argos5
14.01.07, 22:31
Ratujcie, juz nie wiem co mam robić.Jesteśmy razem 10lat małżęństwem 3 mamy
wpaniałe dziecko, świetnie się dogadujemy, jesteśmy zgodni, ale wogóle się
nie kochamy!!!!!!
Seks przed małżeństwem nie był zbyt częsty, czekaliśmy na okazje, ale o rany
w porównaniu do dzisiaj to kiedyś super często. Przed samym ślubem mój mąż
juz wykręcał sie od seksu, a to spać mu sie chce, a to film itp. Miałam
nadzieje że jak bedziemy sami mieszkać to wszystko sie zmieni i co? - nic
sie nie zmieniło! Zawsze był bardzo aktywny,ja równiez nie jestem drewniana,
ale nie wiem co sie dzieje.Wszelkie rozmowy o seksie a właściwie jego braku
to temat TABU!!! Pytam sie czy mu coś dolega czy ma problemy, czy go nie
pociągam - to coś innego zaaranżuje - ale tu cisza grobowa i on nie wie co
sie dzieje. Wiem że bardzo mu sie podobam (jestm bardzo atrakcyjna, seksowna,
zgrabna, dbam o swój wygląd, nosze seksowną bieliznę itp.)ale widzę że on nie
ma ochoty na seks.Gdy juz zaczynamy sie w końcu kochać - jest bosko! Potrafię
mieć ze 3 orgazmy, figlujemy na całego, jest super aktywny, na zmiane ktoś z
nas dominuje. Jest wogóle ekstra! On tez widzę że jest happy! To gdzie jego
pociąg do mnie?! Dlaczego to ja mam zawsze go ciągnąć do łóżka?!
Na dzień dzisiejszy nie spaliśmy już 7 m-cy. W tej chwili to ja juz mam obawy
i strach ...- przed odepchnięciem. Juz nie wiem co mam robić. Nie chce iśc do
seksuologa. jestem załamana, bo nasz związek jest zagrożony mimo iż jesteśmy
tak zgodni. Co mam robić? Dlaczego nie chce sie ze mną kochać (no chyba że
jest pod wpływem alkoholu -to z wilka chęcią (ale to jest barzdo bardzo
rzadko, a pzrciez nie będę go rozpijać żeby zaciągniąc do łóżka)
POMÓŻCIE - BŁAGAM