Dodaj do ulubionych

Mam niskie libido:(

24.03.15, 15:39
Witam, jestem z tych żon, co nie muszą seksu.
Na początku związku seksu było dużo, potem ciąża, małe dziecko i z czasem zrobiło się mało… za mało w/g mojego męża… który chodzi sfrustrowany, co z kolei doprowadza mnie do frustracji…
Próbuję się czasem zmuszać, ale to bez sensu… jeśli już do czegoś dojdzie to chciałabym, żeby było szybko… orgazmy mam prawie za każdym razem, ale dla mnie to nie jest motywator do częstszych zbliżeń…
Odstawiłam pigułki, bo myślałam, że to przez to, ale nic się nie zmieniło… dziecko już odchowane, więc to też nie to…
Mąż bardzo atrakcyjny fizycznie i intelektualnie, tylko, że mi się nie chce… wieczorami jestem zmęczona – a jeśli nie, to wolę poczytać książkę/gazetę niż...
Rano… też nie, bo trzeba wstawać do pracy, a w weekend do dziecka i tak…
Myślałam, że tak to jest w związkach, że później seks powszednieje i z czasem jest go coraz mniej, ale ku mojemu zdziwieniu, wśród koleżanek panuje inna opinia… Jestem po 30, fajna praca, fajny mąż… Wszystko byłoby fajne, gdyby nie ten „małżeński obowiązek”. Jest nadzieja?
Obserwuj wątek
    • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 24.03.15, 19:10
      Ad.elle a co sie stalo z Twoimi potrzebami seksualnymi? Nie odczuwasz ich w ogole? Czy kierujesz na innych mezczyzn? Czy kiedys bylas bardzo aktywna seksualnie?
      --
      Bad boys aint no good,
      good boys aint no fun.
        • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 24.03.15, 21:40
          loppe napisał:

          > Nad libido można chyba pracować, czy w całości jest dane od natury?

          Przeważnie przychodzi samo, ale czy długo trwa zależy od:
          - Czy partner/partnerka są tymi z którymi bez zastrzeżeń się związaliśmy?
          - Czy jeśli zastrzeżenia były, potrafili je przekształcić w ok. cechy osobnicze, wszystko gra?
          - Czy poprzez przeinwestowanie w dobra materialne w finansowy regres rodzinkę wpędziliśmy?
          - Czy libido pielęgnujemy?
          - Czy u nich jest coś w związku co jest niezbędne, czyli coś czym facet kobiecie imponuje? Czy on to coś odnalazł i stosuje?
          - Czy potrafią wspólnie i dobrowolnie rozdzielić ich świat od świata zewnętrznego? Głównie tu chodzi o umiejętność przeciwstawiania się próbom ustawiania im życia z zewnątrz.
          - Czy są pewni, że ich przyjaciele rzeczywiście są ich przyjaciółmi, a nie podsrywającymi im rywalami? Rodziny też dotyczy.
        • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 24.03.15, 22:37
          loppe napisał:

          > Nad libido można chyba pracować, czy w całości jest dane od natury?


          Dzisiaj odebrałem wyniki analiz. Testosteron w normie, inne parametry też. Ja zawsze miałem wysokie libido, podobnie jak moja żona. To już sprawdziliśmy przed slubem i potem się nie zmieniło.
          Zawsze dbałem o stronę fizyczną, czyli stała waga, fitnes, sport. Tak więc jak w innych sprawach -talent + praca.
          • prosty_facet Re: Mam niskie libido:( 25.09.15, 21:11
            marek.zak1 napisał:

            > Ja zawsze miałem wysokie libido, podobnie jak moja żona.

            Wiesz, ale nawet komuś kto ma duży apetyt i dobrą przemianę materii
            schabowy może się znudzić po 15 latach i zasmakuje w sushi.
            Samo libido nie przesądza o seksie.
            Jak to mówią - po 15 latach z żoną to już kazirodztwo ;-)


            --
            "Nie oceniaj mnie, bo chociaż wyglądam na wieśniaka - niezły ze mnie jebaka ..."
            • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.09.15, 22:13
              prosty_facet napisał:

              > marek.zak1 napisał:
              >
              > > Ja zawsze miałem wysokie libido, podobnie jak moja żona.
              >
              > Wiesz, ale nawet komuś kto ma duży apetyt i dobrą przemianę materii schabowy może się znudzić po 15 latach i zasmakuje w sushi.
              ----------------------------------------------------------------
              Dzisiaj jadłem na obiad schabowego. Pyszny, chrupiacy z zasmażaną kapustą. A sushi nigdy nie lubiłem.
              -------------------------------------------------------------
              > Samo libido nie przesądza o seksie.
              -------------------------------------------------------------
              Nie, tak sami, jak masz Porsche nie przesądza, że jedziesz szybko. daje tylko możliwość.
              ---------------------------------------------------------------

              > Jak to mówią - po 15 latach z żoną to już kazirodztwo ;-)
              ------------------------------------------------------------------
              Nie uprawiałem kazirodztwa, więc nie wiem, jak to jest :)


              >
    • twojabogini Re: Mam niskie libido:( 24.03.15, 23:52
      ad.elle napisał(a):

      > Próbuję się czasem zmuszać, ale to bez sensu… jeśli już do czegoś dojdzie
      > to chciałabym, żeby było szybko… orgazmy mam prawie za każdym razem, ale
      > dla mnie to nie jest motywator do częstszych zbliżeń…

      Kobiety są dość złożone. Niektóre bardzo się podniecają, ale nie osiągają orgazmu - źle bo potem dostają świra z nierozładowanego napięcia seksualnego. Są też takie, które mają orgazm bez podniecenia. Taki orgazm to właśnie żadna motywacja.

      Mało danych, ale po pierwsze - nie zmuszaj się do odbywania seksu, kiedy tego nie czujesz. To gwałt na samej sobie. Nie oznacza to, że mąż ma być w odstawce, aż cie najdzie - jest masa różnych form w jakich możesz go zaspokoić, nie naruszając własnej integralności. Dla jednych kobiet jest to popieszczenie mężczyzny ręką, dla innych zrobienie laski, dla innych pozwolenie mu żeby się ocierał o piersi uda czy pośladki, albo popatrzenie jak on to rabi sam - ewentualnie z umileniem mu jakimś ładnym widokiem, typu ty w stroju który on uważa za fajny, czy wykonująca określone gesty czy wydająca fajne dźwięki. Nie wszystko musi ci odpowiadać i nie wszystko musi go satysfakcjonować, ale coś się znajdzie na pewno co jemu da ulgę, a dla ciebie nie będzie wbrew tobie.

      Jak już rozwiążesz problem frustracji seksualnej męża zastanów się nad swoim libido, pożądaniem i seksualnością. Z mojego doświadczenia wynika, że kobiety które przed ciążą często miały seks, a potem już mniej i mniej - nigdy tak naprawdę nie poznały dobrego seksu, za wyjątkiem stanu kiedy były zakochane - ale wtedy nie seks im dawał frajdę tylko dotyk i cała romantyczna otoczka, plus podniecenie seksualne. I gdy został sam seks stał się czymś niemiłym - obowiązkiem właśnie.
      Wiele zt ych kobiet od startu zastrzega, ze ma orgazmy i wiele z nich tych orgazmów tak naprawdę nie ma - albo nie osiąga ich na skutek stosunku (70% kobiet nie osiąga orgazmu przy stosunku, więc to norma). Kobiety te nie znając normy seksualnej kupują opowieści koleżanek, filmowe sceny i wszystko wokół i sadzą, że brak orgazmu przy stosunku to ich mankament - i boją się do tego przyznać - nawet przed sobą.
      Z kolei mężczyźni z czasem mają skłonność do sprowadzania seksu wyłącznie do stosunków - co w zasadzie powoduje, że kobiety już nie maja po co mieć seksu, staje się on coraz mniej przyjemny, aż w końcu przestaje kojarzyć się z przyjemnością - i wtedy już się nie chce, bo i po co?

      Jeśli wykluczasz takie przyczyny jak zaburzenia tarczycy, kompleksy związane z nadwagą czy wyglądem po ciąży, przemęczenie, złe relacje z mężem - to czas poznać siebie i swoje ciało, nauczyć tego męża i zacząć cieszyć się seksem. seksem - nie stosunkami seksualnymi, seks to lubieżne pocałunki, przedłużanie rozkoszy, sprośne rozmówki, relaksujące masaże, wyrafinowane pieszczoty łechtaczki, poszukiwanie nowych doznań takich jak wytrysk kobiety czy męski orgazm bez wytrysku, czułe pocałunki, wywoływanie podniecenia u siebie lub partnera, romantyczny spacer, głaskanie się na dobranoc, smaczna kolacja, ciepła aromatyczna kąpiel - wszystko co może dać ci rozkosz płynącą ze zmysłów.
      Trzeba też poszukać rzeczy które wywołują u ciebie podniecenie - jeśli kiedyś się podniecałaś, a teraz przestałaś - to częsty efekt zmiany jaka jest urodzenie dziecka, zmiany relacji z partnerem, zmiany osobowości. coś co podniecało cie kiedyś nie musi podniecać cie teraz.

      Jeśli zdarza ci się zaspokajać samodzielnie pożądanie - przestań. Odczekaj trzy tygodnie i popatrz co się będzie działo z tobą, z twoim ciałem.






      • druginudziarz Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 00:45
        twojabogini napisała:

        > Mało danych, ale po pierwsze - nie zmuszaj się do odbywania seksu, kiedy tego n
        > ie czujesz. To gwałt na samej sobie. Nie oznacza to, że mąż ma być w odstawce,
        > aż cie najdzie - jest masa różnych form w jakich możesz go zaspokoić, nie narus
        > zając własnej integralności. Dla jednych kobiet jest to popieszczenie mężczyzny
        > ręką, dla innych zrobienie laski, dla innych pozwolenie mu żeby się ocierał o
        > piersi uda czy pośladki,

        Acha, czyli to juz nie jest seks? :D
        • twojabogini Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 17:21
          > Acha, czyli to juz nie jest seks? :D

          Nie zmuszaj się do seksu - jakiegokolwiek seksu. Potem podałam przykłady różnych zachowań seksualnych, być może któreś z nich autorka uzna za akceptowalne dla siebie i wykonalne - formy seksu do których nie będzie się musiała zmuszać.
      • jesod Kobiety są 25.03.15, 00:57
        twojabogini napisała:
        > Kobiety są dość złożone.

        Dlatego mężczyźni usilnie się nad nimi głowią - oczywiście tylko przez jakiś czas. A potem... już im się nie chce i idą na piwo, albo odurzają się w necie. Albo... wybierają się podróż, w poszukiwaniu straconego kutasu.
        • jesod Re: Kobiety są 25.03.15, 01:02
          Aha, zapomniałam dodać, że "kutsu" jest to prężna jednostka czasowa, charakteryzująca fizjologicznie męskość, mająca silny wpływ na egzystencjalne wibracje substancji szarej.
        • druginudziarz Re: Kobiety są 25.03.15, 07:22
          jesod napisała:

          > twojabogini napisała:
          > > Kobiety są dość złożone.
          >
          > Dlatego mężczyźni usilnie się nad nimi głowią - oczywiście tylko przez jakiś cz
          > as. A potem... już im się nie chce i idą na piwo, albo odurzają się w necie. Al
          > bo... wybierają się podróż, w poszukiwaniu straconego kutasu.

          Bo złożoność dla samej złożoności potrzebna jest jak psu skrzydła.
        • prosty_facet Re: Kobiety są 25.09.15, 21:17
          jesod napisała:

          > twojabogini napisała:
          > > Kobiety są dość złożone.
          >
          > Dlatego mężczyźni usilnie się nad nimi głowią - oczywiście tylko przez jakiś cz
          > as. A potem... już im się nie chce i idą na piwo, albo odurzają się w necie. Al
          > bo... wybierają się podróż, w poszukiwaniu straconego kutasu.

          Oczywiście, że przez jakiś czas.
          Bo ile można się głowić nad nierozwiązywalnym problemem ?
          Co my, filozofy jesteśmy ?

          --
          "Nie oceniaj mnie, bo chociaż wyglądam na wieśniaka - niezły ze mnie jebaka ..."
      • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 07:54
        twojabogini napisała:

        > Trzeba też poszukać rzeczy które wywołują u ciebie podniecenie - jeśli kiedyś się podniecałaś, a teraz przestałaś - to częsty efekt zmiany jaka jest urodzenie dziecka, zmiany relacji z partnerem, zmiany osobowości. coś co podniecało cie kiedyś nie musi podniecać cie teraz.

        A może dawny uwodziciel - macho, poślubie i urodzeniu dziecka zamienił się w tatusia - misia i już nie kręci jak uwodzicielski kolega z pracy?
        Wolisz czytać gazete wieczorem, czy rano pospać - akceptuje bez szemrania. Jeszcze raz odsyłam do ,,Aecjusza" - najlepszej i najbardziej uniwersalnej książki napisanej przez Polaka.
        • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 11:17
          marek.zak1 napisał:

          > A może dawny uwodziciel - macho, poślubie i urodzeniu dziecka zamienił się w ta
          > tusia - misia i już nie kręci jak uwodzicielski kolega z pracy?
          > Wolisz czytać gazete wieczorem, czy rano pospać - akceptuje bez szemrania. Jesz
          > cze raz odsyłam do ,,Aecjusza" - najlepszej i najbardziej uniwersalnej książki
          > napisanej przez Polaka.

          A o czym jest ta ksiazka, w sensie jak ma sie do problemu braku ochoty na wieczorne bara bara? Czy chodzi Ci ze ma lepiej czytac dobra ksiazke zamiast gazety jak juz i tak rozwala sobie zycie intymne cos na ksztalt: 'rozwalaj z pozytkiem dla intelektu!' ;-)

          --
          Bad boys aint no good,
          good boys aint no fun.
          • loppe Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 11:24
            Kitty a Ty po niemiecku dajesz radę ze swoim niderlandzkim (dlaczego nie piszesz na holenderskim forum o seksie, tylko tu? Twój polski jest świetny!)?

            www.amazon.de/Aetius-letzte-R%C3%B6mer-Teodor-Parnicki/dp/3518401742/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1427278955&sr=8-1&keywords=teodor+parnicki
            Po polsku nie ma w księgarniach! A po niemiecku jest.
          • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 13:31
            hello-kitty2 napisała:

            > marek.zak1 napisał:
            .
            >
            > A o czym jest ta ksiazka, w sensie jak ma sie do problemu braku ochoty na wieczorne bara bara?

            To podobnie jak ten watek o Greyu. jak facet ma władzę i kasę to jak gdyby bardziej kręcił a i to, ze sie że kobieta jest zmęczona, jakoś nie przeszkadzało w seksie. A ta Anastasja to też zmęczona przy Greyu nie była, jak kojarzę?.
    • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 13:52
      Kitty pytania zadała, Boginka elaborat tematyczny uskuteczniła, jesod nad dolą kobiecą się uzaliła, chłopakom tezy i antytezy pod czaszkami się kłębią, a nawet wątek alkoholowy się przewinął, czyli i o wspomagaczach libido było, a Ty koleżanko ad.elle-aillo ? Śpisz? Czy o księciu marzysz?

      ad.elle napisał(a):

      > Witam, jestem z tych żon, co nie muszą seksu.

      Zważywszy na Twoje zaangażowanie w poszukiwania recepty na Twój, a raczej na Twojego chłopa dylemat, wygląda na to, że nie tylko Ty seksu nie musisz, ale i w ogóle nie musisz. Siadasz i siedzisz, a jedyne co może Cię poderwać, to nacisk na cewkę moczową. To zrozumiałe, siła wyższa.
      Obudź się, bo nawet się nie spostrzeżesz, a hipoteza Marka stanie się faktem i przeniesiesz się na forum, rozwód i co dalej.


    • ad.elle Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 13:56
      Nie odczuwam potrzeb seksualnych często… może gdyby z jakimś nowym facetem to byłoby inaczej, bardziej ekscytująco, ale nie mam ochoty na romans…
      Przed mężem miałam kilkunastu partnerów, ale były to przelotne związki… gdzie chyba zawsze myślałam o ich zadowoleniu…
      Samozaspokojenie się zupełnie mnie nie kręci. Mam wibrator w szafie, który dostałam na wieczór panieński i nigdy go nie użyłam Masturbacja zupełnie na mnie nie działa Ograzmów nie umiem sama sobie wywołać.
      W seksie nie lubię pozycji na jeźdźca, bo zupełnie nic nie czuję. Jak jestem na dole – jest lepiej.
      Wykluczam takie przyczyny jak zaburzenia tarczycy, kompleksy związane z nadwagą czy wyglądem po ciąży.
      Czuję się przemęczona, ale nie bez przesady.
      Dla mojego męża wszelakie pieszczoty kończą się seksem, więc z definicji wolę unikać.
      Celebrujemy kolacje, pijemy wino, korzystamy z dobrodziejstw kultury, i gdy przychodzi czas położenia się do łóżka, czas pryska…
      • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 14:06
        ad.elle napisał(a):

        > Samozaspokojenie się zupełnie mnie nie kręci. Mam wibrator w szafie, który dost
        > ałam na wieczór panieński i nigdy go nie użyłam Masturbacja zupełnie na
        > mnie nie działa Ograzmów nie umiem sama sobie wywołać.

        Coooo? ;-) A z mezem masz za kazdym razem? Cos tu sie nie klei? Zaraz Cie tu nasza specjalistka, moja droga asystentka Mabelle przemagluje ;-) Siostro Mabelle, proszona jest siostra na sale!

        > Celebrujemy kolacje, pijemy wino, korzystamy z dobrodziejstw kultury, i gdy prz
        > ychodzi czas położenia się do łóżka, czas pryska…

        Czar pryska, tak? Kurcze, ze takie kobiety zagospodarowuja fajnych facetow, a nam przychodzi robic im za kochanki, ewentualnie usychac przy niskolibidowcach. To niesprawiedliwe! Ci niby 'fajni faceci' faceci to prawdziwa durnota. FOCH ;-) Eee nie wierze, cos tu sie ten tego. Nie moze byc.
        --
        Bad boys aint no good,
        good boys aint no fun.
        • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 18:03
          > Kurcze, ze takie kobiety zagospodarowuja fajnych facetow

          Mam tę samą bolączkę, nie mogę czytac takich historii, bo jakkolwiek mam dość silną, mimo wszystko, babską solidarność, tak anemiczne żony co nie dają i nawet dobrze nie wiedzą dlaczego, jakoś momentalnie budzą we mnie dojmującą chęć zaopiekowania się takim nieatrakcyjnym misiem, mimo, że wg teorii Boginki, misie którym żony nie dają na bank są beznadziejni w wyrku i kochanka też z nich nie miałaby pożytku :DDD
          • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 22:33
            sea.sea napisała:

            > > Kurcze, ze takie kobiety zagospodarowuja fajnych facetow
            >
            > Mam tę samą bolączkę, nie mogę czytac takich historii, bo jakkolwiek mam dość s
            > ilną, mimo wszystko, babską solidarność, tak anemiczne żony co nie dają i nawet
            > dobrze nie wiedzą dlaczego, jakoś momentalnie budzą we mnie dojmującą chęć zao
            > piekowania się takim nieatrakcyjnym misiem, mimo, że wg teorii Boginki, misie k
            > tórym żony nie dają na bank są beznadziejni w wyrku i kochanka też z nich nie m
            > iałaby pożytku :DDD

            Moze Boginka ma racje, ze nie wszystko zloto co sie swieci. Wcale on nie taki fajny jak go maluja. Ale jakby misia podrasowac to na jakis czas moze jak znalazl? Podkrecam tylko, spokojnie ;) Sea.sea odzylas troche?

            --
            Bad boys aint no good,
            good boys aint no fun.
            • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 22:40
              hello-kitty2 napisała:

              > Moze Boginka ma racje, ze nie wszystko zloto co sie swieci. Wcale on nie taki fajny jak go maluja. Ale jakby misia podrasowac to na jakis czas moze jak znalazł.

              Podrasowanie misia. Kitty, jesteświelka )
            • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 26.03.15, 18:30
              Trochę tak, właściwie już jestem poskładana do pionu i jedyne, co mi dolega, to dojmująca potrzeba seksu... tfu, chciałam napisać, żądza pieniądza ;))) Ale obiektu na horyzoncie brak, nawet na jednorazowego tulisia, więc co ja mogę :/
                    • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 08:05
                      Chomik mi zdechł 5 tygodni temu :> Tak, Yoriczku, pójdę z jakimś Cześkiem z ulicy, który mnie w ogóle nie pociąga seksualnie, tylko po to, żeby udowodnić, że naprawdę brakuje mi seksu :)))

                      Z poprzednim chłopem wylądowałam w łóżku dosłownie po 10 minutach pierwszego spotkania (poznaliśmy się przez internet), taką miałam na niego chcicę, z kolei wcześniej, jak uprawiałam seks po prostu z powodu okazji a nie jakiejś szalonej fascynacji obiektem, to jakieś specjalnie satysfakcjonujące to nie było, no ale skoro Twoim zdaniem wypatrywanie obiektu budzącego żądzę jest wymówką z gatunku "zdechł chomik" to cóż... To Twoje zdanie :)))
                      • yoric Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 08:28
                        Alez przeciez nie musisz sie tlumaczyc :P
                        No dobra, zmien na 'co ja zrobie, jak nie ma nikogo odpowiedniego. Pochowali sie, czy co?'.
                        Tak samo Sabat tutaj gada ktorys rok, jak mu zona nie pasuje :)
                            • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 09:48
                              loppe napisał:

                              > Jak myjecie plecy kiedy nikogo nie ma? Taką myjką na długim plastikowym uchwyci
                              > e? Czy po prostu strumieniem wody z prysznica?

                              Ja jestem prawdziwym mężczyzną i myję plecy wyłącznie żywym jeżem przywiązanym skórzanymi rzemieniami do styliska mojego topora dwuręcznego.
                              • loppe Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:04
                                sabat.77 napisał:

                                > loppe napisał:
                                >
                                > > Jak myjecie plecy kiedy nikogo nie ma? Taką myjką na długim plastikowym u
                                > chwyci
                                > > e? Czy po prostu strumieniem wody z prysznica?
                                >
                                > Ja jestem prawdziwym mężczyzną i myję plecy wyłącznie żywym jeżem przywiązanym
                                > skórzanymi rzemieniami do styliska mojego topora dwuręcznego.

                                A ja całe życie wodą bez mydła i ręki:)
                                • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:28
                                  Znowu jestem w podróży. Polski Bus. Siedzę wysoko, obok bardzo sympatycznej blondynki, która rozmawia przez telefon I ma widoczne problemy z facetemi.
                                  To jest prawdziwy luksus. Janki. Niestety zalewaja mnie firmowe maile i to jest taki mały dramat. Nie mam chwili odpoczynku.
                                  • loppe Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:35
                                    marek.zak1 napisał:

                                    > Znowu jestem w podróży. Polski Bus. Siedzę wysoko, obok bardzo sympatycznej blo
                                    > ndynki, która rozmawia przez telefon I ma widoczne problemy z facetemi.
                                    > To jest prawdziwy luksus. Janki. Niestety zalewaja mnie firmowe maile i to jest
                                    > taki mały dramat. Nie mam chwili odpoczynku.

                                    W Jankach na pewno będą chcieli Ci coś sprzedać, uważaj.

                                    Nieraz jeżdżę przez Janki bo mam trochę ziemi za Jankami. 20 lat temu była tam wioska i krowy się pasały. Dzisiaj nie ma już krów, a miejscowość zabudowana została domami mieszkalnymi i wygląda bardziej jak Raszyn niż wieś. Zasadziłem tam m.in. dąb Janek (tak go nazwałem). Dziś Janek ma 20 lat i kawał chłopa z niego.
                                    • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:57
                                      loppe napisał:
                                      > Nieraz jeżdżę przez Janki bo mam trochę ziemi za Jankami. 20 lat temu była tam wioska i krowy się pasały. Dzisiaj nie ma już krów, a miejscowość zabudowana zo stała domami mieszkalnymi i wygląda bardziej jak Raszyn niż wieś. Zasadziłem tam m.in. dąb Janek (tak go nazwałem). Dziś Janek ma 20 lat i kawał chłopa z niego.

                                      Tutaj jest mało dębów. Głównie sady. Trzy lata temu w okolicy Grójca urodziła się Sowa I ją stąd przywiozłem. W autobusie panuje atmosfera pracy. Każdy cos robi. Jestesmy bardzo pracowitym narodem. Dużo młodych dziewczat. Decyzja o wyborze Polskiego Busa to był strzał w dziesiatkę.
                                      • loppe Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 11:00
                                        marek.zak1 napisał:

                                        > Tutaj jest mało dębów. Głównie sady. Trzy lata temu w okolicy Grójca urodziła s
                                        > ię Sowa I ją stąd przywiozłem. W autobusie panuje atmosfera pracy. Każdy cos ro
                                        > bi. Jestesmy bardzo pracowitym narodem. Dużo młodych dziewczat. Decyzja o wybor
                                        > ze Polskiego Busa to był strzał w dziesiatkę.

                                        Pewnie, nie tylko w samolotach jest ciekawie. Sowa miała szczęście że ją wziąłeś spod Grójca. Dziś, gdy sadownicy są w głębokim kryzysie, jabłka by jadła.
                                        • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 11:49
                                          loppe napisał:

                                          . Sowa miała szczęście że ją wziąłeś spod Grójca. Dziś, gdy sadownicy są w głębokim kryzysie, jabłka by jadła.

                                          Nie, to ja miałem szczęście. Uwielbiam Sowę. W papierach nazywa się Sowa Żak.
                                          Radom.
                                          • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 18:18
                                            potwor_z_piccadilly napisał:

                                            > loppe napisał:
                                            >
                                            > > Sowa miała szczęście że ją wziąłeś spod Grójca. Dziś, gdy sadownicy są w głębokim kryzysie,
                                            >
                                            > Rzeczywiście. Kiedyś nowe BM-y i Audi-ki kupowali, a dziś dwulatkami muszą się zadowalać.

                                            Własnie wracam z Kielc, z największego tradeshowu Agrotech. Ciekawe infomacje na temat eksportu jałek do Rosji. Gdy były niedrogie tu I tam wszystko odbywało się normalnie. Teraz po wprowadzeniu embargo, gdy ceny w Rosji wzrosły a w Polsce spadły, sprawe wzięła w swoje rece tamtejsza mafia i eksport ilościowo est jak był dawniej, ale przebicie cenowe jest kilkaktorotnie wieksze I jest to juz sexy biznes.. Coś jak za czasów prohibicji.
                                            A Sowa jest wspaniała.
                                            • prosty_facet Re: Mam niskie libido:( 25.09.15, 21:40
                                              marek.zak1 napisał:

                                              > Teraz po wprowadzeniu embargo, gdy ceny w Rosji wzrosły a w Pols
                                              > ce spadły, sprawe wzięła w swoje rece tamtejsza mafia i eksport ilościowo est j
                                              > ak był dawniej, ale przebicie cenowe jest kilkaktorotnie wieksze I jest to juz
                                              > sexy biznes.. Coś jak za czasów prohibicji.

                                              A wystarczyłoby po prostu pilnować, żeby żadne jabłko wyjeżdżające z Polski nie trafiało do Rosji. Nasze służby powinny się tym zająć ;-) W końcu byliby pożyteczni. A za rok Ruskie by nas błagali, żebyśmy im wysyłali ;-)

                                              --
                                              "Nie oceniaj mnie, bo chociaż wyglądam na wieśniaka - niezły ze mnie jebaka ..."
                                              • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.09.15, 22:16
                                                prosty_facet napisał:

                                                > marek.zak1 napisał:
                                                > A wystarczyłoby po prostu pilnować, żeby żadne jabłko wyjeżdżające z Polski nie
                                                > trafiało do Rosji. Nasze służby powinny się tym zająć ;-) W końcu byliby pożyteczni. A za rok Ruskie by nas błagali, żebyśmy im wysyłali ;-)
                                                ------------------------------------------------------------
                                                Widzisz nie, władze wolałyby, żeby parę milionów Rosjan zachorowało na szkorbut, niż błagać Polskę o cokolwiek.
                              • prosty_facet Re: Mam niskie libido:( 25.09.15, 21:35
                                sabat.77 napisał:

                                > loppe napisał:
                                >
                                > Ja jestem prawdziwym mężczyzną i myję plecy wyłącznie żywym jeżem przywiązanym
                                > skórzanymi rzemieniami do styliska mojego topora dwuręcznego.

                                Ale to tylko naskórek masujesz. Lepszy byłby efekt, gdybyś szorował maczugą nabijaną
                                kamieniami i żelastwem. Pobudził byś ukrwienie skóry właściwej.

                                --
                                "Nie oceniaj mnie, bo chociaż wyglądam na wieśniaka - niezły ze mnie jebaka ..."
                          • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 09:30
                            zyg_zyg_zyg napisała:

                            > Eeee? Tak samo? Piszesz o lasce, co parę tygodni temu wyprowadziła się od facet
                            > a.

                            ... z ktorym laczylo ja jednak troche mniej niz mnie z zona. Badz uczciwa do konca.
                            • zyg_zyg_zyg Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:04
                              Łe? Weź się, Sabat. Dla mnie Twoja sytuacja i sytuacja Sea.sea w ogóle nie maja ze sobą za dużo wspólnego. Wasze życiowe postawy (wynikające zapewne również z tych życiowych sytuacji) też nie. Styl życia, sposoby działania takoż. Dziwię się, że Yoric pisze o "tak samo". Nawet jak stawia po tym znaczek :) albo ;)
                              • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:24
                                zyg_zyg_zyg napisała:

                                > Łe? Weź się, Sabat. Dla mnie Twoja sytuacja i sytuacja Sea.sea w ogóle nie maja
                                > ze sobą za dużo wspólnego. Wasze życiowe postawy (wynikające zapewne również z
                                > tych życiowych sytuacji) też nie. Styl życia, sposoby działania takoż. Dziwię
                                > się, że Yoric pisze o "tak samo". Nawet jak stawia po tym znaczek :) albo ;)

                                Myślę, że rozumiem o co chodzi Yoricowi. To nie jest kwestia ogółu, który bardzo się różni, ale postawy na zasadzie "ach, ten brak seksu". Czyli że ten brak seksu jest, i "ho ho, jak doskwiera", ale w sumie to nic nie robię w tym kierunku, żeby nie doskwierał. Wniosek więc, że nie doskwiera aż tak bardzo. Tu się zgodzę.
                                Mi brak seksu nie doskwiera aż tak bardzo, by ryzykować HIV i lecieć czym prędzej na kurwy, a Sea.sea brak seksu nie doskwiera na tyle, by obniżyć loty i bzykać się z byle Cześkiem z podwórka. To taki głód na zasadzie "ach, chciałoby się zjeść pomarańczę", ale chleba przede mną nie tknę bo jest czerstwy i spleśniały. No i jestem głodny? Jestem ;)
                                • zyg_zyg_zyg Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:33
                                  Wy tak na poważnie? Bo ja idę o zakład, że za miesiąc, najdalej dwa Sea.sea się będzie ruchać tak, że wióry polecą i długo nie opadną. To jest konkretna dziewczyna, co szybko się ogarnia.
                                  • loppe Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:38
                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                    > Wy tak na poważnie? Bo ja idę o zakład, że za miesiąc, najdalej dwa Sea.sea się
                                    > będzie ruchać tak, że wióry polecą i długo nie opadną. To jest konkretna dziew
                                    > czyna, co szybko się ogarnia.

                                    W międzyczasie wcale nie musi się martwić o mycie pleców, bo przez miesiąc nie odmłodnieją tak bardzo. Moje plecy są wyraźnie młodsze od reszty.
                                  • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:41
                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                    > Wy tak na poważnie? Bo ja idę o zakład, że za miesiąc, najdalej dwa Sea.sea się
                                    > będzie ruchać tak, że wióry polecą i długo nie opadną. To jest konkretna dziew
                                    > czyna, co szybko się ogarnia.

                                    Pewnie szybciej, bo możliwości i potencjał zupełnie inne.
                                    Słuchaj, chodzi jedynie o postawę wyrażoną werbalnie - Yoric nazwał to "babskim gadaniem" i ja się pod tym kompletnie podpisuję. Akurat Sea.sea jest wolna i dostępna, w dodatku lubi seks, I nie sądzę, żeby długo to trwało. Zauważ też, że na tym forum bez trudu można by znaleźć inne (liczne) przypadki tego "babskiego gadania", gdzie laska przez pierdylion tygodni zrzędzi, że brakuje jej seksu, ale w gruncie rzeczy nic z tego nie wynika. I wiadomo - bo dzieci, bo rozwód i co dalej, bo podział majątku, bo nie wiadomo jak się utrzymać i takie tam.
                                    Więc - to tylko takie gadanie, prawda? Deklaracje.
                                    • zyg_zyg_zyg Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:51
                                      I NAPRAWDĘ to, co nazywacie "babskim gadaniem" o braku seksu i "hamletyzowaniem" to zachowania, które można przypisać wyłącznie kobietom? I NAPRAWDĘ na tym forum można znaleźć wyłącznie przykłady kobiet, które to uprawiają?
                                      • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:56
                                        zyg_zyg_zyg napisała:

                                        > I NAPRAWDĘ to, co nazywacie "babskim gadaniem" o braku seksu i "hamletyzowaniem
                                        > " to zachowania, które można przypisać wyłącznie kobietom? I NAPRAWDĘ na tym fo
                                        > rum można znaleźć wyłącznie przykłady kobiet, które to uprawiają?

                                        Powiedzmy, że jest to postawa charakterystyczna dla kulturowo określonego jako "kobiecy" sposobu myślenia. To co urquhart nazywa kobiecym mózgiem czy raczej kobiecą psychiką.
                                      • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 13:07
                                        zyg_zyg_zyg napisała:

                                        > to, co nazywacie "babskim gadaniem" o braku seksu i "hamletyzowaniem
                                        > " to zachowania, które można przypisać wyłącznie kobietom? I NAPRAWDĘ na tym fo
                                        > rum można znaleźć wyłącznie przykłady kobiet, które to uprawiają?

                                        O ile mnie oczy nie mylą, to kolega sabat, w żadnym miejscu swojego wpisu nie użył zwrotu "wyłącznie".
                                        Napisał, że na tym forum z łatwością można znaleźć inne przypadki, a przypadki, to nie ogół.
                                        Jedynie podyskutować można co do ile. Można, ale to rzucanie słów na wiatr, bo takiej liczby, czy wartości procentowej, nie da się ustalić, każdy przypadek to inna bajka.
                                        • zyg_zyg_zyg Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 13:38
                                          Tak, Potworze. Użycie przez Sabata zdania "na tym forum bez trudu można by znaleźć inne (liczne) przypadki tego "babskiego gadania", gdzie laska przez pierdylion tygodni zrzędzi" faktycznie sugeruje, że nie chodzi mu wyłącznie o kobiety, ale również o mężczyzn.
                                          • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 14:05
                                            zyg_zyg_zyg napisała:

                                            > Użycie przez Sabata zdania "na tym forum bez trudu można by znal
                                            > eźć inne (liczne) przypadki tego "babskiego gadania", gdzie laska przez pierdyl
                                            > ion tygodni zrzędzi" faktycznie sugeruje, że nie chodzi mu wyłącznie o kobiety,
                                            > ale również o mężczyzn.

                                            Jego wpis mężczyzn nie dotyczył, nam darował.
                                            Dobry kumpel.
                                            Do Was się tylko przypierdzielił, ale nie do Was wszystkich.
                                            Pewnie chłop nadzieje jeszcze ma, że jakiś smakołyk mu z nieba spadnie.
                                            • yoric Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 16:55
                                              Nie znam Sea.sea bo jestem aspoleczny i slabo zapamietuje ludzi po dyskusjach :). Ale z tego co kojarze to zdecydowanie jedna z konkretniejszych, pozotywnych postaci tu.

                                              A analiza dobra, czekam na smakolyk z nieba, bo zmienilem podejscie na bardziej babskie, juz mi sie nie chce 'skakac przez ich petle', niech one kombinuja, ja sie dam poderwac :).
                                              • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 17:52
                                                yoric napisał:

                                                > Nie znam Sea.sea bo jestem aspoleczny i slabo zapamietuje ludzi po dyskusjach :
                                                > ). Ale z tego co kojarze to zdecydowanie jedna z konkretniejszych, pozotywnych
                                                > postaci tu.
                                                >
                                                > A analiza dobra, czekam na smakolyk z nieba, bo zmienilem podejscie na bardziej
                                                > babskie, juz mi sie nie chce 'skakac przez ich petle', niech one kombinuja, ja
                                                > sie dam poderwac :).

                                                No to ciekawostka. Jak zmieniles podejscie na bardziej babskie to sie chyba powinienes uspolecznic, bo inaczej zwiedniesz. Swoja droga zastanawiajace, bo ja mam pamiec do ludzi, a jakas szczegolnie 'spoleczna' to nie jestem, a co blizsza osoba twierdzi, ze jestem ASSO ;-) To jak? Skonczyles z podrywaniem? Taka transformacja? Nie uwierze poki nie dotkne ;) Chociaz z drugiej strony to ja lubie podrywac facetow wiec moga byc zasadniczo babscy w tym rozumieniu byleby byli mescy w innych ;) Czyli sugerujesz sea.sea ruszyc dupe. I slusznie. Ja tez musze ruszyc.
                                                --
                                                Bad boys aint no good,
                                                good boys aint no fun.
                                                  • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 18:47
                                                    yoric napisał:

                                                    > Zmienilem podejscie na 'nic nie musze'.
                                                    > Gdzies tu padl taki dowcip, ze my sie juz nawalczylismy, teraz niech kobiety id
                                                    > a do wojska.
                                                    > A ja sie juz napodrywalem :).

                                                    A seks skad bierzesz? Przychodzi sam? ;)
                                                    --
                                                    Bad boys aint no good,
                                                    good boys aint no fun.
                                                  • yoric Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:19
                                                    A Ty skad bierzesz? :P

                                                    Ja na razie nie wiem, czy przychodzi, bo sie skupilem na pracy. Teraz zaczne sie troche rozgladac, chociaz mam pewne utrudnienia logistyczne chwilowo.
                                  • yoric Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:43
                                    Zycze jej tego :).
                                    Nie znam jej za dobrze, a wlasciwie w ogole, wiec bazuje na moich generalnych obserwacjach kobiet, ktore trafnie Sabat ujal, chce im sie seksu, owszem, ale tyle sie nahamletyzuja przy tym, ze w miedzyczasie chetni zdaza sie wykruszyc...
                                      • kutuzow Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 11:38
                                        zyg_zyg_zyg napisała:

                                        > I to jest w Tobie, Yoric, najbardziej wkurwiające.

                                        Ja myślę Zyg, że Panie na tym forum ogólnie wk**iają Ci Panowie co to rozszyfrowali pewien "babski" skrypt i nie dają sobie wciskać ciemnoty. Wkurza Was Urqu, Wkurza Was Yoric, wkurzam Was ja.
                                        Wkurza(ł) Wont gdy miał bardziej bezkompromisowe podejście (teraz złagodniał).
                                        Nie będę wypowiadał się za innych wymienionych, ale ja wolę znać realia i dzięki temu być skuteczny (mieć udany związek), niż być miłym i łykać jak gęś kluski rady koleżenek w stylu "staraj się bardziej ona napewno to dostrzeże". Wydaje mi się (to moja opinia) że reszta panów podobnie, biorąc pod uwagę że dziwnym trafem Ci co najbardziej wkurzają swoim podejściem prezentowanym na forum na seks w realu narzekać nie mogą.



                                        --
                                        "Despite the old saying "Don't take your troubles to bed", many men continue to sleep with their wives.
                                          • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 12:14
                                            sabat.77 napisał:
                                            > Pominales ML, ktory wkurza najbardziej ;)
                                            > Jak tam u niego z seksem to nie wiem...

                                            Wiesz ja ML-a nie czytuję, tak samo jak nie wyświetla mi się wogóle Jesod. Dla mnie ta dwójka jest identyczna tylko ma odwrotnie skierowane wektory. ML monotematycznie "jedzie" na kobiety, Jesod monotematycznie twierdzi że "samiec Twój wróg".

                                            Za to pominąłem Morrisona, on też wkurzał swoim podejściem, ale gdzieś teraz się zapodział.


                                            --
                                            "Despite the old saying "Don't take your troubles to bed", many men continue to sleep with their wives.
                                        • zyg_zyg_zyg Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 12:15
                                          Mylisz się, Kutuzow. Mnie nie wkurzają Panowie na tym forum. Mnie wkurzają niektóre cechy niektórych ludzi.

                                          U Yorica to, że traktuje ludzi na forum (a właściwie kobiety, bo do mężczyzn ma bardziej indywidualne podejście) jak próbkę wyjętą z jakiejś uśrednionej, bezkształtnej, zmielonej i wyplutej masy. Trzymanie się statystyki bywa pożyteczne, ale nie zawsze i nie na ślepo. Bo inaczej z Sea.sea z założenia rozmawia się jak z głupią cipą, tylko dlatego, że spotyka się prawie same głupie cipy.

                                          Ty też masz wkurzającą cechę, która ostatnio jakoś bardziej mi się rzuca w oczy. Nie trzymasz się faktów, choć twierdzisz coś zupełnie przeciwnego. Jako fakty przedstawiasz swoje - bardzo często błędne - interpretacje. Wyciągasz błędne wnioski z prawidłowych danych. A jak Ci pokazać czarno na białym, że Twoje logiczne rozumowanie jest dziurawe jak sito, to strzelasz focha i wołasz kolegów na pomoc, krzycząc, że baby ich znowu chcą bić za Prawdę.
                                          • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 12:30
                                            zyg_zyg_zyg napisała:
                                            > U Yorica to, że traktuje ludzi na forum (a właściwie kobiety, bo do mężczyzn ma
                                            > bardziej indywidualne podejście) jak próbkę wyjętą z jakiejś uśrednionej, bezk
                                            > ształtnej, zmielonej i wyplutej masy. Trzymanie się statystyki bywa pożyteczne,
                                            > ale nie zawsze i nie na ślepo.

                                            Zyg, gdy rozmawiamy na forum ogólnie o danym problemie, to statystyka ma sens.
                                            Gdy rozmawiamy o konkretnym przypadku, to wtedy można analizować fakty które dotyczą tej danej osoby. To co Yoric poruszył to nepełne dane podawane przez Sea.Sea. Pisałem o tym tutaj:
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,15128,157075855,157108858,Re_Mam_niskie_libido_.html
                                            > Ty też masz wkurzającą cechę, która ostatnio jakoś bardziej mi się rzuca w oczy
                                            > . Nie trzymasz się faktów, choć twierdzisz coś zupełnie przeciwnego. Jako fakt
                                            > y przedstawiasz swoje - bardzo często błędne - interpretacje.

                                            Zyg, przecież zawsze gdzie się da wrzucam linki do danych źródłowych. Tam gdzie takich danych nie ma (jak np. liczba piłkarzy którzy mają nieślubne dzieci) opieram się na danych dostępnych. Wnoszę że w tamtym przypadku skoro w NBA robią specjalne szkolenie -to widocznie problem musi być dość istotny -inaczej by sobie tym głowy nie zawracali. Nie znam polskiej specyfiki, nie interesuje się np. piłką nożna -więc wrzuciłem Ci to co znalazłem.
                                            Jeśli masz inne dane, które wykażą że się mylę - nie krępuj się i je wrzuć.

                                            > A jak Ci pokazać czarno na białym, że Twoje logi
                                            > czne rozumowanie jest dziurawe jak sito, to strzelasz focha i wołasz kolegów na
                                            > pomoc, krzycząc, że baby ich znowu chcą bić za Prawdę.

                                            Możesz zapodać jakiś link do takiej sytuacji? Bo jakoś nie pamiętam żebym "wołał kolegów".



                                            --
                                            "Despite the old saying "Don't take your troubles to bed", many men continue to sleep with their wives.
                                            • zyg_zyg_zyg Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 12:52
                                              > To co Yoric poruszył to nepełne dane podawane przez Sea.Sea.

                                              Że co?? Yoric napisał że NIE ZNA Sea.Sea i DLATEGO rozmawia z nią jak ze średnią z pińdziesięciu ostatnio spotkanych lasek, a Ty twierdzisz, że się odnosi do jej poprzednich wypowiedzi??

                                              > Zyg, przecież zawsze gdzie się da wrzucam linki do danych źródłowych. Tam gdzie
                                              > takich danych nie ma (jak np. liczba piłkarzy którzy mają nieślubne dzieci) op
                                              > ieram się na danych dostępnych.

                                              No właśnie o tym mówię - "Opieram się na danych dostępnych". No to jakie są te DOSTĘPNE dane o "wysypie" zaciążeń wśród dziewczyn piłkarzy spowodowanych brakiem kursów ostrzegawczych, na których to danych się opierasz?

                                              > Możesz zapodać jakiś link do takiej sytuacji? Bo jakoś nie pamiętam żebym "woła
                                              > ł kolegów".

                                              Za każdym razem, kiedy piszesz "Baby nas biją" - wołasz kolegów. Ostatnio tu: forum.gazeta.pl/forum/w,15128,157075855,157108265,Ci_wkurzajacy_mezczyzni.html?wv.x=2
                                              • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 14:08
                                                zyg_zyg_zyg napisała:

                                                > Że co?? Yoric napisał że NIE ZNA Sea.Sea i DLATEGO rozmawia z nią jak ze średni
                                                > ą z pińdziesięciu ostatnio spotkanych lasek, a Ty twierdzisz, że się odnosi do
                                                > jej poprzednich wypowiedzi??

                                                Bo wypowiedź Sea.Sea o braku seksu idealnie wpisuje się w ten schemat pięćdziesięciu spotkanych lasek. Bo nie chodzi o brak możliwości seksu, tylko o to że nie spotkała swojego faceta z efektem WOW. To dwie różne rzeczy (z punktu widzenia facetów). Bo gdy facet mówi że nie ma seksu (i mu go brakuje) to znaczy że naprawdę nie ma okazji. Gdy laska tak pisze to znaczy że okazji może miec 500-set, tylko nie takich które ją interesują. Więc nie o sam seks chodzi ale o to z kim on może być.


                                                > No właśnie o tym mówię - "Opieram się na danych dostępnych". No to jakie są te
                                                > DOSTĘPNE dane o "wysypie" zaciążeń wśród dziewczyn piłkarzy spowodowanych braki
                                                > em kursów ostrzegawczych, na których to danych się opierasz?

                                                Dostępna daną jest także to że istnieje specjalny KURS ostrzegający graczy przed takimi golddigerkami. Skoro jest kurs, znaczy że musiało być takie ryzyko.
                                                Bo nie robili np. kursu o ryzyku inwestowania na FOREX dla graczy NBA. Nie zawsze dane (w rozumieniu informacje) mają formę tabelki z cyferkami.

                                                > Za każdym razem, kiedy piszesz "Baby nas biją" - wołasz kolegów. Ostatnio tu: rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,15128,157075855,157108265,Ci_wkurzajacy_mezczyzni.html?wv.x=2

                                                To chyba tylko Ty odbierasz to jako "wołanie o pomoc". Ja tam widzę tylko przypadki które mają wspólny mianownik. Czy jak w poście pisze o przypadku Sabata, to też uważasz że wołam go na pomoc?
                                                --
                                                "Despite the old saying "Don't take your troubles to bed", many men continue to sleep with their wives.
                                                • zyg_zyg_zyg Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 15:25
                                                  > Bo wypowiedź Sea.Sea o braku seksu idealnie wpisuje się w ten schemat pięćdzies
                                                  > ięciu spotkanych lasek

                                                  No jak się wpisuje? Laski Yorica nie chcą się ruchać, bo od dwóch lat noszą żałobę po chomiku. A Sea.sea po pięciu tygodniach od tego smutnego wydarzenia już by ruszyła w tango.

                                                  nie chodzi o brak możliwości seksu, tylko o to że ni
                                                  > e spotkała swojego faceta z efektem WOW. To dwie różne rzeczy (z punktu widzeni
                                                  > a facetów). Bo gdy facet mówi że nie ma seksu (i mu go brakuje) to znaczy że na
                                                  > prawdę nie ma okazji.

                                                  Wielokrotnie tu padało i padło ponownie, że "skorzystanie z seksualnej okazji" i "zaspokojenie potrzeby seksu" to dwie różne rzeczy (z punktu widzenia kobiet). Bo jak kobieta pisze "brakuje mi seksu" to oznacza to najczęściej "brakuje mi satysfakcjonującego seksu". Sea.sea zna siebie i wie, że z cześkami z ulicy satysfakcji nie będzie. Po kiego ma więc "korzystać z okazji"?

                                                  > Dostępna daną jest także to że istnieje specjalny KURS ostrzegający graczy prze
                                                  > d takimi golddigerkami. Skoro jest kurs, znaczy że musiało być takie ryzyko.

                                                  Ok. To akurat jest logiczne. Ale za chuja nie wiem, jaki jest ciąg dalszego logicznego rozumowania, które na końcu ma: "U nas w Europie o takich szkoleniach nie słyszałem, więc MAMY WYSYP ciężarnych lasek co to upolowały jednego czy drugiego piłkarza."

                                                  Nie wspominając już o tym, że "U nas w Europie mamy wysyp ciężarnych lasek" to jest stwierdzenie FAKTU. Ja się pytam nieustająco, jakie jest źródło tej informacji, a Ty nadal nie jesteś mi w stanie na to odpowiedzieć.

                                                  >Czy jak w poście pisze o przypadku Sabata, to też uważasz że wołam go na pomoc?

                                                  Nie, wtedy nie uważam, że wołasz go na pomoc. A czy taka odważna teza to znowu przejaw Twojej żelaznej logiki?
                                                  • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 15:54
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:
                                                    > A Sea.sea po pięciu tygodniach od tego smutnego wydarzenia już
                                                    > by ruszyła w tango.


                                                    deklaruje że już by ruszyła...ale nie ruszyła... bo ???
                                                    (podpowiedź: nie ma odpowiedniego obiektu który wywołałby efekt WOW)
                                                    Zyg, jesteś dużą dziewczynką ale jakoś nie łapiesz tego że takie deklaracje trzeba filtrować przez kontekst danej osoby. Jak Sabat pisze, że już już zaraz się rozwiedzie to też uważasz że za chwile to zrobi?

                                                    > Wielokrotnie tu padało i padło ponownie, że "skorzystanie z seksualnej okazji"
                                                    > i "zaspokojenie potrzeby seksu" to dwie różne rzeczy (z punktu widzenia kobiet)
                                                    > . Bo jak kobieta pisze "brakuje mi seksu" to oznacza to najczęściej "brakuje mi
                                                    > satysfakcjonującego seksu". Sea.sea zna siebie i wie, że z cześkami z ulicy sa
                                                    > tysfakcji nie będzie. Po kiego ma więc "korzystać z okazji"?

                                                    Jak to się ma do tych tekstów na forum że z "brzydalami" i tymi o "twarzy mordercy" to taki fajny seks jest. Że Ci piękni to są leniwi w łóżku, a Ci brzydale to się tak starają? Nie dostrzegasz tu zgrzytu? Czemu niby skreślać Cześka - może to tytan seksu tantrycznego jest?
                                                    Może to nie Cześka wina, ale zbyt wysoko postawionej poprzeczki. Bo poza urodą to może być jeszcze pierdylion pozycji na check-liście.

                                                    > Ok. To akurat jest logiczne. Ale za chuja nie wiem, jaki jest ciąg dalszego log
                                                    > icznego rozumowania, które na końcu ma: "U nas w Europie o takich szkoleniach n
                                                    > ie słyszałem, więc MAMY WYSYP ciężarnych lasek co to upolowały jednego czy drug
                                                    > iego piłkarza."

                                                    OK. Czy jak zmienię na "mamy wysyp lasek co upolowały piłkarza" to będzie lepiej (biorąc pod uwagę że podałem Ci wiek w którym czołowi zawodnicy się hajtneli. Bo jak pisałem może się okazać że jeden z drugim jeszcze alimenty mają na jakieś wcześniejsze przygody, ale tej informacji już nie ma w necie i nie znajdziesz jej.

                                                    > >Czy jak w poście pisze o przypadku Sabata, to też uważasz że wołam go na p
                                                    > omoc?
                                                    >
                                                    > Nie, wtedy nie uważam, że wołasz go na pomoc. A czy taka odważna teza to znowu
                                                    > przejaw Twojej żelaznej logiki?

                                                    Owszem, bo skoro wpisanie w poście przykładów danej osoby odbierasz jako wołanie o pomoc, to chciałem Ci pokazać że jakoś wybiórczo to działa. Bo czemu jak daje przykład Sabata, to nie wołam o pomoc, a jak podam Yorica czy Urqu to już niby wołam?

                                                    --
                                                    "Despite the old saying "Don't take your troubles to bed", many men continue to sleep with their wives.
                                                  • rekreativa Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 16:15
                                                    "OK. Czy jak zmienię na "mamy wysyp lasek co upolowały piłkarza" "

                                                    Kutuzow, ale może nie udawaj, że nie ma żadnej różnicy między "ciężarnych lasek", a "lasek"...
                                                    Pierwsza wersja sugeruje przecież wyraźnie, że laski złapały tych gości na ciążę.
                                                    I nie wiem, skąd w ogóle pojawił się ten Twój wniosek, bo w tej chwili, zachęcona Twymi przykłądami, sprawdziłam już 15 profili znanych piłkarzy i większość z nich żeniła się bez żadnej ciąży w pakiecie. Jest też kilku, którzy mają dzieci i partnerki, ale bez ślubu.
                                                    Więc owszem - piłkarze, w stosunku do swych niepiłkarskich róieśników wcześniej wchodzą w związki małżeńskie i wcześniej zostają ojcami - to prawda. Ale dalszy ciąg o łapaniu na ciąże to już Twoje własne imaginacje.
                                                    --
                                                    "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"
                                                  • rekreativa Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 16:17
                                                    Nie mówię, że żaden piłkarz nie poszedł do ołtarza, bo było dziecko w drodze, czy już urodzone - ale nic nie wskazuje, by miało ich być statystycznie więcej niż wśród nie-piłkarzy.
                                                    --
                                                    "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"
                                                  • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 16:51
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > Nie mówię, że żaden piłkarz nie poszedł do ołtarza, bo było dziecko w drodze, c
                                                    > zy już urodzone - ale nic nie wskazuje, by miało ich być statystycznie więcej n
                                                    > iż wśród nie-piłkarzy.

                                                    Zobacz że sama zauważyłas że:

                                                    ".... owszem - piłkarze, w stosunku do swych niepiłkarskich róieśników wcześniej wchodzą w związki małżeńskie i wcześniej zostają ojcami - to prawda. Ale dalszy ciąg o łapaniu na ciąże to już Twoje własne imaginacje"


                                                    Jak sądzisz czemu tak się dzieje? Uważasz że piłkarze są taką grupą, która po prostu niczym kobiety od dziecka marzy o ślubie, weselu i domu z ogródkiem? Czy może coś innego ich motywuje ?

                                                    Jasne, że nie mogę potwierdzić czy to kwestia wpadki, czy może laski działając w inny sposób* starają się sfinalizować związek, tak aby gość zaobrączkowany zarabiał te miliony na ich wspólne małżeńskie konto (wspólnota majątkowa), a nie tylko na swoje.

                                                    Zobacz, że nawet jak wyłączymy ew ciąże (bo danych brak) to i tak prawdziwy pozostaje przekaz o laskach co się uganiają za BOGATYMI sportowcami.

                                                    * wymyślny seks bardzo fajnie motywuje facetów do działania- to żadna tajemnica.
                                                    --
                                                    "Despite the old saying "Don't take your troubles to bed", many men continue to sleep with their wives.
                                                  • rekreativa Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 17:34
                                                    " Jasne, że nie mogę potwierdzić czy to kwestia wpadki, "

                                                    Jeśli masz dane, że piłkarz ożenił się w roku 2010, a pierwsze dziecko przyszło mu na świat w 2012, to chyba jednak można z prawdopodobieństwem dużym stwierdzić, że to nie była kwestia wpadki.


                                                    --
                                                    "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 17:50
                                                    Jak to się ma do tych tekstów na forum że z "brzydalami" i tymi o "twarzy morde
                                                    > rcy" to taki fajny seks jest. Że Ci piękni to są leniwi w łóżku, a Ci brzydale
                                                    > to się tak starają? Nie dostrzegasz tu zgrzytu? Czemu niby skreślać Cześka - mo
                                                    > że to tytan seksu tantrycznego jest?

                                                    Czesiek z ulicy jest tu synonimem niepociągającego seksualnie faceta, z którym seks jest niesatysfakcjonujący. Czemu skreślać cześka? Z definicji - bo jest niepociągający, a seks z nim jest niesatysfakcjonujący.

                                                    > Owszem, bo skoro wpisanie w poście przykładów danej osoby odbierasz jako wołani
                                                    > e o pomoc, to chciałem Ci pokazać że jakoś wybiórczo to działa.

                                                    No nie pokazałeś...
                                                  • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 31.03.15, 09:52
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:
                                                    > > Owszem, bo skoro wpisanie w poście przykładów danej osoby odbierasz jako
                                                    > wołani
                                                    > > e o pomoc, to chciałem Ci pokazać że jakoś wybiórczo to działa.
                                                    >
                                                    > No nie pokazałeś...

                                                    Zyg, specjalnie odczekałem kilka dni, żeby Ci udowodnić iż tylko Tobie wydawało się że to jest wołanie o pomoc. Myślę że jesteś przewrażliwiona i nie rozpoznajesz kiedy ktoś podaje przykład (wpisując nick userów forów których reszta kojarzy), a kiedy szuka poparcie w dyskusji.
                                                    Widzisz, minęło trochę czasu, ta część dyskusji już wygasła i jak widać żaden z Panów nie poczuł się wezwany do pomocy (jak Ty sugerowałaś). Każdy z nich zinterpretował to tak jak powinien - jako przykład obrazujący pewną postawę (tak jak gdy pisząc o żonie Sabata nie chodzi o jej przywołanie do pomocy, a o przykład zachowania, które większość kojarzy z postów Sabata).

                                                    Wiem, że baaaardzo chciałaś mi dokopać, że niby nie radzę sobie sam w dyskusji (i musze wołać "psze Pani Psze Pani ona mnie bije", ale to było tak absurdalne, że aż smieszne :-)
                                                    --
                                                    "Despite the old saying "Don't take your troubles to bed", many men continue to sleep with their wives.
                                                  • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 31.03.15, 12:21
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:
                                                    > Ehehehe.... A powiedz, skreślałeś dni w kalendarzu?

                                                    Tak i jeszcze ustawiłem przypomnienie we wszystkich telefonach w domu.

                                                    Wiem, że ciężko Ci się przyznać do tego, że nie miałaś racji i to taka reakcja obronna. Odpuszczam zatem.

                                                    --
                                                    "Despite the old saying "Don't take your troubles to bed", many men continue to sleep with their wives.
                                                  • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 31.03.15, 13:21
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:
                                                    > To wielkodusznie...

                                                    Wiesz, tylko wilczyce znęcają się nad pokonanym rywalem/ką.
                                                    Samce wilków są bardziej wielkoduszne (jak to nazywasz). Samiec gdy widzi że rywal poddaje się, to mu odpuszcza. Samica nie :-)


                                                    --
                                                    "Despite the old saying "Don't take your troubles to bed", many men continue to sleep with their wives.
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: Ci wkurzający mężczyźni 31.03.15, 17:30
                                                    Właściwie to powinnam odpowiedzieć, że jesteś człowiekiem, nie wilkiem... Przy czym dla zwiększenia dramatyzmu poczekać z napisaniem tego kilka dni.

                                                    Wyjaśniłam Ci od razu, Kutuzow, co znaczy dla mnie zwrot "wołasz kolegów na pomoc". Jeśli nie zrozumiałeś, trudno. Jeśli czujesz jakiś triumf z tego powodu, też jakoś się z tym pogodzę.

                                                    Strasznie trudno się z Toba rozmawia, kiedy temat schodzi na interpretację zachowań ludzi, na odgadywanie ich motywacji, na rozpoznawanie i nazywanie ich uczuć i emocji. Zazwyczaj po prostu walisz z tym, jak kulą w płot.
                                                  • sea.sea Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 18:30
                                                    > Może to nie Cześka wina, ale zbyt wysoko postawionej poprzeczki. Bo poza urodą to może być > jeszcze pierdylion pozycji na check-liście.

                                                    Ja akurat urody nie mam na checkliście w ogóle. Z panów, którzy wywołali u mnie kiedykolwiek efekt WOW, za klasycznie przystojnych można by uznać dwóch. Góra trzech. A tak ogólnie, to każdy reprezentował nieco inny typ fizyczny i jedyne, co mieli wspólnego, to posiadanie jasnych oczu. Bo nawet wzrost nie, jeden był ciut wyższy ode mnie, a ja jestem kieszonkowa :))

                                                    Po namyśle stwierdzam, że chyba lecę na jakieś feromony albo na jakąś cechę fizyczną, której sobie nie uświadamiam, nie wiem, kształt nosa, spojrzenie czy coś.

                                                  • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 18:52
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > Po namyśle stwierdzam, że chyba lecę na jakieś feromony albo na jakąś cechę fiz
                                                    > yczną, której sobie nie uświadamiam, nie wiem, kształt nosa, spojrzenie czy coś
                                                    > .

                                                    Zaraz sie przyczepia ale co tam ;) Ja lece na pewno na glos, akcent i jak ktos jest taki 'laid back'.
                                                    --
                                                    Bad boys aint no good,
                                                    good boys aint no fun.
                                                  • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 19:35
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                                    > Ja tam na kasę...
                                                    > ;-)

                                                    hehe zarze jak to ja, przypomnialo mi sie ponad dekade temu mialam kochanka, ktory na parapecie sypialni skladal RMUA (tak sie to wtedy nazywalo), ja tam jakies figury strzelalam o poranku i patrze o kurwa 15.000 zl miesiecznie (!) ;-) A zlapal mnie na akcent.
                                                    --
                                                    Bad boys aint no good,
                                                    good boys aint no fun.
                                                  • ninek04 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 19:16
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > sea.sea napisała:
                                                    >
                                                    > > Po namyśle stwierdzam, że chyba lecę na jakieś feromony albo na jakąś cec
                                                    > hę fiz
                                                    > > yczną, której sobie nie uświadamiam, nie wiem, kształt nosa, spojrzenie c
                                                    > zy coś
                                                    > > .
                                                    >
                                                    > Zaraz sie przyczepia ale co tam ;) Ja lece na pewno na glos, akcent i jak ktos
                                                    > jest taki 'laid back'.

                                                    Głos, to jak prowadzi rozmowę, co mówi, ja jestem raczej małomówna, ale jak on zacznie nawijać ten makaron na uszy, to koorwa, nie moge się już powstrzymać.
                                                  • jesod Chomiczek 27.03.15, 16:20
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:
                                                    > Laski Yorica nie chcą się ruchać, bo od dwóch lat noszą żałobę po chomiku.

                                                    W takim razie, Yoricowi nie pozostaje nic innego, jak zostać chomikiem, na początek. A potem... być może będzie miał jakieś szanse w swoim wymarzonym celu.


                                                • mabelle2000 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 19:04
                                                  kutuzow napisał:

                                                  > Bo wypowiedź Sea.Sea o braku seksu idealnie wpisuje się w ten schemat pięćdzies
                                                  > ięciu spotkanych lasek. Bo nie chodzi o brak możliwości seksu, tylko o to że ni
                                                  > e spotkała swojego faceta z efektem WOW. To dwie różne rzeczy (z punktu widzeni
                                                  > a facetów).

                                                  Nie chodzi o zaden meski/babski punkt widzenia, chodzi o sama definicje seksu. Dla Ciebie, co widac golym okiem jest ona rownoznaczna z masturbacja przy udziale / w obecnosci drugiej osoby. Kropka. Dla calkiem sporej grupy innych ludzi definicja ta jest duzo szersza. Pewnie stad wzielo sie wiec Twoje zdziwienie, ze ktos moze nich chciec sie bzykac jesli ma ku temu okazje. No nie chce, bo szuka SEKSU, a nie spuszczenia z krzyza w towarzystwie Wieska/ Czeska/ Kasi/ Basi.
                                                  • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 19:07
                                                    mabelle2000 napisała
                                                    > Dla Ciebie, co widac golym okiem jest ona rownoznaczna z masturbacja przy udzia
                                                    > le / w obecnosci drugiej osoby. Kropka.

                                                    Ale mi pojechałaś, cały wieczór przepłaczę teraz w poduszkę.

                                                    Oczywiście tą swoją wiedzę czerpiesz skąd??? Przypomnij proszę, jesteś jedną z moich Ex?
                                                    --
                                                    "Despite the old saying "Don't take your troubles to bed", many men continue to sleep with their wives.
                                                  • mabelle2000 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 19:36
                                                    kutuzow napisał:

                                                    > Ale mi pojechałaś, cały wieczór przepłaczę teraz w poduszkę.

                                                    Dlaczego uwazasz, ze "pojechalam" ? Jesli okazujesz zdziwienie, ze facet nie majacy mozliwosci sobie zaruchac nie idzie na dziwki ( tu : sea.sea nie bzyknie sie z pierwszym lepszym) i z tego wyciagasz wniosek, ze pewnie on/ona klamie, ze lubi seks, to jaka moze byc Twoja definicja tegoz ? Chyba ta najprostsza- spuscic z krzyza w dowolnym towarzystwie.
                                                  • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 30.03.15, 18:00
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Dlaczego uwazasz, ze "pojechalam" ?

                                                    Ponieważ wyciągasz dziwne wnioski na podstawie strzępków informacji.
                                                    Cytuje:
                                                    "Dla Ciebie, co widac golym okiem jest ona rownoznaczna z masturbacja przy udziale / w obecnosci drugiej osoby. Kropka. "

                                                    Do tego czujesz się nieomylna w swoich sądach.
                                                    Nie wiem czy jest sens z Tobą dyskutować. Spróbowałem obok napisać Ci o Piramidzie Potrzeb Maslowa, to moze i tutaj wyjaśnie -zatem odniose się do poniżeszego:

                                                    > Jesli okazujesz zdziwienie, ze facet nie ma jacy mozliwosci sobie zaruchac nie idzie na dziwki

                                                    Widzisz Badania pokazują że ok 95% facetów się masturbuje. Także u facetów jest coś takiego jak fizyczny dyskomfort spowodowany brakiem seksu (nawet odczuwany jako ból jąder), coś jak PMS u kobiet (w obu przypadkach głównym sprawcą są hormony płciowe, u facetów testosteron, u kobiet estrogen).

                                                    Wiec widzisz gdy facet nie ma seksu to ma kilka możliwości poradzenia sobie z tym dyskomfortem:
                                                    a) masturbacja (najłatwiej dostępna)
                                                    b) nawiązanie nowego związku (i ponowny dostęp do seksu)
                                                    c) pójście na dziwki
                                                    d) sponsoring (coś między nowym związkiem a dziwkami -ma elementy z obu punktów)
                                                    e) może to próbować "rozchodzić" wrzucając się w wir pracy, kariery, ćwiczeń fizycznych itp
                                                    f) może oddać się jakimś perwersją
                                                    i pewnie jeszcze z 10 innych punktów

                                                    Większość facetów zamiast celibatu, wybiera którąś z tych powyższych opcji.

                                                    ( tu : sea.sea nie bzyknie s
                                                    > ie z pierwszym lepszym) i z tego wyciagasz wniosek, ze pewnie on/ona klamie, ze
                                                    > lubi seks, to jaka moze byc Twoja definicja tegoz ?

                                                    Pisałem juz nie raz że słowo LUBI nie oddaje stopniowania. To tak jakby o osobie która RAZ w życiu poszła na balet i osobie która przez pół życia ćwiczyła balet mówić że oboje lubią balet. Owszem lubią oboje, bo ta co była raz w życiu powie że bardzo jej sie podobał i lubi taką sztukę. Nie oddaje to jednak zupełnie SKALI tego lubienia.
                                                    Podawałem na forum nie jeden przykład na ten temat:

                                                    Przykład 1:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,15128,156677968,156701090,Re_Nibylandia_20_kobiet_zainteresowana_seksem.html
                                                    Przykład 2:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,15128,156712890,156721421,przyklad_z_teatrem.html
                                                    Przykład 3:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,15128,156677968,156707970,Re_Nibylandia_20_kobiet_zainteresowana_seksem.html
                                                    Mam nadzieję że te przykłady pozwolą Ci zrozumieć że chodzi o różnicę w SKALI tego lubienia, a nie w tym czy ktoś faktycznie lubi czy nie lubi seksu.


                                                    --
                                                    "Despite the old saying "Don't take your troubles to bed", many men continue to sleep with their wives.
                                        • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 13:28
                                          kutuzow napisał:

                                          > Ja myślę Zyg, że Panie na tym forum ogólnie wk**iają Ci Panowie co to rozszyfro
                                          > wali pewien "babski" skrypt i nie dają sobie wciskać ciemnoty. Wkurza Was Urqu,
                                          > Wkurza Was Yoric, wkurzam Was ja.
                                          > Wkurza(ł) Wont gdy miał bardziej bezkompromisowe podejście (teraz złagodniał).

                                          A co to za rzadek? Wypraszam sobie dyskrymiowac kolege Sabata. Mnie najbardziej wkurza Sabat ;-)
                                          Wont zlagodnial? ;-)

                                          --
                                          Bad boys aint no good,
                                          good boys aint no fun.
                                          • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 18:31
                                            sea.sea napisała:

                                            > Mnie Urqu nie wkurza, przeciwnie, często się mogę pod nim podpisać :D Za to z j
                                            > akiegoś powodu Ty zlewasz mi się z Yorickiem, a Protein z Morrisonem...

                                            Ja tez lubie Urqu (oprocz wystepow w walkach idealogicznych ale nikt nie jest perfect). Yoric z Kutuzowem zlewaja sie jako obiekty bez uczuc w sensie nie wzbudzajace zadnych uczuc romantycznych, tacy betonowi, jak to bylo w jakiejs komedii, ze kosmitow rozpoznawalo sie wsrod ludzi po pukaniu, bo dawali taki dzwiek jakby pukac w metalowa puszke ;-) Morrison z Proteina? Oj nie, chyba nie. Proteinowy jest wrazliwy jak Sabat, bardzo delikatny jak kwiat ;), a Morrison bardziej mi pasuje do grupy z Wontem.
                                            --
                                            Bad boys aint no good,
                                            good boys aint no fun.
                                          • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 19:30
                                            sea.sea napisała:
                                            > Mnie Urqu nie wkurza, przeciwnie, często się mogę pod nim podpisać :D Za to z j
                                            > akiegoś powodu Ty zlewasz mi się z Yorickiem, a Protein z Morrisonem...

                                            Obstawiałbym, że to dlatego że jesteśmy w jakiś sposób podobni. Podobny wiek, podobny stan cywilny, podobna odporność na "dobre rady" kobiet (choć każdy z nas inaczej do tego doszedł). Obaj wiemy że deklaracje kobiet to jedno, a realia to drugie.
                                            Myślę, że także w tym, że na brak seksu nie narzekamy jesteśmy podobni do siebie.


                                            --
                                            "Despite the old saying "Don't take your troubles to bed", many men continue to sleep with their wives.
                                                • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 21:41
                                                  lybbla napisał:

                                                  > sea.sea napisała:
                                                  >
                                                  > > Podobnie (przynajmniej na forum) nie macie dystansu, lekkości pióra ani p
                                                  > oczuci
                                                  > > a humoru :))
                                                  >
                                                  > Ej jak cytujesz Kitty to daj odnośnik.

                                                  Ej nie zaczepiaj Lybbla, bo Cie kopne, a udko mam +/-jak na zlaczonym wczesniej obrazku ;)

                                                  Akurat to co napisala Sea.sea potwierdzila przed swoja ostatnia przerwa Mojemail (tak przynajmniej wynika z moich bogatych kartotek), a dokladnie ze Yoric nie ma za grosz poczucia humoru ;)
                                                  --
                                                  Bad boys aint no good,
                                                  good boys aint no fun.
                                                  • lybbla Re: Ci wkurzający mężczyźni 29.03.15, 01:28
                                                    hello-kitty2 napisała:


                                                    > Ej nie zaczepiaj Lybbla, bo Cie kopne, a udko mam +/-jak na zlaczonym
                                                    > wczesniej obrazku ;)

                                                    Nie masz takiego bo jesteś krótka i nieodtłuszczona.

                                                    > Akurat to co napisala Sea.sea potwierdzila przed swoja ostatnia przerwa
                                                    > Mojemail (tak przynajmniej wynika z moich bogatych kartotek),
                                                    > a dokladnie ze Yoric nie ma za grosz poczucia humoru ;)

                                                    Akurat jak mówią moje kartoteki to według Ciebie sea.sea nie ma za grosz poczucia humoru i do tego się odnosiłem.

                                                    Trochę poodwracam ogonem.
                                                    A co, nie podoba Ci się biedny Yoric
                                                    co to partnerki do trwałego związku znaleźć nie może? Wróć, mówisz, że
                                                    Yoric nie ma mojemailowego poczucia humoru. Hm. Hm. Hm.
                                                    Masz racje, nie ma.
                                                  • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 29.03.15, 14:17
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Nie masz takiego bo jesteś krótka i nieodtłuszczona.

                                                    Przejezyczyles sie? Nieodtluszczona czy nieobtluszczona noga ma? D czy B? A staniczek wolisz D czy B? Bo wiesz mozna mowic o pewnej korelacji, taka dygresja ;) Poza tym moc kopa nie zalezy od stopnia obtluszczenia.

                                                    > Akurat jak mówią moje kartoteki to według Ciebie sea.sea nie ma za grosz poczuc
                                                    > ia humoru i do tego się odnosiłem.

                                                    Zaktualizuj sobie kartoteki lub zwolnij obecna asystentke, bo nie ma ich na biezaco. Oszczekalam brak poczucia humoru jak zapodala Little Britain. Jest tam postac, na ktorej wzoruje Kitty, hehe
                                                    i.dailymail.co.uk/i/pix/2012/08/30/article-2195839-14C0DD3A000005DC-289_634x796.jpg
                                                    O wlasnie zapomnialam sie wymienic z Proteinowym, zeby sobie mnie tak wlasnie wyobrazal, jak ze mna rozmawia, on sie przedstawil jako ten gosc z Friends ;) Btw Lybbla moglys tez zapodac jakas postac zeby sobie tak wlasnie Ciebie wyobrazac skoro prawdziwa fota sie nie podzielisz? Wiesz taki avatar. Ja obieram Vicky Pollard. A Ty?

                                                    > Trochę poodwracam ogonem.
                                                    > A co, nie podoba Ci się biedny Yoric
                                                    > co to partnerki do trwałego związku znaleźć nie może? Wróć, mówisz, że
                                                    > Yoric nie ma mojemailowego poczucia humoru. Hm. Hm. Hm.
                                                    > Masz racje, nie ma.

                                                    Mi sie akurat Yoric bardzo podoba. Tak jak mi sie podobal gosc od lania z Nymphomaniac Vol II. Fajny, nie? ;)
                                                    www.youtube.com/watch?v=KE9m6PEKl9c
                                                    --
                                                    Bad boys aint no good,
                                                    good boys aint no fun.
                                                  • lybbla Re: Ci wkurzający mężczyźni 29.03.15, 18:34
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Przejezyczyles sie? Nieodtluszczona czy nieobtluszczona noga ma?
                                                    > D czy B? A staniczek wolisz D czy B?
                                                    > Bo wiesz mozna mowic o pewnej korelacji, taka dygresja ;
                                                    > ) Poza tym moc kopa nie zalezy od stopnia obtluszczenia.

                                                    Napisałem, że nie masz takiej nogi bo masz miseczkę D.
                                                    Odtłuszczasz się na zawody kulturystyczne.
                                                    Na kopa najlepszą techniką jest skrócić dystans, albo zajść od tyłu. W przypadku tych ud ze zdjęcia nie da się skrócić.


                                                    > Zaktualizuj sobie kartoteki lub zwolnij obecna asystentke, bo nie ma ich na bie
                                                    > zaco. Oszczekalam brak poczucia humoru jak zapodala Little Britain. Jest tam po
                                                    > stac, na ktorej wzoruje Kitty, hehe
                                                    > i.dailymail.co.uk/i/pix/2012/08/30/article-2195839-14C0DD3A000005DC-289_634x796.jpg

                                                    Naszukałem się:
                                                    `Probowalam sobie przypomniec choc jeden Twoj post, po przeczytaniu ktorego bym sie chociaz usmiechnela, nie mowiac nawet o rozesmianiu sie.'

                                                    Ale cieszę się, że zmieniłaś zdanie.

                                                    > O wlasnie zapomnialam sie wymienic z Proteinowym, zeby sobie mnie tak wlasnie w
                                                    > yobrazal, jak ze mna rozmawia, on sie przedstawil jako ten gosc z Friends ;) Bt
                                                    > w Lybbla moglys tez zapodac jakas postac zeby sobie tak wlasnie Ciebie wyobraza
                                                    > c skoro prawdziwa fota sie nie podzielisz? Wiesz taki avatar. Ja obieram Vicky
                                                    > Pollard. A Ty?

                                                    Wiesz, kiedyś osłupiałem, co mój ojciec robi na pierwszej stronie gazety.
                                                    A to podstarzały Craig był.

                                                  • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 29.03.15, 19:07
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Napisałem, że nie masz takiej nogi bo masz miseczkę D.
                                                    > Odtłuszczasz się na zawody kulturystyczne.

                                                    Pudlo, ani B ani D. Jak to ladnie zapisac matematycznie? No wiem, takie uda mi sie marza ale odwieczny konflikt trwa: albo rzezba albo cycki ;) Trzeba by ustalic jakis satysfakcjonujacy mid point.

                                                    > Naszukałem się:
                                                    > `Probowalam sobie przypomniec choc jeden Twoj post, po przeczytaniu ktorego bym
                                                    > sie chociaz usmiechnela, nie mowiac nawet o rozesmianiu sie.'
                                                    >
                                                    > Ale cieszę się, że zmieniłaś zdanie.

                                                    Wiesz podobniez jestem troche autystyczna co objawia sie smianiem w niewlasciwych momentach. Np nie smieje sie z sabatowych pro-smiechowych kawalkow ale usmialam sie do lez jak opisywal jednokonczyning ;)

                                                    > Wiesz, kiedyś osłupiałem, co mój ojciec robi na pierwszej stronie gazety.
                                                    > A to podstarzały Craig był.

                                                    O yeah? Moj eks byl do niego podobny (te oczy + dlugie rzesy jak firanki, fajnie wygladaly jak sie zmoczyly, robily sie takie ciezkie i niski byl) ale co masz tez takie cialo? Nie wierze. Dorzuc troche do tego opisu poprosze.
                                                    --
                                                    Bad boys aint no good,
                                                    good boys aint no fun.
                                                  • lybbla Re: Ci wkurzający mężczyźni 29.03.15, 22:46
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > lybbla napisał:
                                                    >
                                                    > Pudlo, ani B ani D. Jak to ladnie zapisac matematycznie?

                                                    Patrz binegacja.
                                                    Ale najpierw to

                                                    > Jakich dopalaczy?
                                                    Endorfiny, dopamina i co tam jeszcze potrafisz wyprodukować.

                                                    > Czy odpowiedz znajduje sie w pierwszym akapicie Twojej wypowiedzi?
                                                    Nie.

                                                    > Wolisz jak kobieta nie przezywala przed Toba orgazmow? Kreci Cie to? 'Dopala'?
                                                    Jak to wywnioskowałaś przedstaw ciąg implikacji, który doprowadził Cię do takich wniosków.

                                                    < No wiem, takie uda mi
                                                    > sie marza ale odwieczny konflikt trwa: albo rzezba albo cycki ;) Trzeba by usta
                                                    > lic jakis satysfakcjonujacy mid point.

                                                    To tak jak u mnie, zimą wybieram cycki.

                                                    > Wiesz podobniez jestem troche autystyczna co objawia sie smianiem w niewlasciwy
                                                    > ch momentach. Np nie smieje sie z sabatowych pro-smiechowych kawalkow ale usmia
                                                    > lam sie do lez jak opisywal jednokonczyning ;)

                                                    Nie odróżniam, które kawalki są które, więc na wszelki wypadek śmieję się z wszystkich.

                                                    > O yeah? Moj eks byl do niego podobny (te oczy + dlugie rzesy jak firanki, fajni
                                                    > e wygladaly jak sie zmoczyly, robily sie takie ciezkie i niski byl) ale co masz
                                                    > tez takie cialo? Nie wierze. Dorzuc troche do tego opisu poprosze.

                                                    Mam zrobić analizę porównawczą z ciałem Craiga?
                                                    Ciało mam swoje własne. Cyc mi był zwisł przez zimę.
                                                    Czas się odtłuścić.

                                                    >Wyglada na to, ze w koncu znalezlismy jakis wspolny punkt. I co teraz? Na >gwizdek rozbiegamy sie w przeciwnych kierunkach?

                                                    Tak i wtedy spotkamy się po przebiegnięciu 20 000km.
                                                    Tylko się nie oglądaj bo mam nieogoloną.

                                                    > Gorzej jak sie zderzymy ;)

                                                    Nie takie nieprawdopodobne.

                                                    >Sluchaj a gdzie Ty jestes w W-wie czy w Australii? Czy ja Cie przypadkiem z >Szopenem nie myle?

                                                    Czasem tu czasem tu.


                                                  • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 29.03.15, 22:57
                                                    lybbla napisał:

                                                    > > Wolisz jak kobieta nie przezywala przed Toba orgazmow? Kreci Cie to? 'Dop
                                                    > ala'?
                                                    > Jak to wywnioskowałaś przedstaw ciąg implikacji, który doprowadził Cię do takic
                                                    > h wniosków.

                                                    Ciag implikacji w postaci jednorazowego strzalu ;-) Cos mnie w Tobie drazni w odniesieniu do damskich orgazmow ale jeszcze nie wiem co dokladnie wiec badam.

                                                    > Ciało mam swoje własne. Cyc mi był zwisł przez zimę.
                                                    > Czas się odtłuścić.

                                                    Ale jak zwisl? Tak by dalo sie go wziac do ust i possac trzymajac w dloni? ;)

                                                    > Tylko się nie oglądaj bo mam nieogoloną.

                                                    Zapusciles sie czy zapuszczasz wlosy? ;)

                                                    --
                                                    Bad boys aint no good,
                                                    good boys aint no fun.
                                                  • lybbla Re: Ci wkurzający mężczyźni 29.03.15, 23:56
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Ciag implikacji w postaci jednorazowego strzalu ;-) Cos mnie w Tobie drazni w o
                                                    > dniesieniu do damskich orgazmow ale jeszcze nie wiem co dokladnie wiec badam.

                                                    A nie to, że powiedziałem, że sie znam lepiej na kobiecych orgazmach niż Ty?

                                                    > > Ciało mam swoje własne. Cyc mi był zwisł przez zimę.
                                                    > > Czas się odtłuścić.
                                                    >
                                                    > Ale jak zwisl? Tak by dalo sie go wziac do ust i possac trzymajac w dloni? ;)

                                                    Golę suty w tym celu.

                                                    > > Tylko się nie oglądaj bo mam nieogoloną.
                                                    >
                                                    > Zapusciles sie czy zapuszczasz wlosy? ;)

                                                    Włosy mam zapuszczone. Na co zwracasz uwagę gdy widzisz oddalającego się
                                                    nagiego mężczyznę odzianego jedynie w pasek?

                                                  • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 30.03.15, 00:12
                                                    lybbla napisał:

                                                    > hello-kitty2 napisała:

                                                    > A nie to, że powiedziałem, że sie znam lepiej na kobiecych orgazmach niż Ty?

                                                    Oj nie, to to na pewno nie. Tu sie z Toba nie mierze, bo ja przeciez nie bylam z kobieta wiec skad mam cos wiedziec. Raczej cos w podejsciu.

                                                    > > Ale jak zwisl? Tak by dalo sie go wziac do ust i possac trzymajac w dloni
                                                    > ? ;)
                                                    >
                                                    > Golę suty w tym celu.

                                                    Jestes podpasiony? ;)

                                                    > Włosy mam zapuszczone. Na co zwracasz uwagę gdy widzisz oddalającego się
                                                    > nagiego mężczyznę odzianego jedynie w pasek?

                                                    Czy ma szeroki tlow i to jest tez powodem dlaczego kreci mnie cialo wykladowcy ze statystyki. Wysledzilam go w necie, a mi sie normalnie takie rzeczy nie zdarzaja i ma na facebooku fote zrobiona na rowerze od tylca i dokladnie ma taki szeroki tlow i dupe tez, jak lubie. Rodzaj kloca.

                                                    --
                                                    Bad boys aint no good,
                                                    good boys aint no fun.
                                                  • lybbla Re: Ci wkurzający mężczyźni 30.03.15, 00:31
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Oj nie, to to na pewno nie. Tu sie z Toba nie mierze, bo ja przeciez nie bylam
                                                    > z kobieta wiec skad mam cos wiedziec. Raczej cos w podejsciu.

                                                    I dlatego wolimy obcokrajowców, wszystko można zrzucić na różnice kulturowe.

                                                    > Jestes podpasiony? ;)

                                                    Z 5 kilo za dużo. Najpierw idzie w cyc.

                                                    > Rodzaj kloca.

                                                    Z góry ma przekrój kołowy?
                                                    Ale tacy wykładowcy są najgorsi, zasłaniają połowę tablicy.

                                                  • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 30.03.15, 00:49
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Z 5 kilo za dużo. Najpierw idzie w cyc.

                                                    Fajnie, dla mnie bomba. Ale musialabym zobaczyc zeby sie upewnic ale Ty nie pokazesz nawet na wymiane cyc za cyc ;)

                                                    > > Rodzaj kloca.
                                                    >
                                                    > Z góry ma przekrój kołowy?

                                                    Nieeeee, Raczej splaszczonego walca, tu masz przykladowy przekroj na lubelskich ;)
                                                    www.lubelskie.pl/img/userfiles/images/Produkty_regionalne/DSC09421a.jpg
                                                    > Ale tacy wykładowcy są najgorsi, zasłaniają połowę tablicy.

                                                    Oj nie, on siedzi na dole a my na gorze, sala jest spadzista, zreszta teraz nikt nie uzywa tablicy, ma kompa podlaczonego do jakiegos wyswietlacza i za tablice robi ekran monitora i to co on na tym ekranie ma czyli albo PowerPoint albo SPSS, ktorego uzywamy do obliczen. Ale jest jeden minus: patrzac z gory dostrzegam, ze lysieje ;) Aha i nie mozna proponowac numerku w przerwie, bo kolega wszystko nagrywa, lacznie z przerwami, a to dziadostwo jest takie mocno lapliwe, ze nawet nas z calej sali lapie jak gadamy glupoty na pauzie.

                                                    Jestes wykladowca?
                                                    --
                                                    Bad boys aint no good,
                                                    good boys aint no fun.
                                                  • lybbla Re: Ci wkurzający mężczyźni 30.03.15, 02:49
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Fajnie, dla mnie bomba. Ale musialabym zobaczyc zeby sie upewnic ale Ty nie > pokazesz nawet na wymiane cyc za cyc ;)

                                                    Nie żebym nie miał do Ciebie zaufania. Ale niezrobiony cyc no proszę Cię.

                                                    > Nieeeee, Raczej splaszczonego walca, tu masz przykladowy przekroj na
                                                    > lubelskich
                                                    > ;)
                                                    > www.lubelskie.pl/img/userfiles/images/Produkty_regionalne/DSC09421a.jpg

                                                    To taki półkloc, albo kloc zdeformowany. Prawdziwe kloce maja przekrój kołowy.

                                                    > Oj nie, on siedzi na dole a my na gorze, sala jest spadzista, zreszta teraz nikt
                                                    > nie uzywa tablicy, ma kompa podlaczonego do jakiegos wyswietlacza i
                                                    > za tablice robi ekran monitora i to co on na tym ekranie ma czyli albo
                                                    > PowerPoint albo SPSS, ktorego uzywamy do obliczen.

                                                    To wszystko brzmi jakoś niemęsko a ten PowerPoint to już pussiasto nawet.

                                                    > Ale jest jeden minus: patrzac z gory dostrzegam, ze lysieje ;)

                                                    Znaczy się możecie już zajączki puszczać?

                                                    > Aha i nie mozna proponowac numerku w przerwie, bo kolega wszystko
                                                    > nagrywa, lacznie z przerwami, a to dziadostwo jest takie mocno lapliwe,
                                                    > ze nawet nas z calej sali lapie jak gadamy glupoty na pauzie.

                                                    Idź na przerwie, może gościu ma program motywacyjny i w nagrodę za cztery plus
                                                    rozdaje numerki.

                                                    > Jestes wykladowca?
                                                    Czymkolwiek sobie wymarzysz, mogę nawet założyć togę.
                                                  • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 30.03.15, 09:32
                                                    lybbla napisał:

                                                    > To wszystko brzmi jakoś niemęsko a ten PowerPoint to już pussiasto nawet.

                                                    Dodaje 'pussiasto' do swojego slownika.

                                                    > Czymkolwiek sobie wymarzysz, mogę nawet założyć togę.

                                                    Zaloz toge, nie laz z golym, niezrobionym cycem ;)
                                                    --
                                                    Bad boys aint no good,
                                                    good boys aint no fun.
                                        • wont Re: Ci wkurzający mężczyźni 29.03.15, 13:37
                                          kutuzow napisał:

                                          > Wkurza(ł) Wont gdy miał bardziej bezkompromisowe podejście (teraz złagodniał).
                                          ----------
                                          Ożesz ty! Ja złagodniałem??? :)

                                          Zestarzałem się, to wszystko. Nawet hip hopu ostatnio nie słucham tylko jakieś cudactwa w stylu Indili. A może to po prostu wiosna i zwyczajnie, tak po ludzku, ruchać się chce? :)

                                          www.youtube.com/watch?v=K5KAc5CoCuk
                                • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 12:31
                                  sabat.77 napisał:

                                  > Myślę, że rozumiem o co chodzi Yoricowi. To nie jest kwestia ogółu, który bardz
                                  > o się różni, ale postawy na zasadzie "ach, ten brak seksu". Czyli że ten brak s
                                  > eksu jest, i "ho ho, jak doskwiera", ale w sumie to nic nie robię w tym kierunk
                                  > u, żeby nie doskwierał. Wniosek więc, że nie doskwiera aż tak bardzo. Tu się zg
                                  > odzę.
                                  > Mi brak seksu nie doskwiera aż tak bardzo, by ryzykować HIV i lecieć czym prędz
                                  > ej na kurwy, a Sea.sea brak seksu nie doskwiera na tyle, by obniżyć loty i bzyk
                                  > ać się z byle Cześkiem z podwórka. To taki głód na zasadzie "ach, chciałoby się
                                  > zjeść pomarańczę", ale chleba przede mną nie tknę bo jest czerstwy i spleśniał
                                  > y. No i jestem głodny? Jestem ;)

                                  Czyzby? Bo wiesz Sea.sea juz jedno tu zaproszenie miala od Wonta na 40stke wiec wiesz ten tego, rumieniec, nie musi sie tu ze wszystkigo spowiadac. A Ty ile miales? Ja jak czasem cos zjem to mi sie apetyt jeszcze podkreca. Czesem czlowiek nienazarty ;-) Konia z kopytami by zjadl.
                                  --
                                  Bad boys aint no good,
                                  good boys aint no fun.
                                  • lybbla Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 19:50
                                    hello-kitty2 napisała:

                                    > Czyzby? Bo wiesz Sea.sea juz jedno tu zaproszenie miala od Wonta na 40stke
                                    > wiec wiesz ten tego, rumieniec, nie musi sie tu ze wszystkigo spowiadac.
                                    > A Ty ile miales?

                                    Serio nie wiesz ile miał Sabat zaproszeń? I to bynajmniej nie na 40.
                                    Dziwię się, że Ty nie wiesz.
                                    Metoda na biednego misia to najskuteczniejsza (statystycznie rzecz biorąc:)
                                    droga do celu.
                                    • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 22:32
                                      lybbla napisał:

                                      > Serio nie wiesz ile miał Sabat zaproszeń? I to bynajmniej nie na 40.
                                      > Dziwię się, że Ty nie wiesz.

                                      Jak to - ona wie! Zero, żadnego. Stanowczo dementuję jakiekolwiek pogłoski (na mało prawdopodobny wypadek gdyby się pojawiły), że któraś kobieta chociażby przez chwilę była kiedykolwiek mną zainteresowana jako mężczyzną.

                                      > Metoda na biednego misia to najskuteczniejsza (statystycznie rzecz biorąc:)
                                      > droga do celu.

                                      Polemizowałbym. Metoda na bogatego misia wydaje się zasadniczo skuteczniejsza :)
                                      • zyg_zyg_zyg Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 23:03
                                        > Jak to - ona wie! Zero, żadnego. Stanowczo dementuję jakiekolwiek pogłoski (na
                                        > mało prawdopodobny wypadek gdyby się pojawiły), że któraś kobieta chociażby prz
                                        > ez chwilę była kiedykolwiek mną zainteresowana jako mężczyzną.

                                        Co?! Cała Polska widziała!!!
                                        I zagranicy kawałki.
                                        Tylko żeś stchórzył.
                                        • lybbla Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 01:34
                                          zyg_zyg_zyg napisała:

                                          > Co?! Cała Polska widziała!!!
                                          > I zagranicy kawałki.
                                          > Tylko żeś stchórzył.

                                          A czego Polska nie widziała to dopiero kit, tfu hit.
                                          Ale spoko Sabat też udał, że nie widział.

                                • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 18:16
                                  Żebyś wiedział. Ale ja mam ogólnie taką postawę życiową. Jak mam ochotę na piwo, to się nie napiję wina, mimo, że to też alkohol. Co gorsza, jeśli idę na stację, a tam same Żywce i Harnasie, to się nie napiję piwa, mimo, że mam ochotę i mimo że w sumie Żywiec to niby jest przecież piwo :)
                        • druginudziarz Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 15:03
                          yoric napisał:

                          > Alez przeciez nie musisz sie tlumaczyc :P
                          > No dobra, zmien na 'co ja zrobie, jak nie ma nikogo odpowiedniego. Pochowali si
                          > e, czy co?'.
                          > Tak samo Sabat tutaj gada ktorys rok, jak mu zona nie pasuje :)

                          No właśnie też miałem wrażenie, że sabat gada tu o bezseksiu od stanu wojennego, a może nawet od gomułki. A tymczasem dwa lata się nawet nie obróciły :D
                      • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 12:23
                        ea.sea napisała:

                        > Chomik mi zdechł 5 tygodni temu :> Tak, Yoriczku, pójdę z jakimś Cześkiem z
                        > ulicy, który mnie w ogóle nie pociąga seksualnie, tylko po to, żeby udowodnić,
                        > że naprawdę brakuje mi seksu :)))
                        >
                        > Z poprzednim chłopem wylądowałam w łóżku dosłownie po 10 minutach

                        Pamiętasz Sea.Sea naszą poprzednią dyskusję o "lubieniu seksu":
                        sea.sea napisała:
                        > Ja na przykład szalenie lubię słodycze, ale jak mam ochotę na czekoladę, to nie
                        > ruszę sezamek, sorry :]

                        Kutuzow:
                        >I jak masz tak ochotę na tą czekoladę, to idziesz i ją bierzesz, czy może czekasz rok czasu bo a > nuż pojawi się jakaś lepsza czekolada?
                        forum.gazeta.pl/forum/w,15128,156677968,156706664,Re_Nibylandia.html
                        Yoric po prostu zauważył że Twoje twierdzenie "mam ochotę na seks" jest niepełne. To tak jak twierdzenie "mam ochotę na czekoladę" jest niepełne, bo nie chodzi Ci o jakąkolwiek czekoladę (Wedel, AlpenGold, Milka) tylko chodzi Ci KONKRETNIE o szwajcarską czekoladę Lindt i poniżej tego pułapu nie zejdziesz.

                        Czyli pełne zdanie powinno być takie: "mam ochotę na czekoladę Lindt lub lepszą".
                        --
                        "Despite the old saying "Don't take your troubles to bed", many men continue to sleep with their wives.
                        • rekreativa Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 16:22
                          Kutuzow, nie uważasz, że po tylu już identycznych rozmowach na ten temt, to powinniście mieć wdrukowane, że chodzi o seks z odpowiednim, pasującym gościem, a nie z pierwszym z brzegu?
                          No już chyba zgodziliśmy się, że kobiety i mężczyźni nieco inaczej do tego podchodzą, więc o czym właściwie ta dyskusja?

                          --
                          "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"
                          • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 16:57
                            rekreativa napisała:

                            > Kutuzow, nie uważasz, że po tylu już identycznych rozmowach na ten temt, to pow
                            > inniście mieć wdrukowane, że chodzi o seks z odpowiednim, pasującym gościem, a
                            > nie z pierwszym z brzegu?

                            Widzisz, nie łatwiej od razu napisać "mam ochotę na seks, ale odpowiedniego faceta który spełnia moje wymagania brak"?
                            Bo w wersji skróconej to mamy taki sam przekaz jak u Sabata że pisze że chce się rozwieść (w domyśle...ale warunki mu nie pozwalają). Ci co Sabata znają od lat, to już wiedzą że to takie bajki, ale nowi gotowi wziąć to na serio. Podobnie z tymi tekstami kobiet o chęci seksu.

                            > No już chyba zgodziliśmy się, że kobiety i mężczyźni nieco inaczej do tego podc
                            > hodzą, więc o czym właściwie ta dyskusja?

                            Widzisz, problem w tym że same kobiety różnie do tego podchodzą. Zobacz że nawet na forum raz jest że facet musi być przystojny innym razem że fajniejsi są brzydale, ci z "twarzą mordercy" itp.
                            Gdybyśmy zaczęli rozkładać te check-listy na drobne, to wyszłoby pewnie ze 20-30 pozycji które muszą być KONIECZNIE spełnione, żeby ten seks się pojawił. Co ciekawsze u każdej kobiety to byłyby RÓŻNE pozycje, albo ew. podobne ale na różnych miejscach (priorytetowo).
                            --
                            "Despite the old saying "Don't take your troubles to bed", many men continue to sleep with their wives.
                            • rekreativa Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 17:39
                              "Widzisz, problem w tym że same kobiety różnie do tego podchodzą. Zobacz że nawe
                              > t na forum raz jest że facet musi być przystojny innym razem że fajniejsi są br
                              > zydale, ci z "twarzą mordercy" itp."

                              No kurde, kobiety są różne - i to jest ten problem? Bo dla mnie to raczej zaleta, bo każdemu facetowi daje szansę znaleźć na siebie amatorkę. To by dopiero była tragedia, gdyby wszystkie chciały tylko przystojnych, albo tylko brzydali o twarzy morderców...
                              --
                              "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"
                              • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 18:07
                                rekreativa napisała:
                                > No kurde, kobiety są różne - i to jest ten problem? Bo dla mnie to raczej zale
                                > ta, bo każdemu facetowi daje szansę znaleźć na siebie amatorkę. To by dopiero b
                                > yła tragedia, gdyby wszystkie chciały tylko przystojnych, albo tylko brzydali o
                                > twarzy morderców...

                                A niech sobie będą różne, tylko niech się poprawnie komunikują bez ściemniania.
                                Tak to niby wszystkie wyjątkowe/ każda inna, a wszystkie ten sam tekst walą.

                                --
                                "Despite the old saying "Don't take your troubles to bed", many men continue to sleep with their wives.
                                • rekreativa Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 18:13
                                  Takiś święcie oburzony, jakby faceci w ogóle nie ściemniali... a ściemniają przecież wcale nie gorzej, tylko na inny temat.
                                  Tak po prostu jest - nie ma się co oburzać na rzeczywistość, że walnę waszym ulubionym tekstem.
                                  --
                                  "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"
                                  • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 19:14
                                    rekreativa napisała:

                                    > Takiś święcie oburzony, jakby faceci w ogóle nie ściemniali... a ściemniają prz
                                    > ecież wcale nie gorzej, tylko na inny temat.
                                    > Tak po prostu jest - nie ma się co oburzać na rzeczywistość, że walnę waszym ul
                                    > ubionym tekstem.

                                    Widzisz, ale to że facecji także ściemniają także krytykuje. Zawsze twierdziłem że najlepiej jest komunikować wprost.

                                    choćby tu:
                                    "Wiesz, jeśli facet na początku związku boi się zakomunikować że seks dla niego jest dość kluczowy w związku to potem musi się uciekać do takiego "sondowania" półsłówkami, po czym i tak kończy się to zazwyczaj tym Twoim "chyba ochuj***ś"."
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,15128,151559810,151569292,Re_Nudziarz_hipokryzja_razi_mnie_w_oczy.html

                                    czy tu:
                                    Także wg mnie lepiej od samego początku (pierwsze dni związku) mówić wprost o swoich potrzebach, oczekiwaniach itp, ponieważ nawet jeśli się okaże że mijamy się na tym polu, to jest szansa znaleźć inną osobę (zanim się zaangażujemy w ten związek), która bardziej do nas pasuje, niż na siłę próbować wtoczyć się w ten uwierający nas czymś, obecnie tworzący się związek.
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,15128,156623401,156626987,Re_rozmowa_o_potrzebach_seksualnych.html
                                    --
                                    "Despite the old saying "Don't take your troubles to bed", many men continue to sleep with their wives.
                                • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 18:19
                                  kutuzow napisał:

                                  > Tak to niby wszystkie wyjątkowe/ każda inna, a wszystkie ten sam tekst walą.

                                  Yoric kiedys powiedzial, ze jak ktos pisze gry komputrowe to nie znaczy, ze nie moze miec potem zabawy w nie grac. Szczerze? Ja bym nie potrafila. Jak mozna byc w szczesliwym zwiazku z kobieta, ktora wali jak wszystkie inne ten sam teks. Chyba, ze satysfakcja wynika z samego faktu posiadania, podporzadkowania i uzywania na wylacznosc.

                                  --
                                  Bad boys aint no good,
                                  good boys aint no fun.
                          • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 16:44
                            yoric napisał:

                            > Moze inaczej - mi od dluzszego czasu doskwiera straszna i palaca potrzeba malze
                            > nstwa :D :D :D

                            Genialne :-)
                            (duże brawa za oddanie "czystości" informacji w takim przekazie)
                            --
                            "Despite the old saying "Don't take your troubles to bed", many men continue to sleep with their wives.
                          • rekreativa Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 17:43
                            Dobrze, a teraz załóżmy, że ten nieprawdopodobny i śmieszny w swym absurdzie scenariusz jednak zaistnieje i naprawdę zapragnąłbyś założyć rodzinę - to co? Wyjdziesz na drogę i oświadczysz się pierwszej przechodzącej istocie płci żeńskiej? Czy jednak rozpoczniesz jakieś bardziej ukierunkowane poszukiwania?
                            --
                            "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"
                              • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 09:14
                                yoric napisał:

                                > Zaden nieprawdopodobny - ja naprawde i autentycznie chcialbym juz zalozyc rodzine! Tylko wciaz nie trafila sie odpowiednia kandydatka...

                                Kluczem jest słowo ,,odpowiednia". Jesli wymienisz:
                                - atrakcyjna , (ladna,zgrabna, w odpowiednimwieku)
                                - miła,
                                - dobra/mily charakter,
                                -mteligentna,
                                - chętna do seksu,
                                - zainteresowana Toba, zwiąkiem,
                                - odpowiednio wykształcona,,-
                                - dostepna
                                Co ominalem?

                                To oczekujac spelnienia wszystkiego bedzie trudno.
                              • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 09:40
                                yoric napisał:

                                > Zaden nieprawdopodobny - ja naprawde i autentycznie chcialbym juz zalozyc rodzi
                                > ne!
                                > Tylko wciaz nie trafila sie odpowiednia kandydatka...

                                I raczej sie juz nie trafi ;)
                                Identyfikuje Cie jako meskiego odpowiednika ladnych singielek, ktore nie zwracaja uwagi na kelnerow i narzekaja, ze nie ma wolnych mezczyzn w zasiegu.
                                • druginudziarz Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 09:49
                                  sabat.77 napisał:

                                  > yoric napisał:
                                  >
                                  > > Zaden nieprawdopodobny - ja naprawde i autentycznie chcialbym juz zalozyc
                                  > rodzi
                                  > > ne!
                                  > > Tylko wciaz nie trafila sie odpowiednia kandydatka...
                                  >
                                  > I raczej sie juz nie trafi ;)
                                  > Identyfikuje Cie jako meskiego odpowiednika ladnych singielek, ktore nie zwraca
                                  > ja uwagi na kelnerow i narzekaja, ze nie ma wolnych mezczyzn w zasiegu.

                                  Ee, nie znasz się. Całkiem dobrze się sprawdzają rozwódki z dzieckiem.
                                  • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 10:00
                                    druginudziarz napisał:

                                    > Ee, nie znasz się. Całkiem dobrze się sprawdzają rozwódki z dzieckiem.

                                    No a o czym ja mowie?
                                    Oczywiscie ze tak. Trzeba byc realista. Chron nas Panie Boze od wyksztalconych singielek z aspiracjami. Najlepiej sprawdzilaby sie w takim wypadku rozwodka z dzieckiem, optymalnie niezbyt ladna - chociaz tez nie do wyrzygu brzydka. Taka brzydula z lekkim potencjalem.
                                    No i nie wpuscic sie w kolejne dziecko z nia, trzymac reke na pulsie i delikatny poldystans.
                              • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 09:42
                                Różnica polega na tym, że w wybór kandydatki na matkę swoich dzieci to się jednak angażuje rozum w dużej mierze, checklista jest bardziej oczywista. A jaki ja mam wpływ na to, czy pożądam Cześka, czy nie? :)
                                • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 10:07
                                  sea.sea napisała:

                                  > Różnica polega na tym, że w wybór kandydatki na matkę swoich dzieci to się jedn
                                  > ak angażuje rozum w dużej mierze, checklista jest bardziej oczywista. A jaki ja
                                  > mam wpływ na to, czy pożądam Cześka, czy nie? :)

                                  No jesli chodzi o pozadanie to mi ono do seksu nie potrzebne. Sprawdzone w praktyce, bo zony od dawnabnie pozadam, a specjalnie mi to w seksie nie przeszkadza. Wystarczy ze mi sie chce pieprzyc, to w zasadzie podstawowym wymogiem jest zeby byla cipa i zebym nie rzygal na widok jej wlascicielki. No powiedzmy ze jakby wygladala jak pan Jabba z Gwiezdnych Wojen i chodzily po niej muchy to bym mial problem.
                                  • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 10:19
                                    No widzisz, a ja jako kobieta żeby mieć z przypadkowego seksu z Czeskiem większą radochę niż z jazdy na ręcznym, musiałabym
                                    - pożądać Cześka - wtedy Czesiek może nawet nie wiedzieć, gdzie mam punkt G, mój punkt G znajdzie się sam
                                    - Czesiek którego nie pożądam by musiał być zajebisty technicznie, ale to się raczej ćwiczy na kobietach, a nie na książkach, a Czesiek, który wie, że kobiety mu miękna w rękach raczej przejawia taki specyficzny attitude, który inne kobiety wyczuwają. Ja na razie takiego w okolicy nie wyczułam
                                    - lub też Czesiek by musiał mieć jakąś oryginalniejszą ofertę niż seks w łóżku w standardowych pozycjach. Wtedy satysfakcja, nawet jak się tego napięcia seksualnego jednak nie rozładuje, płynie z faktu, że oto doświadczyłam czegoś ciekawego, nowego. Niestety, Cześki oferty nie mają wypisanej na czole :) A trudno mi podpuszczać testowo całe stada Cześkow, z nadzieją, że któryś się w końcu wygada, że lubi coś oryginalnego - bo zanim takiego znajdę, już będzie się za mną ciągneła smuga Czesków, którzy nic nie mają, ale myslą, że jestem nimi zainteresowana :)