mąż erotoman? 31.12.06, 14:53
      a on ten pissing to chce w łóżku??
      • gomory Re: Mąż erotoman? 31.12.06, 22:59
        W lozku, ale podlozy cerate ;). Chyba nie ma w tym przypadku wiekszej roznicy czy chce takich zabaw w lazience czy sypialni, nieprawdaz?
        • justysia34 Re: Mąż erotoman? 31.12.06, 23:06
          ależ różnica jest oczywista :-) jeśli on ten pissing często, to mie nadążą z
          suszeniem materacyka. a wanienka jest higieniczna i podobno mocz działa
          leczniczo na grzybicę stóp.
    • your_and Re: Mąż erotoman? 31.12.06, 15:37
      Raz na tydzień to gdzie mu do erotomana...
      Chęć udziwnień po 10 latach to normalne, o ile wiąże swoje potrzeby z twoja
      osoba a nie ma kogos na boku :)

      Erotomania, nazywana też satyraisis, satyriaza to patologiczne wzmożenie popędu
      seksualnego u mężczyzn. Ten chorobliwy wzrost siły popędu przejawia się
      najczęściej w trojaki sposób. Po pierwsze występuje wzmożona częstotliwość i
      różnorodność kontaktów seksualnych. Mężczyzna może mieć kilkanaście, a czasem i
      więcej ejakulacji w ciągu doby. Normalny stosunek seksualny nie wystarcza do
      zaspokojenia seksualnego. Potrzebne są różnego rodzaju urozmaicenia współżycia:
      seks z wieloma parterami, zachowania dewiacyjne, zboczenia seksualne, orgie
      seksualne, wzmożona masturbacja. Po drugie erotomania może charakteryzować się
      wyjątkową i nadzwyczajną sprawnością seksualną. Typowe są długotrwałe erekcje i
      możliwość kontynuowania stosunku seksualnego przez wiele godzin. Co ciekawe,
      nawet najsłabsze podniety, czy bodźce erotyczne mogą wywoływać fazę pożądania i
      pobudzenia oraz prowadzić do podniecenia i orgazmu. Po trzecie wreszcie
      erotomania może przejawiać się kombinacją wyżej wymienionych właściwości.
      Zasadniczym i ostatecznym kryterium pozwalającym zdiagnozować satyriasis jest
      pewna kombinacja czynników osobowościowych, w powiązaniu ze sprawnością
      funkcjonowania społecznego. Innymi słowy ktoś, kto prowadzi aktywne życie
      zawodowe, społeczne, czy towarzyskie i współtowarzyszy temu także intensywne
      współżycie seksualne, to w takich przypadkach nie można diagnozować satyriazy.

      www.zdrowemiasto.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1871&alt=43
    • lena510 Re: Mąż erotoman? 31.12.06, 22:28
      NIE JEST TAK ŹLE, SKORO CHCE SIĘ KOCHAĆ Z TOBĄ! :)
      ALE NIE MUSISZ ZGADZAĆ SIĘ NA WSZYSTKO. NIESTETY, TO JAK CIĘ TRAKTUJE ŚWIADCZY
      O TYM, ŻE MA "GDZIEŚ" CIEBIE- CHODZI MU TYLKO O SEX.
      OLEJ GO. MOŻE TO COŚ ZMIENI, MOŻE POMYŚLI NAD WASZYM ZWIĄZKIEM - JEŚLI NIE...
      JEST HUJEM I EGOISTĄ I PRZYKRO MI,ŻE MĘCZYSZ SIĘ Z TAKIM GNOJEM. SORI- POMYŚL O
      TYM CO TY LUBISZ I ZAJMIJ SIĘ TYM- MOŻE WTEDY BĘDZIE CIĘ SZANOWAŁ :)
      NIE WIDZĘ INNEGO WYJŚCIA.
      • yvona73pol Re: Mąż erotoman? 01.01.07, 08:42
        POMYŚL O
        TYM CO TY LUBISZ I ZAJMIJ SIĘ TYM- MOŻE WTEDY BĘDZIE CIĘ SZANOWAŁ :)

        a tego to ja juz nie rozumiem.... moze szerzej wyjasnisz?
        jesli ktos mnie nie szanuje to jak ja sie zajme dajmy na to, modelarstwem, badz
        uprawa egzotycznych roslin/akwarystyka, nagle szacunek zakwitnie???
        • lena510 DO YVONA 73 04.01.07, 21:41
          :) HEJ OKI WYJAŚNIAM :)
          JEŚLI FACET ZOBACZY SWOJĄ KOBIETKĘ, KTÓRA MOŻE MU ZAIMPONOWAĆ TYM, ŻE MA JAKIEŚ
          PASJE, ZAINTRESOWANIA, POTRAFI ZADBAĆ O SIEBIE I NIE WISI MU CIĄGLE NA PLECACH
          I NIE KWĘKA...
          ZACZYNA WIDZIEĆ PARTNERA, SILNĄ OSOBĘ, KTÓRA NIE DA SIĘ "OLEWAĆ" I ŹLE
          TRAKTOWAĆ..A TO WZBUDZA SZCUNEK!

          MOŻE COŚ GO "RUSZY".. MOŻE DA MU TO DO MYŚLENIA.
          JAK NIE .. SZKODA CZASU, BO ZMIAN NIE BĘDZIE..
    • klaris29 Re: Mąż erotoman? 05.01.07, 22:55
      Wydaje mi się, że chodzi tu o wzmocnienie doznań. Im dalej się brnie w te
      klocki, tym więcej się z czasem potrzebuje. Poznałam to na sobie. Przerwałam
      kiedy przesadziłam. Może Twój maż potrzebuje takie otrzeźwienia? odbuduj
      bliskość między wami, stwórz atmosferę , zrób coś lepszego, dobrego, pokaż, że
      subtelność może w łóżku byc naprawdę mocna...oczywiście nie wiem, jak to
      zrobić, ale wiem, że tak należałoby... Ale co do tych porywów Twojego męża
      wyrzucającego Cię z złózka...może to świadczy o jego wielkiej flustracji?
      Wkurza się strasznie, bo chce, żeby w końcu wyszło po jego mysli? Ale teżty nie
      możesz przestać szanować siebie i swoje potzreby, współczuję, bo to strasznie
      trudna sytuacja...napisz jak jest dalej...
      Klara
    • lakoste Re: Mąż erotoman? 06.04.16, 11:39
      Najważniejsza jest rozmowa, wyjaśnijcie to sobie na spokojnie. Jeśli chcesz zdiagnozować czy to erotoman to poczytaj sobie artykuły z seksoholizm-terapia.pl/
      Czy: filmiki na youtubie z kanału bonzaj czyta jak np. www.youtube.com/watch?v=VczJFqMj-OQ
    • skomplikowanaula Re: Mąż erotoman? 12.04.16, 16:33
      Ło matko jakie pomieszanie z poplątaniem.

      1. Jak ja nie lubię słowa: "erotoman". Co ono właściwie oznacza? Gdzie jest ta granica?
      2. Twój mąż to przede wszystkim szczeniacki cham, nie potrafiący postępować z kobietami.
      Co to znaczy wyrzucić z łóżka bo nie ona chce..Albo: "masz zrobić bo ja ja chce?:
      3. Wcale nie jesteś lepsza. Ty z kolei widzisz również czubek własnego nosa: Bo ja chce tak i siak, pasowało Co X lat - co ci nagle odbiło tak?

      4. Pozostałe fakty: X lat małżeństwa - wkradła się nuda. Trzeba coś zmienić!
      Uprawiacie seks wiec coś tam między wami jeszcze jest: pociąg seksualny, itp
      - Zdecyduj się albo wyjaśnij: Potrzebujesz TYLKO miłego, delikatnego seksu bo czułość jest najważniejsza czy potrzebujesz urozmaicenia a czułość gdzieś obok ( przed, po)? RAZ tak raz siak? Piszesz, że wiele możesz, że jesteś otwarta na urozmaicenia.
      Wiec:

      1) Jakie urozmaicenia macie skoro ON chce tych niby mocniejszych wrażeń? Między po ciemku, pod kołdrą a pissingiem jest cała paleta. Co konkretnie jest u was. Ciężko powiedzieć/doradzić skoro nie wiemy.
      2) Zadaj sobie pytanie co w seksie chciałabyś jeszcze wypróbować. Na co chciałabyś się zgodzić a na co absolutnie nie?

      Na razie wygląda to tak, że ty masz swój świat, on ma swój świat - zupełnie inny. Ciężko wiec to pogodzić delikatnie mówiąc. Czemu nie możecie pogadać:

      - Ty mówisz. Chce czułości PRZED, PO, czasem delikatnego seksu. Potrzebuje TEGO. W zamian za to poszukajmy nowości. Chciałabym z tobą zrobić TO, i TAMTO . A z kolei SRAMTO i SIAMTO odpada.

      Czy to takie trudne?

      Ciekawostka: Gość jest słabo ogarnięty bo nie wie, ze jeśli kobieta chce się z nim bzykać, on da jej to czego ona chce to dostanie coś ekstra na co normalnie nigdy sie nie zgodziłaby. Bo tam gdzie jest satysfakcja, zaufanie i czułość - jest też odwaga by iść jeszcze dalej. Może nie bardzo daleko ale.....
      To wszystko jednak przy założeniu, że autorka jest otwarta na nowości. Nie jakieś cuda na kiju. Pisze, że tak ale...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka